Nowe studia...

12.09.07, 10:35
Chyba mi się diametralnie zmieni życie. Szef wydał mi polecenie
dokształcania się, co wiąże się z podjęciem nowych studiów, w
zupełnie nowym kierunku. Technicznym. A ja mam magistra z
humanistyki. Na początku nawet się ucieszyłam, bo wreszcie
zaczęłabym pasować do innych w firmie - samych inżynierów. Kasę na
studia prawdopodobnie dostanę, więc to nie problem. Ale teraz
zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości, czy sobie poradzę z samymi
studiami, w końcu ogólniak skończyłam 13 lat temu i od tej pory nie
miałam kontaktu z zadaniami matematycznymi itp. No i czy poradzę
sobie organizacyjnie - praca, dom, rodzina. Pełno we mnie
sprzecznych emocji. Od ekscytacji po strach. Wpisowe już zapłaciłam.

Macie coś na pocieszenie? Może ktoś z Was już prze podobne
przechodził i jakoś sobie oradził?
    • papierowa.szklanka Re: Nowe studia... 12.09.07, 10:55
      a jaki to kierunek techniczny?
      ja właśnie taki jeden kńczę , znam wiele osób takich jak Ty, które
      odnalazły się i swoją pasję na studiach technicznych, kończąc
      uprzednio humanistyczne...
    • modliszka24 Re: Nowe studia... 12.09.07, 11:55
      studia to bardzo fajna sprawa ale tez wymaga duzo wkladu
    • felietonista Re: Nowe studia... 12.09.07, 14:20
      Kierunek - budownictwo.
      W sumie to jestem cała napalona, bo to tak, jakbym za 4 lata miała
      stać się kimś zupełnie innym;) No i wreszcie będę rozumiała o czym
      oni wszyscy tutaj gadają. Pocieszam się, że w razie co mam naokoło
      fachowców, którzy będą mi pomagać. Ale trochę się jednak też trzęsę.
      • papierowa.szklanka Re: Nowe studia... 12.09.07, 14:37
        ja właśnie kńcze budownictwo... jedno co mogę powiedzieć to to, ze
        szalenie trudny a zab razem niesłychanie ciekawy kierunek :)
        powdzenia
        • felietonista Re: Nowe studia... 12.09.07, 14:43
          Że ciekawy niewątpię, ale to "szalenie trudny" nie brzmi
          budująco.... ;)
          Ale co tam, wszystko dla ludzi. Chyba muszę wszystko to wziąć na
          spokojniej. A jak się uda to i satysfakcja i zadowolenie z siebie
          będzie większe....
          • papierowa.szklanka Re: Nowe studia... 12.09.07, 14:46
            no to przeważa słowo ciekawy :) a trudnby troszkę ;)
    • ktosiaczek Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:08
      Do odważnych świat należy! :)
      Zawsze to nowe doświadczenie, no i jeśli nie musisz płacić za te studia, to rewelacja, ciesz się! A organizacja - coś mi się wydaje, że świetnie sobie poradzisz, trzymam kciuki!
    • yannisai Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:10
      studia podyplomowe maja to do siebie, ze przeznaczone sa dla osob,
      ktore maaja inne wyksztalcenie

      i tak np studia MBA nie sa dla ludzi ktorzy np. konczyli zarzadzanie
      na SGH tylko dla np inzynierow, lekarzy i innych ktorzy maja pelnic
      funkcje zarzadzajace kadra

      ja w zeszlym roku poszlam na marketing strategiczny choc mam
      wyksztalcenie biologiczne
      i dalam rade! :)
      trzymam kciuki
      • felietonista Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:33
        Eeee..., ale czy taki dajmy na to pedagog może sobie inżyniera
        zrobić podyplomowo, nie mając o bydownictwie zielonego pojęcia? Bo
        mnie się wydaje, że w przypadku tak rozbieżnych kierunków to
        wszystko niestety trzeba zaczynać od nowa. Czyżbym się myliła? Ja
        składam papiery na studia inżynierskie I stopnia, nie podyplomowe.
        To może jednak nie tak składam?
        • papierowa.szklanka Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:41
          dobrze składasz... nie da rady zrobić z kogoś kto studiował np
          filologię polską inżynie ra budowlanego, czy mgr w 2 lataa!
        • yannisai Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:46
          nie wiem gdzie mi sie w twoim watku 'podyplomowe' wplatalo :)
          myslalam ze na podyplomowe idziesz

          znam odwrotne przypadki
          kumpel po technikum lacznosci poszedl na pedagogike
          moja mama po ekonomiku poszla na psychologie

          i pokonczyli :)

          powodzenia
    • felietonista Re: Nowe studia... 12.09.07, 15:52
      Uff... to mnie uspokoiłyście, bo już myślałam, że coś przegapiłam;)
      • simply_z Re: Nowe studia... 12.09.07, 17:46
        Nie chce cie straszyc ale to bardzo ciezkie studia ,mam znajomyvh po
        tym i hmm no nie wiem ja bym sie bala brac za cos takiego ,tym
        bardziej ,ze nie mialas nawet matematyki na studiach ...
        • ktosiaczek Re: Nowe studia... 12.09.07, 18:55
          Ajj tam... Jak się nie przekona to nie bedzie wiedziała czy dałaby radę, pochodzi i zobaczy - jak nie będzie jej szło to podziękuje i zrezygnuje, swiat sie nie zawali, nie straszyć mi tu! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja