Dodaj do ulubionych

remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy

IP: *.toya.net.pl 05.06.03, 13:02
Temat watku jest troche chaotyczny, ale juz wyjasniam.
Otoz od duzszego czasu Nasz blok jest cieplany, malowany itp. Wszystko jest
juz zrobione oprocz Naszego pionu. Wczoraj z mezem wrocilismy dosc pozno,
bylam zmeczona, ledwo co myslalam, zapomnialam o zamknieciu balkonu.
Mieszkamy sami, dzieci nie mamy, po za tym jest goraco wiec ostatnio spie
nago.
Dzisiaj nad ranem pare minut przed 6:00 obudzilo mnie pukanie w okno,
otwierajac oczy ujrzalam chlopaka stajacego w dzwiach ,chyba byl mlody, nie
przygladalam mu sie,lezalam do tego jeszcze odkryta. Na jego widok
podskoczylam jak uderzona piorunem, po kilku sekundach nakrylam sie.
Chlopak , poprosil o zamkniecie dzwi balkonowych, co szybko uczynil maz.

Zmieszana, pelna konsternacji nie wiedzialam co myslec przez pierwsze 5
minut po tym zdarzeniu. Maz powiedzial, zebym to olala, jestem u siebie w
domu i sa gorsze problemy na tym swiecie. Posluchalam go.
Przed osma, idac na parking( jest on na przeciwko balkonow)moje uszy
przezyly wstrzas. Grupka robotnikow sobie siedziala, mieli chyba przerwe na
papierosa, i donosnie rozmawiala o "tej" z drugiego pietra.... Slyszlam jak
ktorys sie pytal ' A widziales jej dupe?" "I jaka?" po za tym cos w stylu-
'Cycki calkiem fajne". Wsiadlam do samochodu, otworzylam okno i uslyszalam
stwierdzenie ktoregos, ze jestem niezlym kurwiskiem. Zobaczylam takze Pania
z parteru z pieskiem ktora krazyla kolo nich i pewnie uslyszala historie tej
porannej sensacji. Odpalilam auto i dalam dyla,myslalam ze sie zapadne po
ziemie.
Mam w tym momencie calkowicie skopany nastoj. Oni tak glosno mowili, ze caly
blok pewnie o tym slyszal, z drugiej strony mam nerwy na siebie, ze jestem
taka bezmyslna, wystarczylo tylko ten cholerny balkon zamknac, na tych
gowniarzy tez mam nerwy ,chociarz nie tylko na nich, bo duzo starsi tez
sluchali tych "rewelacji" smiejac sie.
Dzis wieczorem moze juz wyjade na weekend, remont skonczy sie najpozniej na
poczatku przyszlego tygodnia, na szczescie.
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • olek_m Czy mowili, ze jestes brzydka?? 05.06.03, 13:07
      Czy ktorys twierdzil, ze Cie stukal??

      Jak nie, to czym sie przejmujesz? Pojdzie na caly blok plotka, jaka to jestes
      fajna laska i co z tego?
      • inika Re: Czy mowili, ze jestes brzydka?? 05.06.03, 13:14
        Problem w tym, że duzo kobiet nie lubi wysłuchiwać o sobie wulgranych
        komentarzy, nawet nie wiem jak pozytywnych. Przebierz się w roboczy kombinezon,
        zacznij kopac rów przy drodze i zaczepiaj kobiety okrzykami: "Ale masz fajną
        dupę/cycki!" i obserwuj, ile z nich będzie miało uszczęśliwioną minę.
      • remo29 Re: Czy mowili, ze jestes brzydka?? 05.06.03, 13:18
        > Czy ktorys twierdzil, ze Cie stukal??
        >
        > Jak nie, to czym sie przejmujesz? Pojdzie na caly blok plotka, jaka to jestes
        > fajna laska i co z tego?

        Dokladnie tak. A poza tym od kiedy robotnik tynkujący chałupę z petem w kąciku
        ust jest organem opiniotwórczym? Zasób słownictwa tych gości razem wziętych
        zmieściłby się na kartce A4, więc nie dziw się, że zamiast "ale ta kobieta ma
        piękne ciało" usłyszałaś że masz "całkiem fajne cycki"... Nie przejmuj się. A
        balkon zamykaj.
        pzdr
        • Gość: anE Re: Czy mowili, ze jestes brzydka?? IP: *.chello.pl 05.06.03, 13:38
          taki czlowieczek z bloku usłyszy piąte przez dziesiąte, niewazne, kto mowi,
          plotki szybko sie rozchodza, kilka os. cos uslyszy, ale nikt nie bedzie znal
          prawdy.. to sa takie sensacje, na szczescie, szybko sie o nich zapomina, bo
          pojawiaja sie kolejne, :-)

          pozdr.
          • inika Albo... 05.06.03, 13:39
            ... skoro wie jakie ma cycki, to pewnie z nią spał... Słyszy się piąte przez
            dziesiąte i resztę samemu się dopowie...
            • Gość: anE Re: Albo... IP: *.chello.pl 05.06.03, 13:47
              a pani z ostatniego pietra nie doslyszy i zrozumie, ze ma niezla dupe, niezle
              cycki i wszyscy robole ja przelecieli i ze zdradza meza, itd, ze co ona
              wyprawia, jaka z niej zona i w ogole, potepienie totalne..
              nie, no az tak to chyba nie bedzie.. :-)
              ale strszane sa plotki i nie ma jak z nimi walczyc

              pozdr.
              • inika Re: Albo... 05.06.03, 13:55
                Bujna wyobraźnia. ;) Ale przyznaj, że i tak się zdarza. :) sami niejednokrotnie
                coś usłyszymy, coś dopowiemy, podzielimy się wątpliwościami z koleżanką... i
                juz plotka jest. ;)
                • remo29 Re: Albo... 05.06.03, 15:26
                  Nooo, przyznam się, że gładko wam poszło :)
                  Nie wpadłbym na to. Doświadczenie? ;)
                  • inika Re: Albo... 05.06.03, 15:30
                    Jasne. ;)

                    Ale przyznaję: ostatnio o moją nową sąsiadkę wypytywał dzielnicowy. No
                    przyznasz, że dzielnicowy bez powodu nie pyta. ;) Żartobliwe zaczęlismy z mężem
                    snuć domysły o co może chodzić. :) Sami się później śmialiśmy z tego, ile można
                    wywnioskować na podstawie takiej drobnostki. Oczywiscie sprawa dzielnicowego
                    została między nami.
      • Gość: BozennaCool Re: Czy mowili, ze jestes brzydka?? IP: *.toya.net.pl 05.06.03, 13:21
        Nie wiem, to co uslyszalam to napisalam, a co jeszcze wygadywali na moj temat
        gdy odjechalam- nie mam pojecia, moze nic, nie wiem.
        Tu nie chodzi o to, czy im sie podobam czy nie. Wiem, ze mezczyzni czesto
        dyskutuja o urodzie kobiet, ale jesli wiekszosc facetow uzywa przy tym takiego
        jezyka to wspolczuje kobietom ktore sie z nimi zwiaza badz sa zwiazane.
        • pajdeczka Re: Czy mowili, ze jestes brzydka?? 05.06.03, 14:20
          Gość portalu: BozennaCool napisał(a):

          > Nie wiem, to co uslyszalam to napisalam, a co jeszcze wygadywali na moj temat
          > gdy odjechalam- nie mam pojecia, moze nic, nie wiem.
          > Tu nie chodzi o to, czy im sie podobam czy nie. Wiem, ze mezczyzni czesto
          > dyskutuja o urodzie kobiet, ale jesli wiekszosc facetow uzywa przy tym
          takiego
          > jezyka to wspolczuje kobietom ktore sie z nimi zwiaza badz sa zwiazane.

          A komu ty współczujesz? Przecież to są kobiety, których nie razi taki język, bo
          same takim się posługują. Bożenko, ludzie w życiu dobierają się i
          intelektualnie i kulturowo. Tak to już jest. A jak tam u Was z językiem,
          szczególnie "francuskim"?
    • atlantis75 Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy 05.06.03, 13:14
      Moja rada: nie przejmuj się. Podczas studiów wynajmowałam
      pokój u pewnej starszej pani. Miała popsute żaluzje w
      łazience. Ale też okno (3 piętro) wychodziło na salę
      gminastyczną liceum. Czyli...teoretycznie nic nie widać :)
      Pewnego wieczoru wzięłam prysznic, wyszłam z wanny,
      odwróciłam się do lustra i zaczęłam rozczesywać włosy...
      Nagle usłyszałam jakieś gwizdy... Jejku, mało nie padłam
      trupem! Jacyś robotnicy malowali duże okna w sali.
      Dwudziestu przyklejonych do okien facetów... Ale mieli
      teatr ;) Teraz wspominam to z uśmiechem. Ty też tę
      krępującą sytuację bęszeisz tak wspominać...
    • pajdeczka Jaki z tego morał? 05.06.03, 13:15
      Trzeba spać w koszuli nocnej.
      • coletta24 A co Ty ja pouczasz??? 05.06.03, 15:33
        Nie lubie Bozeny , bo kiedys jakies bzdury pisala pod moim adresem. Ale Ciebie
        pajdeczka, jesli to czytasz, jeszcze bardziej nie lubie. Masz 40 lat, a
        zachowujesz sie jak ponad 50 letnia, zgnusniala, stara panna. Uwazasz, ze
        majac 40 lat, Twoje racje sa nie do zanegowania???? Jesli tak myslisz , to
        jestes cwokiem. Po za tym, bawi mnie rowniez jak probojesz tutaj "matkowac" co
        poniektorym dziewczeta, pozwol , ze beda One sluchaly wlasnych matek.
        Przypominasz mi Anne Baranowska, uczestniczke I edycji Big Brothera, ktora
        odpadla z programu jako pierwsza. Jednym slowem, bylo to takie wredne ,
        zolzowate babsko. Ma 39 lat, to prawie Twoja rowiesniczka. Teraz o tej
        koszuli. Jej sprawa w czym spi. Moze spac w kombinezonie i masce
        przeciwgazowej, jak ma taki kaprys,a ,w tym ,ze spi rozneglizowana nie ma
        nic zlego. Widac ma co do pokazania skoro robole chwalili jej piersi(
        chcialabym zobaczyc te dwa cudenka i sprawdzic czy to prawda). A Ty, spisz w
        koszuli, bo nie masz sie czym juz chwalic, calymi dniami siedzisz przed
        monitorem i obrastasz w tluszcz, nie sadze zeby maz chcial Cie ogladac jak
        chodzisz po domu naga bo po prostu nie jestes dla oka ani kojaca,
        ani rozbudzajaca. W nocy ,to zupelnie co innego, ciemno, Twoj maz jest w
        stanie sie wtedy przemoc.
      • wiktoria21 Re: 05.06.03, 16:21
        pajdeczka napisała:

        > Trzeba spać w koszuli nocnej.

        długo nad tym genialnym morałem myslałaś???
    • pajdeczka Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 13:17
      Opisałaś nam to, żebyśmy się dowiedzieli jaką masz fajną dupę i cycki. Nie było
      lepszego pretekstu do autoprezentacji?
      • remo29 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 13:22
        pajdeczka napisała:

        > Opisałaś nam to, żebyśmy się dowiedzieli jaką masz fajną dupę i cycki. Nie
        było
        >
        > lepszego pretekstu do autoprezentacji?

        Pisała też, że nie ma dzieci. Czy to znaczy, że się chwali, że nie musi wstawać
        o 6.00 piątek świątek i niedziela?
        • pajdeczka Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:11
          remo29 napisał:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > Opisałaś nam to, żebyśmy się dowiedzieli jaką masz fajną dupę i cycki. Nie
          >
          > było
          > >
          > > lepszego pretekstu do autoprezentacji?
          >
          > Pisała też, że nie ma dzieci. Czy to znaczy, że się chwali, że nie musi
          wstawać
          >
          > o 6.00 piątek świątek i niedziela?

          Bez sensu piszesz.
          • remo29 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 15:24

            > > o 6.00 piątek świątek i niedziela?
            >
            > Bez sensu piszesz.

            I kto to mówi...
      • Gość: BozennaCool Do Pani przyczepialskiej... IP: *.toya.net.pl 05.06.03, 13:31
        O mojej dupie i cyckach rozmawiali robotnicy budowlani, bankierom moze sie ONA
        nie podobac, handlowcom troche , a policjantom nawet wiec niz bardzo. rzecz
        subiektywna. Jesli jestes ciekawa co mysle o swoim biuscie i posladkach to Ci
        odpowiem- sa w normie wedlug mnie. Jestem z nich zadowolona ale nie pieje nad
        tym jak chocby Negra.
        • pajdeczka Re: Do Pani przyczepialskiej... 05.06.03, 14:12
          Gość portalu: BozennaCool napisał(a):

          > O mojej dupie i cyckach rozmawiali robotnicy budowlani, bankierom moze sie
          ONA
          > nie podobac, handlowcom troche , a policjantom nawet wiec niz bardzo. rzecz
          > subiektywna. Jesli jestes ciekawa co mysle o swoim biuscie i posladkach to Ci
          > odpowiem- sa w normie wedlug mnie. Jestem z nich zadowolona ale nie pieje nad
          > tym jak chocby Negra.

          Jeśli chodzi o Negrę to ona nas cały czas prowokuje swymi tekstami, a ty się po
          prostu przechwalasz.
          • atlantis75 Re: Do Pani przyczepialskiej... 05.06.03, 14:30
            pajdeczka napisała:

            >
            > Jeśli chodzi o Negrę to ona nas cały czas prowokuje swymi tekstami

            Oooo, to "powieściopisarstwo" Negry już się tak
            eufemistcznie określa? Boshe... Negra pisze bzdury, jest
            typem narcyza, który sam sobie zrobi dobrze, żeby inni
            mieli tzw. frajdę. Aż do pierwszych wymiotów...
          • wiktoria21 Re: pajda,pajda... 05.06.03, 16:23
            pajdeczka napisała:

            > Jeśli chodzi o Negrę to ona nas cały czas prowokuje swymi tekstami, a ty się
            po
            >
            > prostu przechwalasz.

            ma prawo a Tobie nic do tego!!!
      • atlantis75 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 13:36
        pajdeczka napisała:

        > Opisałaś nam to, żebyśmy się dowiedzieli jaką masz fajną dupę i cycki. Nie było
        >
        > lepszego pretekstu do autoprezentacji?

        Bożenka, napisała też że ma balkon... czyli: chwali się,
        że ją "stać" na mieszkanie z takim balkonem.
        Poza tym zauważyłam, że napisała... słowo "mąż", czyli...
        nieładnie tak się chwalić, przecież jest tyle samotynych
        kobiet na świecie...
        Hihihi... :)
        • inika Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 13:37
          I samochód... ;)
          • atlantis75 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 13:41
            inika napisała:

            > I samochód... ;)


            Poza tym ona wyjeżdża na weekend, czyli nie zagłosuje w
            referendum! ;D
          • remo29 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 15:29
            Zaraz pajdeczka napisze, że chrzanisz bez sensu...
        • pajdeczka Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:14
          atlantis75 napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > Opisałaś nam to, żebyśmy się dowiedzieli jaką masz fajną dupę i cycki. Nie
          > było
          > >
          > > lepszego pretekstu do autoprezentacji?
          >
          > Bożenka, napisała też że ma balkon... czyli: chwali się,
          > że ją "stać" na mieszkanie z takim balkonem.
          > Poza tym zauważyłam, że napisała... słowo "mąż", czyli...
          > nieładnie tak się chwalić, przecież jest tyle samotynych
          > kobiet na świecie...
          > Hihihi... :)

          Ja nie wiem po co w ogóle Bożenka ten wątek zakładała, bo przecież, oprócz
          tego, że dowiedzieliśmy się, że ma cycki i dupę, nie wynika z niego nic.
          Co innego, gdyby się nagle rano okazało w lustrze, że Bożenka wstała nago,
          poszła do lustra, takiego na całą ścianę, patzry, a tu ani cycków ani dupy. To
          rozumiem!
          • atlantis75 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:22
            pajdeczka napisała:

            > Ja nie wiem po co w ogóle Bożenka ten wątek zakładała, bo przecież, oprócz
            > tego, że dowiedzieliśmy się, że ma cycki i dupę, nie wynika z niego nic.

            Założyła, bo chciała. Przecież ty też nie zakładasz
            wyątków wyłącznie dramatycznych, na tematy poważne i
            wstrząsające...
            Cycki i dupa - ja się dowiedziałam, że: Bożenka jest
            kobietą, że ma wszystko na miejscu (czyli żadnych wad w
            budowie) :)

            Problem leży w zachowaniu robotników, niewybrednych,
            chamskich komentarzach... chyba wiesz o co chodzi. Pewnie
            przynajmniej raz w życiu miałaś taką krępującą sytuację,
            jakiś głupi komentarz rzucony na ulicy a dotyczący twojej
            kobiecości.
            • pajdeczka Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:28
              atlantis75 napisała:

              >ty też nie zakładasz wyątków wyłącznie dramatycznych, na tematy poważne i
              > wstrząsające...

              No jak to, a ten dzisiejszy o Pati? Dramat i tragedia w kilku odsłonach!

              > Cycki i dupa - ja się dowiedziałam, że: Bożenka jest
              > kobietą, że ma wszystko na miejscu (czyli żadnych wad w
              > budowie) :)

              A jakby miała to co? Poza tym tu na FK najbardziej się liczy inna część ciała,
              umiejscowiona wyżej.

              > Problem leży w zachowaniu robotników, niewybrednych,
              > chamskich komentarzach... chyba wiesz o co chodzi. Pewnie
              > przynajmniej raz w życiu miałaś taką krępującą sytuację,
              > jakiś głupi komentarz rzucony na ulicy a dotyczący twojej
              > kobiecości.

              A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.
              • atlantis75 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:35
                pajdeczka napisała:

                > No jak to, a ten dzisiejszy o Pati? Dramat i tragedia w kilku odsłonach!

                Grecki, trzy osoby na scenie i jazdaaaa ;)

                > Poza tym tu na FK najbardziej się liczy inna część ciała, > umiejscowiona wyżej.

                Co nie wyklucza istnienie cycków i dup. Wszyscy je mamy,
                nieprawdaż?

                > A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.

                Przynajmniej pozostawiasz panom szansę na rozbudzenie
                wyobraźni ;)
                • pajdeczka Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:43
                  atlantis75 napisała:

                  > > A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.
                  >
                  > Przynajmniej pozostawiasz panom szansę na rozbudzenie
                  > wyobraźni ;)

                  Nie tyle panom , ile mężowi. Nawet swojemu mężczyźnie nie powinno się
                  wszystkiego pokazywać, bo szybko mu się opatrzy widok.
                  • remo29 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 15:33
                    pajdeczka napisała:

                    > Nawet swojemu mężczyźnie nie powinno się
                    > wszystkiego pokazywać, bo szybko mu się opatrzy widok.

                    Łał! Wielki brat jest pod wrażeniem... Dozujesz według jakiegoś schematu??
                  • wiktoria21 Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 16:26
                    pajdeczka napisała:

                    > Nie tyle panom , ile mężowi. Nawet swojemu mężczyźnie nie powinno się
                    > wszystkiego pokazywać, bo szybko mu się opatrzy widok.

                    chyba tylko w Twoim przypadku tak jest,zresztą się nie dziwię,co ten Twój mąż
                    może u Ciebie ciekawego zobaczyć.Rzeczywiście lepiej,żebyś nie straszyła go
                    swoim nagim ciałem.
              • inika Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:37
                pajdeczka napisała:

                > A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.

                Ona też chyba nie... Przynajmniej tutaj o tym nie napisała.
                "Na jego widok podskoczylam jak uderzona piorunem, po kilku sekundach nakrylam
                sie.
                Chlopak , poprosil o zamkniecie dzwi balkonowych, co szybko uczynil maz."
                • pajdeczka Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:44
                  inika napisała:

                  > pajdeczka napisała:
                  >
                  > > A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.
                  >
                  > Ona też chyba nie... Przynajmniej tutaj o tym nie napisała.
                  > "Na jego widok podskoczylam jak uderzona piorunem, po kilku sekundach
                  nakrylam
                  >
                  > sie.
                  > Chlopak , poprosil o zamkniecie dzwi balkonowych, co szybko uczynil maz."

                  Jak to, napisała, że goło śpi, to jak wychodzi z łóżka to jaka jest? Ubrana?
                  • inika Re: Wiemy, wiemy.... 05.06.03, 14:51
                    A nie mogła się już czymś okryć? Choćby prześcieradłem? Mogła.
                    Z postu wynika, że całym problemem było spanie nago, nieprzykryta. Wtedy mógł
                    ją sobie obejrzeć.
              • Gość: WoBi Re: Wiemy, wiemy.... IP: *.telkab.pl 05.06.03, 23:53
                pajdeczka napisała:


                > A co i rusz, tylko że w przeciwieństwie do niej nie chodzę goła.
                -------
                ROTFL
                Wiesz pajdeczka kto co lubi. Ty czujesz sie swobodnie egzystujac w mieszkaniu
                ubrana od stop do glowy, skrzetnie zakrywajac cale cialo. Nie jest Ci w nocy
                za goraco? Bozenka, woli spac nago (wielu ludzi tak robi - ja tez). W koncu
                kto sie spodziewa, ze przez balkon na 2 pietrze ktos bedzie chcial wejsc. Hmm
                u mnie codziennie... ;) a mieszkam na 5. Gdzies trzeba czuc sie swobodnie.
                pozdrawiam
                • raszefka Re: Wiemy, wiemy.... 06.06.03, 13:24
                  Ty teeeeeeeż?????? O kurka :-OOO

                  A przez otwarty balkon to mogą koty wejść i poznaczyć teren na meblach, potem
                  okraść psa z jedzonka
                  • Gość: WoBi Re: Wiemy, wiemy.... IP: *.telkab.pl 06.06.03, 20:00
                    raszefka napisała:

                    > Ty teeeeeeeż?????? O kurka :-OOO
                    >
                    > A przez otwarty balkon to mogą koty wejść i poznaczyć teren na meblach,
                    potem
                    > okraść psa z jedzonka
                    -----------
                    Hmm jakos tak wyszlo. ;) Jakie warunki pogodowe taki stroj.

                    Mowisz koty... nie sadze zeby byla to dla nich atrakcja wchodzic po drutach
                    uziemiajacych po bloku i zaznaczac teren. Chociaz jesli kot alpinista...
                    • raszefka Re: Wiemy, wiemy.... 06.06.03, 21:23
                      Wiesz, ja nie wiem, jak dostal sie kot do mojego mieszkania, alpinista czy nie -
                      był.

                      Czy jak masz gości to też tak śpisz??? ;P
                      • Gość: WoBi Re: Wiemy, wiemy.... IP: *.telkab.pl 06.06.03, 21:58
                        raszefka napisała:

                        > Wiesz, ja nie wiem, jak dostal sie kot do mojego mieszkania, alpinista czy
                        nie
                        > -
                        > był.
                        >
                        > Czy jak masz gości to też tak śpisz??? ;P
                        >
                        -----------------
                        znaczy alpinista... ;)

                        hmm jakby odpowiedziec i nie sklamac... Zalezy od goscia... ;)
      • Gość: Pati Re: Wiemy, wiemy....pajda już wytrzymać nie może. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 13:39
        Pajda, pajda, każdego kto mysli inaczej musisz się
        czepiać? Każdemu kto ma jakies tam przygody, których ty
        nie masz i mieć nie możesz z racji nie wiem twojego
        wyglądu, irytujacego zachowania czy z jakiegokolwiek
        innego powodu musisz "szpilę" wsadzić? Po co to robisz?
        Masz z tego jakąś satysfakcję? Przeżywasz orgazmy?
        Powiedz, bo nierozumiem tego, że mienisz się taka
        wszechwiedzącą i wszechmądrą kobietą, wręcz autorytetem
        moralnym i duchowym tego forum a w rzeczywistości moim
        zdaniem jesteś mierną, zakompleksiała babą.
        • pajdeczka Pati - baby to są w nosie. 05.06.03, 14:16
          Gość portalu: Pati napisał(a):

          > Pajda, pajda, każdego kto mysli inaczej musisz się
          > czepiać? Każdemu kto ma jakies tam przygody, których ty
          > nie masz i mieć nie możesz z racji nie wiem twojego
          > wyglądu, irytujacego zachowania czy z jakiegokolwiek
          > innego powodu musisz "szpilę" wsadzić? Po co to robisz?
          > Masz z tego jakąś satysfakcję? Przeżywasz orgazmy?
          > Powiedz, bo nierozumiem tego, że mienisz się taka
          > wszechwiedzącą i wszechmądrą kobietą, wręcz autorytetem
          > moralnym i duchowym tego forum a w rzeczywistości moim
          > zdaniem jesteś mierną, zakompleksiała babą.


          • Gość: Pati Re: może własnie pajda to taki smark? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:19
            Upierdliwy, wiszący smark, który się wszytkiego czepia?
            • pajdeczka Re: może własnie pajda to taki smark? 05.06.03, 14:21
              Gość portalu: Pati napisał(a):

              > Upierdliwy, wiszący smark, który się wszytkiego czepia?

              Uważasz, że możesz sobie bezkarnie mnie obrażać? Mogę założyć wątek na twoją
              cześć, to sobie ludzie poużywają do woli.
              • Gość: Pati Re: Pajda zastanów się nad sobą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:31
                pajdeczka napisała:


                > Uważasz, że możesz sobie bezkarnie mnie obrażać? Mogę
                założyć wątek na twoją
                > cześć, to sobie ludzie poużywają do woli.


                A sama to co robisz? Myslisz, że też możesz obrażać
                ludzi? Albo insynuować im cechy, zachowania których nie
                mają? Tyle tylko, że ubierasz wszystko w ładniejsze
                słówka? Jeśli tak myslisz to jestes fałszywa i do tego
                hipokrytka.

                A grozić (hi, hi te groźby twoje) to możesz swojemu
                męxowi o ile znalazł sie taki co ciebie chciał. A jak
                chcesz to sobie watek zakładaj, choć przecież ty jestes
                dojrzałą, poważną kobietą i nie wiem czy wypada zakładać
                osobny watek dotyczacy Pati...Sama niemal stwierdziłaś,
                że to takie dziecinne i gówniarskie zachowanie.

                A więc zastaów się...bo tak między Bogiem a prawdą nie
                jesteś ta najlepsza i wszechwiedząca. Wiesz o tym, tylko
                boisz się do tego przyznać.
              • wiktoria21 Re: może własnie pajda to taki smark? 05.06.03, 16:30
                pajdeczka napisała:


                > Uważasz, że możesz sobie bezkarnie mnie obrażać? Mogę założyć wątek na twoją
                > cześć, to sobie ludzie poużywają do woli.

                tak samo ona moze ja i Ty tutaj obrażasz tych,którzy Ci nie przytakują na
                każdym kroku i jeszcze mają odwagę powiedzieć Ci do sluchu.
    • agick tak, tak... 05.06.03, 13:42
      ta historia przypomina mi historię, któa przydażyła mi się na wakacjach w
      jastarnii. otóż pojechałm tam z moim facetem, mieszkaliśmy w mieszkaniu naszego
      kolegi. Wszytko fajnie, tylko okna łazienki wychodziły na okna szkoły
      podstawowej..... szkoła zamknięta była na głucho więc nie było stresu. jakież
      było moje zdiwienie kiedy stojąc nago przed lustrem usłyszałam okrzyki radości -
      do szyby przyklejonych było iluś tam chłopczyków w wieku około 12 lat.....
      turnus przyjechał. kolonijny.
      bosz......
      dziś się śmieję ale wtedy mało nie padłam na zawał serca.
      • matrek :)) /nt 05.06.03, 16:08

    • anahella Czym ty sie przejmujesz???? 05.06.03, 13:47
      Bylas w swoim domu i mialas prawo spac nago. Na twoim
      miejscu poprosilabym meza zeby, z ich kierownikiem
      zalatwil to. Bo ze zobaczyl cie nago przez moment to
      przypadek. Jednak glosnie komentarze to juz chamstwo.
      Powinien zazadac przeproszenia cie.
      • Gość: anE Re: Czym ty sie przejmujesz???? IP: *.chello.pl 05.06.03, 14:03
        watpie, zeby BozenaCool chciala zniesc sytuacje, w ktorej robole (mowiacy
        miedzy soba o jej pupie i cyckach) staneli przed nia i ja przepraszali..
        dodatkowa niezreczna sytuacja.
        przeciez, tego co powiedzieli nie cofna, i tak juz plotki sie rozeszly..

        pozdr.
        • inika Re: Czym ty sie przejmujesz???? 05.06.03, 14:06
          Mąż by poszedł do kierownika, Bożennacool dostałaby przeprosiny a póxniej
          mogłoby byc jeszcze gorzej. W tej sytuacji chyba najlepiej nie reagować w ten
          sposób. Do takich palantów mogłaby przemówić jedynie pięść męża. :)
          • Gość: anE Re: Czym ty sie przejmujesz???? IP: *.chello.pl 05.06.03, 14:22
            a potem kierownik z banda roboli na balkonie BozenyCool mszczac sie na mezu..
            to by bylo nieciekawe :-)

            pozdr.
            • inika Re: Czym ty sie przejmujesz???? 05.06.03, 14:27
              To potem mąż ze swoją banda. ;)
              Najlepiej nic nie robić. Olać, zapomnieć. Niejedna z nas słyszała takie
              zaczepki - wiadomo, że lepiej na to nie reagować bo to tylko może pogorszyć
              sprawę.
              • anahella No tak, jak zwykle jestem naiwna 05.06.03, 14:51
                wydawalo mi sie ze jak zrobi sie faux pas, to nalezy
                przeprosic. Zaponialam ze nie kazdy tak reaguje. Dzieki
                dziewczyny ze mnie sprowadzilyscie na ziemie:)))))
            • Gość: verte Re: Czym ty sie przejmujesz???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:30
              CoolBożenno,nie masz w oknach firanek czy żaluzji.Jak nie to pewnie sąsiedzi
              z bloku naprzeciwko już dawno mają wyrobione zdanie o tobie.
      • raszefka Re: Czym ty sie przejmujesz???? 06.06.03, 14:23
        anahella napisała:

        > Bylas w swoim domu i mialas prawo spac nago. Na twoim
        > miejscu poprosilabym meza zeby, z ich kierownikiem
        > zalatwil to. Bo ze zobaczyl cie nago przez moment to
        > przypadek. Jednak glosnie komentarze to juz chamstwo.
        > Powinien zazadac przeproszenia cie.
        >
        >
        Głośne komentarze chyba nie były skierowane do samej bohaterki tej historii,
        tylko zwyczajnie były głośne i dlatego je usłyszała. A pan, jak zobaczył
        goliznę, to był tak wstrząśnięty, że zapomniał zapamiętać, jak wygląda :))) O
        ubraną pewnie by się potknął i nie poznał. Po referndum pewnie się będzie
        Bozena z tego śmiała :)
    • Gość: jaki problem? Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: 195.245.213.* 05.06.03, 14:34
      sorry, rozumiem, ze mozesz byc zla na siebie, na malo finezyjne uwagi
      robotnikow, choc tak sie sklada, ze uwagi mezczyzn, wypowiadane w meskim
      gronie, czesto - nawet jesli to ludzie wyksztalceni, swiadomie nie pisze, ze
      kulturalni - takie wlasnie sa: cycki, dupa, etc., ale stalo sie, trudno. w
      sumie nie wydaje mi sie, zeby stalo sie cos potwornego. a rady, zeby Twoj maz
      poprosil ich o to czy tamto, sa bez sensu. pewnie w ciagu dnia widzili jeszcze
      kilka rozneglizowanych panienek, sa w koncu upaly, a wspolczesne mlode Polki
      chodza mocno rozneglizowane, wiec - nie chce Cie martwic - ale chlopaki dawno
      juz o Tobie zapomnialy ;-)
    • Gość: grogreg Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: 212.160.165.* 05.06.03, 14:35
      Nie masz sie czym przejmowac. Jestes u siebie i masz prawo chodzic nago, czy w
      bieliznie meza :). Ja rowniez z moja kobieta spimy nago i ze wzgledu na pogode
      sie ne nakrywamy. Jakos nie czuje sie z tego powodu zazenowany.

      Co do robotnikow. Sam dorabialem na studiach przy remontach elewacji i wierz mi
      robotnicze rozmowy zawsze schodza na "dupy". Mysmy to jeszcze pozwalali sobie
      na gwizdanie na co lepsze "sztuki".
      • Gość: ano Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.nagraj.pl 05.06.03, 14:56
        u mnie w pracy tez jest kilku zżytych kumpli i nie są to "robole" z budowy a
        komentarze maja takie same, czasem naprawde uszy więdną i mdłości nachodzą bo
        chcący niechcący będąc na jednej sali z nimi słysze wszystkie ich opowiastki :(.
        niestety- w związku z tym rzadko zakładam spódnice bo nogi bym połamała pod
        ciężarem ich spojrzeń.. ;)
        • Gość: anE Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.chello.pl 05.06.03, 15:38
          ano wyszlo wlasnie, ze masz zgrabne nogi, i czym sie tu chwalic?! he he
          :-)
          pozdr.
          • Gość: ano Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.nagraj.pl 05.06.03, 16:07
            Gość portalu: anE napisał(a):

            > ano wyszlo wlasnie, ze masz zgrabne nogi, i czym sie tu chwalic?! he he
            > :-)
            > pozdr.

            jak to czym ? nogami! ;))
            (zresztą wcale nie uważam że są zgrabne- ale to i owo..całkiem se_khy_owne jak
            twierdzi szanowne audytorium hy hy)
          • Gość: lolyta Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.mia.bellsouth.net 05.06.03, 18:45
            Malo tego: ma spodnice! I do tego spodnie tez, bo ze spodnicy czesto rezygnuje!
            Acha, i prace tez ma!
      • julla Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy 05.06.03, 15:32
        Gość portalu: grogreg napisał(a):
        >
        > Co do robotnikow. Sam dorabialem na studiach przy remontach elewacji i wierz
        mi
        >
        > robotnicze rozmowy zawsze schodza na "dupy". Mysmy to jeszcze pozwalali sobie
        > na gwizdanie na co lepsze "sztuki".
        ***

