Dodaj do ulubionych

obowiązki świadkowej

17.07.03, 10:25
co do nich należy (zwyczajowo oczywiscie), jakieś zakupy, załatwienie
czegoś???
Obserwuj wątek
    • daffne Re: obowiązki świadkowej 17.07.03, 11:14
      uasiczka napisała:

      > co do nich należy (zwyczajowo oczywiscie), jakieś zakupy, załatwienie
      > czegoś???
      ------------
      Hmm.Swiadkowa chyba kupuje kwiatki dla panny mlodej..Jak sobie przypomne wiecej "szczegolow" nie omieszkam napisac :)
      Pozdrowionka:)
      • inika Re: obowiązki świadkowej 17.07.03, 11:20
        Moja świadkowa nie miała żadnych obowiązków poza wspieraniem mnie na duchu. :)
        • uasiczka Re: obowiązki świadkowej 17.07.03, 11:27
          no więc właśnie - a moja nalega, zebym się dowiedziała bo ona też coś chce
          robić.

          kwiatków nie przewiduję więc nie wiem co w zamian?? podwiązkę?? torebkę??
          • daffne Re: obowiązki świadkowej 17.07.03, 11:31
            Hmmm hehhe w kazdym badz razie powinnas miec przy sobie(na sobie) cos starego, cos nowego, cos pozyczonego , niektorzy twierdza , ze tez cos niebieskiego :)))
    • Gość: monia Re: obowiązki świadkowej IP: *.tele2.pl 17.07.03, 11:34
      ja ze swoich obowiazkow pamietam scene z wesela kiedy to Pan swiadek wpakowal
      mi jezyk w usta na oczach (i akompaniamencie)calej rodziny i mojego partnera bo
      niby taki zwyczaj ze swiadkowie musza sie pocalowac, czy cos takiego ...
      zenujace to bylo!
    • aguszak To chyba zależy... 17.07.03, 11:42
      ... jakie wymagania ma panna młoda... żenującym jest, uważam, narzucanie jakiś
      obowiązków - nie ma wcale takie tradycji, która nakazywałaby cokolwiek w tym
      względzie...
      Oczywiście, jeżeli świadkowa jest przyjaciółką, wypróbowaną kumpelą, siostrą,
      to MOŻE (powtarzam: MOŻE) pannie młodej zorganizować wieczór panieński, kupić
      jakiś drobiazg do sukienki, asystować jej przy ubieraniu się i takie tam...
      ale wydaje mi się, że najważniejszą rolą świadkowej jest podtrzymywanie na
      duchu młodej oraz pamiętanie o różnych duperelach, o których tamta z racji
      innego rodzaju zaangażowania w uroczystość ;) ;) ;) nie będzie pamiętała.

      Pozdrowionka,
      Życzę udanej uroczystości :)))
      • uasiczka Re: To chyba zależy... 17.07.03, 11:56
        czyli jak się umówimy tak będzie??

        ps. żanujących zabaw weselnych (podobnie jak bukietu) nie przewiduję ;)))))))
        • aguszak Re: To chyba zależy... 17.07.03, 12:10
          uasiczka napisała:

          > czyli jak się umówimy tak będzie??

          Oczywiście. Chyba się przyjaźnicie, no nie?

          > ps. żanujących zabaw weselnych (podobnie jak bukietu) nie przewiduję ;)))))))

          :)))))) Ja też nie przewidywałam, nawet zabroniłam, a "wodzirej" na weselu i
          tak "gorzka wódka" przy toaście dla świadków śpiewał - pogroziłam mu paluchem
          zza stołu, to się uspokoił. Nasi świadkowie znali się wcześniej i bardzo się
          lubili, ale każdy z nich miał partnera (nie tylko na wesele ;) i taka zabawa,
          że świadkowie się całują to by dopiero była żenada...

          Pozdrowionka :)))
          • uasiczka Re: To chyba zależy... 17.07.03, 12:14
            na szczęscie wodzireja ani innej orkiesrty nie będzie - będzie muzyka z kompa -
            mp3 i jakiś didżej (mam nadzieję że nie okaże się "z bożej łaski" - to a
            propos uasek)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka