Dodaj do ulubionych

Jakie warzywo jest dobre na stres?

03.06.07, 20:08
Leze sobie na tapczanie i patrzac na przystojna dlugosc soczystego zielonego
ogorka na wiszacym na scianie obrazie martwej natury tak sobie mysle...
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 20:41
      Z opisu widać, że właśnie ogórek działa na Ciebie odstresowująco. :)
      Ogórek ma cudowną odprężającą moc, dodaje energii witalnej, a maseczki z ogórka
      są doskonałe na cerę. Fajne warzywo. Niektórych uspokaja pozbawianie ogórka
      zielonej skórki lub jego siekanie. Może spróbuj.
      • zestresowana2 Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 21:08
        Dziekuje za potwierdzenie mojego przypuszczenia co do ogorka.
        Waham sie teraz miedzy szklarniowym lub gruntowym. Masz opinie?
        • cala_w_kwiatkach Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 21:16
          Ty zboczuchu!

          ;)

          na mnie odstesowujaco dziala swieza marchewka - gryze i gryze i paznokcie
          zostaja cale
          a w tej chwili to lubuje sie w masakrowaniu trusawek i bananow w mikserze
        • avital84 Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 21:18
          Szklarniowy jest zazwyczaj dobrze dopieszczony i wyrośnięty.
          Gruntowe bywają różne. Zazwyczaj bardziej dzikie, niekoreślone w smaku
          i kształcie. Wszystko zależy od żyznoścu gleby, na której rośnie.
          Więcej w tym przypadku ryzykujesz ale i więcej możesz zyskać.
          Przede wszystkim gruntowe, te które rosną na dzikim polu nie są pryskane.
          Są ekologiczne i działają odstrewoująco. Ale to już Twój wybór.
          • zestresowana2 Zalety ogorka. 03.06.07, 21:31
            Dobrze byloby zapytac jakiegos ogrodnika. Nie znam, niestety, zadnego.
            Moze Ty znasz? Istnieje ryzyko z tymi gruntowymi. Wielkosc tez sie liczy :).
            Wielkosc wplywa na mnie kojaco.
            • avital84 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 21:39
              Znam jednego. Ma wszystkie certyfikaty unijne. On faktycznie twierdzi, że
              wielkość ma kluczowe znaczenie. Stosuje metodę szklarniową. Ogórki rosną w
              sprzyjających optymalnych warunkach. Są soczyste, twarde i mają dzięki temu
              więcej witamin. Przy tym cieszą też oko swoimi walorami wizulanymi. Wykonałam
              telefon do ogrodnika i powiedział mi, że to będzie najlepszy wybór dla Ciebie.
              • zestresowana2 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 21:45
                Dziekuje serdecznie. Majac certyfikat unijny kolega wiec co mowi o wielkosci.
                Na dluszsza mete ogorki wieksze sa lepsze. Korniszony czasami lubimy ale nie
                mozna ich traktowac powaznie.
                Wieksza srednica ogorka pozwala calkowicie i dokladnie przykryc plasterkiem
                swiezego ogorka oko podczas maseczki. Podziekuj koledze-ogrodnikowi ode mnie.
                • avital84 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 21:50
                  Kolega ogrodnik przyjął podziękowania i powiedział, że jest gotowy sprezentować
                  Tobie jeden z jego okazów. To taki ogrodniczy marketing. Liczy na to, że fama o
                  walorach jego ogórka pójdzie dalej w świat. Daj znać gdybyś była zainteresowana.
                  • zestresowana2 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 21:59
                    Dziekuje. Pomysle i dam znac. Sadze, ze kolega nie powinien miec klopotow
                    z marketingiem. My, kobiety, wbrew przeciwnym opiniom natychmiast rozpoznajemy
                    i doceniamy wyrosniete, soczyste i pelne energii warzywo od innych, mniej
                    udanych, warzyw.
                    • avital84 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 22:02
                      Myślę jednak, że każdy ogórek znajdzie swoją amatorkę. Niektóre ogórki i
                      niektóre amatorki tych warzyw mają po prostu więcej szczęścia od innych. Chociaż
                      uroda ogórka i szczęście nim mierzone pewnie są względne. I to chyba dobrze.
                      Każda kobieta powinna się cieszyć swoim ogórkiem. Niezależnie od tego na jakim
                      gruncie wyrósł.
                      • zestresowana2 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 22:11
                        Bardzo glebokie i madre przemyslenie. Wielkosc ogorka jest tylko czescia
                        pojetego ogolnie szczescia ogorkowego lub innego, pora na przyklad.
                        Panuje opinia, ze z ogorkiem wiekszym mozna wiecej zrobic. A to niekoniecznie
                        musi byc prawda. Kazda kobieta powinna miec niezaprzeczalne prawo do
                        posiadania swojego ogorka niezaleznie od gleby na jakiej wyrosl.
                        • avital84 Re: Zalety ogorka. 03.06.07, 22:21
                          Wydaje mi się, że ogórek powinien być po prostu dopasowany do kobiecyh
                          oczekiwań. Nie każdej kobiecie pasuje duży ogórek. Wielkość jest tylko jedną ze
                          zmiennych skłądających się na ogorkowe szczęście jak napisałaś. Myślę, że
                          kobieca intuicja jest w stanie poprawnie określić, który ogórek będzie danej
                          kobiecie smakował.
                          • zestresowana2 Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:29
                            Sadze, ze masz racje z tym indywidualnym smakiem i wielkoscia kobiecego
                            ogorka. Niektore kobiety lubia smak ogorka z miodem, inne z wielosmakowa
                            bita smietana w areozolu a jeszcze inne lubia ogorki na styl francuski
                            "au naturel". Praktycznie co kobieta to rozny i indywidualnie dobrany ogorek.
                            Byc moze nazwa "sezon ogorkowy" pochodzi od okresu w ktorym kobiety
                            dobieraja sobie indywidualnie ogorek? Co sadzisz?
                            • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:37
                              Sezon ogórkowy kojarzy mi się z zastojem. Dobieranie indywidualnego ogórka
                              kojarzy mi się z ruchem. Ma zdecydowanie pozytwyny wymiar. Idealnie dobrany
                              ogórek powinien smakowac w każdej wersji smakowej.:)
                              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:44
                                ooj, drogie panie (chociaż jedną ze stron tej konwersacji podejrzewam o to, że z
                                jakimś ogórkiem ma do czynienia dzień i w nocy) - dość teoretyzowania, czas
                                rzeczywiście się odstresować. Narazie się tylko nakręcacie zamiast rzucić się w
                                wir odprężających czynności!
                                • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:51
                                  Moja rozmówczyni przygląda się ogórkowi na obrazie. To już odstresowuje.
                                  Faktycznie jednak trochę długo zastanawia się nad wyborem ogórka.
                                  Ja właśnie się rozkoszuje mizerią.;)
                                  A jak Twój ogórek?
                                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:53
                                    aaaach, dociera się :-)
                                    • zestresowana2 Docieranie sie. 03.06.07, 22:55
                                      Dobrze jest nawilzyc ogorek. Nawilzony dociera sie i trze lepiej.
                                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Docieranie sie. 03.06.07, 22:56
                                        myślę że ja i ogórek damy sobie radę bez porad osób trzecich :-)
                                        • zestresowana2 Re: Docieranie sie. 03.06.07, 23:06
                                          Przebywajac na forum publicznym zamiast sie docierac z ogorkiem prywatnie
                                          narazasz sie na porady publiczne. Docieraj sie wiec wilgotnie.
                                          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Docieranie sie. 03.06.07, 23:07
                                            ale skoro o rady nie proszę, to nie muszę ich wysłuchować.
                                            • zestresowana2 Re: Docieranie sie. 03.06.07, 23:10
                                              Nic nie musisz. Mozesz zamknac oczy i w skupieniu zajac sie ogorkiem.
                                              Na forum dostaniesz rady nawet nie proszac. Powinnas sie do tego
                                              przyzwyczaic :). To jest altruistyczne forum.
                              • zestresowana2 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:47
                                Tez mi sie tak wydawalo. Dobor ogorka to ruch a tym samym tarcie wieksze
                                lub mniejsze i wyzwalanie ciepla. Z fizyki pamietam :).
                                Dobrze jest od czasu do czasu menu ogorkowe zmieniac. Ogorek ciagle jedzony
                                z miodem moze zemdlic. Do "au naturel" tez dobrze jest cos do smaku dodac
                                od czasu do czasu. Czy Twoj kolega-ogrodnik ma jakas opinie w spawie menu
                                ogorkowego?
                                • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 22:57
                                  Nie, on zna się tylko na uprawie ogórków. O menu będzie miał większe pojęcie
                                  pewnie jakiś kucharz.Ewentualnie wytrawny koneser ogórków. Zmiana jest chyba
                                  wskazana wszędzie i w każdej sytuacji. W ogórkowej pewnie też.
                                  Ale my już same najlepiej wiemy na jaki smak mamy w danej chwili ochotę.
                                  • zestresowana2 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:04
                                    Moze wiec dobrego kucharza znasz? Z doswiadczeniem ogorkowym.
                                    Mizerie lubie bardzo. Nazwa mi sie nie podoba :).
                                    • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:08
                                      Kucharzy znam kilku.Każdy twierdzi, że to zależy od kubków smakowych danej
                                      wielbicielki ogórków.
                                      A jak byś nazwała mizerię?
                                      • zestresowana2 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:13
                                        Kucharz ma racje. Smak ogorka zalezy od kobiecych kubeczkow smakowych.
                                        Mizerie nazwalabym "aksamitnie wilgotnym ogorkiem".
                                        • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:20
                                          Aksamitny wigotny ogórek brzmi nieźle.:)
                                          Idę właśnie dokończyć moje tak pięknie się nazywające danie.
                                          Zdecyduj się w końcu na jakiegoś ogórka.
                                          Narazie.:)
                                          • zestresowana2 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:27
                                            Jutro rano obudze sie wilgotna i bede wiedziala jaki ogorek
                                            mi lezy/stoi najlepiej. Bon appetit :).
                                            • avital84 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:29
                                              Właśnie tego Tobie życzę.
                                              Ogórkowych i wilgotnych snów w takim razie. :)
                                              • zestresowana2 Re: Sezon ogorkowy. 03.06.07, 23:31
                                                Merci i wzajemnej wilgotnosci.
                                                Dobranoc.
    • nutopia Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 22:45
      marchewka w wersji gastronomicznej:D
      • zestresowana2 Marchew jako warzywo? 03.06.07, 22:50
        Marchewka nie moze rownac sie z ogorkiem. Na pewno nie ta gotowana :).
        Tarta marchewke lubie i czasami gryze surowa. Miewam kaprysy :).
        • rasgeea Re: Marchew jako warzywo? 03.06.07, 22:57
          zestresowana2 napisała:

          > Marchewka nie moze rownac sie z ogorkiem. Na pewno nie ta gotowana :).
          > Tarta marchewke lubie i czasami gryze surowa. Miewam kaprysy :).

          a ja lubiem i gotowaną i surową:D w ogóle to ja warzywna jestem :D
          • zestresowana2 Re: Marchew jako warzywo? 03.06.07, 23:00
            Wiekszosc kobiet lubi warzywa :). Ogorki, marchewki i szparagi sa
            ulubionymi kobiecymi warzywami. Maja cos w sobie ksztaltnego.
            • rasgeea Re: Marchew jako warzywo? 03.06.07, 23:01
              zestresowana2 napisała:

              > Wiekszosc kobiet lubi warzywa :). Ogorki, marchewki i szparagi sa
              > ulubionymi kobiecymi warzywami. Maja cos w sobie ksztaltnego.

              a jak!!! a propo... idę po jakieś warzywko :D
        • nutopia Re: Marchew jako warzywo? 03.06.07, 23:17
          zestresowana2 napisała:

          > Marchewka nie moze rownac sie z ogorkiem. Na pewno nie ta gotowana :).
          > Tarta marchewke lubie i czasami gryze surowa. Miewam kaprysy :).


          właściwie po unijnemu to marchewka to chyba owoc będzie...
          • rasgeea Re: Marchew jako warzywo? 03.06.07, 23:18
            nutopia napisała:

            > zestresowana2 napisała:
            >
            > > Marchewka nie moze rownac sie z ogorkiem. Na pewno nie ta gotowana :).
            > > Tarta marchewke lubie i czasami gryze surowa. Miewam kaprysy :).
            >
            >
            > właściwie po unijnemu to marchewka to chyba owoc będzie...

            nie, nie nie, marchewki w ogóle w spisie nie ma:D mamy na nią imbargo czy jak to
            siem tam pisze :D
      • rasgeea Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 03.06.07, 22:56
        nutopia napisała:

        > marchewka w wersji gastronomicznej:D

        wyjełaś mi to z ust :D
        • zestresowana2 Oralna marchewka? 03.06.07, 22:58
          Caly czas trzymacie marchewke w ustach?
          • rasgeea Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 22:59
            głodnemu chleb na myśli ?:D
            • zestresowana2 Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:01
              Ogorek tez oralnie dobrze sie prezentuje :).
              • rasgeea Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:04
                własnie sobie przyniosłam, oskrobałam i... :D wcinam of kors :D
                • zestresowana2 Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:07
                  Ogorek czy marchewke oskrobalas delikatnie? I skad sobie przynioslas?
                  • rasgeea Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:10
                    zestresowana2 napisała:

                    > Ogorek czy marchewke oskrobalas delikatnie? I skad sobie przynioslas?

                    Ty to ciekawska jesteś że niweiem :D wstydze sie tak obnażać:D:D:D marchewki nie
                    bgyło - ktoś bestialsko wrzucił do rosołu dziś :D

                    a mam ogórka:D skrobałam brutalnie :D bo nóż tępy :D
                    • zestresowana2 Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:16
                      Osobiscie wole delikatnie trzec ogorek. Marchewka mniej mnie kreci.
                      Z braku ogorka wezme tez marchewke. Niechetnie ale zawsze :).
                      Chetnie czytam opinie innych kobiet o warzywach. Ogorkach szczegolnie :).
                      • rasgeea Re: Oralna marchewka? 03.06.07, 23:19
                        zestresowana2 napisała:

                        > Osobiscie wole delikatnie trzec ogorek. Marchewka mniej mnie kreci.
                        > Z braku ogorka wezme tez marchewke. Niechetnie ale zawsze :).
                        > Chetnie czytam opinie innych kobiet o warzywach. Ogorkach szczegolnie :).

                        wieć droga koleżanko : po zjedzeniu prawie juz calego ogórka stwerdzam iz
                        norlamnie bomba:D niebo w gębie:)) bon apetit :D aż mam dreszcze - chcę jeszcze!
                        • zestresowana2 Ogorek oralny. 03.06.07, 23:24
                          Milo mi, ze podzielasz moj entuzjazm co do ogorka :). Z ogorkiem mozna dlugo
                          i prawie w nieskonczonosc. Z gotowana marchewka malo mozna zrobic. Nawet przy
                          dodaniu zielonego groszka.
                          • rasgeea Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:25
                            masz rację:) Jeszcze ona (ta marchewka ) ze niby taka rozgotowana gotowa jest
                            się rozciaprać :D
                            • zestresowana2 Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:29
                              To juz szparagi sa lepsze. Mozna przykucnac w szklarni i dobrze sie im
                              przyjrzec :). Gotowana marchewka to porazka :).
                              • rasgeea Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:31
                                Ty to widze juz sporawdziłaś wszelkie opcje :) a do tej szklarni to rozumiem w
                                sukience :D
                                • zestresowana2 Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:33
                                  W sukience koniecznie i w lecie bez majtek :).
                                  Ja tak robie :). Lubie ta opcje warzywna.
                                  • rasgeea Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:34
                                    a w zimie?? jak sobie radzisz?:D
                                    • zestresowana2 Re: Ogorek oralny. 03.06.07, 23:36
                                      W zimie szklarnie sa ogrzewane. I jest ogrodnik szklarniowy :).
                                      W zimie tez mozna przykucnac. Majtki mnie krepuja. Ciebie nie?
                                      • rasgeea Re: Ogorek oralny. 04.06.07, 00:06
                                        zestresowana2 napisała:

                                        > W zimie szklarnie sa ogrzewane. I jest ogrodnik szklarniowy :).
                                        > W zimie tez mozna przykucnac. Majtki mnie krepuja. Ciebie nie?

                                        krepują of kors :D ale cóż czasem jednak trzeba... no ale żby do tej szklarni
                                        dojść:D
    • vbn567 Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 04.06.07, 00:01
      nie ogórek a banan, ma wygodniejszy, elipsowaty kształt :)
      • zestresowana2 Banan no good :). 04.06.07, 00:05
        Banan pruje sie na szwach po jednym uzyciu.
        • rasgeea Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:06
          zestresowana2 napisała:

          > Banan pruje sie na szwach po jednym uzyciu.

          to skórkę trza zdjąc:D
          • vbn567 Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:09
            litości, żadnego zdejmowania skórki, banany tego nie lubią. co najwyżej można
            ją odchylić na czubku :)
            • rasgeea Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:09
              vbn567 napisał:

              > litości, żadnego zdejmowania skórki, banany tego nie lubią. co najwyżej można
              > ją odchylić na czubku :)

              no co Ty:D
        • vbn567 Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:07
          jest na to rada, kupujesz całą kiść i codziennie masz nowe doznania :)
          • rasgeea Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:09
            no właśnie i jeszcze różnią się rozmiarami zazwyczaj :D i zobacz jakby tak
            najpierw raz i potem sciagnac skorke i drugi raz to jeden banan na dwa razy nawet :D
            • vbn567 Re: Banan no good :). 04.06.07, 00:13
              może być na dwa razy, ale banan musi mieć trochę czasu pomiędzy :)
          • zestresowana2 Tez no good. 04.06.07, 00:12
            Przy moim cieple banany dojrzewaja za szybko i miekna.
            Pomysl ze zdejmowaniem skory z banana zupelnie zly.
            Oslabia to konstrukcje banana. Rozchylic na czubku mozna.
            • vbn567 Re: Tez no good. 04.06.07, 00:15
              banany się regenerują, wystarczy, że spojrzą w oczy swojej właścicielki :)

              (nie zawsze to są oczy :)
    • minasz Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 04.06.07, 00:55
      kolejna kretynka skad one sie biora?
      a moze to jest tak ze 90 % z was to kretynki tylko na forum nie ma feromonow
      tylko czyste mysli - i szok banda kretynek
      • crappo Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 04.06.07, 00:59
        Wsadz sobie w dupe buraka. Moze tobie pomoze?
        • minasz Re: Jakie warzywo jest dobre na stres? 04.06.07, 01:02
          a co ty lubisz jak ci sie wsadza w dupe ze mi to tak polecasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka