Dodaj do ulubionych

nie cierpię

17.05.07, 12:29
gdy ktoś pali a już najbardziej nie cierpię jak to robi moja matka
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: nie cierpię 17.05.07, 12:31
      beberebe napisała:

      > gdy ktoś pali a już najbardziej nie cierpię jak to robi moja matka

      ja palę:( 2- 3 dziennie
      nigdy w domu a jeśli już to wychodzę na klatkę lub do łazienki (mam tam okno)
      moja córka też tego nie cierpi i wymalowala na lodówce przekreślonego papierosa.
      drugi zakaz to przekreślona cola (w rogu rysunku jest przekreślona 2 i
      narysowana 1 co oznacza, że tyle wynosi dzienna dawka
      przy papierosie to nawet jedynki nie ma
      • lupus76 Re: nie cierpię 17.05.07, 12:33
        nutopia napisała:

        >> ja palę:( 2- 3 dziennie
        > nigdy w domu a jeśli już to wychodzę na klatkę lub do łazienki (mam tam okno)
        > moja córka też tego nie cierpi i wymalowala na lodówce przekreślonego
        papierosa
        > .
        > drugi zakaz to przekreślona cola (w rogu rysunku jest przekreślona 2 i
        > narysowana 1 co oznacza, że tyle wynosi dzienna dawka
        > przy papierosie to nawet jedynki nie ma

        Znaczy się masz b. mądre dziecko :D
        • nutopia Re: nie cierpię 17.05.07, 12:35
          i kochane nad życie!:)
          • lupus76 Re: nie cierpię 17.05.07, 12:36
            Nie wątpię :)
      • myszz rany 17.05.07, 12:36
        to poniżajace wychodzic na klatke z papierosem
        • nutopia Re: rany 17.05.07, 12:39
          myszz napisała:

          > to poniżajace wychodzic na klatke z papierosem
          >
          coś ty:)
          tam nas się zbiera cała grupka wyrzutków:D
          • myszz Re: rany 17.05.07, 12:41
            na balkon to bym wyszła, ok. ale na klatke ... obciach! nawet mój mąż rzucilł palenie jak go pierwsza zaczęła na klatke wyrzucać:)
            • nutopia Re: rany 17.05.07, 12:44
              myszz napisała:

              > na balkon to bym wyszła, ok. ale na klatke ... obciach! nawet mój mąż rzucilł
              p
              > alenie jak go pierwsza zaczęła na klatke wyrzucać:)
              >

              ale mnie nikt nie wrzuca:)
              poza tym mieszkam na ostatnim piętrze gdzie mam przejscie na drugą klatkę i
              oprócz mnie nie ma innych mieszkań.

              oj mysza gdyby mnie ktoś próbował na klatkę wyrzucić....struny głosowe bym mu z
              gardła wydarła
              w domu nie lubię palić bo tak naprawdę nie cierpię tego smrodu:)
              • myszz Re: rany 17.05.07, 12:50
                to na cholere palisz ! co ci to jaranie daje? skoro nie odpalasz jednego od drugiego to nie wiem po co
                • nutopia Re: rany 17.05.07, 12:53
                  bo lubię
                  • myszz Re: rany 17.05.07, 12:56
                    ale co konretnie?
                    • nutopia Re: rany 17.05.07, 12:58
                      myszz napisała:

                      > ale co konretnie?
                      >
                      >
                      uwielbiam wziąć papierosa, zaciągnąć się i poczuć smak mięty w ustach, do tego
                      napic się kawy itp.... albo drinka do tego
                      mysza to nałog
                      ja paliłam baaaardzo dużo
                      jestem na takim etapie jak osoba, która z narkotyków twardych przeszedł na
                      trawkę
                      niby nie ćpa ale od czasu do czasu musi sobie zapalić
                      i ze mną tak jest
                      tyle że ja palę cienkie, mentolowe
                      ;)
                      • myszz Re: rany 17.05.07, 13:05
                        popalałam sporadycznie w chwilach stresu

                        czasem mam ochotę ale daję sobie spokój

                        dla mnie to niszczenie siebie
                        ziele, wódka itp dają wiadomo co co a fajki dawały mi tylko trampka w gębie

                        pomijam fakt, że mój dziadek jak umierał na raka to pytał dlaczego pozwoliliśmy mu palić /nikogo nie słuchał, budził się i zasypiał z papierosem/ pomijam to, bp nie wszystkich to spotyka
                    • butterflymk Re: rany 17.05.07, 12:58
                      ja lubie mentholki
                      tylko... bo po innych mnie piecze przelłyk i głowa boli/
                      lubie się zaciagnąć i dmuchnąć dymkiem :)
                      relaxik przy papierosku...
                      wiem że trochę bez sensu ale lepiej palic niz robić gorsze rzeczy...
      • beberebe Re: nie cierpię 17.05.07, 12:36
        świetny pomysł - może sama wypróbuję moze taką tapetę jej w komputerze zrobię
    • lupus76 Re: nie cierpię 17.05.07, 12:35
      Ja też nie cierpię, nie narzekam, prawie nic mnie nie boli, jest nieźle. A
      będzie jeszcze nieźlej :D
      A za palaczami też nie przepadam. Udało mi sięwyplenić ten paskudny nałóg u
      mamy i taty, choć trwało to b. długo.
    • iberia.pl Re: nie cierpię 17.05.07, 12:36
      tez nie cierpie palenia i palaczy, na szczescie w moim otoczeniu jest ich
      niewielu :-)
    • mala_mee Re: nie cierpię 17.05.07, 12:38
      Nie cierpię ostatniego macha wydmichiwanego na pasażerów w tramwaju cy
      autobusie.
      Zwykle jest to ostatni mach pociągniety z taniej fajki...
      • butterflymk Re: nie cierpię 17.05.07, 12:43
        ja cierpię palić wieczorami tylko
        ale nie cierpie że tak cuchnie dym papierosowy :)
      • beberebe Re: nie cierpię 17.05.07, 12:49
        o właśnie - obrzydlistwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka