Dodaj do ulubionych

tak sobie marudzę...

12.05.07, 21:29
dlaczego facet nie potrafi powiedzieć wprost, że jest zainteresowany albo że
nie jest, tylko ściemnia. Mówi, że jest a nic nie robi... zero jakieś
inicjatywy... A pytany sam się przyznaje,że zawala sprawę... i nawija makaron
na uszy... to dopiero poczatek znajomości... nie naciskam... ale dobrze jest
wiedziec czy jest sens inwestować swój czas...


Obserwuj wątek
    • marmoladka33 to kwestia poczucia czasu... 12.05.07, 21:31
      on wie, że ma go mnóstwo... że jeszcze cała wieczność przed nim i milion razy
      zdąży się ustatkować, a na razie sobie poużywa:P
    • trypel Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 21:33
      rudamiotla napisała:

      > dlaczego facet nie potrafi powiedzieć wprost, że jest zainteresowany albo że
      > nie jest, tylko ściemnia. Mówi, że jest a nic nie robi... zero jakieś
      > inicjatywy... A pytany sam się przyznaje,że zawala sprawę... i nawija makaron
      > na uszy... to dopiero poczatek znajomości... nie naciskam... ale dobrze jest
      > wiedziec czy jest sens inwestować swój czas...
      >
      >
      No straszny ten facet jest. Zachowuje sie jak kobieta jakaś... wstretne.
      :D
      • rudamiotla Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 21:35
        a ja jak facet?:)
        • trypel Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 21:36
          A Ty marudzisz jak facet ;P
          • rudamiotla Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 21:39
            no cóż powodobno role się teraz odwracają... hehehehe
    • avital84 Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 21:48
      Jak nie wie czego chce to lepiej sobie nim głowy i innych członków nie zawracać.
      ;) Chodzi o to, że nie mówi nie, bo jest to zawsze jakaś ewentualność...gdyby na
      przykład inna ewentualność nie wyszła. Jeżeli komuś zależy to odrazu to widać i
      nie trzeba się niczego domyślać. Poza tym chyba nie jest fajnie być z kimś kto
      nie jest zdecydowany. Zawsze zastanawiać się czy jeszcze coś czuje i czy jest
      się wystarczająco dobrym dla takiej osoby. Czekać aż się takiej osobie w końcu
      odwidzi albo powie, że jednak to nie to. Moim zdaniem szkoda czasu. A jak
      olejesz takiego kolesia to wtedy będzie najprawdopodobniej zachowywał się jak
      pies ogrodnika. Ten typ tak chyba ma. Chociaż może on jest inny jednak.
    • anahella Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 22:06
      Jezeli jest zaintereswany, to sie intresuje. Jesli nie jest pewien, czy chce
      inwestowac w Ciebie Twoj czas - to sciemnia.
    • rudamiotla Re: tak sobie marudzę... 12.05.07, 22:12
      kurczę, chyba ja bym chciała,zeby był zainteresowany... eh... na szczęście
      szybki mi przechodzi... mam nadzieję..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka