Dodaj do ulubionych

dać siebie innym

22.05.07, 09:06
można dać siebie innym - dla Was to będzie tylko 10 minut, dla kogoś całe
życie.
mówię o rejestrze dawców szpiku kostnego - to nie boli, to nie jest
skomplikowane, może nawet nigdy nie będziecie musieli oddać szpiku, ale być w
rejestrze dawców to zwiększyć komuś szanse na znalezienie dawcy...
wystarczy zadzwonić do najbliższej akademii medycznej i umówić się. jeśli
jesteście z gdańska i okolic, mogę podać numer na maila..

przepraszam za taką.. agitację, ale to tylko 10 minut...
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: dać siebie innym 22.05.07, 09:07
      Ja jestem z Katowic, ale mam pod nosem klinikę hematologii, więc jest to tylko
      formalność.
      Szacuneczek :)
    • agg.agnieszka Re: dać siebie innym 22.05.07, 09:22
      Mam pytanie- jak czuje sie osoba po oddaniu szpiku (oczywiscie pod wzgl.
      fizycznym)? Czy jest oslabiona? Czy tak jak w przypadku dawcow krwi musi
      zmienic diete? Pytania moze banalne ale jestem noga z biologii:(
      • floo77 Re: dać siebie innym 22.05.07, 09:34
        ja czytałam o tym m.in. na stronie Fundacji Urszuli Jaworskiej - najlepiej jak
        sama zajrzysz, bo tam jest sporo pytań i odpowiedzi. w sumie to najpierw jest
        tylko pobranie krwi, a potem Twoje dane trafiają do rejestru. Jeśli znajdzie
        się ktoś komu podpasuje Twój szpik to dopiero wtedy będzie pobrany (mi to nie
        wydaje się jakoś szczególnie uciążliwe itp.)
        strona Fundacji

        www.fundacjauj.pl/

        z tym, że ja nie znalazłam tam namiarów na laboratoria tak żeby zadzwonić i
        umowić się, więc po prostu zadzwoniłam do akademii medycznej w swoim mieście -
        badania robią cały rok, każdego dnia, można się od razu umówić, to takie
        proste :)
        • agg.agnieszka Re: dać siebie innym 22.05.07, 09:37
          Sprawdze to.Przyznam, ze nie raz o tym myslalam. Mieszkam w WB, ale to chyba
          nie wazne gdzie i komu sie pomaga. pozdrawiam
          • mala_mee Re: dać siebie innym 22.05.07, 15:39
            W Londynie jest Anthony Nolan Trust - i tam jest bank dawców szpiku.
    • sir.vimes Boli 22.05.07, 10:04
      A poza tym masz rację.

      Krew tez można oddawać - szczególnie cudownie indywidualni posiadacze A-

      • floo77 ale nawet jeśli boli to przez chwilę a 22.05.07, 11:44
        a tych, którzy tego potrzebują, boli ciągle...
        • sir.vimes Re: ale nawet jeśli boli to przez chwilę a 22.05.07, 12:08
          Wiem o tym.

          Ale nie lubię przedstawiania sprawy jak czegoś podobnego do łyknięcia kawki o
          poranku. To większa rzecz.

          Zresztą , warto zaryzykować chwilę dyskomfortu by uratować komuś życie a
          właściwie podarować parę, paręnaście czy nawet parędziesiąt lat życia. Rodzenie
          dziecka boli dużo bardziej;)
          • floo77 wiem, że to nie łyknięcie kawki 22.05.07, 12:25
            po prostu wydawało mi się że to jakoś skomplikowane bardzo, ciągle coś
            przeszkadzało, żeby się tym zainteresować, a wystaczy telefon i wizyta na
            pobranie krwi co nie oznacza jeszcze, że będzie się dawcą, chociaż może też być
            tak, że ktoś będzie poproszony o to więcej niż raz.

            wiem, że to poważna decyzja, ale.. można się oswoić z tym - bo najpierw po
            prostu oddaje się krew i może minąć sporo czasu, zanim komuś będzie się
            potrzebnym.
      • alpepe Re: Boli 22.05.07, 12:10
        ta, ja mam właśnie taką grupę, moja mama ma A1B rh- a ojciec 0 rh-, żadne z nas
        nie oddało krwi. Ja ostatnio zemdlałabym jak mojej córce na moich kolanach babka
        pobierała krew, więc raczej na trzeźwo się tam nie widzę, a pijanej tym bardziej
        nie.
        • sir.vimes Re: Boli 22.05.07, 12:24
          Pijanej chyba nie zechcą ;)

          Ja się jakoś pobierania nie boję. Moja córa też nie - zawsze każę jej patrzeć i
          podziwiać jaką ma doskonałą krew ;) No to patrzy i podziwia. Ale ona ma A+ a
          tego wszędzie na pęczki. Do honorowego krwiodawstwa namawiać jej nie będę.

          Mój ojciec ma 0- i dość regularnie oddaje.
    • butterflymk Re: dać siebie innym 22.05.07, 12:11
      ja bardzo chętnie,
      ale gdzie mam się zgłosić w W-wie?
      I chcę swoje organy też oddać...muszę coś podpisać?
      • floo77 Re: dać siebie innym 22.05.07, 12:29
        nie wiem dokładnie jak to jest z organami. wydaje mi się, że jeśli nie chcesz,
        żeby je pobierano po śmierci, to wtedy trzeba wcześńiej wypełnić deklarację.

        wydaje mi się, że jeśli zgadzasz się na pobranie organow po śmierci, to takiej
        zgody - deklaracji nie trzeba wypełniać, chyba że chce się uniknąć sytuacji, w
        której po śmierci rodzina nie wyrazi zgody na pobranie organów. wtedy jeśli
        napisałeś wcześniej, że tego chcesz, to tak się dzieje. ale jak do końca jest
        nie wiem.
      • anulex Re: dać siebie innym 22.05.07, 16:26
        Żeby oddać po śmierci organy teoretycznie nie musisz niczego podpisywać, bo
        skoro nie podpisałaś, że nie chcesz, to mają prawo pobrać. Praktycznie lepiej
        nosić w dokumentach deklarację, że chcesz oddawać.

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: dać siebie innym 22.05.07, 16:47
      jesli z przyczyn zdrowotnych zostałam zdyskwalifikowana jako dawca krwi, to
      pewnie i mój szpik na nic się nie przyda, dobrze myślę? Bo jeśli źle to chętnie
      się zarejestruję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka