Dodaj do ulubionych

wyjsć za mąż? czy wcale?

01.06.07, 20:52
zastanawiam się, hipotetycznie, czy nie znależć sobie dawcy nasienia. mam pod
30 i chce miec eodzine i dzieci, a jakos sie na to nie zapowiada. wiec moze
wyjsc za maz za kogos kogo, jak dotej pory, nie kochacm ale lbie i
szanuje.....w koncu chyba lepiej tak niz byc sama do konca...jak myslice Wy
doswiadczeni?
Obserwuj wątek
    • jdbad Nic na siłę 01.06.07, 20:57
      • m_agilla Re: Nic na siłę 01.06.07, 20:59
        Możesz, ale dziecko bez taty? :(
    • minasz Re: a po co sie zenic??????? 01.06.07, 21:03
      ja najchetniej bym sie nie zenił bo to nic dla mnie nie znaczy - jak bede chciał
      to odejde i tyle - a ile z tym zawracania głowy

      niestety dziewczyny maja jakies głupie podejscie albo slub albo papa - nie kumam
      tego w ogole(moze na wierzacego to działa ale na zboczonego ateista jak ja ni
      chuuu-ja:)
      • artemisia_gentileschi Re: a po co sie zenic??????? 01.06.07, 21:21
        Wyjatkowo przyznaje Ci racje.
      • slowianski.mit Re: a po co sie zenic??????? 01.06.07, 21:21
        Bo pewnie jeszcze tak naprawdę nie kochałeś.
        Jak się zakochasz na zabój to porozmawiamy.
        Oby nie trafiła kosa na kamień.:D
    • ewazdrzewa7 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:23
      dlaczego chce wyjsc za maz? to raczej uwazam za normalny objaw tak jak i chcec
      posiadania dzieci....
      • mahadeva Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 23:03
        posiadanie dzieci nie ma sensu
    • lasek_to_ja Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:24
      Oczywiście, natychmiast !, najlepiej za mnie Ewo ! Masz cudowne rajskie imię :D
      • slowianski.mit Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:25
        Upewnij się, że potrafi cudownie wyciskać cytrynę;)
        • ewazdrzewa7 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:26
          potrafi...
          • lasek_to_ja Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:28
            ewazdrzewa7 napisała:

            > potrafi...

            Ewo ! już jestem Twój ! :D
    • nadinka_nadinka Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 21:48
      po pierwsze posiadanie dziecka, tylko po to aby miec, to egoizm.
      a wyjsc za maz bez milosci? nie wiem, kiedys ludzie czesciej wiazali sie z
      rozsadku i rozwodow bylo mniej.
      a po co ci ten slub i maz? do czego jest potrzebny?
      • silic Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 22:29
        > po pierwsze posiadanie dziecka, tylko po to aby miec, to egoizm.

        Podaj 3 nieegoistyczne powody posiadania dziecka.
        • ewik_75 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 12:20
          silic napisał:


          > Podaj 3 nieegoistyczne powody posiadania dziecka.
          >

          podaj 3 nieegoistyczne powody zycia.
          • silic Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:00
            > podaj 3 nieegoistyczne powody zycia.

            Nie znam. Podbnie jak i powodów do posiadania dziecka.
            • ewik_75 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:04
              No właśnie....

              Jaki z tego wniosek?

              Skoro - mowiac eufemistycznie - nie popierasz małżeństwa / posidania dzieci
              itp., bo to czysty egozim kobiety, a Twoje życie to przejaw Twojego egoizm, to
              co z tego wynika?

              Moze tez powininen byc przeciwko swojemu istnieniu, to przeciez czysty
              egoizm..... ?

              • silic Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:14
                > Skoro - mowiac eufemistycznie - nie popierasz małżeństwa / posidania dzieci
                > itp., bo to czysty egozim kobiety, a Twoje życie to przejaw Twojego egoizm, to
                > co z tego wynika?

                Wynika z tego to, że nie mam zamiaru angażować się w sprawy, które nie służą mi.

                Jeszcze jakbyś była tak miła i podała gdzie ja napisałem , że nie popieram
                posiadania dzieci.
                • ewik_75 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:18
                  silic napisał:


                  > Wynika z tego to, że nie mam zamiaru angażować się w sprawy, które nie służą
                  mi
                  > .

                  czyli egoizm?

                  Słowem - jeśli Ty przyjewiasz egoizm, to ok.
                  Ale jeśli robi to jakaś kobieta (np w kwestii małżeństwa, dzieci) - to jest
                  cholerną egoistką.....

                  >
                  > Jeszcze jakbyś była tak miła i podała gdzie ja napisałem , że nie popieram
                  > posiadania dzieci.


                  Było trochę wątków temacie małżeństwo / dzieci itp. i często się tam
                  wypowiadałeś. Ale nie chce mi się kopać....
                  • silic Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:28
                    > czyli egoizm?

                    Oczywiście.

                    > Słowem - jeśli Ty przyjewiasz egoizm, to ok.
                    > Ale jeśli robi to jakaś kobieta (np w kwestii małżeństwa, dzieci) - to jest
                    > cholerną egoistką.....

                    Jeśli swoim egoistycznym podejściem rzutuje na życie drugiej osoby i chce
                    wymusić zaangażowanie się w jej zachciankę - to owszem, jest cholerną egoistką.
                    Jeśli nie miesza nikogo do swoich spraw to mnie jej egoizm jest kompletnie obojętny.

                    > Było trochę wątków temacie małżeństwo / dzieci itp. i często się tam
                    > wypowiadałeś. Ale nie chce mi się kopać....

                    Kopać możesz do woli. Niczego nie wykopiesz bo niczego co wkładasz w moje usta
                    nie napisałem.
                    • ewik_75 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:39
                      silic napisał:

                      > Jeśli swoim egoistycznym podejściem rzutuje na życie drugiej osoby i chce
                      > wymusić zaangażowanie się w jej zachciankę - to owszem, jest cholerną
                      egoistką.


                      Ale jeśli Ty nie chcesz "zaangażować się w jej cholerną zachciankę" -
                      egoistyczną oczywiście - to tylko ze względu na swój egoizm.
                      To jak to jest? Twój egoizm jest ok, innych - absolutnie nie ?



                      > > Było trochę wątków temacie małżeństwo / dzieci itp. i często się tam
                      > > wypowiadałeś. Ale nie chce mi się kopać....
                      >
                      > Kopać możesz do woli. Niczego nie wykopiesz bo niczego co wkładasz w moje usta
                      > nie napisałem.
                      >


                      ;))) Nie wiem, czy napisałeś wprost.
                      ale to wynika z Twoich wypowiezi dośc jasno, i to najzupełniej Wystarcza...
      • ewik_75 Egoizm 02.06.07, 12:26
        nadinka_nadinka napisała:

        > po pierwsze posiadanie dziecka, tylko po to aby miec, to egoizm.

        Jak mnie bawią takie komentarze ;)))

        pewnie, ze egoizm!
        Egoizm to najlepszy mechanizm napędowy większości działań, podejmowanych przez
        ludzi!

        Jemy - bo lubimy i chcemy
        Uczymy się - zeby mieć lepiej (egoizm) albo dlatego, że lubimy (egoizm)
        Jeżdzimy na wakacje - bo chcemy (egoizm)
        Pracujemy - żeby mieć pieniądze (egoizm) albo dlatego, ze to nasza pasja
        (egoizm)
        Kupujemy ciuchy/sprzet/kosmetyki cokowliek innego - zeby sprawiec przyjemnosc
        sobie lub innym (egoizm)

        I tak dalej........

        Kochamy też z egoizmu - bo czujemy się wtedy fantastycznie i nie chcemy, żeby
        to się kiedykolwiek skończyło.

        Ludzie popadaja w depresję, jeśli nic ich nie cieszy, a dążenie do radości w
        zyciu to też egoizm...

        Dlatego egoizm to dokonały argument...

    • andreas3233 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 22:16
      Nie wychodz za maz!! Po co Ci to?
      Poczekaj jeszcze troche i skorzystaj z banku nasienia. :)))
    • obca1 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 22:57
      a dasz radę żyć bez mężczyzny? nie będzie Ci czegoś brakować? bycie z kimś ma swoje plusy..nawet dość liczne :) poza tym we dwoje idzie się przez życie przyjemniej..zawsze miałabyś w kimś oparcie..dzieci miałyby pełną rodzinę..
      jeśli jest ktoś z kim się dobrze rozumiesz..kto chciałby tego samego..to czemu nie być razem?
    • mahadeva Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 23:00
      najlepiej to wyjsc za takiego, ktory sie podoba od pierwszego wejrzenia, a
      jesli nie to za takiego, ktory obiektywnie jest fajny i w ktorym mozna sie
      zakochac
      trzeba poznawac nowe osoby, bo wtedy szanse rosna :) i za bardzo sie nie bac
      malzenstwa ;) mysle, ze to jest glowna przyczyna naszego singlostwa :)
    • xeren Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 23:01
      zamiast siedzieć całe dni na forum moze lepiej czasami wyjdź do ludzi a problem
      sam się rozwiąże
      • mahadeva Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 23:05
        no trzeba sie troche bardziej wysilic niz zejsc z forum :)
    • 123.elua Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 01.06.07, 23:31
      Nie jestem dośwaidczona, ale myślę,że ciężko być z kimś kogo się nie kocha.A co
      jak kiedyś spotkasz kogoś i pokochasz?Ale jak mówię nie ma dośwaidczenia...
      • lalka-mi Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 12:41
        Idealnie byłoby wyjść za mąż "tylko trochę":)
    • xtrin Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 13:49
      Jeżeli masz tego potencjalnego męża traktować wyłącznie jako "dawcę nasienia" to
      nie wychodź za niego.
      Ale jeżeli planujesz dla niego większą rolę - to dlaczego nie? Małżeństwa z
      rozsądku często są trwalsze i szczęśliwsze niż te z miłości, choćby największej.
      Uczucie łatwo przemija, nudzi się, płowieje, nie zdaje egzaminu w zderzeniu z
      twardą rzeczywistością. Szacunek i sympatia to bardzo porządne podstawy związku.
      • ewazdrzewa7 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 17:50
        o wlasnie i ja tak mysle ze czesto latwiej jest byc z kims kogo siue szanuje i
        lubi i kto jest takim fantastycznym partnerem do rozmawy niz z kims kogo sie na
        poczatku bardzo kocha...mniej rozczarowan
        • xtrin Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 02.06.07, 19:24
          ewazdrzewa7 napisała:
          > o wlasnie i ja tak mysle ze czesto latwiej jest byc z kims kogo siue
          > szanuje i lubi i kto jest takim fantastycznym partnerem do rozmawy

          Dodaj jeszcze: komu można zaufać, czyje zdanie się ceni, z kim dzieli się wizję
          przyszłości, priorytety życiowe.

          Jasne, najlepiej gdy miłość i rozsądek spotkają się w jednej osobie. Ale jeżeli
          nie mamy tego szczęścia to lepiej wybierać rozsądkiem, a nie "motylami w
          brzuchu". Te szybko odlecą, a wtedy okaże się, że on choć ukochany, to nie można
          na nim polegać, nie chce dzieci, w życiu kieruje się zasadą "jakoś to będzie".

          Choć mnie to łatwo mówić, nie mam tego problemu. Zakoch..ę się łatwo, starczy,
          żeby miał długie włosy i dobry gust muzyczny :), ale takie fascynacje szybko
          mijają. A głębsze uczucie rodzą we mnie właśnie ci porządni, których szanuję i
          cenię. Nawet, jeżeli początkowo nie budzili zauroczenia.
          Czego i Tobie życzę! :)
          • ewazdrzewa7 Re: wyjsć za mąż? czy wcale? 03.06.07, 11:52
            ano właśnie.....nie od pierwszego wejrzenia jest to co najważniejsze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka