Gość: BozennaCool
IP: *.toya.net.pl
05.06.03, 13:02
Temat watku jest troche chaotyczny, ale juz wyjasniam.
Otoz od duzszego czasu Nasz blok jest cieplany, malowany itp. Wszystko jest
juz zrobione oprocz Naszego pionu. Wczoraj z mezem wrocilismy dosc pozno,
bylam zmeczona, ledwo co myslalam, zapomnialam o zamknieciu balkonu.
Mieszkamy sami, dzieci nie mamy, po za tym jest goraco wiec ostatnio spie
nago.
Dzisiaj nad ranem pare minut przed 6:00 obudzilo mnie pukanie w okno,
otwierajac oczy ujrzalam chlopaka stajacego w dzwiach ,chyba byl mlody, nie
przygladalam mu sie,lezalam do tego jeszcze odkryta. Na jego widok
podskoczylam jak uderzona piorunem, po kilku sekundach nakrylam sie.
Chlopak , poprosil o zamkniecie dzwi balkonowych, co szybko uczynil maz.
Zmieszana, pelna konsternacji nie wiedzialam co myslec przez pierwsze 5
minut po tym zdarzeniu. Maz powiedzial, zebym to olala, jestem u siebie w
domu i sa gorsze problemy na tym swiecie. Posluchalam go.
Przed osma, idac na parking( jest on na przeciwko balkonow)moje uszy
przezyly wstrzas. Grupka robotnikow sobie siedziala, mieli chyba przerwe na
papierosa, i donosnie rozmawiala o "tej" z drugiego pietra.... Slyszlam jak
ktorys sie pytal ' A widziales jej dupe?" "I jaka?" po za tym cos w stylu-
'Cycki calkiem fajne". Wsiadlam do samochodu, otworzylam okno i uslyszalam
stwierdzenie ktoregos, ze jestem niezlym kurwiskiem. Zobaczylam takze Pania
z parteru z pieskiem ktora krazyla kolo nich i pewnie uslyszala historie tej
porannej sensacji. Odpalilam auto i dalam dyla,myslalam ze sie zapadne po
ziemie.
Mam w tym momencie calkowicie skopany nastoj. Oni tak glosno mowili, ze caly
blok pewnie o tym slyszal, z drugiej strony mam nerwy na siebie, ze jestem
taka bezmyslna, wystarczylo tylko ten cholerny balkon zamknac, na tych
gowniarzy tez mam nerwy ,chociarz nie tylko na nich, bo duzo starsi tez
sluchali tych "rewelacji" smiejac sie.
Dzis wieczorem moze juz wyjade na weekend, remont skonczy sie najpozniej na
poczatku przyszlego tygodnia, na szczescie.
Pzdr.