tulcymea 17.04.07, 19:16 dzisiaj byłam na pierwszej lekcji pływania. Pan instruktor mnie pochwalił, że to niemożliwe, że jeszcze nie pływałam. Spodobało mi się, dziewczyny pływanie jest super. Na figurę, na kręgosłup, na wszystko:o) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kajkakajka1 Re: Pochwalę się 17.04.07, 20:00 trzymamy kciuki za dalsze postępy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_marunia Re: Pochwalę się 18.04.07, 08:02 I obyś z takim zapałem wytrwała do końca kursu! Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_mielona Re: Pochwalę się 18.04.07, 08:20 Świetnie Tulcymeo, tak trzymaj, tzn. tak pływaj! :) Ja mam słomiany zapał do wszystkiego i dlatego nigdy nie wtrwałam na żadnym kursie do końca...Tobie życzę więcej samozaparcia niż mam sama...plum:) Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Pochwalę się 18.04.07, 15:31 plywac nauczylam sie x lat temu, w zasadzie z koniecznosci, pojechalismy nad jezioro a rodzice zapomnieli zabrac mojego kola, wiec mialam do wyboru siedziec na brzego albo polywac i jakos poszlo:0 fajnie ze sie zapisalas na basen, bedziesz sie dobrze bawic:) Odpowiedz Link Zgłoś
miraculum To ja tez sie pochwalę:) Z zupełnie innej beczki 19.04.07, 14:29 A to ja sobie pozwolę podłączyć sie do tematu i poopwiadam trochę, co mi sie przydażyło :) Kolega zaprponował mi lekcje salsy. Żyłam wtedy jeszcze świadomością, że mam faceta..(mimo, ze nie odzywał sie od jakiegos czasu:( ) ale zgodziłąm sie, tak po koleżeńsku. Potem sie okazało, że jeśli chodzi o mojego faceta, to nie ma na kogo czekac, bo mnie lekcewazy i oszukuje ;( przebolałam to. Przyjaciólki mi mówiły, że jestem głupia, że za nim wzdycham, że mam takiego faceta teraz obok, że powinnam o tamtym zapomnieć. Ale ja twardo, że nie zakoncze zwiazku póki on ze mna nie porozmawia (naiwna). No i milczal i milczał, wiec wreszcie zdaląm sobie sprawę, że tego juz nie ma! A na salse z kolegą chodzilam nadal. Bylo bardzo przyjemnie, swietnie sie bawiłam, tance mi sie spodobały i widziałam jak on na mnie patrzy. No ale do czego zmierzam? Otóż kilka dni temu rozmawiałam z przyjaciólka na gg i nadal tłukła mi do głowy bym o tamtym zapomniala a zajeła sie tym co mam obecnie, bo widać, że facet sie mna interesuje! Zakonczyłysmy klikanie. No ja sobie tak siedzę i myślę, i myśle i pisze do niej znowu z pytaniem: Czy ona sadzi, że on sie mna faktycznie interesuje? Ale kolezanka milczała to jej nie molestowałam wiecej. Nagle pojawia mi sie ikonka ze "kolega" jest dostępny, i nagle mi przesyła wiadomośc (myśle sobie: Pewnie chodzi mu o salse) A on mnie zapytał o jakiego G. mi chodziło?!!!! Czujecie? Wysłałam do niego to pytanie!!!!!!!!!!!!! Rany!! W jednej chwili zrobiłam sie czerwona, blada i zielona :D Ale napisałam : pomyłka... i takie tam nie dał sie wkrecic niestety.. a może stety. Na zajutrz poszlismy na salse. Był wyjątkowo zadowolony, wręcz uchachany :D Spędziłam jeden z najmilszych wieczorów od jakiegos czasu. A teraz sie troszkę martwię, czy aby nie jest za późno na cos, bo mu w listopadzie powiedziałam, żeby spadał. Ale chyba jest jakas szansa ;) Od listopada bardzo sie zmienił... dojrzał, a poza tym, to mój typ faceta:) Matko ja to jestem szalona Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: To ja tez sie pochwalę:) Z zupełnie innej bec 19.04.07, 18:20 hahaha ty nie chcialas nic zrobic wiec los namieszal przy gg, i chwala mu za to:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: To ja tez sie pochwalę:) Z zupełnie innej bec 20.04.07, 17:11 Ojku, no to dobrze, że rozstanie (chyba) za bardzo Cię nie zdołowało a koniec jednego może być początkiem czegoś innego i bardziej obiecującego... I oby tak się stało. > salse) A on mnie zapytał o jakiego G. mi chodziło?!!!! Czujecie? Wysłałam do > niego to pytanie!!!!!!!!!!!!! Rany!! W jednej chwili zrobiłam sie czerwona, Dobrze, że chodziło o taką wiadomość. Mój kolega miał kiedyś bardziej przykrą wpadkę. Siedział z ekipą w pubie i dostał SMS o treści mniej więcej "Kotku teraz nie mogę, ale później się spotkamy. Kocham Cię". Nadawcą była jego siedząca obok dziewczyna, z którą spotykał się już długi czas i planował małżeństwo... POdejrzenia się potwierdziły, nastąpiło mało przyjacielskie rozstanie. Ale koniec końców jest happy end, znalazl fajną dziewczynę z ktora ma dzidzię i są szczęśliwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladnapanna Re: Pochwalę się 28.04.07, 16:57 super z tym pływaniem! mam nadzieje, ze nauczysz sie wszystkich stylów :)) ja uwielbiam pływać i chodze regularnie co tydzień na basen, świetnie mnie to odpręża,a mój kręgosłup odwdzięcza mi sie przez cały tydzień sprawnym funkcjonowaniem :)) Odpowiedz Link Zgłoś