tracy1980
18.07.07, 15:30
Mam pytanie w szczegolnosci do Pan w stalych zwiazkach. Jak Wasi partnerzy
zapatruja sie na Wasze wyjscia z kolezankami do pubu, kina itd. Moj ma
wiecznie wielkiego focha i obrazony jest na caly swiat a pozniej maly
szantazyk (tylko kogo on szantazuje...) "to ja tez gdzies z kims pojde".Czy to
cos dziwnego, ze mam ochote na kilka godzin w babskim gronie? Nie wloczymy sie
weekend w weekend po klubach nocnych itd. Raz na tydzien lub 2 idziemy do
knajpy, wypijamy winko, jemy cos dbrego i gadamy gadamy gadamy. A on zachowuje
sie tak jakbym szukala okazji bleby sie wyrwac od niego. Mam tego dosc. Kiedy
wracam pytania w stalu jak bylo, poznalyscie kogos, byli fajni faceci sa
oczywiscie przez 2 dni...