negra28
23.05.03, 10:30
...poważnej firmy, jeden z moich stałych kontrahentów, przyszedł dzisiaj do
mnie znienacka, niezapowiedziany i... zaczął płakać na moim ramieniu, ze on
juz dłużej nie moze tak życ, ze on też ma uczucia, a ja dla niego jestem taka
zimna i bezwzględna! Rozumiecie coś z tego? Facet normalnie zwariował!
Przypuszczałam, ze podkochuje sie we mnie, ale ze wykarze sie takim brakiem
klasy? Zaczal prosic mnie o wspolny wyjazd sluzbowy, obiecywal mi, ze kupi mi
Audi na koszt swojej firmy, abym tylko zechciala sie z nim od czasu do czasu
poseksic...
Panowie, ej, co sie z wami dzieje? Az tak słaba płeć?
:D
Pozdrowionka,
N.