Dodaj do ulubionych

26, 27, 28 lat

14.08.07, 12:32
ten wątek skierowany do kobiet właśnie w tym wieku 26, 27, 28 lat. Jak wygląda
wasze życie, co osiągnęłyście, do czego doszłyście... Wasze sukcesy zawodowe,
życie prywatne... Jestem przygnębiona, że coś mnie omija, ze jeszcze mam za
mało, i powinnam to szybko zmienić...
Obserwuj wątek
    • jinx_jinx Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 12:40
      hm...wiesz jest ok, mam faceta,mieszkanie, prace, auto, przyjaciół,
      rodzinę, ogólnie jest dobrze. Ale jakoś też dziwnie mam poczucie,
      że....coś mnie omija..że to wszystko to jeszcze nie to....że coś się
      jeszcze musi zdarzyć, bo moje zycie takie być nie może,...
      • kitek_maly Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:04
        hmm a właśnie, czego brakuje?
        masz wszystko, czego potrzeba. może brakuje Ci pasji? nie spełniasz
        się zawodowo?
        • marina111 Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:57
          ja mam dopiero 23 lata ale doszłam do wniosku ze wszystko to
          marność. Człowiek mysli ze jest zajebisty, wyjątkowy i osiągnie nie
          wiedomo co a prawda jest taka ze wszyscy jesteśmy tacy sami, mamy
          tak samo nudne zycie. Mamy pracować (wiekszość zycia robic to samo)
          rodzić dzieci i brzydnąć. Szukamy super facetów ale szcęście nei
          trwa wiecznie i itak kiedys nam się znudzi i bedziemy sfrustrowane
          nim i zyciem jakie wiedziemy u jego boku.
          Prawda jest taka ze nitk nic wielkiego nie osiągnie. Takie gwiazdy
          filmowe maja tak samo gó..ane zycie jak my albo i jeszce gorsze.Jak
          człowiek jest ograniczony umysłowo to chociaz sobie sprawy nie zdaje
          ze wiedzie takie benadziejne zycie i się czuje bardziej szceśliwy a
          kazdy kto umie myslec logicznie wie ze nic nadzwyczajnego go nie
          spotka.Tak więc reasumując wasze uczucie ze cos was omija bedzie wam
          powracało co jakis czas. Takie jest zycie. :(
          • simply_z Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 16:43
            marina111 napisała:

            > ja mam dopiero 23 lata ale doszłam do wniosku ze wszystko to
            > marność. Człowiek mysli ze jest zajebisty, wyjątkowy i osiągnie
            nie
            > wiedomo co a prawda jest taka ze wszyscy jesteśmy tacy sami, mamy
            > tak samo nudne zycie. Mamy pracować (wiekszość zycia robic to
            samo)
            > rodzić dzieci i brzydnąć. Szukamy super facetów ale szcęście nei
            > trwa wiecznie i itak kiedys nam się znudzi i bedziemy sfrustrowane
            > nim i zyciem jakie wiedziemy u jego boku.
            > Prawda jest taka ze nitk nic wielkiego nie osiągnie. Takie gwiazdy
            > filmowe maja tak samo gó..ane zycie jak my albo i jeszce
            gorsze.Jak
            > człowiek jest ograniczony umysłowo to chociaz sobie sprawy nie
            zdaje
            > ze wiedzie takie benadziejne zycie i się czuje bardziej szceśliwy
            a
            > kazdy kto umie myslec logicznie wie ze nic nadzwyczajnego go nie
            > spotka.Tak więc reasumując wasze uczucie ze cos was omija bedzie
            wam
            > powracało co jakis czas. Takie jest zycie. :(

            czytajac cie to tylko sobie w łeb strzelic ,fajne masz podejscie do
            życia..albo to wynika z mlodego wieku albo faktycznie masz już starą
            duszę .Rozejrzyj się swiat jest pelen mozliwosci ,a to ,ze beda cie
            spotykac porazki ..to naturalne .
    • sumire Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 12:58
      nie jest źle. mam fajne mieszkanie, fajną pracę, najlepszych
      przyjaciół na świecie, podróżuję sobie, mam pasje, dzięki którym
      czuję się spełniona... nie, nie mam poczucia, jakby cokolwiek mnie
      omijało.
      • mahadeva Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 19:00
        i jestes wredna i chamska :)
    • agata2810 Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:05
      Mam 27 lat.Mieszkam w domu rodzinnym z ojcem(rok temu zmarla mi mama)i jakos
      czuje,ze nie powinnam sie jeszcze wyprowadzac.Koncze studia,to moj juz drugi
      kierunek.Nie pracuje.Ale w ciagu dwoch miesiecy wybieram sie do pracy,nie
      dlatego,ze sytuacja finansowa mnie do tego zmusza,po prostu mam juz dosyc
      siedzienia w domu.Mam przyjaciol ale kilku-sprawdzonych.mam rowniez zlamane
      serce przez faceta,ktory nie potrafil do konca byc ze mna szczerym.zwodzil mnie
      najpierw dwa lata by ostatecznie mnie zostawic.I co tu wiecej mowic?Mam
      nadzieje,ze w najblizszym czasie stane na nogi i zaczne czerpac z zycia co
      najlepsze.Klopoty z facetem i smierc mojej mamy na jakis czas wylaczyly mnie z
      zycia:(smutne ale prawdziwe.
    • panna.sarabella Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:07
      mam 27 lat. Mam rodzinę, mieszkanie, samochód, oboje z meżem mamy
      pracę, która pozwala nam na prowadzenie rodzinnego trybu życia (to
      dla mnie bardzo ważne, ważniejsze niz wszelkie kwestie materialne
      razem wziete). Nie mam poczucia niespełnienia. Jestem zadowolona z
      mojego życia.
      • jinx_jinx Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:10
        hm...czasami zobie myślę, że może za dużo wymagam od życia, ale
        faktycznie - brakuje mi chyba takiego powera w kawestii zawodowej.
        Bo w życiu prywatnym mój temperament nie pozwala na spokój i
        stagnację ;)
        Obiecałam sobie, że w tym roku zmienie prace....
        • jinx_jinx Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:11
          ..i może jeszcze brak mi dziecka bo zegar mi sie właczył.
      • izabellaz1 Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:14
        panna.sarabella napisała:

        > Nie mam poczucia niespełnienia.

        A ja jakbym miała poczucie spełnienia w życiu w tym wieku to co by mi zostało?
        Spokojne czekanie na śmierć chyba;P
        • sumire Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:16
          ano - coś w tym jest :) trzeba mieć do czego dążyć...
        • dziewczynaartura Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:37
          wlasnie-najsmieszniejsze jest to ze wypowiadajace sie
          w tym watku dziewczyny przyjely ton matron conajmniej
          50 letnich.
          poczucie spelnienia?w tym wieku?to co bedzie za 10 lat?
          a tam,nie bede sie produkowac bo mi sie cisnienie
          podnosi:P a watek i tak nie dla mnie[24 lata:))]
          • sumire Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:44
            oj, bez przesady. ja nie twierdzę, że jestem spełniona na wszystkich
            frontach, bo to byłoby cokolwiek nienormalne (chyba że miałabym
            wybitnie niskie oczekiwania wobec życia), ale mam coś, w czym się w
            150% realizuję, co mnie uszczęśliwia i dzięki czemu zdecydowanie
            czuję, że żyję - mam temu zaprzeczać, bo mi nie wypada przed
            siedemdziesiątką? bez sensu.
          • jinx_jinx Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:47
            to nie o to chodzi - bo jak dla mnie ważne jest żeby mieć poczucie
            spełnienia na kolejnych etapach życia - stawiasz sobie cele -
            osiągasz je - masz poczucie spełenienia i...zaczynasz od nowa szukać
            nowych wyzwań. Obecnie mam moment stabilizacji - po długich
            poszukiwaniach i siebie i swojego miesjca. I czuję że się udało - a
            teraz mam nowe cele, nowe wyzwania.
            Chyba fajnie jest zamylać jakieś kolejne etapy życia w poczuciu
            zrealizowania planu? a potem....zaczynac od nowa...
          • izabellaz1 Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:51
            dziewczynaartura napisała:

            > wlasnie-najsmieszniejsze jest to ze wypowiadajace sie
            > w tym watku dziewczyny przyjely ton matron conajmniej
            > 50 letnich.
            > poczucie spelnienia?w tym wieku?to co bedzie za 10 lat?
            > a tam,nie bede sie produkowac bo mi sie cisnienie
            > podnosi:P a watek i tak nie dla mnie[24 lata:))]

            Ja się nawet łapię bo mam 26;)
            A cele? Stawiam sobie nowe i staram się je realizować. Jeśli coś mi nie pasuje
            dążę do zmiany tego. Jeśli czuję, że w czymś nie jestem dobra tak jakbym chciała
            to staram się to doskonalić. Jeśli mi czegoś brakuje staram się działać tak aby
            to mieć itd. itp.:)

            I tak będę pewnie postępować tak długo jak będę mogła;)
            • magnuna Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 13:59
              w wieku 26 lat mialam: meza, dom prace,dobra pozycje materialna.
              W wieku 28 lat: rozwód, przeprowadzka, depresja
              w wieku 29 lat: zaczynalam sie podnosic
              teraz mam 31 lat: mam prace chociaz nie mam wlasnego mieszkania,
              pozycja materialna rowna zero ALE KOCHAM i jestem kochana,jestem
              bardoz szczesliwa, mam swiadomosc ze poradze sobie zawsze bo jestem
              silniejsza.
              • kitek_maly Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 14:20
                troszkę smutna historia, ale daje wiarę w to, że nawet jak jest źle
                to kiedyś będzie dobrze, bo MUSI być dobrze :)
                trzymam za Ciebie kciuki! :)
          • mahadeva Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 19:03
            dokladnie :) pisza, ze maja 27 lat meza, mieszkanie i samochod, wiec
            jest super :) cholera :) dla mnie to by byla porazka :)
    • exclusively_bebe Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 15:19
      Dla mnie moj sukces to to, ze nie musze sie troszczyc o jutro. Mam
      fajny zawod, wiem, ze zawsze bede miec prace. Nie czuje zagrozenia,
      nie boje sie zycia.
      Nie kupuje mieszkania, nie zapuszczam korzeni.
      Auto kupilam sobie na studiach, pare ladnych lat temu, jeszcze
      jezdzi.
      Moj maz jest najblizsza mi osoba, razem mamy miliony pomyslow na
      zycie, razem idziemy pod prad.
      Nie podoba nam sie mala stabilizacja naszych przyjaciol "mieszkanie,
      samochod, dzialka".
      Mamy jeszcze dziesiatki lat na to, nie spieszy nam sie. Teraz sa
      najfajniejsze lata naszego zycia.
    • mahadeva Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 18:54
      ja jutro mam 28 urodziny :)
      w zasadzie wszystko poswiecilam mitowi milosci, ktora nie
      istnieje :) i teraz zaczynam od poczatku zyc :) wychodze z
      depresji :)
    • kobraluca Re: 26, 27, 28 lat 14.08.07, 20:58
      do niedawna mialam takie samo uczucie pustki. Niby wszystko
      swietnie, mam kochanego meza, dobrze zarabiam, ale czegos mi
      brakowalo. No i zaszlam w ciaze. Wszystko sie zmienilo,czekam teraz
      z niecierpliwoscia na to co bedzie, zycie znowu nabralo sensu i mam
      po co zyc
    • kaatteee Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 00:30
      Ja mam 27 lat i zyje pelnia zycia. Mam super prace, samochod, dobrze
      zarabiam, chociaz mieszkam jeszcze z rodzicami. Zawodowo jest ok,
      gorzej w sprawach sercowych...Za soba mam trzy rozstania, ale wierze
      ze los sie jeszcze do mnie usmiechnie. Przeciez jestesmy takie
      mlode! Kto wie co bedzie jutro?:)
    • jamesford Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 08:05
      Jestem z moim mężczyzną od kilku lat, mam małe mieszkanko, pracę i... ciągle
      wrażenie, że jeszcze wiele rzeczy przede mną i wiele się zdarzy.
    • anisia25 Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 18:52
      Mam 25 lat. Skonczylam studia mgr i mam 7 lat doswiadczenia
      zawodowego. Miesiac temu: wlasny dwuletni samochod, fajne
      mieszkanko, kilka razy w roku wakacje w dalekich krajach, ukochana
      praca z cudownymi ludzmi na stanowisku kierownika w miedzynarodowej
      firmie. Zostawilam to wszystko w kraju i wylecialam za ocean..
      Dzisiaj: wynajmuje z moim menem 100metrowe mieszkanko polozene w
      pieknym miejscu. Mam kierownicza posade, pensje o jakiej nigdy nie
      snilam, sluzbowy samochod, jestem zareczona, ale nie jestem pewna,
      czy to ten jedyny. Kocham zycie i staram sie brac z niego kazdego
      dnia maksymalnie duzo.
      • chosten Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 19:41
        mam 28... (o kurcze! już?)
        i ciekawą pracę, managerskie stanowisko, dobre wykształcenie, mieszkanie,
        samochód... mężczyzny brak, ale świadomie, mam za sobą burzliwe rozstanie i
        chwilowo nie mam ochoty na związek
        stawiam przed sobą wyzwania i je realizuję niektóre powoli inne nieco szybciej,
        czasem dopada mnie poczucie samotności wśród zgiełku i znajomych, myślę, że
        potrzebna mi jest również pasja...

        a tak poza wszystkim to wątek jest ciekawy, bo miło poczytać co się dzieje z
        innymi kobietami w podobnym wieku, tyle że to o czym głównie piszemy to dobra
        materialne lub rodzina... nie piszemy o własnym szczęściu, czyt. poczuciu
        szczęścia, które się dzieje w nas samych tu i teraz (praca dziś jest jutro może
        jej nie być - to nie jest żadna miara sukcesu, to samo się tyczy samochodu,
        mieszkania, męża)
        polecam "przebudzenie" Anthony de Mello..jak przeczytacie, wtedy zrozumiecie o
        co mi chodzi:)
        nieśmiertelność jest tu i teraz!
    • moniqkka Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 21:52
      No coz... Wyprowadzilam sie za granice, mam prace (do kitu ale za to
      fajnego bossa:-)) i w planie zmiane kariery. Znalazlam milosc mojego
      zycia! Nie mam ani wyjatkowo zasobnego konta ani zadnych dobr
      materialnych ( z wyjatkiem samochodu). Na rozterki typu kim jestem,
      i dokad zmierzam polecam podrozowanie. Dla mnie to najlepsze
      lekarstwo. Tak wiec, ani wymarzonej kariery ani wymarzonego domu to
      nie mam, ale za to najwspanialszego meza na swiecie. Moze kroczkami
      malego dziecka ale ide do przodu. Jeszcze tyle przede mna!
      • kajda28 Re: 26, 27, 28 lat 15.08.07, 22:44
        Mam dwoje dzieci, w trakcie rozwodu, samodzielna, mały handelek,
        mieszkanko ( o które muszę powalczyć)- i ciągle nie wiem co będę
        robić dalej, nie znalazłam swojej ścieżki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka