Dodaj do ulubionych

Moje przekleństwo

04.06.07, 19:57
Mam poważny problem z jedzeniem, nie wiem jak sobie z nim radzić. Wszystko
zaczęło sie gdy miałam 12 lat...od odchudzania. Odchudzałam się pomimo tego
że byłam szczupła. Moja waga spadła ponad 10kg. Przez pół roku jadłam 2 małe
posiłki dzienne zero słodyczy, dużo warzyw i owoców. Potem przestałam
miesiączkować, musiałam przytyć żeby to odzykać. No i zaczęłam się
obiadać...bardzo. Gdy mnie dopadło potrafiłam zjeść ogromne ilości jedzenia.
Potem działo się to coraz częściej, wkońcu codziennie. Nie potrafiłam
przestać. Na zmianę robiłam sobie głodówki i inne drastyczne diety i się
obiadałam. Ćwiczyłam dniami i nocami, na każdym kroku myślałam o odchudzaniu,
a ciągle tyłam. Moja waga wahała się od 47kg do 54 przy wzroście 1,60cm. Tak
w kółko. Miałam totalną obsesję, podczas zeszłorocznych wakacji moja waga
spadła znowu o 10kg (chciałam schudnąć ale za bardzo się zagalopowałam).
Potem znów zaczęłam się obiadać, zaczęłam zawalać wzsystkie sprawy przez to,
nie chciało mi się żyć, nie widziałam w niczym sensu. Staram się normalnie
jeść, skończyłam z dietami ale codziennie mam napady obżarstwa...co mi jest?
Czemu tak mam? Jak z tym skończyć?
Obserwuj wątek
    • angie3101 Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:04
      hmmm..wygląda na to, że chorujesz na bulimię..niestety, tego typu schorzenia
      kwalifikują się na terapię psychologiczną..wybierz się do specjalisty od
      zaburzeń łaknienia, zanim będzie jeszcze gorzej..zdrówka życzę i wytrwałości w
      terapii :)
      • einedame Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:09
        też się nad tym zastanawiałam ale doszłam do wniosku że to nie może być bulimia
        bo przecież przy bulimii się wymiotuje po jedzeniu. Mam 17 lat
        • einedame Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:13
          też się nad tym zastanawiałam ale doszłam do wniosku że to nie może być bulimia
          bo przecież przy bulimii się wymiotuje po jedzeniu. Mam 17 lat...
    • kadfael Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:08
      Po pierwsze zajrzyj na to forum - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=592
      Po drugie - prawdopodobnie nie dasz sobie sama rady, poszukaj wsparcia -
      terapeuta zajmujący się zaburzeniami łaknienia, jakaś grupa wsparcia. Może
      dziewczyny z tamtego forum podpowiedzą Ci, gdzie coś takiego jest w Twoim
      mieście.
      • einedame Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:14
        też się nad tym zastanawiałam ale doszłam do wniosku że to nie może być bulimia
        bo przecież przy bulimii się wymiotuje po jedzeniu.
        • kadfael Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:19
          To co laicy nazywają "anoreksja" lub "bulimia" ma wiele obliczy i nie musi
          przebiegać w sposób klasyczny. Masz zaburzenia łaknienia, nad którymi nie
          potrafisz zapanować. Więc specjalista konieczny. Na początek może nawet
          sensowny lekarz pierwszego kontaktu, który cie pokieruje. A ten ginekolog, u
          którego byłaś jak Ci zanikła miesiączka nic Ci nie poradził, nic nie mówił?
    • iberia.pl Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:15
      wizyta u psychologa.
      • neoga1 Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 20:37
        Chyba będę musiała tak zrobić...sama próbuję skończyć z tym już 5 rok. Nie
        udaje się, sądzicie że wg jestem w stanie z tego wyjść? Czy jest tu może ktoś
        kto ma/miał taki kłopot?
        • kontik_71 Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 21:14
          Mam znajma, ktora miala podobne problemy.. przez pare lat straszne jojo...
          Wahania wagi do 20 kg... wyszla z tego przy pomocy psychologa... Trzeba tylko
          miec wystarczajaco checi aby sie zmierzyc z problemem i cierpliwosci bo
          wychodzenie trwa troche...
      • qw994 Re: Moje przekleństwo 04.06.07, 21:08
        Popieram. Masz poważne zaburzenia jedzeniowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka