Dodaj do ulubionych

Rodzina męża...

19.12.07, 13:58
Rodzina mojego męża ma zwyczaj zwracania się do siebie (i do mnie
również)tylko i wyłącznie w formie rozkazującej - "przynieś, podaj,
załatw, daj, idź..." Słowa "dziękuję" także używają bardzo
oszczędnie, dokladniej rzecz ujmując używa go tylko jeden domownik.W
naszym domu zwracamy się do siebie "czy mógłbys, podaj proszę...",
dlatego to "idź, daj" doprowadza mnie do szewskiej pasji. W święta
będzie oczywiście to samo. W jaki sposób zwrócić im uwage, że to
delikatnie mówiąc nietakt. A może z grubej rury?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Rodzina męża... 19.12.07, 14:05
      możesz tak trochę ironicznie, typu: podajesz coś komuś, tradycyjnie
      nie słyszysz 'dziękuję', ale odpowiadasz 'nie ma za co' ;-)

      też wyjątkowo nie lubię takich zwrotów rozkazujących. a najbardziej
      wpienia mnie taki pośrodku tj. 'pani idzie tam i zobaczy to.'
      wrrrr :-)
    • kamelia04.08.2007 Re: Rodzina męża... 19.12.07, 14:06
      "a magiczne słowo gdzie?" tak możesz zapytać z nieszczerym usmiechem.

      Obawiam sie, że te osobniki są niereformowalne.
    • karka831 Re: Rodzina męża... 19.12.07, 14:06
      Chyba nie wypada zwrócić uwagi...Szczerze mówiąc takie zachowanie kojarzy mi się
      z prostactwem (wybacz) a ludzie tego pokroju każde zwrócenie uwagi odbierają
      jako atak i atakiem odpowiadają...Ja bym zacisnęła zęby albo delikatnie
      zasugerowała mężowi swoje spostrzeżenia.
      • czerwone_wytrawne Re: Rodzina męża... 19.12.07, 14:12
        Mąż doskonale o tym wie, ale nie reaguje, bo też nie wie jak. O są
        to ludzie wykształceni...Dzięki za rady!
    • panistrusia Re: Rodzina męża... 19.12.07, 14:42
      A propos "magicznych słów".
      Moja teściowa kiedyś usłyszała, jak mój facet, rozmawiając ze mną przez telefon,
      mnie przeprosił za jakieś tam swoje głupie zachowanie.
      Facet został potem pouczony, że nie należy przepraszać, bo się człowiek przed
      innym poniża.

      Może poproszenie o coś, też może uwłaczać czyjejś godności;)
    • saksalainen Po prostu inaczej nauczeni 19.12.07, 15:28
      Inny styl wypowiedzi... to nie znaczy ze sie nie lubia czy nie kochaja. Mówia tak jak mówia i dla nich to normalne.

      Radze wyluzowac i sie nie przejmowac...
      • czerwone_wytrawne Luz luzem, ale... 19.12.07, 15:45
        Jak by na to nie patrzeć, to jest to brak kultury. Co to
        znaczy "maja tak styl mówienia"? Nie mówią "dziękuję", bo maja taki
        styl bycia? To chyba jednak o czymś innym świadczy, niz o stylu
        mowienia...
        • saksalainen Re: Luz luzem, ale... 19.12.07, 16:14
          Nie mówie ze to ideał i norma ;) Ale ludzie sa rózni - ja sam np. w ogóle mało sie odzywam (własnie sie zastanawiam jak to robie... własciwie tez nie mówie 'czy mógłbys/mogłabys, prosze, zrobic mi herbaty' tylko 'zrobisz mi herbaty?' - krócej jest). Nie mówic "dziekuje" to moze troche dziwne... ale mówie o wyluzowaniu, bo jezeli w domu, na codzien tak robia, to raczej nie ma szans zeby dla Ciebie sie zmienili.
          • czerwone_wytrawne "Zrobisz mi herbatę" jest ok... 19.12.07, 17:01
            Ale w ich wykonaniu polecenie brzmi: "Zrób mi herbatę, idź na poczte
            i wyślij mi to, przynieś mi widelec..." Jakoś nie mogę się przy tym
            wyluzować, jak ktoś mi tu zalecał..
        • effica Re: Luz luzem, ale... 19.12.07, 16:17
          witaj,
          tez uwazam,ze jest to ewidentny brak kultury, zwlaszcza dla kogos
          kto jest przyzwyczajony do tego iz slowa "prosze, przepraszam,
          dziekuje" itp. uzywa sie stale we wzajemnych kontaktach...
          Moja "przyszla tesciowa" ma zwyczaj (a raczej miala) mowienia o mnie
          (i nie tylko zreszta o mnie, nie wynika to z premedytacji) w osobie
          trzeciej. Moj ojciec malo nie zemdlal gdy "przyszla tesciowa" w
          mojej obecnosci zwrocila sie do niego, ze "ona nie ma swetra wiec
          bedzie jej zimno" :)
          do dyskusji nic madrego nie wniose, moge serdecznie pozdrowic i
          zyczyc wytrwalosci w "krzewieniu zasad", chociaz w dzisiejszym
          swiecie te zasady musialyby byc perzem... (perz podobno sie pleni
          jak szalony) ;)
          • dzowa Dla odmiany 19.12.07, 16:26
            Ja do takich ludzi jestem szczególnie uprzejma. "Proszę", "dziękuję" - po kilka
            razy. Zwykle działa, bo sie im w końcu głupio robi :)
            • effica Re: Dla odmiany 19.12.07, 16:44
              wiesz, nie pomyslalam o tym bo to zwykle mnie bylo glupio i wstyd za
              nich :) nastepnym razem zastosuje bo jak widac dziala :)
    • modliszka24 Re: Rodzina męża... 19.12.07, 17:50
      nie co słowo mów proszę dziękuje głośno i dobitnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka