marudaf
15.12.07, 19:09
mielismy wyjsc z moim facetem wieczorem na piwo.przyszlam ze szkoly padnieta
jest mi zimno i zle.rozmyslilam sie.ale mowie (wspanialomyslnie)co by poszedl
sam sie spotkal z naszymi znajomymi.i poszedl.a ja teraz siedze sama i
rycze.juz mu sie zreszta oberwalo za podjecie niewlasciwej decyzji;) my to
baby jednak gupie jestesmy;)