Dodaj do ulubionych

moj sasiad jest...

09.07.07, 14:25
zboczony na potege!!!ma ok 50lat i za kazdym razem jak sie z nim spotykam w
windzie to mam ochote uciec!jest oblesny i chyba ciagle mysli o jednym,a poza
tym za kazdym razem rzuca jakies zboczone hasla.W dodatku potafi sie z nich
sam obficie smiac!Ostatnio zaczelam w obawie,ze go znow spotkam biegac na
7pietro po schodach.Niewatpliwie takie codzienne kursy poprawia mi kondycje
ale bez przesady,zastanawiam sie nad tym jak unicestwic jego poczucie
humoru,ktore jest wyjatkowo zalosne!
Obserwuj wątek
    • mloda.kobietka23 Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 14:27
      a co mowi do Ciebie ten "przemily" sasiad??
    • stefajna Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 14:35
      Pomyśl sobie, że nic więcej mu nie zostało poza gadaniem. Wiesz jak to jest z
      krową, która dużo muczy. Proponuje po prostu omijać z daleka, a jak zobaczysz,
      że jedzie winda, to na schody idź. Olać go i juz.
    • eluch_a Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:12
      Miałam identycznego (nawet wiek ten) sąsiada dwa lata temu. Nie mieszkasz
      czasem w Poznaniu? Ale nie, tam były tylko 3 piętra...
      A moze zacznij windą jeździć... Chociaż spotkać takiego w windzie - jeszcze
      gorzej, bo znikąd ratunku ;)
    • ciotka_zawrotka Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:29
      pokaz sąsiadowi c..cki zapewne na tyle się zdziwi aby więcej się do ciebie nie
      odezwać
      • anula.em Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:34
        na takie przyjemnosci trzeba sobie zasluzyc;)
        • eluch_a Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:38
          Myś,my z dziewczynami nie reagowały. A nasz był gospodarzem domu i w różnych
          sprawach administracyjnych przychodził jak np. wiedział, że my już jesteśmy w
          piżamach, kiedyś przyszedł jak pranie na suszarce stało w korytarzu i był
          zachwycony widokiem kilku biustonoszy ;) Raz zapytał czyje łóżko stoi przy tej
          ścianie, która dzieli nasze mieszkania, bo jego grzeje w nocy.A ja na to:
          niczyje. Tam stoi komputer.
          Kiedyś pomagał mi wyjąć klucze z zamka, bo się zablokowały. Ja siłą rzeczy mu
          dziękuję, a on: nie ma sprawy, ale wolałbym raczej wsadzić, a nie wyciągać.
          • anula.em Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:44
            no wlasnie to sa tego typu gadki;)
            • eluch_a Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:45
              No, to myśmy ignorowały...
              • anula.em Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:49
                ja mam ostry jezyk i kilka razy mu powiedzialam co sadze o poziomie jego
                tekstow, ale on chyba sie bardziej nakrecil.wiec teraz zamilkne;)
        • konrado80 Re: moj sasiad jest... 09.07.07, 17:41
          a w jaki sposob?? :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka