Problem ze śmierdzielem! Pomocy!

25.08.07, 18:45
Mam problem w pracy z jednym takim gościem. Krótko i dobitnie mówiąc
on poprostu śmierdzi! Czasem jest to nie do zniesienia. Większość z
nas trzyma już w biurku odświeżacz powietrza, żeby go użyć to jego
wizycie, ale ileż można? Wiem, że nasz szef już z nim kiedyś
rozmawiał, ale on stwierdził, że nic nie poradzi, bo taki jest?
Poradźcie dziewczyny jak mu zwrócić uwagę? Bo głupio mi tak prosto z
mostu...
    • green_land Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 19:21
      I tak może być w istocie - niektórzy wydzielają przykry zapach i
      raczej niewiele mogą na to poradzić. Mam taką dziewczynę w pracy -
      czysta, zadbana, a czasami jak wchodzę do jej biura to smierdzi tak,
      że nie da się wytzrymać. Ona z tego powodu miała straszne kompleksy,
      i trudno się dziwić. Większość się do tego po prostu przyzwyczaiła.
      Zresztą nie zawsze czuć ten przykry zapach - głównie, gdy się
      zdenerwuje. Nie jest to po prostu zapach potu, ale trudny do
      określenia smród,który nie kojarzy się raczej z zapachem ludzkiego
      ciała:/
      Nie wiem jak jest w przypadku twojego kolegi, ale możliwe, że on ma
      podobnie - wtedy niewile daje się zrobić. Pozostaje trzymać na
      biurku odświeżacze powietrza:/
      • gweeny Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 19:24
        on kompleksów chyba nie ma, ale mam wrażenie że on jest
        poprostu "brudasem", najlepsze że jest żonaty, ciekawe co ona na to?
    • mao15 Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:00
      u mnie w pracy też był taki problem, najgorsze było to, że dużo klientów
      przychodziło i na pewno odurzał ich smród. Sprawa skończyła się w ten sposób, że
      rozmawiał z nim kolega -nie odniosło rezultatu. Następną rozmowę na prośbę
      współpracowników przeprowadził szef -odniosła rezultat na ok. tydzień. W porze
      letnich upałów nie wytrzymaliśmy i poprosiliśmy szefa o kolejną rozmowę ze
      śmierdzielem. Nie wiadomo co mu nagadał ale mija 2 miesiąc a śmierdziel po
      przyjściu do pracy dezodorantuje się w toalecie i przynajmniej mocno pachnie
      dezodorantem. Zrozumie się osobę, która zaczyna śmierdzieć pod koniec dnia ale
      ktoś kto przychodzi z domu i capi to OKROPNE.
    • funstein Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:03
      albo prosto z mostu - najlepiej niech ktos jak bedzie
      zmienial prace to mu delikatnie powie co i jak.

      Albo wiecej finezyjnie, czyli zaaranzowac biurowy romans
      (no koszty musza byc ;) to bedzie mial motywacje do
      zwiekszenia wysilkow higienicznych.

      Zona moze pachniec podobnie jak on, wiec moze go nie czuc.
      Przelotny romans biurowy moze odswiezyc atmosfere zarowno
      w biurze jak i u niego w domu ;)

      tylko czy znajdziecie dosttecznie poswietliwa kandydatke?
      ;) hihihihihi
      • syriana Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:20
        nie rozumiem skąd przekonanie, że facet nieprzywiązujący wagi do spraw
        czystości, w lot pojmie subtelną aluzję

        powiedz wprost, nic nie zdziałasz niedomówieniami
        • wielo-kropek Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:33
          Moze kupcie mu jakis dezodorant w prezencie zaznaczajac by go uzywal
          bo kazda z was lubi ten zapach, czyli kiedy mezczyzna tak wlasnie
          pachnie. Moze sie domysli. Moze tez uznac ten gest ze na niego
          lecicie, ale co tam..... najwyzej z czasem sie zawiedzie. Pewnie
          wtedy tez przestanie uzywac dezodorant, ale za nim do tego dojdzie
          to minie sporo czasu.
          • funstein Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:36
            spryskiwanie smierdzacego ciala dopiero da zapach
            zaden blender takiego nie uzyska
            to juz lepiej niech dostanie kosmetyki do kapieli -
            nby ze jakas promocja byla etc
            • wielo-kropek Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:49
              To prawda co napisalas, ale niech sprobuja. Dezodorant pewnie nie
              rozwiaze sprawy, ale moze pomoze czy powstrzyma na jakis czas
              wydzielanie sie potu i jednoczesnie nieprzyjemnego zapachu. Moze
              niech go pielegnuja jak dziecko przy kapieli. Dopiero smierdziel
              poczuje sie jak krol.
    • d.o.s.i.a Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:44
      Moim zdaniem to szef powinien z nim porozmawiac. W koncu to on jest
      odpowiedzialny za atmosfere w biurze i Wasze warunki w pracy. Proponowalam
      porozmawiac z szefem wlasnie. Ty nie masz obowiazku rozwiazywania trudnych
      sytuacji w pracy.
    • kontik_71 Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:52
      W firmir w ktorej kiedys pracowalem, mielismy taka sprzataczke..
      Kobiete bylo czuc przez dwie pary zamknietych drzwi! Smrod byl
      taki, ze wszyscy jak na komende konczyli prace, cale szczescie nie
      sprzatala w ciadgu normalnych godzin biurowach :)
      Akurat dziaij znowu ja poczulem.. poszedlem do skepu i co widze i
      czuje?? ONA... fuuujjjj
    • gweeny Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 20:59
      Dosiu - szef już z nim rozmawiał, nic to nie dało :(
      Co do romansu, to raczej nie znajdzie się ochotniczka :P

      Problemem pewnie jest też mundur który nosi, chyba nigdy go nie
      prał, jak i koszuli....
      • wielo-kropek Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 21:03
        O, to trzeba koniecznie zarzadzic obowiazkowe pranie mundurow i
        koszul dla pracownikow, a to juz sprawa wszystkich, glownie szefa.
        Moze to mu (szefowi) wlasnie trzeba zaproponowac. Wszyscy na tym
        skorzystaja bo beda miec pranie za darmo.
        • gweeny Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 21:08
          ciekawe kto to sfinansuje, nasze ministerstwo ma ostatnio
          poważniejsze problemy :P
      • syriana Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 21:11
        no to szef widocznie kiepsko rozmawiał
        zagrozić zwolnieniem, wprost powiedzieć że psuje wizerunek firmy, odebrać premię

        szef pewnie też się tak cacka jak cały zespół z tym śmierdzielem i tak sobie
        wąchacie wszyscy..

        ech, ludzie
        asertywności trochę!
    • to-wlasnie-ja Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 21:03
      Wyslijcie mu maila z prosba o umycie sie :))))
      • wielo-kropek Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 25.08.07, 21:07
        Moze uzyj innego sposobu. Powiedz ze jedna z twoich kolezanek, ktora
        cie odwiedzila chciala sie z toba umowic na randke, ale kiedy
        przeszla obok ciebie i poczula zapach, odechcialo jej sie. To
        niedelikatne podejscie wiadomo, ale smrod jest bardziej dotkliwy.
    • green_land Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 26.08.07, 18:10
      Można zagrac inaczej - powiedziec szefowi, że facet ma świeżb.Albo,
      że po jego ubraniu łażą karaluchy i mole
    • artemisia_gentileschi Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 26.08.07, 18:22
      Odswiezacze nic nie daja, smrod z perfumami jest jeszcze gorszy od
      czystego smrodu. Tez mam smierdziela w pracy, to wiem. Zeby bylo
      zabawniej, poderwal sobie rownie higieniczna panienke (ona tez ze
      mna pracuje niestety)
    • polyanna6 Re: Problem ze śmierdzielem! Pomocy! 26.08.07, 20:03
      kilka lat wstecz w szkole mialam podobny problem z kolezanka z
      klasy... do dzis czuje ten smród... :/ w kazde walentynki samorzad
      organizowal poczte walentynkowa i bardziej brutalna kolezanka po
      prostu wyslala naszemu smierdzilowi przepiekna wlanetynke z uprzejma
      prosba o przykladanie więszej uwagi do kwestii własnego zapachu :/ o
      dziwo, metoda brutalna, ale niezwykle skuteczna :P
Pełna wersja