        Jak widzisz, Bożenno, mężczyzna to istota bardzo nieskomplikowana (...że użyję
        eufemizmu) więć nie spodziewaj się, że pamięta po południu o tym, co widział
        rano:))
        • Gość: say Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.102.* 05.06.03, 18:14
          u mnie też kiedyś latem ocieplali blok, siedzę sobie z kiecką podwiniętą prawie
          pod pępek, a tu gościu wchodzi mi przez otwarte drzwi balkonu (9 piętro) i pyta
          czy chcę żeby mi go pomalowali , tez myślałam że się pod ziemię zapadnę
          • Gość: anE Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.chello.pl 05.06.03, 19:58
            u mnie jak ocieplali - w roboczych ubrankach paradowalam po domu, panowie
            zawieszeni na wysokosciach w kuchni przez okno zagladali i podziwiali nasze
            kulinarne wyczyny, :-)

            pozdr.
    • Gość: Verte Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 18:42
      Szczerze, to ja bym byl PRZESZCZESLIWY ze trafila mi sie taka okazja zeby
      zobaczyc ladna dziewczyne. I pamietalbym to do KONCA ZYCIA (!!!!!) A pewnego
      razy dostalabys poczta kwiaty z podpisem:

      "Ocieplalem Twoj dom kiedy nie zamknelas okna"

      Dla mnie bylaby to przygoda ZYCIA!

      • Gość: grogreg Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: 212.160.165.* 06.06.03, 09:01
        Eeee... wojeryzm mozna leczyc.
        • Gość: Verte Re: remont,nagosc, swinskie meskie rozmowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 22:55
          Jaki tam wojeryzm, kazdy lubi niespodzianki ....
    • snow.white Ja bym zrobila tak... 05.06.03, 22:00
      ...wyszlabym specjalnie na balkon,jak oni beda pracowac i GLOSNO powiedziala do
      tego,ktory najbardziej poranne zajscie komentowal "oooo... ale pod tymi
      spodniami to bankowo jest malenki ptaszek..."
      beda mieli temat do rozmowy ;)

      olej ich,mozesz spac,jak masz ochote!!
      • moniorek1 Re: Ja bym zrobila tak... 05.06.03, 22:30
        snow.white napisała:

        > ...wyszlabym specjalnie na balkon,jak oni beda pracowac i GLOSNO powiedziala
        do
        >
        > tego,ktory najbardziej poranne zajscie komentowal "oooo... ale pod tymi
        > spodniami to bankowo jest malenki ptaszek..."
        > beda mieli temat do rozmowy ;)
        >
        I to wlasnie jest najlepszy sposob.Sprawic zeby kuple zamiast z ciebie zaczeli
        sie smiac z tego kolesia.
        Jak to mowia najlepsza obrona jest atak.
        • monikate Re: Ja bym zrobila tak... 06.06.03, 11:50
          Takie robotniki to proste ludzie są! Prostaki! I trzeba być absolutnie "ponad".
          A Pajdeczkę b. lubię (aczkolwiek nie we wszystkim przyznaję jej rację).Ludzie
          się jej czepiają, bo mało kto "cierpi" inteligencję obok siebie.
          • inika No to polecam... 06.06.03, 11:57
            <https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=6341860&a=6343513>
    • koaa Bez tematu 06.06.03, 12:05
      > tego,ktory najbardziej poranne zajscie komentowal "oooo... ale pod tymi
      > spodniami to bankowo jest malenki ptaszek..."
      A dziewczyny to niby nie rozmawiają o nagich facetach ?
      Alternatywnie – zobacz Joasiu jakie ta pani ma krzywe nogi:)
      A wszyscy robotnicy to obszczymury I głąby ?
      A wszyscy z wyższym wykształceniem to intele?
      PS
      Rok temu nadzorowałem w domu prace robotników – i byli bardzo fajnymi ludźmi
      I nie rozmawialiśmy tylko o „dupach” a na bardzo wiele różnorodnych tematów
      Np. o zagranicznych wojażach o technice etc.
      Mam jednego kolegę który jest robotnikiem i też można porobić z nim fajne
      Rzeczy – tak samo jak z innym który doktoryzuję się i wykłada na Polibudzie
      Pzdrw :)))
      • snow.white Koaa... 06.06.03, 12:15
        ...ale my nie mowimy o wszystkich robotnikach,tylko o tych konkretnych!!Ci
        konkretni fajni nie byli!
        A na mojej ulicy od dwoch tygodni jest ich chyba z 20,naprawiaja droge,na
        poczatku jak mialam obok nich przejsc,jak mieli przerwe i siedzieli wszyscy "w
        kupie" nie bylam zachwycona,ale okazalo sie,ze to fajni faceci,na
        poziomie,chamskich zaczepek nie ma,najwyzej "czesc" i "co slychac u naszej
        sasiadki".

        nie wszyscy sa chamscy,ale jak ktos jest,to trzeba sie bronic,wiem to zreszta
        od Was po watku z autobusem... :)
        • koaa Re: Snow.white... 06.06.03, 13:33
          a mi się właśnie wydaje że w tym wątku robotnik jest synonimem słów
          tępak, obszczymurek, głupek któremu tylko „dupy” w głowie.
          I jest to myślenie bardzo rozpowszechnione w pewnych środowiskach
          np. uniwersyteckim- szczególnie wśród przeintelektualizowanych studentów
          nauk humanistycznych i zarządzania – tak jak jeszcze kilka lat temu
          wyśmiewanie się ze „sportowców”- czyli ludzi którzy się trochę ruszają po za
          siedzeniem w książkach.

          <jak ktos jest,to trzeba sie bronic,wiem to zreszta
          <od Was po watku z autobusem... :)

          Z tym się zgadzam jak najbardziej:)))jak postępy:)

          Ps
          Ja pamiętam jak kąpałem się w morzu i fala zrzuciła moje bokserki- pokazując
          wszem i wobec mojego pisiorka (i pobliskie dziewczyny miały radochę-obgadując
          mnie i komentując moje przyrodzenie) – ale nikogo później nie obrażałem mówiąc-
          Ty z krostami zamiast piersi czemu się śmiejesz (przy okazji małe piersi są
          super)po prostu je olałem .
          (właśnie się zastanawiam dlaczego:)))))) mogłem zagadać:)
          PS2
          Ciekawy sposób na rozpoczęcie znajomości tylko lepiej korzystać z ciepłych
          źródeł
          niż z zimnego Bałtyku:)))))))))))))))
          Prawa do pomysłu zastrzeżone
          • snow.white Koaa... 06.06.03, 13:38
            ...postepy robie,juz mnie nikt bezkarnie obmacywac nie bedzie!!!! no chyba,ze
            bede chciala... ;)))

            ja nie generalizuje,patrze na konkretnego czlowieka,nie na to,jaki jest
            stereotyp!


            O Boze...a bedziesz w tym roku nad morzem??????!!! wezme poprawke na zimna
            wode,obiecuje... ;)))))))
            • snow.white Koaa,jeszcze jedno... 06.06.03, 14:06
              A Ty przypadkiem nie generalizujesz troche,piszac o studentach nauk
              humanistycznych??? przyznaj sie...

              ja taka studentka jestem i do twojego opisu zupelnie nie przystaje...

              jejku... doczytalam o tych piersiach :(( male? :( to nie mam szans... ;))))))))
              • raszefka Re: Koaa,jeszcze jedno... 06.06.03, 14:19
                no to się powinnaś martwić jak nie wiem co :))))
                • snow.white Re: Koaa,jeszcze jedno... 06.06.03, 14:24
                  No wlasnie,mam zlamane serce... ;))))))
                  • koaa Re: Śnieżka ,jeszcze jedno... 06.06.03, 18:14
                    Ja nie przepadam tylko za ogromnymi piersiami: a małe, średnie or średnio-
                    duże
                    bardzo mi się podobają ale najlepsze to oczywiście cosmo-piersi:)))))
                    ale ostatnio na forum dostaje tylko kosmiczneKosze- może powinienem się zająć
                    wikliniarstwem.
                    PS
                    A gdzieś czytałem na tym forum o solarzystkach (dziewczynach dresów)
                    Jedna moja znajoma tak się opaliła – i wygląda super – czarna glamour grzywka
                    I piękne białe zęby – ciekawe od czego to zależy że jednej doda uroku a innej
                    odejmie(szczególnie blondynkom)
                    :))))))))))))))
                    PS
                    Nie ma tak dobrze teraz jak się kąpie zakładam kąpielówki:)))))))))
                    • snow.white Jak to sie dzieje... 06.06.03, 18:23
                      ze ja zawsze wiem,kiedy tu wejsc?? ;)))

                      no tak,cosmopiersi z cosmobrodawkami ;)))))



                      bo blondynki z bardzo mocna opalenizna czasem wygladaja ciut tandetnie...nie
                      glamour ;)

                      jak zostaniesz wikliniarzem(tak sie ten zawod nazywa????),to upleciesz mi
                      koszyczek?? ;))

                      glamour pozdrowienia od trendy dziewczyny z cosmo.wiesz.czym ;))))))))
                      • raszefka Re: Jak to sie dzieje... 06.06.03, 21:29
                        snow.white napisała:


                        > jak zostaniesz wikliniarzem(tak sie ten zawod nazywa????),to upleciesz mi
                        > koszyczek?? ;))
                        >
                        Chciałabys dostac kosza od Koaa?? ;)
                        • snow.white Re: Jak to sie dzieje... 06.06.03, 21:33
                          ja nie dostane,niemozliwe... ;))))
                          • Gość: .................. Re: Jak to sie dzieje... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 07.06.03, 00:18
                            Uwazam ze maz Ci slusznie powiedzial -olej to. Zadziwia mnie jednak
                            ta wasza polska metalnosc (w tym tez Twoja), bo przezywasz cos, co
                            dla mnie wydaje sie smieszne. Otoz, tutaj np. nikt by nie robil
                            "krzyku" nawet wsrod budowlancow, na podobny temat. Jezeliby jakis
                            chlopak z podekscytowaniem mi powiedzial, ze widzial naga kobiete w
                            swoim (tzn jej) lozku, nie zrobiloby to na mnie zadnego wrazenia,
                            gdyz jest to normalne zjawisko. Na nagie kobiety tutaj moge
                            patrzec codziennie, cale dnie i wieczory, i to w roznych kolorach
                            i mnogich likach, w miejscach gdzie one tancza (nie trzeba nawet
                            wstepu oplacac -drinki sa troszeczke drozsze, ale wcale niewymagalne,
                            gdy ktos np. nie pije.) Jezeli by ktorys zaczal obgadywac kobiete,
                            ze nago lezala w swym lozku (co mialo miejsce w Twoim przypadku),
                            to tylko wyszloby mu na niekorzysc, czyli wszyscy sluchajacy
                            uznaliby go za glupka. Inaczej zupelnie wygladalaby sprawa, gdyby
                            ta rozebrana kobieta wabila go do swego lozka (wtedy bylaby inna
                            gadka). Byc moze po takim czyms na parkingu (tym ktorym
                            przechodzilas) ktorys zaproponowalby Ci cos konkretnego od siebie, ale
                            napewno za lezenie nago nie byloby reakcji czy odzewu. Dziwne jest
                            mi takze pukanie do okna (czemu nie do drzwi) i to w dodatku o 6
                            nad ranem. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka