trypel
15.08.07, 22:30
Jestem dzisiaj u kumpla na winku (takie wolnodniowe winko popołudniowe) jest
on, jego żona i ja. narożnik + fotel. Ona w krótkiej letniej sukience. Ładna
(i sukienka i ona) siada na przeciw mnie podciaga nogi na kanape na bok i w
tym momencie okazuje sie że nie ma na sobie bielizny a ja mam widok jak na
rozkładówce.
I co miałem zrobić? Uciec z domu kumpla? Zwrócic uwagę zeby założyła majtki?
przesiaśc się (siedziałem na fotelu i nie było gdzie)? czy co?
Ja po prostu zaczałem sie jąkać :D bo sie nie mogłem na rozmowie skupić
cholera jasna...
A co powinienem w tej sytuacji wg Was zrobić???
Chciałem sie jednej forumowiczki na gg poradzić ale mi powiedziała że jestem
zbok i erotoman i ostrzegła że jak napisze o tym tutaj to zniechęcę do siebie
wszystkie kobiety na forum... co też niniejszym czynie ;P