Dodaj do ulubionych

Brak emerytur dla niepracujących żon

19.07.07, 18:24
Podobno rząd zamierza pozbawić tysiące kobiet możliwości przejścia na
emeryturę po mężu-dla mnie to skandal. Mój mąż całe życie pływał-wiedziałam,że
moja praca nie ma sensu-zwolniłam się zaraz po ślubie,urodziłam dwójkę dzieci,
pracowałam w domu-było mi ciężko, bo ze wszystkim byłam sama. Ustaliliśmy z
mężem,że kiedyś przejdę na emeryturę po nim. Teraz rząd odbierze mi tę
możliwość. Mam 48 lat i jestem przerażona. Jak ja mam sobie wypracować
emeryturę?Jak można tak podle postępować z kobietami. Wiele jest takich osób
jak ja. Jak mąż umrze przede mną, to po prostu pójdę na bruk. Nienawidzę tego
kraju i rządu. odebrali mi wszystko. Z trudem znalazłam pracę po latach.
Zarabiam 800zł.Nie wypracuję sobie emerytury. Nigdy nie brałam żadnych
zasiłków, Jeszcze bym zrozumiała,gdyby to zostało uchwalone dla kobiet
mających teraz np. 18 lat-wtedy wiedziałyby,że w przyszłości muszą liczyć na
siebie. Ale co z takimi jak ja? Mam nadzieję,że wszystkie kobiety w takiej
sytuacji zbuntują się i ostro zaprotestują! Proszę, powiedzcie co na ten temat
sądzicie. Lekarze wywalczyli sobie podwyżki, teraz nas pozbawi się
przyszłości. Pozostanie mi nałykać się tabletek i umrzeć!!!
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 18:32
      a jak mama utrzymuje nieroba to tez powinna przejsc emerytura z niej na niego ?
    • figgin1 I dobrze.... 19.07.07, 18:34
      dlaczego z moich podatków mają być płacone pieniadze darmozjadom?
      • ansag Re: I dobrze.... 19.07.07, 21:26
        Haha :)
        I tak pieniądze z Twoich podatków idą na darmozjadów.
        • seth.destructor Re: I dobrze.... 21.07.07, 16:25
          zawsze na jednego mniej
      • kalina.tt Re: I dobrze.... 19.07.07, 21:54
        figgin1 napisała:

        > dlaczego z moich podatków mają być płacone pieniadze darmozjadom?

        Wiesz, zawsze takim 'darmozjadem; możesz stać się ty. Cio by się stalo gdybys
        nagle zachorowała i nie mogła juz pracować?
        Nie z twoich podatków, tylko z tego co przez dziesiątki lat odłożył i wypracował
        mąż.

        A to co robi nasz rząd to cios poniżej pasa, obłuda, obłuda i fałsz :(((
        • figgin1 Re: I dobrze.... 19.07.07, 22:44
          To bym się sama o siebie martwiła. A w temacie jest mowa o żonach, którym sie
          nie chcialo pracowac a nie o ludziach do pracy niezdolnych.
      • alpepe [...] 19.07.07, 22:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kryzolia dlaczego piszecie glupoty 20.07.07, 08:33
        Większość z Was nawet nie wie o co chodzi i sie odzywa.
        TO nie chodzi o to aby państwo płaciło leniwym żonom. CHodzi o to natomiast że
        jeśli mąż umrze, żona może wówczas korzystac z jego emerytury, i nalezy jej sie
        to - to sie nazywa emerytura po mężu
      • alpepe Re: I dobrze.... 20.07.07, 16:55
        sama byłaś darmozjadem przez co najmniej kilkanaście lat. I podtrzymuję opinię o
        twojej inteligencji, tę wyciętą.
        • figgin1 Mam pomysł :) 22.07.07, 20:36
          Sama płać jej emeryturkę ze swojej pensyjki.
          A mnie utrzymywali moi rodzice, nie obcy ludzie.
    • minas_anor Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 19:29
      Są kobiety, które sytuacja zmusza do pozostania w domu, ale jest też wiele
      kobiet, które i pracują zawodowo i mają rodziny. Więc jakoś można.
      Są też takie kobiety (moja szwagierka), że nie pójdą do pracy i już.
      Rozmawiałam z nią chwilę po skończeniu przez nią szkoły średniej o planach na
      przyszłość. Powiedziała mi, że ona musi odpocząć po szkole, a najlepiej dla
      niej to zajść w ciążę, siedzieć sobie z dzieciaczkiem w domu, gotować obiady,
      sprzątać, bo jej się zawodowo nie chce pracować i tyle. A na dom ma zarobić mąż.
      Są powody i powody; niestety, wszystkie niepracujące żony są wrzucane do
      jednego wora.
    • e-milia44 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 19:50
      A może tak jak w Indiach - palić wdowy na pogrzebie męża?...
      • laskamini Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 19:58
        A czego ty sie podziewlaes po tym rzadzie ?? ale nie tylko po tym ,po kazdym
        natepnym tez .darmozjady nic wiecej!!
    • lisia312 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 21:19
      mam nadzieję, że to nie przejdzie. Bardzo to jest prorodzinne. Mam 4 dzieci,
      więc usłyszałam, że mam się nie martwić. A propos darmozjadów, to te moje
      dzieci pracują na czyjąś emeryturę, nie tylko moją i męża
      • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:15
        Ale jak widzisz, niektórzy widzą tylko to,ze oni płacą na kogoś podatki. jak
        pieniądze wypracowane przez Twojego męża i dzieci pójdą na nich, to jest dobrze.
        Masz 4 dzieci i doskonale jestem sobie w stanie wyobrazić, dylemat-czy pracować
        czy zostać w domu.I jak zapłacą za to dzieci, jeśli do pracy pójdziesz.
        Powodzenia zyczę i mądrego rządu, który potrafi dostrzec trudną rolę kobiety w
        życiu, a nie tylko o tym gadać
    • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 21:52
      Jeżeli miałaś kaprys żyć z łaski faceta to teraz masz. Trzeba było sobie
      wypracować emeryturę, jak robi zdecydowana większość osób. Dlaczego podatnicy
      mieliby marnować swoje ciężko zarobione pieniądze na Twoją emeryturę? Jeżeli
      facet chciał mieć służącą, mógł Ci opłacać składkę.
      • obca1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:01
        > Jeżeli miałaś kaprys żyć z łaski faceta to teraz masz. Trzeba było sobie
        > wypracować emeryturę, jak robi zdecydowana większość osób.

        skąd w niektórych ludziach tyle zawiści i nienawiści? te pieniądze i tak otrzymywałby mąż..jedynie w razie jego śmierci przez kilka lat będzie je otrzymywała żona.. tak strasznie Was to boli? przecież jej mąż całe życie pracował właśnie na tą JEDNĄ emeryturę..ich dzieci też przez wiele lat będą pracować na emerytury innych ludzi..
        • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:31
          W tym właśnie problem - mąż nie ona. Ona, pozbawiona poczucia własnej wartości
          usługiwała mu, zamiast godnie wypracować własną emeryturę.
          • obca1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:39
            Ona, pozbawiona poczucia własnej wartości
            > usługiwała mu, zamiast godnie wypracować własną emeryturę.

            to tylko ich sprawa jak dzielą się obowiązkami w małżeństwie..emerytura została wypracowana i oboje mają prawo z niej skorzystać :/
      • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:10
        Emeryturę wypracował dla mnie mój mąż. I pieniądze te to jego pieniądze-a nie
        podatników. Bardzo się dziwię,ze kobiety tak się wypowiadają. Jeśłi ktoś
        myśli,że tak słodko wychowywać dzieci samemu, to się myli. I to grubo. Moje
        dzieci nie wychowały się w biedzie, ale nawet nie wiesz, jak to jest wychowywać
        synów samemu-oczywiście wiele matek tak ma ijweszcze gorzej, ale ja mówię o
        zdrowej sytuacji, gdy chce się wychować zdrowe społecznie dzieci. Twoje dziecko
        zapewne miało ojca na co dzień, matkę też. Moje miąły tylko mnie. I tylko ja
        wiem, jak z przyklejonymi nosami do szyby patrzyły z zazdrością jak ojcowie
        grają z ich kolegami w piłkę, jak spacerują, nawet jak Ci ojcowie na nich
        krzyczą. Jeśłi kobieta kobietę nazywa darmozjadem, dlatego,że ta prowadziła dom,
        to nie jest kobietą. I nie będziemy miały w tym kraju dobrze, jeśli nawzajem tak
        na siebie naskakujemy. Ja gdy tylko to było możliwe podjęłam pracę. I żadnej
        kobiecie nie życzę siedzenia w domu i robienia za kurę domową. Bo oprócz tego,że
        mam wspaniałych synów, to nie mam nic. Jeśli ktoś nazywa mnie darmozjadem i robi
        to kobieta, to ja się wstydzę,ze kobietą jestem. I życzę takim osobom,żeby
        kiedyś znalazły się w sytuacji przymusowej np. utrata pracy, choroba,
        konieczność opieki nad chorym dzieckiem czy członkiem rodziny I oby wtedy ktoś
        ją nazwał darmozjadem.Ja będąc w domu nie obciążałam podatników ani urlopem
        wychowawczym ani zasiłkami, nawet rodzinnego nie brała,.I okres wychowywania
        dzieci nie liczy mi się do okresu zatrudnienia. Dla mnie taka osoba może być
        darmozjadem, bo również z podatków mojego męża miała płacone za urlopy
        maierzyńskie i wychowawcze. Eh, szkoda słów.
        • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:37
          Dzieci wyhodowane przez niewolnicę z całą pewnością nie są zdrowe społecznie.
          Chyba nie wyobrażasz sobie, że miałabym Cię bronić tylko dlatego, że jesteśmy
          tej samej płci. Nie mam za grosz szacunku dla niewolnic, które usługują
          leniowi, a później mają pretensje do całego świata. Usługujesz - Twój problem.
          Żal mi tylko dzieci, tych półsierot hodowanych przez sfrustrowane niewolnice.
          • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lisia312 [...] 20.07.07, 07:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kedrok1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 17:52
            potwornie się mylisz kobieto. Gadasz bzdury maści potwornej. Praca w domu na pełny etat to bardzo ciężka praca, i cholernie monotonna. Współczuję ci, że mas tak ograniczony horyzont...

            To nei ma nic wspólnego z niewolnictwem o którym mówisz, szkoda słów...
          • agnieszka-mas [...] 24.07.07, 14:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nieznajomyy28 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:18
          Anilach777 .Ten rzad to bagno!! Nic wiecej nie mam do dodania
          Zycze wiecej optymizmu:) Moze jeszcze przyjdzie ktos madry do wladzy i
          roz...szy to dziadostwo!!
          • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:23
            Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa.I za zrozumienie. I pozdrawiam
            • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:41
                Kobieta pełna poczucia własnej wartości nie pracuje na dwóch etatach. Ona robi
                karierę, a obowiązkami domowymi dzielą się dwie osoby. Odpowiedzialne kobiety
                jeśli mają dziecko, nie robią z niego półsieroty - wychowują je dwie osoby.
                Jeśli jednak kobieta usługuje leniowi, to jest pozbawiona poczucia własnej
                wartości. Szkoda tylko pieniędzy podatników, zmarnowanych na zasiłki dla
                porzuconych niewolnic. Za te pieniądze byłyby stypendia dla najlepszych, dla
                tych, w których warto inwestować.
                • nieznajomyy28 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:44
                  klaranyc napisała:

                  > Kobieta pełna poczucia własnej wartości nie

                  Z takim ''poczuciem wartosci'' jak ty masz to bym cie nawet kijem nie dotknal
                  babsztylu!!
                  • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:52
                    A mnie godność nie pozwala zadawać się z takimi jak ty, którzy dyskryminują
                    kobiety. Przeszkadza ci moje poczucie własnej wartości, bo wiesz, że nie
                    zrobiłbyś ze mnie ściery do podłogi. Obawiasz się również, że twoja ewentualna
                    dziewczyna/żona mogłaby wziąć ze mnie dobry przykład i przestać usługiwać
                    leniowi. Wtedy dopiero miałbyś problem.
                    • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:53
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • klaranyc [...] 19.07.07, 23:03
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kobieta.11 [...] 19.07.07, 23:24
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • lisia312 [...] 20.07.07, 07:34
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kryzolia [...] 20.07.07, 08:36
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:33
          Nie pogonił mnie. Mam cudownego faceta, który jest dumny z tego, co osiągnęłam
          i nigdy w życiu nie hodowałby w domu niewolnicy. Poza tym nikt nie ma prawa
          mnie pogonić, bo godnie płacę swoje rachunki.
          • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • klaranyc [...] 19.07.07, 23:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kalina.tt [...] 19.07.07, 22:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • agnieszka-mas hahahaha 24.07.07, 14:37
            Musisz mu sporo płacić za usługi,skoro cię jeszcze w feministyczny zad nie
            kopnął.
      • minas_anor Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:18
        nie zawsze jest to kaprys; wydaje mi się, że każda wdowa o wiele lepiej
        spożytkuje te pieniądze niż jakikolwiek rząd; rządzący powinni raczej szukać
        pieniędzy wśród tych, którzy wyłudzają różnego rodzaju świadczenia z kasy
        państwa.
      • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:20
        Tę emeryturę wypracował dla mnie mój mąż, a Ty jak widzę byś chciała i nic nie
        miałabyś przeciwko temu,żeby ona po jego snierci przeszła na Ciebie np. i Twoich
        bliskich, prawda? Całe życie mój mąż się dzielił ze mną tym co sam zarobił, nic
        nie dostałam od państwa. I jeśli ktos miałby mnie nazwać darmozjadem, to tylko
        on ma do tego prawo, na pewno, nie ty. Ale mój mąż akurat tego nigdy nie
        zrobił-on doskonale wie, jak mi było lekko samej, gdy jego nie było 10 miesięcy
        w domu. Ale takie osoby jak Ty raqczej policzą mi te dolary w portfelu i kilka
        pomarańczy więcej, które moje dzieci zjadły niż dostrzeże, co to dla młodej
        kobiety zostać samej na tyle miesięcy ze wszystkimi problemami , jak to słodko,
        gdy rodzina na drugim końcu Polski, a Ty masz 39 stopni goraczki i dwójkę
        maluchów w domu. na dodatek mieszkasz tam, gdzie jest trzech sąsiadów w wieku
        ponad 80 lat
        • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:25
          To, co napisałam było do klaranyc, nie do minas, źle umieściłam wypowiedź
          • minas_anor Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:28
            jest ok;
        • klaranyc Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:44
          Twój mąż pracował na emeryturę dla siebie, tak jak ja godnie pracuję na swoją
          emeryturę. Jeśli Ty nie zrobiłaś tego samego, to masz problem. Miliony osób
          mają dzieci, pracują i zarabiają na swoje emerytury. Robią kariery, dzięki
          czemu czują się wartościowi, dbają o swój rozwój intelektualny. Każdy tak może,
          a jeśli nie chce, niech się potem nie żali.
          • nieznajomyy28 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:49
            klaranyc napisała:

            Twoja 'kariera' to kariera babki klozetowej na dworcu!!
            I to pożadne stanowisko jak dla ciebie ( nie ublizajac Paniom uczciwie tam
            praujacym)
            Idz juz spac i przytul tego kota haha
            no chyba ze ci ucieknie( nie zdziwilbym sie ) stara naburmuszona babo!!
          • obca1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 22:49
            > Twój mąż pracował na emeryturę dla siebie,

            jej mąż pracował nie tylko na siebie ale też na swoją rodzinę..
            gdyby przepisy były inne po prostu odkładałby pieniądze na "stare lata" na konto, inwestował i potem oboje by z tego korzystali..
            a skoro przepisy są korzystne dla małżeństw..mogą podzielić się obowiązkami tak, że jedno jest w domu a drugie pracuje i w razie czego żona może korzystać z pieniędzy wypracowanych przez męża - to jest to logiczne i rozsądne..

            a CIebie z jakiegoś powodu ponosi, że inni mają takie życie jakie im obojgu pasuje :>
          • kalina.tt [...] 19.07.07, 22:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 23:35
            Mój mąż wypracował pewien kapitał emerytalny i ma prawo scedować go na mnie. To
            tak jak z dziedziczeniem majątku-czy uważasz,że to, co kupisz, zgromadzisz
            powinno państwo przejąć, a może Dom Opieki Społecznej. Z emeryturą jest tak samo.
            • anilah777 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 19.07.07, 23:37
              Ta wypowiedź do klaranyc, jakoś w nieodpowiednich mijscach mi wstawia komputer
            • duola77 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 21.07.07, 17:29
              Pytanie hipotetyczne: mąż wypracowuje kapitał emerytalny i żona też.Czy w
              przypadku jego śmierci żona ma prawo do emerytury męża? Notabene pracowała na
              dwóch etatach: w domu i zawodowo...Za podwóójny etat -podwójna emerytura!
      • kryzolia Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 08:35
        co za stek bzdur. Jeszcze raz piszę: chodzi o emeryturę którą może brać zona w
        przypadku śmierci męża...który ją sobie uskładał
      • ahhna Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 15:33
        Nie rozumiesz, o czym mowa. Chodzi o kapital odkładany przez cale zycie przez
        jej męża. Jeśli jej mąż umrze rok po przejściu na emeryturę, to cały ten
        kapitał przepada (poza tym rokiem, kiedy mu wypłacali. To tak jakby caly
        majątek np.po twoim ojcu po jego śmierci zabrał sobie ZUS, a nie ty. Podatki
        innych nie maja tu nic do rzeczy.
        To zwykłe złodziejstwo państwa, i tyle.
        Widać, że nie masz dzieci. Matka wychowująca dzieci na pewno nie jest
        darmozjadem, pracuje na kapitał męża tak samo, jak on. A poza tym, to są sprawy
        między małżonkami, czy któreś z nich pracuje, czy nie. Czy po śmierci kogoś
        bliskiego masz nie otrzymać spadku po nim, bo np nie pracowałaś?
    • ania.silenter Anilah777 19.07.07, 22:44
      Też uważam, że to skandal! Jak można tak spostponować pracę kobiety-gospodyni
      domowej i matki rodziny. Pracę w domu! Tylko osoby niezorientowane w temacie
      mogą napisać, że w domu się SIEDZI z dziećmi! Wszystko tylko nie siedzi! Jak
      można nie rozumieć, że rodzice (w naszej sytuacji w Polsce- przede wszystkim
      matki,bo ojcowie pracują od rana do nocy) mają ogromnie trudne zadanie
      wychowania dzieci na prawych i mądrych ludzi! To często dużo trudniejsze niż
      najtrudniejsza nawet praca zawodowa. Wiem coś o tym bo mam porównanie - pracuję
      a równocześnie mam dwie córeczki.
      • ania.silenter i jeszcze jedno... 19.07.07, 22:48
        Nie mam złudzeń,że zanim pójdę na emeryturę ZUS dawno zbankrutuje i oboje z
        mężem nie zobaczymy nawet złotówki z ciężko wypracowanych emerytur...
        • anilah777 Re: i jeszcze jedno... 19.07.07, 23:40
          Brakuje mi słów na tę sytuację-ja się czuję pokrzywdzona, bo nie byłam
          marynarzową, która pije kawę za pieniądze męza, ale wyobrażam sobie, co może
          czuć ktoś, kto pracowała całe lata, tak jak Ty z mężem i zwodowo i w domu i nie
          ma pewności, że coś z tego otrzyma
      • klaranyc Re: Anilah777 19.07.07, 22:48
        Serdecznie współczuję Twoim dzieciom - półsierotom. Zdrowe emocjonalnie dzieci
        mają dwoje rodziców. Jeśli związałaś się z facetem, który ucieka od obowiązków
        wobec dzieci, jesteś nieodpowiedzialna. Za kilkanaście lat dzieci będą miały do
        Ciebie pretensje o to, że ich rówieśnicy mieli ojców, a one nie.
        • nieznajomyy28 [...] 19.07.07, 22:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ania.silenter ?? To do mnie czy do Anilah? 19.07.07, 22:53
          Bo jeśli do mnie to nie trafiłaś - mój mąż ma świetny kontakt z naszymi
          córeczkami. TATA to dla nich wielki autorytet, a równocześnie ktoś kto co
          wieczór śpiewa im kołysankę (ja strasznie fałszuję:P).
          • nieznajomyy28 Re: ?? To do mnie czy do Anilah? 19.07.07, 23:00
            ania.silenter napisała:

            > Bo jeśli do mnie to nie trafiłaś - mój mąż ma świetny kontakt z naszymi
            > córeczkami. .

            A komu Ty sie tlumaczysz Aniu ???
            Pozdrawiam :)
            Buzka dla wszystkich Kobitek ,normalnych :):)
            Dobranoc
        • anilah777 Re: Anilah777 19.07.07, 23:43
          Ty jesteś chora z nienawiści, mój mąż całe lata pływał-to jego praca, wymarzona
          zresztą. Wyszlam za niego z miłości chociaż przerażało mnie takie życie. Ale nie
          wybiera się według zawodu, przynajmniej ja tak nie zrobiłam. Prosiłam męża o
          zmianę pracy na lądową. Wytrzymał 2 lata i czuł się nieszczęśliwy. I nie uciekał
          od obowiązków. Po prostu taki miał zawód!
          • klaranyc Re: Anilah777 19.07.07, 23:51
            Po co marynarzowi dziecko, skoro i tak nie zamierza z nim przebywać? Był
            nieszczęśliwy z dzieckiem? Więc miałam rację, uciekał od odpowiedzialności.

            Dorosły ma obowiązki wobec dziecka codziennie, a nie raz na pół roku na Święta.
            Osoba, która kocha swoje dziecko chce z nim przebywać codziennie i zrobi
            wszystko, żeby to się udało, ze zmianą ulubionej pracy włącznie.
            • luka76 Re: Anilah777 22.07.07, 17:22
              Do Klarynyc - kobieto ty jestes chora - ty sie musisz leczyc
          • anilah777 Dzięuję foumowiczkom i forumowiczom 19.07.07, 23:51
            Dziękuję wszystkim za słowa otuchy i zrozumienia, za to,że chcieli się
            wypowiedzieć. Nie żałuję,że zajmowałam się synami-to ładnie zaprocentowało.
            Jeśli mam żal, to do tego rządu , który nas zwyczajnie okrada. I do takich
            kobiet jak klaranyc, które trudno kobietami nazwać. Nie wiem dlaczego uważasz,że
            praca w domu, podanie mężowi kolacji czy obiad jest takie dyskryminujące.
            Widocznie nie byłaś kochana i pewnie nie będziesz. I nie byłabym taka pewna, czy
            sama tej emerytury doczekasz, chociaż taka jesteś pewna. Nie życzę Ci tego,
            nikomu tego nie zyczę.
            Chciałam się podzielić z forumowiczami swoim żalem, znaleźć zrozumienie. I
            znalazłam, wiele mi to dało. Pozdrawiam nieznajomego, anię,kalinę i pozostałych.
            Życzę dużo szczęścia.
        • lisia312 Re: do klaranyc 20.07.07, 07:40
          wg Ciebie zdrowe emocjonalnie dzieci wcale nie mają rodziców, bo oni "robią
          kariery"
        • pink.girl do Klaranyc 22.07.07, 22:57
          Kralanyc, równasz autorkę postu z błotem, mniemam, że to z zazdości.

          Pewnie masz duze problemy ze soba, bo oceniasz kobietę po jej kilku
          wypowiedziach. Coś z głową nie tak?.
          Każdy ma prawo sie wypowiadać, ale nie w taki sposob by kogos ranić.
          Twierdzisz, iz autorka ma niskie poczucie wartosci?. Watpie, Ty za to masz ZA
          WYSOKIE!.
          Może trochę taktu?.
      • seth.destructor W domu robi sie bardzo duzo rzeczy 21.07.07, 16:29
        Ale nie jest to praca w ujeciu prawnym.
    • panistrusia Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 00:37
      No cóż. Nigdy nie można mieć pewności, że mąż w ogóle dożyje emerytury...

      Moi dziadkowie też wybrali, że kobieta "siedziała" w domu. Oboje mieli takie
      samo wykształcenie(ekonomiczne), poznali się w pracy. Po prostu w pewnym
      momencie stwierdzili, że pensja dziadka i dodatkowe dochody z hodowli pszczół
      wystarczają, by babcia nie pracowała. Z tym, że przez całe małżeństwo dziadowie
      odkładali jakieś oszczędności z myślą o starości(nie wierzyli w piękno ustroju
      PRL). Babcia pracowała charytatywnie i miała jakieś tam swoje misje np.
      kawiarnia "ukulturalniająca" na wsi, gdzie mieszkali. Obecnie nie mają jakichś
      super pieniędzy z emerytury: ok.1500zł/mc, ale wystarcza im na życie, mają swój
      dom, samochód, swoje pasje, po 80 na karku i szczęśliwe 55letnie już małżeństwo.
      I spokój, bo na koncie jest kasa "na w razie czego". No i dzieci i wnuki, na
      których pomoc zawsze mogą liczyć.

      Antyprzykładem niech będzie znajoma "babcia": miała karierę, miała męża, ma
      wykształcone dzieci, ale: musiała iść na wcześniejszą emeryturę ze względów
      zdrowotnych i teraz ma grosze, mąż zmarł zanim przeszedł na emeryturę(więc nie
      dostaje nic po nim), dzieci odwiedzają ją tylko od święta.


      Jednym słowem: ile ludzi, tyle historii i pomysłów na życie. Ale warto uczyć się
      na cudzych błędach(także jeśli chodzi o zbytnią wiarę w państwo), podglądać
      szczęśliwych ludzi.

      Anilah: zmiana reguł w trakcie gry jest oczywiście okrutna, ale nie martw się -
      jeśli masz dobrze wychowanych synów, to to jest Twój największy kapitał na
      emeryturę:)
    • lupus76 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 07:34
      Jeśli nie podpisaliście umowy z OFE - dostaniesz normalną, zusowską emeryturę
      po mężu ( to jest chyba 80 % jego emerytury - ale nie jestem pewien - warto
      siędopytaćw najbliższym oddziale zusu). Cały szum robi się wokół OFE właśnie.
      Co jest zresztąmoim zdaniem pogwałceniem zasady, że prawo nie działą wstecz - w
      momencie podpisywania umów było jasno klarowane, że nie tylko żona, ale nawwet
      wskazana osoba jest upoważniona do pobierania naszej emerytury. I to ma sens.
      Według mnie zus takich emerytur nie powinien wypłacać - każdy powinien sam na
      siebie zarobić
      • inzest Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 08:17
        popieram!!!np moja matka siedzi w domu całe życie i ogląda tv, chodiz na
        imprezy, a do pracy nie chce jej sie iść,zwykły darmozjad,bo nawet obiadu nie
        ugotuje i ma burdel w domu i co nadal jesteście za emeryturami?? tak robi
        większość kobiet które nie pracują-oglądjaa tv, pija kawkę, plotkują
    • d.o.s.i.a Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 09:39
      Rada praktyczna - rozwiedz sie (oczywiscie fikcyjnie) z mezem przed przejsciem
      przez niego na emeryture. Czesc wypracowanych przez niego skladek przypadnie Ci
      w podziale majatku.
    • kedrok1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 11:11
      to jest właśnie polityka pro rodzinna... :(
      Ręce opadają
    • symulacrum [...] 20.07.07, 12:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • walnientaenta Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 13:06
        nie czytałam całości bo przez niektóre wypowiedzi az się nie chce.
        Ja jestem z rodziny "pływajacej" mam brata i mamę która "Ambitnie" wypracowała
        emeryture. I to uważam za chore bo ojca nie było a matki tez na lekarstwo. Ma
        emeryture i owszem teraz jest OK, kiedys wcale dla nas dzieci nie było.
        pomijając:
        - po mężu emerytura to i tak 70-80% stawki emerytury męża ( tu: licząc z pensji
        bo bez dewiz to jest to często najniższa krajowa)moim zdaniem forma OK, jest to
        nadal ta sama pensja
        - bardziej denerwuje mnie pomysł dania bezposrednio niezależnie emerytur osobom
        które nigdy nie pracowały bo wychowywały dzieci. Tu należałoby, aby mąż płacił
        składki w tym okresie( tak jest praktykowane np. we Włoszech) i wtedy OK
    • mrsnice Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 12:55
      Pani anilah777, chyba pani nie czyta, co pani pisze. Dlaczego cokolwiek ma się
      Pani należeć?! Ja sama wychowałam dzieci, sama na nie zarabiałam i sama sobie
      wypracowałam emeryturę!!! Nie chcę żeby moje podatki pokrywały emeryturę
      leniowi!!! Ma pani 48 lat!!! Ja w tym wieku bede miala 28 lat pracy! Wychowalam
      dzieci, skończyłam studia, nie uwiesiłam się na żadnym tam marynarzu czy innym.
      I za ciężką pracę w pracy i w domu będę pobierać jedną emeryturę (bo wg pani
      teorii powinnam dostać co najmniej dwie).
    • papryczka_ag OT- dyskusja 20.07.07, 15:50
      Uprzejmie doradzam pewną powściągliwość w wyrażaniu opinii i emocji.
      • vandikia wow powrót cenzury :) 20.07.07, 18:46

      • lilivampire Re: OT- dyskusja 20.07.07, 19:08
        widzę, że cały czas awansujecie i awansujecie:)
        gratulacje:)
      • iberia.pl Re: OT- dyskusja 21.07.07, 16:15
        czy ja przegapilam powitanie nowego opiekuna forum?Czy moze takowego nie bylo..?
    • kedrok1 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 17:46
      Właśnei słyszałem, żę będzie emerytura jak najbardziej. Chyba coś się koleżance pokręciło.
      • lisia312 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 18:32
        nie wiem kto tu jest opiekunem forum, ale pojechał po bandzie.....uuuhhhh
        • alpepe Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 20.07.07, 18:34
          to musiała zrobić papryczka, kohol by w życiu się tak nie miotała z nożycami jak
          w ataku padaczki.
          • papryczka_ag Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 21.07.07, 13:01
            Cóż. Trzeba się będzie pogodzić z tym smutnym faktem.
            • lisia312 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 21.07.07, 14:03
              nie rozumiem, co papryczce przeszkadzało w np. moich postach, słow uważanych za
              obraźliwe nie używam, ani nikomu nie ubliżam, a może właśnie dlatego?????
    • seth.destructor W domu sie nie pracuje! 21.07.07, 16:24
      Nic ci sie nie nalezy, bo zadnych skladek nie odprowadzalas do ZUSu za swoja
      domowa "prace". Powiedz, czy uwazasz, ze to jest fair, ze obcy ludzie maja sie
      skladac na pieniadze dla ciebie?

      A czemu maz nie zabezpieczyl cie jakos? Skoro plywal, to zarabial
      wystarczajaco, by odlozyc sobie na pozniej.
      • obca1 Re: W domu sie nie pracuje! 21.07.07, 17:47
        Powiedz, czy uwazasz, ze to jest fair, ze obcy ludzie maja sie
        > skladac na pieniadze dla ciebie?

        mąż płacił skłądki..więc to są ich pieniądze :/
      • vandikia Re: W domu sie nie pracuje! 22.07.07, 20:54
        "w domu sie nie pracuje" tak mowi tylko ktos kto nigdy nie prowadzil
        gospodarstwa domowego.
        owszem, w domu sie pracuje i jesli kobieta / lub rzadziej mezczyzna sa a w
        takiej sytuacji ze musza sie domem zajac i jedno zarabia zawodowo, a drugie
        prowadzi gospodarstwo domowe, to jak najbardziej osobie prowadzacej g d nalezy
        sie emerytura.. obcy ludzie maja sie skladac??? a na Twoja emeryture to co niby
        rodzina bedzie łożyć, znajomi?? chyba też obcy, co?
    • vandikia Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 22.07.07, 20:56
      Jeżeli kiedykolwiek będzie jakiekolwiem referendum w tej sprawie, to na pewno
      oddam glos za tym, aby przyznac emerytury kobietom zajmujacym sie gospodarstwem
      domowym.
      • liina Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 22.07.07, 21:31
        Nie jestem za tym aby pozbawić zony mozliwosci przechodzenia na emerytury po
        mężach, bo to w końcu z punktu widzenia prawa cywilnego wspólnota małżeńska i
        co męża to i zony oraz odwrotnie, ale jak czytam takie teksty, ze niektóre
        kobiety sytuacja zmusza do pozostania w domu z dzieckiem czy dziećmi, to mnie
        krew zalewa. Takie tam gadanie po prostu. W naszym kraju jest tysiące matek
        samotnie wychowujących dzieci, gdzie były mąż często ma gdzieś dziecko badz
        dzieci, nie płaci alimentów, olewa sprawe i te matki same te dzieci wychowują,
        mało tego żywią je, ubierają je i z czego? Ze swojej pensji, nikt im nie pomaga,
        a pomoc jaka oferuje państwo, te 170 zł czy nawet 200 zł to jest pomoc śmiechu
        warta i jakoś te kobiety sobie radzą, a tutaj niektóre panie są podobno zmuszone
        zostać z dziećmi w domu np. przez 20 lat.
        Rozumiem, ze te pierwsze 3 lata jeszcze, ale nie 20 lat! Przecież są żłobki,
        przedszkola, które są dziecku nawet potrzebne z punktu widzenia pedagogiki.

        Tysiace kobiet pracuje zawodowo i wychowuje samotnie dzieci, pracuje także w
        domu, sprząta po pracy, gotuje wieczorami na nastepny dzień lub na kilka dni,
        robi zakupy po pracy, po nocy robi pranie itd.
        A co by te panie , które siedzą w domu i wychowują wyłącznie dzieci, zrobiły,
        gdyby nagle mąż je zostawił i olał dzieci ? Umarłyby z dziećmi z głodu? Pewnie
        nie, pewnie sytuacja by je tym razem zmusiła do pójścia do pracy i do
        wychowywania dzieci jednocześnie i o dziwo by odkryły te panie, ze tak tez można
        i da sie jakoś funkcjonować, jeśli trzeba, ale jeśli nie trzeba, to po co pracować?
        • lisia312 Re: Brak emerytur dla niepracujących żon 22.07.07, 21:59
          częściowo się z liiną zgadzam. Natomiast nie powinno się zmieniać reguł
          wstecznie. Mam 48 lat, czworo dzieci, nie pracowałam zawodowo 10 lat, tak się
          złożyło, ustaliliśmy z mężem, że odchowam dzieci i pójdę do pracy. No cóż,
          czasy się zmieniły, nie mogąc dostać pracy założyłam działalność gospodarczą,
          którą prowadzę do dziś, choć zmieniłam branzę. Z kapitału początkowego wynika,
          że mogę liczyć na emeryturę w wys. ok 300 zł.Nie mamy z mężem rozdzielności
          majątkowej, więc co jego, to moje i wice wersa.Chciałam zauważyć, że pomimo
          tego, że moje dzieci są jak najbardziej obywatelami polskimi, nie mieliśmy
          prawa obniżyć sobie podatku. I tak mając 4 dzieci płaciliśmy podatki jak
          małżeństwo bezdzietne- paranoja?! tylko w Polsce tak jest. Wychowując dzieci,
          które będą pracować na innych/ nie tylko na rodziców/ nie miałam możliwości
          wypracować wyższej emerytury, a teraz jeszcze dowiaduję się, że to, co miało
          być naszym wspólnym zabezpieczeniem na przyszłość jakiś prorodzinny polityk
          chce przekreślić. Na szczęście mam jeszcze mój skarb- dzieci, które usłyszawszy
          bzdurny projekt powiedziały- nie martw się mamo, masz nas. I Bogu dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka