Dodaj do ulubionych

milosc sprzed 20 lat

10.04.07, 14:57
Wlasnie skonczylam 37 lat , mieszkam od 16 lat za granica.Niedawno odezwal
sie do mnie (znalazl moj nr tel)chlopak z ktorym chodzilam majac 17 lat!jest
on zonaty i dzieciaty , ja wdowa z 1 dzieckiem .Zddziwilam sie czego chce ode
mnie po tylu latach ,nie chce zalatwienia pracy ,powodzi mu sie dobrze , ja
myslycie o co mu chodzi?Nie zebym byla podejrzliwa ale czy Wy na moim miejscu
nie bylibyscie zaskoczeni?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 14:59
      kitjensen napisała:

      > Wlasnie skonczylam 37 lat , mieszkam od 16 lat za granica.Niedawno odezwal
      > sie do mnie (znalazl moj nr tel)chlopak z ktorym chodzilam majac 17 lat!jest
      > on zonaty i dzieciaty , ja wdowa z 1 dzieckiem .Zddziwilam sie czego chce ode
      > mnie po tylu latach ,nie chce zalatwienia pracy ,powodzi mu sie dobrze , ja
      > myslycie o co mu chodzi?Nie zebym byla podejrzliwa ale czy Wy na moim miejscu
      > nie bylibyscie zaskoczeni?Pozdrawiam


      to bardzo miłe :)
    • wyssana.z.palca Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:00
      Nie zebym byla podejrzliwa ale czy Wy na moim miejscu
      > nie bylibyscie zaskoczeni?

      taaaa, padlabym na zawal, ale wczesniej pobieglam napsiac o oglosic to wszem i
      wobec...
    • nikita696 Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:00
      dla mnie to naturalne, jesteś częścią jego przeszłości, pewnie ma do ciebie
      sentyment i chce wiedzieć co u ciebie słychać, jak ci się życie ułożyło:)
      • kitjensen Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:05
        tez tak w sercu mysle, ze jednak ma sentyment do mnie :)wymienilismy sie
        zdjeciami ,nawet zone widzialam na zdjeciu ...pamietalam go jako chudego
        nastolatka ,a tutaj facet ok 40stki -dziwne uczucie...
        • echtom Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:45
          Właśnie, sentyment zostaje na całe życie. Jakbym spotkała swoją pierwszą miłość
          sprzed 27 lat, też by mi pewnie serce mocniej zabiło, choć ledwo pamiętam, jak
          wyglądał (nie mam zdjęcia). To zresztą naturalne, że chcemy po latach zobaczyć
          ludzi, którzy byli dla nas ważni w młodości, dowiedzieć się, jak im się w życiu
          ułożyło - inaczej nikt by nie organizował zjazdów absolwentów itp. imprez.
          Potraktuj to spotkanie mniej więcej jak zjazd w 20 rocznicę matury, bez
          specjalnych romantycznych oczekiwań i sondowania, co on być może do Ciebie
          jeszcze czuje. Pozdrawiam i życzę przyjemnie spędzonego czasu.
    • zwroclawianka Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:04
      jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze! albo o seks :-) Może on
      chce Ciebie do trójkąta... Albo jest seryjnym zabójcą, mordującym wszystkie
      swoje byłe z dzieciństwa, żeby żona się nie dowiedziała.
    • myszz Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 15:08
      fajnie
    • crunch4 Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 17:54
      nie moze o tobie zapomniec
      • myszz Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 18:02
        ja też jakiś czas temu odezwałam sie do pewnego kolegi:) i nie widze w tym nic złego:D
        • kitjensen Re: milosc sprzed 20 lat 10.04.07, 23:53
          Chyba musze z nim porozmawiac ,nalega mnie na rozmowe .pyta mnie czy mam
          webkamere , nie mam bo nie potrzebowalam ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka