Gość: danusia
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
02.08.03, 17:07
Witam na forum. Pisze tu gdyz musze z kims podzielic się tym, co zaprzata
ciagle moja glowe. Otoz chcialam spytac o opinie ludzi, i może uzyskac jakos
pomoc. Gdyz sama sobie nie mogę poradzic z tym co mi zeslal los. A los zeslal
mi milosc. Tyle, ze jest to bardzo ciezka milosc, ja jestem Polka, on jest
czarrym mieszkancem Nigerii. I tu wlasciwie leza wszystkie nasze problemy, bo
przeciez dzieli nas tyle....... Trzeba wymienic bariery jezykowe ( rozmaiwamy
po angiesku, ale on nie może pozozmaiwac z moja rodzina), bariery kulturowe,
wyznaniowe, no i jeszcze z pewnoscia kilka innych by się znalazlo. I rozsadek
podpowiada mi, ze jak najpredzej powinam zakonczyc ten zwiazek, bo wtedy będę
mniej cierpiec. Jednak jest cos, co mi na to nie pozwala, ja bardzo dobrze
czuje się w jego towarzystwie, i wiem, ze go kocham. I samej ciezko mi
zrezygnowac ze szczescia. Tylko jakie szczescie mnie czeka, kiedy wszyscy
będą przeciwko nam??? Proszę poradzcie mi, czy powinnam kontynuowac te
znajomosc, czy może ktos ma doswiadczenia z zycia par „mieszanych” bialo-
czarnych i moglby się mimi ze mna podzielic. Bardzo mi zalezy, na tym, żeby
ktos pomoglby mi w podjeciu decyzji. Chociaz doskonale zdaje sobie sprawe, ze
decyzja należy tylko do mnie. Ale bardzo duzy wplyw na nia staraja się mieć
moi rodzice, którzy kategorycznie zabraniaja mi zwiazku z tym mezszczyzna,
chociaz jestem już dorosla, mam 23 lata. Będę bardzo wdzieczna, jezli ktos
będzie chcial podzielic się ze mna swoimi zdaniem. Czy warto?????