jola22.3
10.11.07, 23:06
Pewnie dla niektorych to co napisze wyda sie dziwne,ale moze sa
osoby, ktore czuja podobnie. Problem polega na tym,ze nie potrafie
zapomniec o moim ex. Nie byloby to moze takie dziwne gdyby nie
fakt,ze rozstalismy sie juz jakies 4 lata temu, a ostatnio widzialam
go moze z 1,5 roku temu, wiec praktycznie wogole sie nie widujemy, a
ja ciagle czasem o nim mysle. Sprawa jest o tyle powazna,ze mam
chlopaka juz od 2 lat i jest mi z tym wszystkim bardzo zle. W
zwiazku jest mi dobrze i mysle,ze to cos powaznego, jednak przez to
wszystko mam poczucie winy. Powiedzcie mi jak mozna myslec o facecie
ktorego sie nawet nie widuje;/ Dodam,ze byla to moja pierwsza i
wspaniala milosc, zresza bylam wtedy dosyc mloda,wiec byc moze
troche to sobie wyidealizowalam,jednak to nie zmienia faktu,ze nie
moge o tym wszystkim zapomniec:( Kiedys sie tym nie przejmowalam,bo
myslalam,ze jak poznam kogos nowego to samo przejdzie, jadnak od
tego czasu jestem juz w 4 zwiazku, a ja ciagle mysle o tym
pierwszym.
Zdaje sobie sprawe,ze nikt tutaj nie rozwiaze mojego problemu,ale
chcialam sie poprostu wyzalic i moze sa osoby,ktore czuja cos
podobnego:(