Dodaj do ulubionych

Język gestu

29.05.07, 07:20
Zapytasz. Spojrzysz swoimi niebieskoma oczyma w jej - zielonookie.
Odpowie...rewanżując się też spojrzeniem głębokim, rozmydleniem swoich
ślicznych oczu, jakby zabronić patrzeć dalej w nie chciała.
Obniży swój zawstydzony wzrok...zatrzyma.
Wpatrzy - słupem postawi.
Zniewoli swą nieśmiałością, a o odpowiedź słowną przecież chodziło.
Mrugnęła ze trzy razy powiekami - łzę złapała na czas.
Uśpiona zapytaniem, z zażenowania odeszła - smutna i rozżalona...jakby jednak
coś chciała, którego nigdy nie dostanie - a może dlatego, że zapłakało Jej
dziciątko ?
Co jej mogło być ??/ :D :P
Obserwuj wątek
    • figgin1 Ciekawe... 29.05.07, 08:06
      Zielonookie oczy?
    • bri Re: Język gestu 29.05.07, 08:15
      Moim zdaniem ma zapalenie spojówek.
    • la.mari.juana Re: Język gestu 29.05.07, 08:18
      no_okki napisał:

      "Co jej mogło być ?"

      Jej mogly byc majtki :).
    • funny_game Re: Język gestu 29.05.07, 08:19
      no_okki napisał:

      > Zapytasz. Spojrzysz swoimi niebieskoma oczyma w jej - zielonookie.

      Niebieskoma w zielonookie... Mniszkównę robal zżera z zazdrości, że nie ona to
      napisała ;)))
      • la.mari.juana Re: Język gestu 29.05.07, 08:22
        funny_game napisała:

        > no_okki napisał:

        " Niebieskoma..."

        Niebieskomymi chyba.
        • funny_game Re: Język gestu 29.05.07, 08:31
          Bądź tak bardziej końsko (na zasadzie jabłkowy sok - jabłkowita klacz):
          niebieskowitymi?
          Ale to nie chodzi o kolory, właśnie się zorientowałam, tylko o gesty. Gałek
          ocznych? Niebieskowitych?
    • jest.jak.jest a moze 29.05.07, 08:25
      Chciala krzyknac,ze to wszystko nie tak i przytulic sie.
      Albo tylko przytulic, bo glos uwiazl, uciekl.
      ALe nie smiala nawet jeszcze raz spojrzec.

      Przestraszyla sie marzenia. Ze uslyszy "wiem" i ... kto to wie jeszcze

      A moze mowic nie chciala, zeby tej chwili nie ploszyc.
      Chwili ktora mysli przyniosla tyle, co tysiac innych chwil

      :P
      • odaliska2 O to, to... 29.05.07, 08:32
        Glebokie to jest i belkotliwe.
        • jest.jak.jest z nieba 29.05.07, 08:52
          deszczem zpadaja żaby
          i nie bylo by w tym nic nieprzyjemnego, gdyby nie to, że coraz to ktoras pada
          niezgrabnie i bez wdzięku wypluwa flaki rozrywanym o kamien brzuchem
          Polowałeś kedys na raki? Żaby, a właściwie ich strzępy, to świetna przynęta.
          Tylko to rwanie na kawalki zostawia niemiłe wrażenie
    • jest.jak.jest Re: Język gestu 29.05.07, 08:42
      I zostala ta chwila marzeniem, ktore w przestrzeni zapisane szybuje.
      Czasem zastuka do okna
      Czasem potoczy sie lesna sciezka
      Ale nie probuj tej chwili lapac na wlasnosc
      Wypusc ja, daj jej wolnosc
      Niech splynie na kogos szczesciem

    • minasz Re: spotkanie 2 ciamajd - taki powinien byc tytuł 29.05.07, 08:59
      • jest.jak.jest Żabę 29.05.07, 09:21
        trudno jest w biwakowych warunkach pokroić. Pomagasz sobie nożem, ale tylko,
        żeby zabić i rozciąć skórę. Moglbyś zwyczajnie poŁożyć na ziemi, ale szkoda
        tępić nóż o piasek. Jeśli trzymasz zwłoki w ręku, wyślizguja się bo sprężyste
        jak gumowe i śliskie. Można się skaleczyć. Robisz tylko otwor na palec i rwiesz
        po kawalku. Scierwo ciagnie sie troche i wydaje śmieszny dźwięk. Plask! Plask!
        Żaba jest zimna. Ale troszke inna niz ryba.
    • jest.jak.jest jeszcze o żabach,bo zapomne 30.05.07, 13:20
      taka rozpruta żaba już na księcia czekać nie musi,bo z żabiej powłoki wyciągnął
      ją kamień. Towarzyszki,ktorym udało się lądowanie, popatrzą z politowaniem i
      idą spełniać żabi los. Czekając na czary doczekają się najwyżej bociana.

      fajne mi wyszło! Nie? :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka