rasgeea
21.05.07, 20:47
nie mam czasu czytac, ani tym bardziej pisać. W pracy mam strasznie dużo
rooboty co mi nie pozwala klikać. a w domu siedze po nocach nad licencjatem.
do wczoraj miala oddac gotową juz prace ale nie zdazylam:( nie napisalam
ostataniego rozdzialu, ale mimo to pojechalam do promotora i dal mi ostateczna
szanse. mianowicie, do srody musze mu te prace oddac. mam nadzieje ze zdaze i
ze sie wyrobie, trzymajcie prosze za mnie kciuki. ja wiem, ze to moja wina, bo
moglam zaczac wczesniej, a ja leniuchowalam. ale teraz nie ma co plakac nad
rozlanym mlekiem... po srodzie obiecuje sie odezwac i popisac, choc juz w
sobote czekają mnie dwa zaliczenia a w niedziele mam egzamin, intensywny okres
jak nie wiem co.
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie:))))))))
trzymajcie kciuki prosze:)