Dodaj do ulubionych

żonaty facet

22.03.07, 17:58
Kobitki, co sądzicie na ten temat: czy to normalne że żonatemu facetowi,
kochającemu żonę podoba sie inna dziewczyna? Czy jest to niepokojące czy
wszystko jest ok., dopóki do niczego między nimi nie dojdzie? Czy może taka
sytuacja się zdarzyć, a jak tak to czy jest to powszechne? Czy uważacie że
jest to już jakaś forma zdrady? Czy taka dziewczyna ma powody czuć sie jakoś
winna, jeśli ona też coś do niego czuje? Czy przejść do porządku dziennego,
podejść do tego jak do czegoś co powszechnie się zdarza i starać się po
prostu, by nie rozewimęło się to w romans? Proszę o Wasze opinie, mam mentlik
w głowie, eh...
Obserwuj wątek
    • kowalski.kowalski1 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:00
      mam nadzieję że to dowcip :)
      myslisz, że zameżnym kobieta nie podobaja się inni faceci?
    • alpepe Re: żonaty facet 22.03.07, 18:00
      ech, no młoda chętna d.upa na oku podoba się nawet najbardziej cnotliwemu
      żonatemu facetowi.
      Odpowiedziałam na pytanie, czy być bardziej dosadną?
      • diabollo69 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:05
        poprostu to jest raczej męska natura i nie zmienimy tego...tak to mi tłumaczyli
        koledzy kiedyś, że kocha sie jedną kobietę ale to że się jest na diecie nie
        znaczy że nie można popatrzeć w menu...
        • kowalski.kowalski1 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:13
          tak a kobieta która ma faceta to niby nie ogląda się za innymi? co za bzdura,
          może robi to bardziej dyskretnie, ale dam sobie głowqe uciąć że inni mężczyźni
          też jej sie podobają
          • stella.polaris25 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:14
            Nie ryzykowalabym na twoim miejscu glowy w takich sprawach...
            • kowalski.kowalski1 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:15
              ehe :)
              możesz mówić co chcesz, ale ja i tak wiem swoje :)
              mówię o czysto fizycznym podobaniu się
              • stella.polaris25 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:19
                Dobra panie filozof...
                Jakas tam prawde twoja wypowiedz zawiera...
                Sa jednak wyjatki.
                • kowalski.kowalski1 Re: żonaty facet 22.03.07, 18:21
                  no widzisz, nie można tak odrazu? :)))
                  a wyjątki nie wiem czy są, no powiedz, nawet gdybyś była w zwiążku, to czy nie
                  podobał byCi się facet dobrze zbudowany, brunet (czy jakiego tam lubisz),
                  wysoki, zadbany...? Nie mówię, ze odrazu chcesz się z nim przespać, ale tak
                  popatrzysz i pomyslisz, ze naprawdę przystojny jest, tak samo jest z
                  facetami :)))
                  • stella.polaris25 Re: żonaty facet 22.03.07, 22:42
                    Wiesz co kowalski...
                    Zmeczona jestem..
    • anula52 Re: podoba się tylko czy jesteś zakochany? 23.03.07, 10:35
      • cafenoir84 Re: podoba się tylko czy jesteś zakochany? 23.03.07, 17:14
        Podoba mi się , ale to się rozwija... Czy to już jest w tym momencie niemoralne?
      • cafenoir84 Acha, nie jestem facetem, ja to ta dziewczyna n/t 23.03.07, 17:15
        • nikita696 Re: Acha, nie jestem facetem, ja to ta dziewczyna 23.03.07, 17:19
          ja rekami i nogami bym sie zapierała by to "coś" się nie rozwinęło:]nie byłoby
          spotkań, flirtu i pewnie za jakis czas by mi przeszło:]
        • mandi.ole Re: Acha, nie jestem facetem, ja to ta dziewczyna 23.03.07, 17:21
          Kochana
          jestemw takiej sytuacji, jak Ty. w wyniku pewnych zdarzen zblizyl sie do mnie
          jeden facet, ktory jest zonaty. ja postawilam sprawe jasno, jako ze nie bede
          rozbijac rodziny. poza tyym sama jestemw zwiazku. ale nie przecze, ze gdy pisze
          smsy, albo dzwoni, robi mi sie cieplo na sercu. sam zapewnia mnie, ze kocha
          zone, ale wobec tego, dlaczego pisze, proponuje spotkania, prawi komplementy,
          czasami, gdy sie rozbestwi, to przysyla naprawde zberezne wiadomosci...tego nie
          wiem, ale wiem, ze nie nalezy kontynuowac, jesli to ma przyniesc
          nieszczescia...jednak jest ciezko uciszyc bijace serduszko...
          • cafenoir84 Re: Acha, nie jestem facetem, ja to ta dziewczyna 23.03.07, 17:30
            Dzięki za Twój głos, jednak nie jestem sama :) Jakoś lepiej mi się zrobiło :)
            Kurcze, jestem skazana na widywanie go raz w tygodniu niestety, ale tylko do
            czerwca, postaram sie panować nad sytuacją :)Pozdrawiam. Trzymaj sie, będzie
            dobrze :)
    • yagiennka Re: żonaty facet 23.03.07, 17:36
      To że się podoba jest normalne. Ale każdy ma wolną wolę, mózg, i pewną
      hierarchię co jest w jego życiu wazne a co nie. Dla normalnego żonatego i w
      miarę zadowolonego faceta najwazniejsza jest rodzina, żona i dzieci. I tutaj
      powinno się skończyć jego zainteresowanie innymi kobietami. Może sobie najwyżej
      popatrzeć i pogadac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka