Nowy związek - dylemat

22.08.07, 14:00
Co należy zrobić?
Rozpoczyna się nowy związek, pojawiają się pytanie dotyczące
przeszłości. Oczywiście mogą zaraz paść głosy, że to nie powinno nic
nikogo obchodzić. Ale ludzie są różni.
W przeszłości była zdrada. Poprzedni związek rozpadł się ale nie z
powodu zdrady bo ona nie wyszła na jaw. Tak też bywa.
No i co teraz począć w nowym związku.
Nie ma pytań - nie ma problemu. Można o tym nie mówić.
Ale co zrobić kiedy padnie pytanie czy się kiedykolwiek zdradziło.
Pominąć milczeniem - podejżane. Powiedzieć, że nie - związek nowy
już na wstępie jest naznaczony kłamstwem. Powiedzieć prawdę - może
wkraść się brak zaufania.

Jak z tego wybrnąć?????
    • kroliczyca80 Re: Nowy związek - dylemat 22.08.07, 16:05
      Oczywiście powiedzieć. Jesli zapyta. Nie wiem, z jakiego powodu
      zdradziłas byłego partnera, ale domyślam się, że nie kochałaś go i
      szukałaś kogoś innego. Jeśli tak - powiedzieć jak było. Mało kto
      jest krystalicznie czysty, pewnie każdy z nas ma za sobą mniejsza
      lub większa zdradę. Niekoniecznie małżeńską, ale w którymś ze
      związków. PS. zdradą nie musi być od razu sex, ale np pocałunek lub
      po prostu uczucie do kogoś innego.
      • anulickaa Re: Nowy związek - dylemat 22.08.07, 16:13
        Uwazam, ze na temat poprzednich zwiazkow, a zwlaszcza tak doglebnie sie NIE
        ROZMAWIA. Z doswiadczenia wiem, ze nigdy nie przynosi to nic dobrego. W swoim
        nastepnym zwiazku przy okazji tego typu mam zamiar powiedziec" nie chce mowic o
        przyszosci". Kazdy ma prawo do nowego startu, nie wazne co zrobil wczesniej. W
        obliczu nowo rodzacego sie uczucia, nic nie jest juz wazne. Zdradzilas kiedys,
        ale od teraz juz nigdy i nikomu nic do tego. Buduj swoje szczescie od zera, nie
        od udowadniania (bo tak sie pozniej moze dziac), ze jeszcze nie zdradzilas nowej
        milosci. Nawet bez slow. To sie bedzie wloklo jakos tam, jesli o tym tylko
        wspomnisz. Tak mysle. Nie ma obowiazku skladania zeznania ze swoich bledow. Tak
        sobie mysle, ale mam doswiadczenia z pokreconym facetem, wiec moze sama juz
        jestem wypaczona. Pozdrawiam!
        • lampkanocna5 Re: Nowy związek - dylemat 22.08.07, 16:33
          A ja uwazam, ze powiedziec jesli zapyta, jesli nie - nie mowic, bo i
          po co.kurcze, wiekszosc ludzi kiedys kogos zdradzila (niekoneicznie
          mam na mysli seks) i ze swieczka szukac takich, ktorzy tego nie
          zrobili, wiec, hmm..no ja nie wiem, gdyby mi tak ktos powiedzial na
          poczatku zwiazku to chyba by mnie to nie zraziło.
        • dzis_pytanie_dzis_odpowiedz Re: Nowy związek - dylemat 23.08.07, 09:08
          Ale powiedzenie, że nie chce się o tym mówić też wzbudza jakieś
          podejżenia. Wprowadza dystans.
          • kroliczyca80 Re: Nowy związek - dylemat 23.08.07, 14:28
            Dlatego gdy zapyta - powiedz. Bez szczegółów, ale też bez owijania w
            bawełnę. Jesli nie zapyta - lepiej się nie chwalić, bo nie za bardzo
            jest czym.
    • own_business Re: Nowy związek - dylemat 23.08.07, 15:36
      nie mow! w tej chwili moze on uzna to za objaw Twojej szczerosci i
      checi dzielenia sie z nim wszystkim co Ciebie dotyczy. Niestety
      znajac facetow zacznie Ci sie bacznie przygladac a przy najblizszej
      klotni uslyszysz, ze nie mozna Ci ufac i ze przez Twoja nielojalnosc
      rozpadaja sie zwiazki.
      niektore sprawy nalezy zachowac dla siebie i sprobowac o nich
      zapomniec. niech pozostana nauczka na przyszlosc
      pozdr
      • anulickaa Re: Nowy związek - dylemat 24.08.07, 16:21
        W pelni zgadzam sie z poprzedniczka. Ponadto uwazam, ze nie musisz mowi, ze nie
        chcesz rozmawiac akurat o zdradzie tylko ogolnie wyznajesz zasade nie poruszania
        tematu poprzednich zwiazkow. Wcale nie musisz sie spowiadac, nie musisz tez
        klamac. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja