Dodaj do ulubionych

Płakanie a faceci

02.07.07, 22:33
Dziewczyny - często płaczecie?
I z jakich powodów?
Zdarza Wam się płakac z powodu jakiegoś totalnego głupstwa?
No i co na to Wasi mężczyźni...

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • joanna207 Re: Płakanie a faceci 02.07.07, 22:38
      u mnie był taki okres że non stop płakałam przy moim Narzeczonym i to z byle
      powodu, teraz juz mi przeszło i tak szybko sie nie rozpłakuje:)
    • obca1 Re: Płakanie a faceci 02.07.07, 22:53
      zdarzyło mi się płakać ze szczęścia :)

      a tak zazwyczaj to w stresujących przykrych sytuacjach..zupełnie nie panuję nad tymi emocjami :/
    • butterflymk Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 11:48
      ja płaczę jak zwierzętom sie dzieje krzywda....
      a ostatnio płaczę bardzo dużo bo umarła moja ukochana osoba....
      i zresztą codziennie ktoś umiera, ostatnio jakiś debil przyjechał mojego
      znajomego żonę z dzieckiem,5 letnie dziecko umarło...
      jestem załamana tym zyciem, losem, nie wiem....czym
      • butterflymk Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 11:48
        aha i zapomniałam dodac do tematu że przestałam sobie zawracac głowe płaczem
        przez facetów... bo nie dałabym juz rady.. :D
      • anulex Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 13:49
        Wiesz, ja to gadam ze zmarłymi. Czasami w myślach, a kiedy idę na groby to i na
        głos. W domu często rozmawiamy o tych, których już nie ma, żartujemy na ich
        temat ("Zaraz dziadek spuści nogę z nieba i cię kopnie za to, że takie wielkie
        kluchy robisz" itp). Trochę to pomaga.

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • izabellaz1 Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 11:53
      ankanka3 napisała:

      > Dziewczyny - często płaczecie?

      Raz na 3 lata przeciętnie.

      > I z jakich powodów?

      Jeśli już to ze złości i bezradności.

      > Zdarza Wam się płakac z powodu jakiegoś totalnego głupstwa?

      Nie.

      > No i co na to Wasi mężczyźni...

      Jeśli już płaczę to tylko w samotności. Jakoś źle się czuję okazując tego typu
      emocje. Może nie jest to normalne ale zwyczajnie nie lubię jak ktoś na mnie
      patrzy kiedy płaczę. Jestem raczej silną osobą i głupio mi kiedy ktoś patrzy na
      fizjologiczny objaw mojej bezradności.
    • anulex Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 13:37
      > Dziewczyny - często płaczecie?

      Raczej często.

      > I z jakich powodów?

      Najróżniejszych :) Ogólnie rzecz biorąc ze smutku.

      > Zdarza Wam się płakac z powodu jakiegoś totalnego głupstwa?

      Czasami.

      > No i co na to Wasi mężczyźni...

      Mój się przejmuje i bardzo mnie wtedy wspiera.

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • figgin1 Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 13:47
      Płaczę ze złości. Teraz uczę sie płakać ze wzruszenia i smutku. Uczy mnie tego
      mój facet. Warto sie tego nauczyć bo robienie sobie bloków jest szkodliwe.
    • pani.misiowa Re: Płakanie a faceci 03.07.07, 13:58
      ja placze wtedy gdy jest mi wyjatkowo smutno, gdy wydaje mi sie ze juz gorzej
      byc nie moze
      wtedy placze sobie w samotnosci, poplacze i juz mi lepiej
      na szczescie rzadko mi sie to ostatnio zdarza

      moj chlopak bardzo nie lubi gdy placze
      kiedys sie o cos tam poklocilismy i ja sie poplakalam
      wtedy on robil wszystko bym tylko przestala plakac
      mysle ze faceci ogolnie nie lubia 'smutnych' lez u kobiet
      czuja sie wtedy bezradni
    • lena.krawiec Re: Płakanie a faceci 17.07.07, 23:57
      Hmm, ja płacze dosyć często - raz ze smutku, raz z radości. Nie panuję nad tym,
      Łzy same cisną się do oczu. Mój BYŁY chłopak uważa, że jestem histeryczką, co
      nie przeszkadza mu się od czasu do czasu ze mną spotkać...I dziś znowu tak
      było, wszystko fajnie do pewnego momentu. Potrzebowałam tylko, żeby mnie
      przytulił - no cóż - krótko mówiąc, nie doczekałam się, dlatego czuje się w
      pełni usprawiedliwiona za swój płacz...No i to chyba on jest dupkiem, a nie ja
      wariatką???
    • candy24 Re: Płakanie a faceci 18.07.07, 00:04
      ja płacze mega czesto ( ale to chyba skutek uboczny tabletek), umiem sie
      rozpłakac na filmie, jak kto powie mi cos przykrego, jak cos mi nie wyjdzie,
      jak sie z kims pokłóce, gorzej niz małe dziecko :/. a mój facet, nic przytula
      mnie wtedy,czasem zdarzy mu sie mnie troche opieprzyc jak przesadze :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka