nowacalkiem
30.05.07, 21:11
Mam nadzieje, ze Wy mi pomozecie bo juz nie potrafie sobie z tym poradzic.
Mam ukochanego, ktorego kocham ponad zycie i zycie bym za niego oddala.
Fantastycznie nam jest ze soba, dogadujemy sie, planujemy przyszlosc razem na
dobre i na zle - jedynym problemem dla mnie jest fakt, ze on ma 3 dzieci i
byla zone (jest juz ok 5 lat po rozwodzie). Za kazdym razem kiedy o nich mowi
mam ochote sie pociac. Nie nawidze mysli o nich, nie potrafie sobie z tym
poradzic. Jestem zazdrosna o to, ze chce je zobaczyc ze mysli o nich, ze
czasami je widuje, ze pamieta o ich urodzinach, ze wysyla alimenty, ze
rozmawia z byla zona. Jak mam sobie z tym poradzic? Kocham go i bede kochac
ale cz\asami chce odejsc bo nie potrafie sie z tym faktem pogodzic. Czy
myslicie ze jak sama bede miala dziecko to to sie zmieni? Czy mi przejdzie?
Prosze pomozcie bo ja juz nie mam pomyslu co mam zrobic. Czy ktos jest w
takiej sytuacji?
Pozdrawiam i czekam na jakakolwiek rade.