Dodaj do ulubionych

słaba płeć...cz.3

15.06.07, 11:11
Dzisiaj, po dwóch dniach zmagań i starć z niektórymi malkontentami(a raczej -
tkami) przechodzimy do części trzeciej.
Tak się zastanawiam czy poruszać sprawę małżeństw a zwłaszcza tych
popularnych kłótni małżeńskich, które do tego stopnia odegrały ważną rolę iż
samo małżeństwo nazwano sztuką kompromisów - oczywiście nie chodzi tu tylko o
waśnie ale i o umiejętność porozumienia w parze. No spróbujmy czepioć się
tego w następnym odcinku.
Wiadomo, temat metamorfozy przed i po ołtażowym TAK po łebkach już
omówiliśmy. Tak, tak, to ta teoria spuszczonego balonika z części 1, który to
piękny i pękaty przed ślubem, zaraz po ślubie flaczeje i marszczy się (i nie
chodzi mi tu o wygląd wbrew pozorom).
Spróbujmy dziś wyłonić modele kobiet-żon(to taki odpowiednik super-mena wśród
hirołsów:) ze względu na ich pozycję w domu,podział obowiązków i spełnienie
zawodowe. To chyba najbardziej obrazowe modele jakie można wychwycić i w celu
zaostrzenia tego obrazu dodamy zwierzęcy odpowiednik(mam nadzieje że się
niktnie obrazi):
1. KOBIETA "MYSZ" - cicha, spokojna, pokornie wypełniająca swoje obowiązki
domowe, dzieci rodzi regularnie co roku i to bez krzyku nawet bo chłop
(najlepiej żeby silny był a że pije i bije to tak już te typy mają) stoi za
parawanem i słucha czy wstydu nie narobi. A jeśli chodzi o spełnienie
zawodowe?? Zaraz gdzieś miałam czy to taki zielony świstek chyba jest w
komodzie:)
2. KOBIETA "WILCZYCA" - ta to nigdy nie miała planów zawodowych w życiu.
Najważniejsze żeby dzieci były zdrowe, chłop trzeźwy i porządek w domu a
niech no tylko ktoś podskoczy a zwłąszcza mąż. Dba o siebie powierzchownie. W
samochodzie - wożona zawsze!!!
3. KOBIETA "LISICA" - wie jak coś załatwić i gdzie. Wykształcenie mija się z
zawodem ale jest a zawód i tak bardziej opłacalny niż koleżanki z branży.
Dzieci mądrale a małżonek niezbyt bystry ale blisko i zawsze ogolony bardzo
często się z małżonką zgadza a w zasadzie zawsze.
4.KOBIETA "HIENA" - o mój ulubiony model. Ta to nigdy nie przebierałą w
środkach.Wie wszystko o wszystkich "a ten spod trójki to pierdzi".Zawsze
swoje na wierzchu, mąż jeśli jeszcze nie uciekł głęboko pod pantoflem a jak
uciekł to właśnie zbiera puszki.DZieciaki wyciszone tak jak by nienaturalnie
bo w towarzystwie kochana mamusia, chyba jak nikogo nie ma nie maja lekko.W
rozmowie nigdy wprost a zawsze na około-niby przypadkiem kogoś spotyka.
5.KOBIETA "SZAKAL" - zawodowo idealnie spełniona. Dzieci od 16.00 do
19.00,mąż od 20.00 do 23.00 a między 19 a 20 chwila dla siebie* (*-o ile nie
zostanę w pracy).
Gdyby nie rodzice, dzieci najprawdopodobnie były by w domu dziecka a mąż,
kochany - ma swoją firmę, nigdy się ze mną nie kłóci i bardzo dba o siebie.

Uff narazie poprzestańmy...muszę odsapnąć reszta jutro albo w przyszłym
tygodniu:) Oczywiście istnieją jeszcze inne modele kobiet ale to powyżej to
tylko zbieg stereotypów, uogólnień i uproszczeń więc nie ma powodu by siebie
klasyfikować.
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: słaba płeć...cz.3 15.06.07, 14:42
      rumcajs1980 napisał
      Spróbujmy dziś wyłonić modele kobiet-żon(to taki odpowiednik super-mena wśród
      hirołsów:)

      Co ty wypisujesz? Różne są typy bohaterów w hirołsach, wiedżmy, nekromanci,
      alchemicy, złodzieje... Kobiet-żon wśród nich nie ma.
    • agata2810 Re: słaba płeć...cz.3 15.06.07, 14:43
      ołatarzowe:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka