lyche1
17.07.03, 22:39
Zacznę może od ulubionej sentencji mojej mamy : Czy się stoi czy się leży
200zł się należy :))) Przekładając to porzekładło na spalanie kalorii
wychodzi mi coś, co wprawia mnie w kompletne zdumienie :))) Poniżej
zamieszczę tabelkę, w której codzienne najprostrze czynności przełożone są
na czas w minutach i odpowiednio spalane w tym czasie kalorie !!!!!!
1. Spanie – 480/496
2. Praca biurowa( lekka ) -480/1120
3. Oglądanie TV – 120/20
4. Odpoczynek, leżenie -220/282
5. Prowadzenie samochodu 30/63
6. Ubieranie się i rozbieranie 4/8
7. Schodzenie i wchodzenie na schody 7/92
8. Zmywanie naczyń – 5/12
9. Siedzenie spokojnie 50/41
10. Spacer spokojny – 30/50
i wychodzi mi, że w ciągu doby, kompletnie nic nie robiąc ( oczywiście w
sensie fizycznym:)) spalam 2000cal
Stąd moje pytanie dlaczego, w takim bądź razie tyjemy ????