IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 22:13
Dzisiaj po poludniu wybralam sie z coreczka na rolki do parku. Usiadlysmy na
lawce i zakladalysmy nasze rolki, a z laweczki naprzeciw przygladaly nam sie
dwie staruszki. W pewnej chwili moja mala powiedziala do mnie: "Mamo, nie
moge zapiac paska", i wtedy jedna ze staruszek zwrocila uwage drugiej na to,
ze po pierwsze...jestem stanowczo za mloda na matke. Powiedziala to tonem
wyraznie swiadczacym o dezaprobacie, wprawdzie niezbyt glosno, ale tak, zebym
mogla to uslyszec. Poza tym skrytykowano moje prowadzenie sie: to znaczy
zamezna i 'dzieciata':) kobieta nie ma juz prawa jezdzic na rolkach, to jest
rozrywka przeznaczona dla 12-15-latkow. Ja powinnam siedziec w domu i tylko
sprzatac, prac i gotowac a wolnym czasie co najwyzej haftowac.
Daje slowo, dwie babcie nie z tej ziemi. Chyba je zywcem przeniesiono z innej
epoki :)

Mrufka.
Obserwuj wątek
    • aankaa Staruszki ? 26.06.03, 22:19
      a może to były "matki-polki" na emigracji ;)
      • Gość: Mrufka. Re: Staruszki ? IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 22:21
        aankaa napisała:

        > a może to były "matki-polki" na emigracji ;)

        chachachacha :)))))
        • aankaa tu tylko płakać n/txt ;) 26.06.03, 22:23
    • Gość: .................. Re: Staruszki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 26.06.03, 22:23
      E tam Mrufka, daj spokoj z tymi babciami. Moze oczy maja podepsute
      i Twoich zmarszczek nie dopatrzyly (tu zartuje oczywiscie). Moze
      poprostu zazdroszcza Ci wrotek, bo jak one byly w Twoim wieku, to
      nozkami musialy chodzic, a nie na kolkach sie wozic. Moze.......? A
      Ty se sobie posmigaj na wrotkach, pokrec tyleczkiem.............wnies
      troche zycia na te nasza smutnawa planete, nie tylko sobie, ale i
      dla wielu innych. Pozdrawiam
      • Gość: Mrufka. Re: Staruszki IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 22:36
        Gość portalu: .................. napisał(a):

        > wnies troche zycia na te nasza smutnawa planete, nie tylko sobie,
        > ale i dla wielu innych. Pozdrawiam

        Toz sie staram jak moge, nawet spiewam glosno pod prysznicem(dobra akustyka)
        zeby sasiadom pietro nizej i pietro wyzej bylo weselej :)

        Mrufka.
        • aankaa fatalna sprawa :( 26.06.03, 22:41
          mam zbyt daleko prysznic
          kąpię się w ciszy

          mogłabyś głośniej śpiewać ?
          • Gość: Mrufka Re: fatalna sprawa :( IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 22:47
            aankaa napisała:

            > mam zbyt daleko prysznic
            > kąpię się w ciszy
            >
            > mogłabyś głośniej śpiewać ?

            Jak Lucian'a Pavarotti'ego to tak, bo go lubie i moje najblizsze otoczenie
            tez :)
            • aankaa no to ... zaśpiewaj ... 26.06.03, 22:56
              będę miała milszą kąpiel :)


              (czekam)
              • Gość: Mrufka. Re: no to ... zaśpiewaj ... IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 23:03
                aankaa napisała:

                > będę miała milszą kąpiel :)
                >
                >
                > (czekam)

                www.lucianopavarotti.com
                :)

        • Gość: .................. Re: Staruszki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.06.03, 04:13

          Napewno juz sie znalezli tacy, ktorzy chcieli Ciebie uspokoic lub
          podziekowac za piekny spiew. A jeszcze w dodatku ten prysznic
          przyciaga. Ot i mnie by pomieszkac na gorze lub na dole, byle by
          blisko takiej spiewaczki.
    • niedzwiedziczka Re: Staruszki 26.06.03, 23:03
      Znaczy się, na całym świecie tak samo :P
    • anahella Re: Staruszki 27.06.03, 02:40
      Za mloda na bycie matka, a za stara na jezdzenie na rokach:> A Francja podobno
      taka tolerancyjna;)
      • Gość: jendza Francja tolerancja, he,he...:)) IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 27.06.03, 11:53
        Znaczy sie chcialam powiedziec, ze kobiety w tym
        pieknym kraju uzyskaly prawo glosu, jesli sie nie
        myle, dopiero w latach piecdziesiatych XX wieku...
        Moze dlatego jeszcze sie nie nauczyly spiewac?
        Zwlaszcza pod prysznicem...
        pzdr
        j
        • anahella Re: Francja tolerancja, he,he...:)) 27.06.03, 18:49
          Gość portalu: jendza napisał(a):

          > Znaczy sie chcialam powiedziec, ze kobiety w tym
          > pieknym kraju uzyskaly prawo glosu, jesli sie nie
          > myle, dopiero w latach piecdziesiatych XX wieku...
          > Moze dlatego jeszcze sie nie nauczyly spiewac?
          > Zwlaszcza pod prysznicem...

          No chwila, moment:> Spedzilam w ojczyznie Balzaca okolo
          roku. Co krok bylam uswiadamiana, ze Francja = tolerancja,
          bo toleruje sie takie g... z trzeciego swiata jak ja:> I
          kobiety sa takie wyzwolone, ze moga sie calowac na lawce w
          parku i nikt ich za to nie zlicznuje (nie tak jak w mojej
          zapyzialej Polsce). No i kobiety maja prawo prowadzic
          samochod w odroznieniu od mojego zacofanego kraju. I
          mezczyzni we Francji dbaja o swoje zony, bo kupuja im
          odkurzacze i zmywarki, o czym biedne Polki nigdy nie
          slyszaly.

          Co prawda ww. wypowiedzi nie sa dokladnymi cytatami ale
          mniej wiecej to samo znaczyly. Nie wiem jak jest
          "zapyzialy" po francusku, ale przysiegam, ze to moje dosc
          wierne wspomnienia z rocznego pobytu:>

          Patrzajcie ludziska jaki to cudny kraj a tamtejsza ludnosc
          jakie ma szerokie horyzonty. Mi - prostaczce z
          ograniczeniem umyslowym nigdy by na mysl nie przyszlo czy
          mieszkanki Gwatemali wiedza co to jest odkurzacz. A
          Francuzi tyle o Polsce wiedzieli. :)
          • Gość: jendza Re: Francja tolerancja, he,he...:)) IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 27.06.03, 19:06
            Oj, Anahello, co racja, to racja...:((
            'Swiatowe' Francuzki wprawdzie uzyskaly to prawo
            glosu, ale zeby zaraz za tym w parze szla jakakolwiek
            wiedza o swiecie..., o! co to, to nie wyobrazajmy
            sobie za duzo... Inna rzecz, ze i Francuzi
            owa wiedza za bardzo nie grzesza, wiec o czym my
            mowimy...:(
            Mysle, ze nie zdziwi CIe fakt, iz wiecej o Francji,
            zwlaszcza o tematach strajkow, czy innych spraw,
            tzw. 'trudnych', mozna sie dowiedziec z prasy... polskiej,
            niz z francuskiej...
            Natomiast jesli chcemy sie tu czegos dowiedziec o Polsce...
            to mozemy tylko liczyc na siebie... i internet, oczywiscie...

            Modny ostatnio po raz kolejny na forum temat
            aborcji/antykoncepcji bardzo by Francuzki zdziwil...
            Raz dlatego, ze
            -Polki w ogole nie rozmawiaja
            -jesli juz rozmawiaja, to nie o antykoncepcji,
            bo Polska to kraj katolicki, gdzie nie mozna
            stosowac antykoncepcji (POlki w ogole nie sa
            swiadome, ze jest cos takiego, jak antykoncepcja)
            i dlatego rodzi sie bardzo
            duzo biednych dzieci...
            -Polki i Internet??? NIEMOZLIWE...
            - we Francji nie rozroznia sie terminow
            'antykoncepcja' oraz 'aborcja', utozsamiajac
            jedno z drugim, a powszechnie stosowana praktyka
            'sluzb spolecznych', zwlaszcza w biedniejszych
            przemiesciach czy na prowincji, jest namawianie
            ciezarnych kobiet, nieswiadomych zupelnie sprawy,
            do wyboru opcji abortywnej, jako najmniej
            klopotliwej... spolecznie oczywiscie (chodzi
            o koszty wychowania ewentualnego dziecka...)


            I moglabym opowiadac godzinami o wizerunku Polski
            i POlakow we Francji...

            Ech...

            Pozdrawiam CIE!
            jendza
          • Gość: .................. Re: Francja tolerancja, he,he...:)) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.06.03, 20:05
            anahella napisała:



            Mi - prostaczce z
            > ograniczeniem umyslowym nigdy by na mysl nie przyszlo czy
            > mieszkanki Gwatemali wiedza co to jest odkurzacz. A
            > Francuzi tyle o Polsce wiedzieli. :)
            >
            No nie badz juz taka skromna. Francuzow tez nie wychwalaj zbytnio.
            Wiedzieli o Polsce duzo, bo Polki ich duzo nauczyly. Inaczej to
            oni tacy madrzy by nie byli.
    • mamalgosia Re: Staruszki 27.06.03, 12:10
      O mnie by nikt nie powiedział, że za młoda na matkę małego dziecka:(((
      • Gość: .................. Re: Staruszki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.06.03, 17:09
        Nie martw sie. Znalazlyby co innego. Pewnie bys uslyszala, ze za
        mloda na babcie tego dziecka, wtedy bys sie dopiero poczula.........
        • mamalgosia Re: Staruszki 28.06.03, 11:36
          Gorzej, jeśliby stwierdziły, że właśnie na babcię w sam raz:)))
          • Gość: .................. Re: Staruszki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 28.06.03, 17:24
            mamalgosia napisała:

            > Gorzej, jeśliby stwierdziły, że właśnie na babcię w sam raz:)))
            Juz nie przesadzaj. Nie jest z Toba az tak zle i babcie tez o tym
            wiedza. A jeszcze te we Francji.........ho,ho.
    • Gość: Mrufka. Re: Staruszki IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 27.06.03, 21:23
      Kiedy spotykam nowych ludzi i w towarzystwie pada, ze jestem Polka, to zaraz
      slysze trzy slowa: wodka, Boniek, Walesa :)
      Czesto sie zdarza, ze ktos mi powie tez wtedy "zien dobRy" i to jest mile :)

      Mrufka.

      • Gość: .................. Re: Staruszki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.06.03, 21:29
        A ja jak powiem ze jestem z Polski, to dosc czesto od facetow
        slysze slowo kurwa.
    • Gość: XX Re: Staruszki IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 16:07
      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka