Dodaj do ulubionych

Dlaczego tyjemy ?????

17.07.03, 22:39
Zacznę może od ulubionej sentencji mojej mamy : Czy się stoi czy się leży
200zł się należy :))) Przekładając to porzekładło na spalanie kalorii
wychodzi mi coś, co wprawia mnie w kompletne zdumienie :))) Poniżej
zamieszczę tabelkę, w której codzienne najprostrze czynności przełożone są
na czas w minutach i odpowiednio spalane w tym czasie kalorie !!!!!!
1. Spanie – 480/496
2. Praca biurowa( lekka ) -480/1120
3. Oglądanie TV – 120/20
4. Odpoczynek, leżenie -220/282
5. Prowadzenie samochodu 30/63
6. Ubieranie się i rozbieranie 4/8
7. Schodzenie i wchodzenie na schody 7/92
8. Zmywanie naczyń – 5/12
9. Siedzenie spokojnie 50/41
10. Spacer spokojny – 30/50
i wychodzi mi, że w ciągu doby, kompletnie nic nie robiąc ( oczywiście w
sensie fizycznym:)) spalam 2000cal

Stąd moje pytanie dlaczego, w takim bądź razie tyjemy ????
Obserwuj wątek
    • moniorek1 Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 22:41
      Bo niektorzy wchlaniaja wiecej kalorii niz sa w stanie spalic.
      • lyche1 Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 22:43
        Ale to trzeba jeść chleb ze smalcem na okrągło :))) Oczywiście biały chleb :)))
        • daffne Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 22:45
          Bo za duzo myslimy ?:)))))

          Gdzies kiedys czytalam , ze czlowiek ktory sie stresuje jest podatny na wiecej centymetrow w obrebie pasa niezaleznie od tego ile zjada.
          Pozdrowionka:)
          • moniorek1 Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 22:49
            daffne napisała:

            > Bo za duzo myslimy ?:)))))
            >
            > Gdzies kiedys czytalam , ze czlowiek ktory sie stresuje jest podatny na
            wiecej
            > centymetrow w obrebie pasa niezaleznie od tego ile zjada.
            > Pozdrowionka:)

            To dziwne bo na mnie stres dziala odwrotnie. Przed matura w ciagu miesiaca
            schudlam 10 kg. i wyladowalam w szpitalu.
            • daffne Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 22:54
              To dziwne bo na mnie stres dziala odwrotnie. Przed matura w ciagu miesiaca
              schudlam 10 kg. i wyladowalam w szpitalu.


              Zebys wiedziala , ze dziwne:)) Ale tak gdzies kiedys slyszalam badz czytalam.W moim przypadku jest identycznie , jak sie czyms stresuje chudne w oczach .
              Pozdrowionka:)
    • summa Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 23:29
      Z tego wychodzi, że śpiąc tracimy więcej kalorii niż oglądając telewizję?
      Ciekawe. A jak ktoś śpi przy włączonym telewizorze?
      • daffne Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 23:31
        summa napisała:

        > Z tego wychodzi, że śpiąc tracimy więcej kalorii niż oglądając telewizję?
        > Ciekawe. A jak ktoś śpi przy włączonym telewizorze?

        O wlasnie ! Ja tak zasypiam.Ustawiam telewizor zeby sie wylaczyl jak juz zasne :))))Ciekawe czy ja troche tych kalorii przez to spalam :)))
        Pozdrowionka:)
        • summa Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 23:51
          W każdym razie - lepiej przy tym leżeć, po siedzenie (spokojne) zżera
          zdecydowanie mniej kalorii.
    • snow.white Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 23:34
      Ja moge powiedziec za siebie-bo lubie cukierki :))) ale jak widze,ze za bardzo
      sie z nimi polubilam-to czasowo sie zegnamy ;)))

      Ja w stresie tez chudne.Ale niektorzy z nerwow jedza-moja kumpela potrafi wtedy
      zjesc wszystko,co jej sie nawinie.



    • mario2 Re: Dlaczego tyjemy ????? 17.07.03, 23:36
      Stąd moje pytanie dlaczego, w takim bądź razie tyjemy ????

      *** za malo sexu :o)
      • lyche1 Re: Chyba Cię rozczaruję :))) 18.07.03, 08:23
        mario2 napisał:

        > Stąd moje pytanie dlaczego, w takim bądź razie tyjemy ????
        >
        > *** za malo sexu :o)
        > Podczas aktu miłosnego spala się ( wg mojej rozpiski :)) 350cal na 1h
        A przecież tak naprawdę nie kochamy się całymi godzinami, tak jak ćmy ( lub
        żółwie :)) ???
        • Gość: ona Re: Chyba Cię rozczaruję :))) IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 09:16
          Ja znowu czytałam,że podczas sexu spalamy ok.600kalorii:))Co specjalista-to
          opinia.
          Ps.Kto powiedział,że nie kochamy się godzinami?!!
          • Gość: mario2 Re: Chyba Cię rozczaruję :))) IP: 217.7.150.* 18.07.03, 10:31
            no wiec wlasnie- wiecej sie p..,tfu- kochac,mniej zrec :o)

            Macie w Krapkowicach tez tak bardzo zachmurzone niebo?
            • rose2 Re: Chyba Cię rozczaruję :))) 18.07.03, 11:52
              A wiec jest tak: to ile kalorii potrzebujemy na utrzymanie czynnosci zyciowych
              zalezy od naszej wagi, a wiec im wiecej wazymy tym wiecej kalorii spalamy w
              trakcie snu, ogladania telewizji itp. Z tego co pamietym kobieta dziennie
              potrzebuje ok 20kcal na kazdy kilogram ciala, do tego dochodzi jaki rodzaj
              pracy sie wykonuje oraz ile sportu sie uprawia.
              Rowniez nastolatki potrzebuja wiecej kalorii na kazdy kilogram ze wzgledu na
              rozwoj.
              Tak wiec kobieta (dorosla, wiek 21 lub wiecej) wazaca 60kg potrzebuje 1200 kcal
              + 500 (praca biurowa) + xx( na sport, nie pamietam ile). Tak wiec 1700 -
              2000kcal wystarczy. A ile tak naprawde spozywacie? Moge wam dokladnie napisac
              jak sie to liczy ale dopiero w przyszlym tygodniu. Chcecie?
              • lyche1 Re: Chyba Cię rozczaruję :))) 18.07.03, 12:29
                rose2 napisała:

                > A ile tak naprawde spozywacie? Moge wam dokladnie napisac
                > jak sie to liczy ale dopiero w przyszlym tygodniu. Chcecie?
                >
                Pewnie że chcemy :)) Bo mnie wychodzi z tych moich tabelek, że niedługo całkiem
                zniknę :))) Nicnierobiąc spalam 2000cal a zjadam 1350 :))))
                • rose2 Re: Chyba Cię rozczaruję :))) 18.07.03, 14:19
                  Jesz 1350??? Wiesz az tak dokladnie? To co podalam to sa gorne granice, moim
                  zdaniem. Teraz dochodzi do tego w jaki sposob organizm zarzadza kaloriami, moj
                  na przaklad ciagle odklada na potem :o)) Nie wiem jak mam go zmusic aby zaczal
                  konsumowac zapasy, a chodze na silownie i aerobic minimum 3x w tygodniu po dwie
                  godziny, na kolacje jem prawie nic i co? Dalej efektow nie widac. Moim zdaniem
                  im czlowiek starszy tym bardziej powinien ograniczac ilosci pochlanianego
                  jedzonka. U mnie nakladaja sie jeszcze problemy z tarczyca. Do tego zauwazylam,
                  ze robie sie bcoraz bardziej lasa na slodycze.
                  Acha wazne jest jeszcze co jesz: a wiec ile weglowodanow, bialek i tlusczow.
                  • lyche1 Re: :)) 18.07.03, 18:23
                    rose2 napisała:

                    > Jesz 1350??? Wiesz az tak dokladnie?

                    Dokładność moich zjedzonych kalorii pochodzi niestety z tego samego źródła :)))
                    Tak naprawdę, wciągu dnia, robię wiele innych rzeczy, np. pływam, czasami
                    sprzątam, więc ilość spalanych kalorii wychodzi mi od 2500-3000. A jadam
                    głównie warzywa i owoce, zero słodyczy od kilku miesięcy. Chudnąć - chudnę :))
                    Wydaje mi się, że coś jest nie tak z tymi spalanymi kaloriami :))) Stąd cały
                    wątek :)) Pozdr.
    • mamalgosia Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 12:32
      proponuję więcej spać, a mniej jeść
    • tralalumpek Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 12:34
      lyche1 napisała:


      > Stąd moje pytanie dlaczego, w takim bądź razie tyjemy ????


      nie TY-jemy ale MY- jemy i dlatego jestesmy grubsi:)
      • lyche1 Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 18:15
        tralalumpek napisała:

        > nie TY-jemy ale MY- jemy i dlatego jestesmy grubsi:)

        A co MY-jecie??? :))) Pamiętam "gramatyka na wesoło" :)))
        • tralalumpek Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 21:07
          lyche1 napisała:


          > A co MY-jecie??? :))) Pamiętam "gramatyka na wesoło" :)))


          My- najedliśmy się właśnie żeberkami (50cm) + pieczone ziemniaki + piwo
          pszenne mętne i teraz mamy leżenie odłogiem
          Mężuś stwierdził, że idziemy cos zjeść po pracy, chociaż obiad w lodówce i
          niestety nie udało się wykręcić
          teraz pewnie lampka wina czerwonego na lepsze trawienie i jak tu mówić o
          uważaniu na to co sie je, NIE DA SIE

          ps.
          bardzo lubiłam kiedyś tę książkę i wyobraź sobie (samej mi czasami już ciężko
          w to uwierzyć), że kiedyś pisałam po polsku a nie po polskiemu jak teraz....
        • maggylein Re: Dlaczego tyjemy ????? 29.07.03, 08:36
          lyche
          Sorry, ale zauwazylam blad w obliczeniach, a ze lubie liczyc to koryguje;
          Wchodzenie na schody - 1 godz.=1.100kcal, wiec 7min.=128kcal, a nie 92.
          I to tylko wchodzenie, bo schodzenie jest duzo mniej meczace i nie spala sie
          wtedy tylu kalorii.
          obliczylam tez, ze spalam od kilku tygodni okolo 2.500 do 3.000 kcal dziennie
          i musze powiedziec, ze juz nie tyje :-) A dlaczego tyjemy? To proste - jemy
          wiecej, niz spalamy, nie ma na to innego wytlumaczenia. Tylko wiele ludzi nie
          zdaja sobie sprawy z tego, ile tysiecy kcalorii dziennie zjada! A to takie
          latwe - wystarczy sie troche tematem zainteresoawac i wiecej kontrolowac oraz
          wiecej ruszac. Jak juz ktos napisal - nie ma lepszej rezepty jak ruch, sport,
          sex.
          Pozdrawiam!
        • maggylein Re: Dlaczego tyjemy ????? 29.07.03, 08:44
          Sorry, ale trafil Ci sie blad w obliczeniach, a ze lubie liczyc, koryguje;
          wchodzenie po schodach - 1godz.= 1.100kcal, wiec 7min.= 128kcal, a nie 92, i
          to tylko wchodzenie, gdyz schodzenie jest o wiele mniej meczace i nie spala
          sie wtedy tylu kalorii.
          A co do pytania "dlaczego tyjemy?" to proste - jemy wiecej, niz spalamy i nie
          ma na to innego wytlumaczenia, tylko nie wielu ludzi zdaje sobie sprawe z
          tego, ile tysiecy kalorii dziennie zjada. A wystarczy troche zajac sie tematem
          i kontrolowac posilki. I jak juz ktos napisal wczesniej - ruch! To
          najwazniejsze w walce z nadwaga; moze byc sport, sex, wycieczki, taniec -
          obojetne, byle tylko sie ruszac.
          Pozdrawiam
    • raszefka Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 22:01

      Wychodzi, że u mnie się zgadza. Nic nie robię, poza tym, że oszczędzam na
      komunikacji miejskiej. A jak się dziś w pracy ubierałam, to miałam chwilę
      wątpliwości, czy zakładam swoje spodnie :(( Może ja chora jestem....


      A teraz sobie siedzę i rozpycham spodnie, w których zamiaruję spędzić całą
      niedzielę w autokarze :)))
      • snow.white Re: Dlaczego tyjemy ????? 18.07.03, 22:03
        :))) hihi... one sie rozepchaja przez cala niedziele siedzenia w autobusie
        Raszefko... :)))

    • melinek Aktualizacja tematu. 18.07.03, 23:13
      lyche1 napisała:

      > Zacznę może ...


      A ja skoncze na tym, ze liczenie kalorii przez dzisiejszych
      dietetykow jest juz uwazane za staroswieckie i niezgodne
      z najnowszymi badaniami (Atkins, Montignac).
      Tucza nas weglowodany i wszystkie produkty podwyzszajce poziom
      cukru we krwi. Obecnie przy komponowaniu posilkow zwaraca sie
      uwage na indeks glikemiczny. Łot co!
    • jackie.brown wazny jest gym 18.07.03, 23:15
      gym i jeszcze raz gym.
    • Gość: moboj Re: Dlaczego tyjemy ????? IP: 62.233.250.* 19.07.03, 00:02
      ja w sumie tyję jedynie zimą - tak ze dwa kilogramy. potem błyskawicznie
      wszystko spalam. nie przytyłam mimo brania pigułek. może dlatego, że uprawiam
      sport, bo ochota na stosowanie diet przechodziła mi natychmiast po jej
      przeczytaniu. nie lubię jak ktos mi mówi, że o 7:00 mam zjeść to, a o 12:00
      wypić tamto. brrrrr. zawsze powtarzam, że sport i tylko sport:) a moja normalna
      waga to 48 - 50 przy 157 centymetrach wzrostu. jem co popadnie, uwielbiam
      słodycze, a w stresie sobie jedzenia nie żałuję:)
      pozdrawiam wieczorową porą:)
      • Gość: Linn Re: Dlaczego tyjemy ????? IP: *.dialup.tiscali.it 29.07.03, 08:51
        To odwrotnie niz konto w banku. Na konto lepiej wiecej wkladac niz wyjmowac. Z
        jedzeniem tak nie mozna, gdyz utyjemy / bilans kalorii /.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka