Dodaj do ulubionych

za co kochamy...

IP: 212.106.0.* 14.12.01, 11:15
Jak śpiewała Kora nie pytaj za co cie kocham bo kocha sie za nic( czy jakos
tak)...ale mam pytanie co takiewgo jest w nim w niej co nam sie najbardziej
podoba?aq co jest takiego co gra nam na nerwach?
ja swojego za:dobro ktore w sobie ma, cierpliwosc,wyrozumialosc,pogode
ducha,cieplo,szczerosc,wrazliwosc,za to ze jest
nie przepadam kiedy:sie spoznia
Obserwuj wątek
    • Gość: kakadoo Re: za co kochamy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 11:25
      nie kocha sie za tylko pomimo
      • kasiulek Kakadoo 14.12.01, 11:51
        Z ust mi to wyjmujesz...:)))
        • Gość: jaś Re: Kakadoo IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.12.01, 12:23
          wyjęła Ci może męski penis???!!!! ;o)
          • Gość: kakadoo do jasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 13:09
            nie, wyjęłam jej ŻEŃSKIEGO penisa....
    • evunia Do Ind, Kakadoo i Kasiulka 14.12.01, 14:18
      Szkoda prawda? taki ciekawy temat, tez chcialam cos dodac, ale watek jest juz
      zniszczony. Cieplo Was pozdr.
      • Gość: roma Re: Do Ind, Kakadoo i Kasiulka IP: 194.181.36.* 14.12.01, 14:24
        Właśnie szkoda, że takie jasie z galaretą zamiast mózgu, psują fajne wątki
        • Gość: kasiulek Drogie Panie... IP: 10.144.200.* 14.12.01, 14:28
          Coz tu dodac... Nic nie poradzimy na glupich jasiow... a szkoda... rece
          opadaja...
    • Gość: m Re: za co kochamy... IP: 212.14.1.* 14.12.01, 14:47
      nie zwracajcie na nich uwagi. prosze.. bo to naprawde ladny temat. ja swojego
      za to ze jest "wariat", za cieplo i czulosc.
      • evunia Re: za co kochamy... 14.12.01, 15:08
        Gość portalu: m napisał(a):

        > nie zwracajcie na nich uwagi. prosze.. bo to naprawde ladny temat. ja swojego
        > za to ze jest "wariat", za cieplo i czulosc.

        Za to ze moge byc wariatka. Za to ze przy nim czuje sie taka kobieca, sliczna i
        dobra. I tez za to ze jak jestem niedobra, to tez mnie kocha.

        • Gość: jasio Re: za co kochamy... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.12.01, 15:33
          zaraz się porzygam.... a może za gruby portfel??? cztery kółka??? mieszkanie???
          strasznie szlachetne jesteście...zupełnie jakbym był w raju....
          zabawne...
          • Gość: nina Re: za co kochamy... IP: *.*.*.* 14.12.01, 15:55
            ty jasiu widocznie nie posiadasz w sobie nic za co mogłaby cie kochac kobieta.
            A te które sa od czasu do czasu przy twoim boku to na pewno z powodu portfela
            i 4 kolek ... a może Ty wolisz chłopcow? jak tak to spadaj na forum : mezczyzna
            (ale to chyba jakas parodia, ze to forum ma własnie taka nazwe)...

            ... ale ty musisz byc nieszczessliwy ...

            pozdrawiam
            • Gość: jasio Re: za co kochamy... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.12.01, 15:58
              ty za to pewnie znalazłaś jelenia i go porządnie doisz....gratuluję sukcesów!!!
              i dalszych podbojów, a pedałów to bym na drzewo wysyłał...
              • kasiulek Re: za co kochamy... 14.12.01, 16:00
                Jasiu, ale Ciebie to chyba nikt nie kocha? I wcale sie nie dziwie...
              • Gość: Aise Re: za co kochamy... IP: 217.67.196.* 14.12.01, 16:00
                Biednyś jasiu boś głupi frustrat
                • Gość: Aise Re: za co kochamy... IP: 217.67.196.* 14.12.01, 16:03
                  ja swojego kocham bo jest fajny i mądry. A to ze jest jedyna osobą na świecie
                  potrafiacą mnie wkurzyc w 3 sekundy to zupelnie inna rzecz...:)
                  • Gość: jasio Re: za co kochamy... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.12.01, 16:06
                    nie jestem frustratem, głupkiem, pedałem i diabli wiedzą kim jeszcze, jestem
                    realistą, i nie wierzę że liczy się tylko tzw. miłośc, kochanie...to bzdura, to
                    jest wbrew naturze i prawom zachowania gatunku.
              • Gość: nina Re: za co kochamy... IP: *.*.*.* 14.12.01, 16:05
                Nie wiem czy wczytałeś się w temat wątku: ZA CO KOCHAMY!!! chyba nie zdążyłeś
                jeszcze w swoim zyciu poznac prawdziwego znaczenia tego słowa. Życze Ci abys
                spotkal na swojej drodze kotietę, ktora pomimo swojej watłej budowy, bedzie dla
                Ciebie gory przenosić.

                pozdrawiam.
                • Gość: ind Re do jasia IP: 212.106.0.* 15.12.01, 11:08
                  wpolczuje, szczerze..kochac kogos za potrfel i cztery kolka..duzo jeszcze
                  chlopcze przed toba i moze wtedy sie dowiesz co to znaczy kochac..jednak mam
                  wrazanie ze nie bedzie dane doswiadczyc ci tego uczucia bo zadna myslaca
                  kobieta nigdy by nie chciala spotkac na swojej drodze kogos twojego pokroju..
                  wiec moze jesli masz ten swoj portfel i cztery kolka to powiniennes byc z tego
                  powodu szczesliwy moze kogos zainteresujesz,na swoj czar osobisty i intelekt
                  nie licz, brak ci go!a jesli nie masz i tego..wspolczuje, szczerze..
                • Gość: trotyl Re: za co kochamy... IP: *.vz.dsl.gtei.net 17.12.01, 02:09
                  Gość portalu: nina napisał(a):

                  > Nie wiem czy wczytałeś się w temat wątku: ZA CO KOCHAMY!!! chyba nie zdążyłeś
                  > jeszcze w swoim zyciu poznac prawdziwego znaczenia tego słowa. Życze Ci abys
                  > spotkal na swojej drodze kotietę, ktora pomimo swojej watłej budowy, bedzie dla
                  >
                  > Ciebie gory przenosić.
                  >
                  > pozdrawiam.

                  I ja pozdrawiam
                  To bardzo piekne co napisalas o tych gorach.
                  Jezeli takie kobiety istnieja ,przynajmniej ta jedna dla mnie to napelnia mnie to
                  wiara.
          • Gość: Beata Re: za co kochamy... IP: *.man.polbox.pl 28.12.01, 09:40
            Gość portalu: jasio napisał(a):

            > zaraz się porzygam.... a może za gruby portfel??? cztery kółka??? mieszkanie???
            >
            > strasznie szlachetne jesteście...zupełnie jakbym był w raju....
            > zabawne...

            ja bym powiedziała że można kochać gruby portfel ale nie za gruby portfel... to
            kwestia obiektu który się darzy uczuciem. w Twojej interpretacji facet jest
            dodatkiem do portfela.
    • bukowski27 pomijajac wymownym milczeniem 17.12.01, 09:42
      wypowiedzi jasia, chciałem stwierdzic ze juz jeden ze starozytnych powiedział
      jakos tak, że jak wiemy za co kochamy to znaczy ze nie kochamy...
      • Gość: vagin Re: za co kochamy IP: 10.131.130.* 17.12.01, 09:59
        Kochamy za to, że ta druga osoba poprostu jest.I tyle.Bo za co np. bita żona
        kocha swojego męza? A może nie kocha tylko po co z nim jest mimo ciągłych
        upokorzeń? Bo liczy na to ,że się zmieni ? Na pewno się nic nie zmieni, będzie
        jeszcze gorzej! Nie wiem za co się kocha.
        A "jaś" jest zwykłym chamem i prostakiem . pozdrawiam kasiulka.
        • kasiulek Vagin 17.12.01, 10:08
          O wlasnie, dobrze mowisz, i tak sie taki bydlak, co zone bije nie zmieni, a ona
          i tak bedzie z nim i na swoj sposob bedzie go kochac...

          Pozdrawiam w poniedzialkowy poranek:)))
          • Gość: jasio Re: szmaty i szmateczki+bukovski IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.12.01, 10:17
            ale się towarzystwo wzajemnej adoracji pooburzało, jesteście zakłani, a
            najlepsze są te "słodkie idiotki" co tak niby bardzo kochaja....
            • evunia Re: szmaty i szmateczki+bukovski 17.12.01, 10:20
              Gość portalu: jasio napisał(a):

              > ale się towarzystwo wzajemnej adoracji pooburzało, jesteście zakłani, a
              > najlepsze są te "słodkie idiotki" co tak niby bardzo kochaja....

              Jasiu, a powiedz kto Ciebie tak bardzo skrzywdzil, pytam na serio, bo czuje ze
              jestes w bolu pozdr.


          • evunia Czesc Kasiulku i bukowski 17.12.01, 10:25
            • kasiulek Re: Czesc Kasiulku i bukowski 17.12.01, 10:28
              Oswiadczam, ze z Jasiem dyskutowac juz dluzej nie zamierzam, bo nie ma to
              sensu. Ja wiem swoje, Jas wie swoje i sie nie dogadamy.

              Ewuniu, dzien dobry:)))
            • Gość: Michal Re: Czesc Kasiulku i bukowski IP: 213.241.35.* 17.12.01, 13:05
              .. no wlasnie za co się kocha to nie ma ceny tego nie można kupić niestety
              kocha sie albo się nie kocha ot tak wlaśnie...
    • evunia Re: za co kochamy... 17.12.01, 14:01
      Kocha sie za usmiech
      Za spojrzenie, za gest
      Kocha sie za to
      ze po prost on JEST
      • Gość: kika Re: za co kochamy... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.12.01, 14:46
        i za krzywy penis....jak mniemam.....
        • Gość: Michal Re: za co kochamy... IP: 213.241.35.* 17.12.01, 16:15
          kika czy to jedyne skojarzenie u Ciebie kochać to tylko penis i dlaczego krzywy?
    • Gość: Biala Re: za co kochamy... IP: *.sympatico.ca 17.12.01, 18:32
      Nie kocha sie za cos ale pomimo czegos.
      • Gość: kika Re: za co kochamy... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 18.12.01, 10:32
        czyli moje na wierzchu, kocha się pomimo krzywego penisa......
        • Gość: Michal Re: za co kochamy...KIKA IP: 213.241.35.* 18.12.01, 10:50

          jesteś bardzo niekonsekwentna poprzednio za ... terez pomimo ... a w sumie
          kocha sie bez względu na fryzurkę, krzywy czy prosty, bez względu na te
          wszystkie mankamenty które Wam tak przeszkadzają
    • evunia Re: za co kochamy... 18.12.01, 11:04
      no tez za to ze on nas kocha (chociaz nie zawsze)
    • Gość: mathom Re: za co kochamy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 23:08
      Co to jest milosc? Moim zdaniem to kierunek. Nie bez przyczyny starożytni z
      przyjaciółmi wychodzili na spacery i chodząc dyskutowali. To się zgadzali sie
      to znów spierali. Istotny był kierunek. Miłość to taki dluuugi
      spacer dwojga ludzi w tym samym kierunku. Co wy na to?
      pzdr
      • yak-ona Re: za co kochamy... 19.12.01, 01:27
        a ja kocham za to ze jest , ze jest jaki jest ...

        pomimo ze:
        - on nie wie, ze ja go kocham
        - on prawdopodobnie mnie nie kocha
        - nie jest ani Bradem Pittem ani Einsteinem

        Kocham i juz..tego sie nie da wytlumaczyc..gdybym umiala , to chyba bym nie
        kochala... az tak mocno i tyle lat!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka