Dodaj do ulubionych

jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dniach?

17.11.07, 17:01
o 6 dniach od stosunku? jak to jest bo czytam ulotke i troche tego
nie rozumie. pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:34
      odpisze mi ktos, bo chyba zwariuje;).
    • agniecha.aga Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:37
      6dni to chyba trochę mało wiarygodne. Testy ciążowe sikane,
      wykrywają w moczu podwyższony poziom hormonów (co oczywiście podnosi
      się w ciąży). Jednak 6dni, to chyba troche krótko, żeby cokolwiek
      podziało się na tyle, żeby było wykrywalne zwykłym testem aptecznym.
      • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:46
        no ale takie testy sa;). dziwne.
        • agniecha.aga Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:48
          Teoretycznie, jednak sprawdź jaką mają autentyczność w wykrywaniu
          ciąży po 6dniach od zapłodnienia. Poszperaj w necie, ie wiem jak
          prędko można robić testy krwi, ich wyniki sa niezawodne.
    • betty88 Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:46
      Albo Ty sobie jajca robisz,albo jesteś taka głupia. Najpierw powinnaś nauczyć się czytać ze zrozumieniem,a dopiero potem dowiedzieć się do czego służy penis. Nie odwrotnie. Ale sądząc po Twych wątkach, czytać to Ty się nie nauczysz już chyba nigdy.A jeśli nie rozumiesz tak banalnej ulotki, to może nasraj na nią 6 dni po stosunku, skoro nie rozumiesz. Sprawdź, a nuż "wyjdzie Ci dzidzia".
      • kol.3 Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:48
        Już dawno temu robiłam testy ciążowe tyle że w laboratorium
        prywatnym i o tych testach lekarz mówił że dają wiarygodny wynik po
        6 dniach od chwili zapłodnienia.
        • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:53
          kol.3 napisała:

          > Już dawno temu robiłam testy ciążowe tyle że w laboratorium
          > prywatnym i o tych testach lekarz mówił że dają wiarygodny wynik
          po
          > 6 dniach od chwili zapłodnienia.
          od chwili zaplodnienia czyli od stosunku, tak? plemnuiki moga
          przecissz zyc w pochwie jakies dwa dni wiec zaplodnienie moglo byc
          pozniej.
      • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:50
        betty88 napisała:

        > Albo Ty sobie jajca robisz,albo jesteś taka głupia. Najpierw
        powinnaś nauczyć s
        > ię czytać ze zrozumieniem,a dopiero potem dowiedzieć się do czego
        służy penis.
        > Nie odwrotnie. Ale sądząc po Twych wątkach, czytać to Ty się nie
        nauczysz już c
        > hyba nigdy.A jeśli nie rozumiesz tak banalnej ulotki, to może
        nasraj na nią 6 d
        > ni po stosunku, skoro nie rozumiesz. Sprawdź, a nuż "wyjdzie Ci
        dzidzia".
        nie musisz odpisywac na moje watki nudziaro jedna. jestes dla mnie
        gowniara sadzac po wieku. naucz sie pierw zycia i dopiero potem
        pogadamy. pewnie jeszcze dziewica jestes;).
    • betty88 Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 17:57
      Tak,jestem dziewicą, mam pajeńczynę na pochwie, ze starości.
      Skoro fakt rozpoczęcia współżycia jest dla CIebie szczytem marzeń i wyznacznikiem czegoś tam..gratuluję. Skąd znasz mój wiek?Nie sądzę bym znała się z kimkolwiek o tak niskim ilorazie inteligencji. Myślę, że jeśli masz więcej lat, niż domniemywasz u mnie(podejrzewam,że po nicku)współczuj sobie i temu biednemu chłopcu, który się z Tobą gzi. Aha, a nudziarą to raczej jest ta osoba, która zakłada ciągle wątki o tej samej tematyce...
      • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 18:04
        betty88 napisała:

        > Tak,jestem dziewicą, mam pajeńczynę na pochwie, ze starości.
        > Skoro fakt rozpoczęcia współżycia jest dla CIebie szczytem marzeń
        i wyznaczniki
        > em czegoś tam..gratuluję. Skąd znasz mój wiek?Nie sądzę bym znała
        się z kimkolw
        > iek o tak niskim ilorazie inteligencji. Myślę, że jeśli masz
        więcej lat, niż do
        > mniemywasz u mnie(podejrzewam,że po nicku)współczuj sobie i temu
        biednemu chłop
        > cu, który się z Tobą gzi. Aha, a nudziarą to raczej jest ta osoba,
        która zakład
        > a ciągle wątki o tej samej tematyce...
        nie, ta osoba tylko pyta, a jak wiadomo kto pyta ten mniej bladzi.
        osoby inteligentne takie jkam Ty powinny to wiedziec, no ale coz...
        ucz sie zycia dziewczynko;).
        • betty88 Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 18:10
          Dziękuję za komplement:) Owszem, kto pyta nie błądzi,ale w takim wypadku Ty już zbłądziłaś;). Teraz, może być już za późno. Tobie w takim razie duża dziewczynko,albo nie-kobieto dorosła o intelekcie równym 11latce, życzę nauki życia przy pieluchach i nocnym wstawaniu, ciągnięcia mleka z cyca itp..:)Pzdro:)
          • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 18:14
            betty88 napisała:

            > Dziękuję za komplement:) Owszem, kto pyta nie błądzi,ale w takim
            wypadku Ty ju
            > ż zbłądziłaś;). Teraz, może być już za późno. Tobie w takim razie
            duża dziewczy
            > nko,albo nie-kobieto dorosła o intelekcie równym 11latce, życzę
            nauki życia prz
            > y pieluchach i nocnym wstawaniu, ciągnięcia mleka z cyca itp..:)
            Pzdro:)
            chetnie to bede robic;). zwlaszcza, ze moj facet zaczal juz wymyslac
            imiona dla dziecka;).
            • betty88 Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 18:20
              Fajnie,że wymyśla imiona. Byłoby też fajnie,ażeby był takim odpowiedzialnym tatą..Oby nie takim,jakim jest kochankiem;)
    • carlabruni do betty 17.11.07, 18:18
      Producent: QUIDEL, Quidel Poland
      Najłatwiejszy w użyciu i odczytywaniu wyników. Bardzo czuły - prawie
      100% (99,6%) wykrywa ciążę 2-3 dni przed oczekiwaną miesiączką (6
      dni po zapłodnieniu) Czułość (25 mlU/ml) hCG Jakie czynniki mogą
      wpływać na wynik testuLekarstwa zawierające hCG mogą prowadzić do
      błędnych wyników (np. Pregnyl, Profasi, Pergonal i APL). Alko...
      • betty88 Re: do carlabruni 17.11.07, 18:19
        I?
        • agniecha.aga Re: do carlabruni 17.11.07, 18:20
          A może juz dość??? Wzajemnych nieuprzejmości i wycieczek osobistych?
          Ale może to tylko moje subiektywne odczucie.
        • carlabruni Re: do carlabruni 17.11.07, 18:22
          betty88 napisała:

          > I?
          no i wlasnie wytlumacz mi o co chodzi. 2 - 3 dni przed miesiaczka
          czy 6 dni po zaplodnieniu. plemniki przeciesz moga w pochwie zyc
          przez iles dni. i do zaplodnienia nie musi w takim wypadku dojs
          zaraz po stosunku tylko np 3 dni pozniej.
          • agniecha.aga Re: do carlabruni 17.11.07, 18:29
            Są różne źródła i różne dane. A prawda jest taka, że niestety tu nie
            da się wszystkiego dokładnie wyliczyć i zaplanować.
            Moje dziecko jest dzieckiem podobno bezpłodnej kobiety (no może
            lekko przesadziłam, jednak na naturalne zapłodnienie nie miałam
            wogóle szans!). W szpitalu leżałam na sali z babką, która urodziła
            swojemu mężowi dziecko z regularnie przyjmowanych pigłek (nie
            planowali drugiego dziecka, ona jest farmaceutką, więc potrafiła
            obchodzić się z tabletkami). Tu naprawdę nie ma reguły.
            Życzę ci dziewczyno, żeby finał tej historii był dla ciebie
            najlepszy:) tzn. żeby rezultat, uczynił cię szczęśliwą.
            Pozdrawiam.
            • carlabruni Re: do carlabruni 17.11.07, 18:33
              dziekuje bardzo;).
          • betty88 Re: do carlabruni 17.11.07, 18:32
            Tak,masz przecieSZ rację. Owszem, plemniki mogą żyć w pochwie ileś dni.Tak, tu też masz racę. Plemniki potrzebują również dużej ilości czasu, aby dojść do celu, by doszło do zapłodnienia (plemnik co min.porusza się ok3mm, a więc od razu do zapłodnienie nie dochodzi. Jednak hormon, który wytarza się gdy jesteś zapłodniona, uwalnie się po ok 6 dniach,stąd taka zasada działania testu. Najkorzystniej robić test po kilkunastu dniach od zapłodnienia,ale jaki jest sens..poczekaj na miesiączkę. Gdy nie przyjdzie, nie będziesz musiała kupować testu. Ale rób co chesz..
            • agniecha.aga Re: do carlabruni 17.11.07, 18:39
              Specjalistko od spraw seksu, menstruacji, ciąży i odpowiedzialności,
              wszystkowiedząca betty, otóż w sytuacji stresowej (jaką dla autorki
              wątku niewątpliwie będzie oczekiwanie na okres), cykl może ulegać
              wydłużeniu (jak również na skutek wielu innych czynników). Druga
              kwestia, to nie wiem czy o tym słyszałaś, można miesiączkować przez
              pierwsze dwa czy nawet trzy miesiące ciąży.
              Naprawdę, moze już jej odpuść co? Kim jesteś, że próbujesz ją
              osądzać? Co cię to obchodzi, nie twoje życie, nie twoja sprawa, nie
              twoja ciąża, nie twoje dziecko.
              • betty88 Re: do carlabruni 17.11.07, 18:49
                Nie, nie słyszałam, naprawdę?:O Oooooooo Wiem,że można miesiąckzować nawet 9 miesięcy bo i takie są przypadki:)
                Nie sądzę, by autorka wątku się stresowała-gdzie tam!Ona cieszy się jak skowronek na myśl o posiadanym bejbisie.Poza tym ja jej wcale nie osądzam, tylko krew mnie zalewa jak widzę gdy takie beztroskie dzieci bawią się w seks...Obchodzi mnie to, bo później takie sikse tworzą wieloletnie rodziny, nie wiedząc dokładnie jak się zabezpieczać i żądają od państwa pomocy, gdyż oni tacy biedni,a dzieci jeść muszą...:/Nie moja życie, nie moja sprawa-ok,ale obchodzi mnie to zwłaszcza gdy takie info puszcza się do wiadomości publicznej.
                • agniecha.aga Re: do carlabruni 17.11.07, 19:09
                  Dorosłość, której brak zarzucasz autorce wątku carlicośtam, wymusza
                  na nas pewien dystans, umiejętność akceptowania pewnych zjawiśk, na
                  które nie mamy autentycznego wpływu (nie oszukujmy się, nawet gdyby
                  dziewczyna zechciała karnie zastosować sie do twoich poleceń, nie
                  maszżadnego wpływu na to, czy ta ciąża już jest, czy jej nie ma).
                  Nie warto więc eksploatować swojej energii w prożnię, bez żadnego
                  realnego przesłania.
                • carlabruni Re: do carlabruni 17.11.07, 19:09
                  betty88 napisała:

                  > Nie, nie słyszałam, naprawdę?:O Oooooooo Wiem,że można
                  miesiąckzować nawet 9 mi
                  > esięcy bo i takie są przypadki:)
                  > Nie sądzę, by autorka wątku się stresowała-gdzie tam!Ona cieszy
                  się jak skowron
                  > ek na myśl o posiadanym bejbisie.Poza tym ja jej wcale nie
                  osądzam, tylko krew
                  > mnie zalewa jak widzę gdy takie beztroskie dzieci bawią się w
                  seks...Obchodzi m
                  > nie to, bo później takie sikse tworzą wieloletnie rodziny, nie
                  wiedząc dokładni
                  > e jak się zabezpieczać i żądają od państwa pomocy, gdyż oni tacy
                  biedni,a dziec
                  > i jeść muszą...:/Nie moja życie, nie moja sprawa-ok,ale obchodzi
                  mnie to zwłasz
                  > cza gdy takie info puszcza się do wiadomości publicznej.
                  po pierwsze moj facet i ja - kazde ma swje mieszkanie i kazde ma
                  swoje auto, wiec tacy biedni raczej nie jestesmy. nie jedna osoba
                  chcialaby byc na naszym miejscu. mamy dwa mieszkania do wyboru;). po
                  drugie praca tezx jest. i nie jestem siksa co wyludza od panstwa
                  pieniadze.
            • carlabruni Re: do carlabruni 17.11.07, 18:45
              betty88 napisała:

              > Tak,masz przecieSZ rację. Owszem, plemniki mogą żyć w pochwie ileś
              dni.Tak, tu
              > też masz racę. Plemniki potrzebują również dużej ilości czasu, aby
              dojść do cel
              > u, by doszło do zapłodnienia (plemnik co min.porusza się ok3mm, a
              więc od razu
              > do zapłodnienie nie dochodzi. Jednak hormon, który wytarza się gdy
              jesteś zapło
              > dniona, uwalnie się po ok 6 dniach,stąd taka zasada działania
              testu. Najkorzyst
              > niej robić test po kilkunastu dniach od zapłodnienia,ale jaki jest
              sens..poczek
              > aj na miesiączkę. Gdy nie przyjdzie, nie będziesz musiała kupować
              testu. Ale ró
              > b co chesz..
              no widzisz no i o to mi wlasnie chodzilo. pozdrawiam serdecznie. ps.
              ile lat ma twoja corka?
              • betty88 Re: do carlabruni 17.11.07, 19:04
                No to trzeba było od razu skonkretyzować pytanie;)Nie mam jeszcze córki...A na inny raz uważaj!:P i Kochaj się na maxa,ale z zabezpieczeniami;):P
    • ziabola Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 19:00
      moim zdaniem te testy są watpliwe, bo do zapłodnienia dochodzi do
      ok. 30 h po zapłodnieniu. Testy wykrywają poziom HCG w moczu, a
      hormon ten zaczyna się pojawiac po zagnieżdżeniu zygoty w blonie
      suzowej macicy, a to dzieje się ok. 7 dnia.
      • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 19:28
        ziabola napisała:

        > moim zdaniem te testy są watpliwe, bo do zapłodnienia dochodzi do
        > ok. 30 h po zapłodnieniu. Testy wykrywają poziom HCG w moczu, a
        > hormon ten zaczyna się pojawiac po zagnieżdżeniu zygoty w blonie
        > suzowej macicy, a to dzieje się ok. 7 dnia.
        czyli Twoim zdaniem kiedy robic test? w terminie miesiaczki?
        ozdrawiam.
        • ziabola Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 19:47
          hmm napisałam tyle ile wiem po mojej edykacji z embriologii :) ja
          osobiscie zawsze robiłam test po 0k.2 tygodniach. Narazie nie
          potrafię Ci powiwedziec, czy w czasie miesiączki jest dobrze robić
          test,czy nie wtedy występują różne, odmienne nż normalne stężenia
          hormonów we krwii. wiem że jeżeli chodzi o gonadotropine ksmówkową
          to po 7 dniach powinna ię pojawić w moczu, jej stężenie rośnie do 4
          miesiąca. poczatkowo jest niskie i może dlatego niektóre testy nie
          wykrywaja tego. To yle ile moge narazie w tym temacie pomóc, reszte
          się dowiem tracie dalszej edukacji ;)
          • carlabruni Re: jak to jest z tymi testami ciazowymi po 6 dni 17.11.07, 20:00
            ok
            dzieki. zrobie test w polowie przyszlego tygodnia zatem;).
    • carlabruni betty jeszcze nie ma? 18.11.07, 12:39
      nie mam sie z kim spierac;).
      • betty88 Re: betty jeszcze nie ma? 18.11.07, 19:17
        Jestem, jestem..a zatem jak z tym testem? O co się dziś pospieramy?
        • carlabruni Re: betty jeszcze nie ma? 18.11.07, 19:25
          betty88 napisała:

          > Jestem, jestem..a zatem jak z tym testem? O co się dziś pospieramy?
          no ni wiem jeszcze;). moze o to kiedy go zrobic? jak sadzisz kiedy
          go zrobic;)?
          • betty88 Re: betty jeszcze nie ma? 18.11.07, 19:27
            Ee,chyba się nie pospieramy, bo przyznaję rację którejś mojej przedmówczyni,że najlepiej ok 2 tyg.z czym Ty się zgodziłaś;)
            • carlabruni Re: betty jeszcze nie ma? 18.11.07, 19:37
              betty88 napisała:

              > Ee,chyba się nie pospieramy, bo przyznaję rację którejś mojej
              przedmówczyni,że
              > najlepiej ok 2 tyg.z czym Ty się zgodziłaś;)
              bo ja wiem? ja tam juz po tygodniu chce test robic;)
    • carlabruni piszcie dalej, piszcie. prosze. 18.11.07, 19:00
      • eeela Re: piszcie dalej, piszcie. prosze. 18.11.07, 19:32
        Plemniki moga przetrwac w srodowisku macicznym do szesciu dni.

        Komorka jajowa moze byc zaplodniona tylko przez 24 godziny w miesiacu.

        Jesli stosunek nastapil na 5-6 dni przed gotowoscia komorki jajowej do
        zaplodnienia, test szesciodniowy nic ci nie wykryje, bo sluzy on do wykrywania
        ciazy po szesciu dniach od zaplodnienia, nie od stosunku.

        A w ktorym dokladnie momencie moze nastapic zaplodnienie, to moga wiedziec (w
        pewnym przyblizeniu) tylko te kobiety, ktore stosuja bardzo uwazna obserwacje
        swojego cyklu.

        Najczesciej owulacja (uwolnienie zdolnej do zaplodnienia komorki jajowej)
        nastepuje miedzy 9 a 16 dniem cyklu (liczac od pierwszego dnia ostatniej
        miesiaczki).

        Czyli jesli zastosujesz ow test w 22 dniu cyklu, istnieje prawdopodobienstwo, ze
        ewentualna ciaza moze juz byc wykryta.




        www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79417,2491664.html
        • carlabruni Re: piszcie dalej, piszcie. prosze. 18.11.07, 19:55
          eeela napisała:

          > Plemniki moga przetrwac w srodowisku macicznym do szesciu dni.
          >
          > Komorka jajowa moze byc zaplodniona tylko przez 24 godziny w
          miesiacu.
          >
          > Jesli stosunek nastapil na 5-6 dni przed gotowoscia komorki
          jajowej do
          > zaplodnienia, test szesciodniowy nic ci nie wykryje, bo sluzy on
          do wykrywania
          > ciazy po szesciu dniach od zaplodnienia, nie od stosunku.
          >
          > A w ktorym dokladnie momencie moze nastapic zaplodnienie, to moga
          wiedziec (w
          > pewnym przyblizeniu) tylko te kobiety, ktore stosuja bardzo uwazna
          obserwacje
          > swojego cyklu.
          >
          > Najczesciej owulacja (uwolnienie zdolnej do zaplodnienia komorki
          jajowej)
          > nastepuje miedzy 9 a 16 dniem cyklu (liczac od pierwszego dnia
          ostatniej
          > miesiaczki).
          >
          > Czyli jesli zastosujesz ow test w 22 dniu cyklu, istnieje
          prawdopodobienstwo, z
          > e
          > ewentualna ciaza moze juz byc wykryta.
          >
          > >
          >
          > www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79417,2491664.html

          dzieki za konkretna odpowiedz;).
          • eeela Re: piszcie dalej, piszcie. prosze. 18.11.07, 20:08
            Pamietaj tylko, ze w tym czasie test moze, ale nie musi wykryc ciazy. Zdarza sie
            rowniez (rzadko, ale sie zdarza), ze test wykazuje ciaze, ktorej naprawde nie
            ma. Test zawsze warto powtorzyc dwa razy, w tym raz przynajmniej kilka dni po
            przewidywanym terminie pojawienia sie miesiaczki.
            • eeela Re: piszcie dalej, piszcie. prosze. 18.11.07, 22:33
              Jeszcze jedno, bo glupote strzelilam, nie do konca chyba myslac, co pisze.
              Owulacja nie nastepuje najczesciej miedzy 9 a 16 dniem cyklu, to sa po prostu
              dni wysokiego ryzyka (czy szansy - zalezy z ktorej strony patrzec), ze dojdzie
              do zaplodnienia. Owulacja nastepuje zazwyczaj miedzy 13 a 15 dniem cyklu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka