Imiona dla dzieci...

05.01.08, 16:58
Chociaż mi się nie śpieszy do dzieci w najbliższym czasie, ostatnio
rozmyślałam o imionach, pewnie pod wpływem tego, iż moja najlepsza kumpela
jest w ciąży :))). Rozmyślając doszłam do wniosku, że chciałabym nadać
ewentualnemu przyszłemu synowi na imię Gracjan, a córce Izabella. Jednak jako,
że słyszałam i czytałam jakiś czas temu, że takie imiona rzadziej spotykane
jak np. Gracjan nadają ludzie słabo wykształceni, a ja mam nie chwaląc się
dobre wykształcenie tzn. nie długo będe mieć, bo powoli kończę studia :)). Jak
myślicie czy nie wygłupiłabym się... Podobno ludzie wykształceni nadają
dzieciom zazwyczaj imiona starosłowieńskie jak np. Jan, Anna itd., ale jak dla
mnie, są to zbyt popularne imiona, wolałabym dać imię rzadziej spotykane...
Jakie Wy macie opinie na ten temat? Wypada ludziom wykształconym dawać takie
imiona dzieciom czy nie ?
    • kitek_maly Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:02

      Jednak jako,
      > że słyszałam i czytałam jakiś czas temu, że takie imiona rzadziej
      spotykane
      > jak np. Gracjan nadają ludzie słabo wykształceni,

      Wypada ludziom wykształconym dawać takie
      > imiona dzieciom czy nie ?

      powiedz, że żartujesz....
      • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:07
        Nie kitku to nie żart, są takie teorie, powstały na ten temat artykuły...,
        niedawno czytałam artykuł dotyczący tego tematu, jak znajdę to Ci może nawet
        linka wkleję...
        • akkknes Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:14
          a czy ten artykul to nie byl przypadkiem jakis felieton z
          przymruzeniem oka...?
          • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:16
            Tak się składa, że raczej nie... Tą kwestię badają psychologowie społeczni i tam
            w tym artykule, również taki psycholog się wypowiadał...
            • akkknes Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:23
              wiec jak dla mnie to albo nie umiesz cytowac za autorem albo nie
              umiesz wyciagac wnioskow (analfabetyzm wtorny) bo nie wierze zeby
              jakikolwiek psycholog spoloeczny tak sie wypowiedzial jak ty to
              przedstawiasz.
            • rosa_de_vratislavia Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:36
              dzika.locha napisała:

              > Tak się składa, że raczej nie... Tą kwestię badają psychologowie
              społeczni i ta
              > m
              > w tym artykule, również taki psycholog się wypowiadał...

              Jest takie zjawisko, że "egzotyczne" imiona, częściej nadają ludzie
              słabo wykształceni. Często imię takie, (wzięte np. z kolorowego
              serialu, gdzie wszytko jes bajkowe,a ludzie piękni i bogaci)ma
              funkcę magiczną: dziecko też ma być piękne, zamożne i wyrwać się z
              zaklętego kręgu szarego blokowiska.
              Mamy więc Amandy, Żakliny, Wioletty (a najlepiej: Violetty), Isaury
              i Alanów.
              Drugi rodzaj mody to imiona "po prababci" - Antosie, Władzie i
              Stasie coraz częsciej okupują piaskownice.
              Nie można mówić,że jakieś imiona są gorsze lub lepsze.
              Grunt, by nie "gryzły się" z nazwiskiem.
              • pustynna_roza Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:17
                rosa_de_vratislavia napisała:

                > dzika.locha napisała:
                >
                > > Tak się składa, że raczej nie... Tą kwestię badają psychologowie
                > społeczni i ta
                > > m
                > > w tym artykule, również taki psycholog się wypowiadał...
                >
                > Jest takie zjawisko, że "egzotyczne" imiona, częściej nadają ludzie
                > słabo wykształceni. Często imię takie, (wzięte np. z kolorowego
                > serialu, gdzie wszytko jes bajkowe,a ludzie piękni i bogaci)ma
                > funkcę magiczną: dziecko też ma być piękne, zamożne i wyrwać się z
                > zaklętego kręgu szarego blokowiska.
                > Mamy więc Amandy, Żakliny, Wioletty (a najlepiej: Violetty), Isaury
                > i Alanów.
                > Drugi rodzaj mody to imiona "po prababci" - Antosie, Władzie i
                > Stasie coraz częsciej okupują piaskownice.
                > Nie można mówić,że jakieś imiona są gorsze lub lepsze.
                > Grunt, by nie "gryzły się" z nazwiskiem.

                Czytajac poczatej watku prawie umarlam ze smiechu, ale rzeczywiscie
                Twoje wytlumaczenie jest bardzo sensowne, bo znam kilka
                takich "serialowych" dzieci,
                ja mam oryginalne (rzadkie i ladne ale nie dziwaczne;-)))) imie i
                uwielbiam je bo latwiej mnie zapamietac i skojarzyc...nie jestem w
                towarzystwie dziesiata Ania czy Monika...wiec mysle ze to jest dobry
                powod zeby wykazac troche kreatywnosci i wybrac imie, ktore nie jest
                zbyt pospolite ale tez nie przesadzic w kierunku udziwniania;-))
                • kitek_maly Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:39

                  > ja mam oryginalne (rzadkie i ladne ale nie dziwaczne;-)))) imie i
                  > uwielbiam je

                  Róża? ;-)
                  • pustynna_roza Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 15:37
                    kitek_maly napisała:

                    >
                    > > ja mam oryginalne (rzadkie i ladne ale nie dziwaczne;-)))) imie i
                    > > uwielbiam je
                    >
                    > Róża? ;-)
                    >
                    Pudło ;-)
              • xtrin Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:32
                rosa_de_vratislavia napisała:
                > Drugi rodzaj mody to imiona "po prababci" - Antosie,
                > Władzie i Stasie coraz częsciej okupują piaskownice.

                Antonina to przepiękne imię, jakkolwiek wolę zdrobnienie "Tosia".
                Jeżeli się kiedykolwiek córki dorobię to bez względu na modę tak właśnie jej dam
                na imię. I rzeczywiście będzie ono po prababci. :)
                • rosa_de_vratislavia Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:44
                  xtrin napisała:

                  > rosa_de_vratislavia napisała:
                  > > Drugi rodzaj mody to imiona "po prababci" - Antosie,
                  > > Władzie i Stasie coraz częsciej okupują piaskownice.
                  >
                  > Antonina to przepiękne imię, jakkolwiek wolę zdrobnienie "Tosia".
                  > Jeżeli się kiedykolwiek córki dorobię to bez względu na modę tak
                  właśnie jej dam na imię. I rzeczywiście będzie ono po prababci. :)

                  Moja córka ma na imię Janina. WSZYSCY się krzywili, a teraz Janka
                  ani Janeczka nikogo nie razi. Ma 8 lat i nie widzę,żeby dzieci
                  uważały to imię za dziwaczne. Dziwują się dorośli...
                  • xtrin Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 22:46
                    rosa_de_vratislavia napisała:
                    > Moja córka ma na imię Janina. WSZYSCY się krzywili, a teraz
                    > Janka ani Janeczka nikogo nie razi. Ma 8 lat i nie widzę,
                    > żeby dzieci uważały to imię za dziwaczne. Dziwują się dorośli...

                    Janina miała na imię moja druga babcia :).
                    I chyba tak jakoś jest, że imiona lubią przeskakiwać te kilka pokoleń. Rodzicom
                    imię kojarzy się z ich dziadkami, dzieci są wolne od tych skojarzeń.
              • malutka_kropka82 Re: Imiona dla dzieci... 14.01.08, 16:42
                Ja bym dodała jeszcze Nikole, Jessiki, Jenifery
          • 123.elua Re: Imiona dla dzieci... 13.01.08, 00:31
            o ten głośny artykuł chodzi?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=74194196
            Jest w nim wiele nieścisłości :p
    • golfstrom Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:02
      Hmmm, Jan i Anna to akurat są imiona biblijne...
      Myślę, że ludziom wykształconym wypada o tym pamiętać.

      • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:05
        Tak wiem, że są również imionami biblijnymi, ale nie to jest tu najwązniejsze w
        tym momencie...
        • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:05
          *najważniejsze
        • golfstrom Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:10
          Nie ma imion starosłowiańskich i jednocześnie biblijnych.
          Mnie się to wydaje w konteście Twojej wypowiedzi dość istotne.
          • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:14
            No OK. mój błąd przyznaję się nie będę się kłóciła o drobiazg, każdy się czaem
            myli ;)... W każdym bądż razietematem przewodnim wątku są bardzo popularne
            imiona vs imiona w pewnym sensie zapożyczone z innych języków jak np. wcześniej
            wspomniany Gracjan... i nie chciałabym zbaczać z głównego tematu :)))
            • golfstrom Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:45
              Wiesz, oczywiście że imię w jakimś stopniu świadczy o poziomie
              społecznym rodziców. Ale:

              - co za różnica, czy dziecko będzie w klasie 15 Olivierem czy
              Antkiem? Tak czy tak rodzice poddali się modzie specyficznej do ich
              klasy społecznej, a jeśli nawet im się to imię podobało zanim
              nastała moda, to muszą mieć świadomość, że wpisali się w pewien
              trend czy tego chcą, czy nie.

              - jesli nadrzednym problemem jest, żeby sie odróżnić od tych mniej
              wykształconych, a nie żeby się odróżnić w ogóle, to jak jest szansa
              że ktoś mniej wykształcony nazwie syna Gracjan? Natomiast podobno
              Izabella jest popularna wśród ludzi "prostszych". Co innego z
              Izabelą. Ta ponoć jest dość uniwersalna.

              - nie bez znaczenia jest to, o czym wspomniała iberia: jak to sie
              komponuje z nazwiskiem.

              Tak na marginesie: Gracjan jest owszem zapożyczony, ale dawno temu i
              już się dość zadomowił w polszczyźnie. W zasadzie jakby się uprzeć,
              to większość imion jest zapożyczona: Anna, Katarzyna, Agnieszka,
              Michał, Tomasz, Jakub, Zofia. To właśnie imiona starosłowiańskie
              często brzmią pretensjonalnie, lub są udręką dla właścicieli. Miałam
              kolegę, który w dowodzie miał Bogumił i z uporem przedstawiał się
              jako Bogdan. A jak się chcielismy z niego ponabijać to mówiliśmy do
              neigo Bożydar.
              • gryzelda11 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:47
                > często brzmią pretensjonalnie, lub są udręką dla właścicieli. Miałam
                > kolegę, który w dowodzie miał Bogumił i z uporem przedstawiał się
                > jako Bogdan. A jak się chcielismy z niego ponabijać to mówiliśmy do
                > neigo Bożydar.

                A mój znajomy ze studiów ma na imię Mieszko i choć to przecież ładne i rzadkie
                imię jest bardzo nieszczęśliwy z tego powodu bardzo się wstydzi, nienawidzi tego
                imienia.
    • eevita Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:06
      niezłe..:)
      a jeśli piszesz na serio...podobno piękno tkwi w prostocie..
      ale z drugiej strony, jeśli będziesz szczęśliwa jako matka Gracjana..to sobie
      nie żałuj..:)
    • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:14
      po pierwsze istotne jest jakie masz nazwisko, bo Gracjan Piłka brzmi
      conajmniej dziwnie.
      Po drugie jak to imie bedziesz zdrabniac?Gracjanek?Grajcus?
      • kitek_maly Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:19

        Gratek ;-) or - w złości - Grat ;-)
        • kochanica-francuza Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:25
          Gracio. Graciu, chodź do mamusi!
        • gryzelda11 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:50
          > Gratek ;-) or - w złości - Grat ;-)

          Gratek jeszcze ładnie ale z Gratem to chyba przesadziłeś(aś), bardzo mnie
          ubawiło :))))
      • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:21
        Wiesz, myślę, że do nazwiska to imię raczej by pasowało, co do zdrobnienia, to myślę, że nie zdrabniałabym. Nie przepadam za zdrobnieniami, staram się tego nie robić, nie lubię też zbytnio jak się zdrabnia moje imię...
        • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:52
          dzika.locha napisała:

          > Wiesz, myślę, że do nazwiska to imię raczej by pasowało, co do
          zdrobnienia, to myślę, że nie zdrabniałabym. Nie przepadam za
          zdrobnieniami, staram się tego nie robić, nie lubię też zbytnio jak
          się zdrabnia moje imię...

          wiesz ale jakos ciezko do niemowlaka mowic:Wojciechu, Stanislawie
          czy MAcieju, Gracjanie tez nie bardzo.
      • sorrento_8 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:48
        Gracek - tak słyszałam
        • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:52
          sorrento_8 napisała:

          > Gracek - tak słyszałam

          prawie jak Gacek :-DDDD
          • sorrento_8 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:01
            iberia.pl napisała:

            > sorrento_8 napisała:
            >
            > > Gracek - tak słyszałam
            >
            > prawie jak Gacek :-DDDD
            >
            A to już kojarzy mi sie tylko i wyłącznie w Wackiem :)
            a to nieodpowiednie skojarzenie :P
            • kitek_maly Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:23

              > A to już kojarzy mi sie tylko i wyłącznie w Wackiem :)
              > a to nieodpowiednie skojarzenie :P

              zwłaszcza w kontekście dziecka ;-))
      • maretina Re: Imiona dla dzieci... 16.01.08, 08:10
        a po co zdrabniac?:)
    • funny_game Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:21
      Zaro, zaro... Myślisz, że jak dasz dziecku na imię Jan albo Anna, to od razu
      sąsiedzi pomyślą "Ta Locha to łona wykształciuch jest"??? O to Ci chodzi z
      imieniem dla dziecka, czy o co?
      • dzika.locha Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:24
        Nie tylko nie chciałabym się wygłupić, nie chciałabym ,żeby to wygladało głupio
        w środowisku, w którym się obracam itd., dlatego chciałam się upewnić jakie
        macie opinie na ten temat, jak to mogłoby być ewentualnie odbierane :))...
        • funny_game Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:29
          Yyyyyyy.... Ręce i cycki opadają...
          Jeśli pani X z Twojego środowiska stwierdzi, że imię Twojego dziecka jej się nie
          podoba i jest za mało ą ę, to pobiegniesz zmieniać potomstwu imię do USC??? A
          gdy nowe imię nie spodoba się panu Y, to...?
        • kitek_maly Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:35

          nie chciałabym ,żeby to wygladało głupio
          > w środowisku, w którym się obracam itd.,

          o jaaaaa, co za wykształciuch tu do nas przyszedł :-)))
          skąd my mamy wiedzieć, w jakim środowisku Ty się obracasz?
          ustalmy jedno - są to ludzie, tak?
        • ewik_75 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 00:21
          dzika.locha napisała:

          > Nie tylko nie chciałabym się wygłupić, nie chciałabym ,żeby to
          wygladało głupio
          > w środowisku, w którym się obracam itd., dlatego chciałam się
          upewnić jakie
          > macie opinie na ten temat, jak to mogłoby być ewentualnie
          odbierane :))...

          Twoje podejście jest dla mnie obrzydliwe...
          Zalatuje mi dulszczyzną aż miło.
      • akkknes Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 17:27
        dobre :))))
        usmialam sie :)
    • rosa_de_vratislavia Droga "wykształcona"! 05.01.08, 17:24
      dzika.locha napisała:

      chciałabym nadać
      > ewentualnemu przyszłemu synowi na imię Gracjan, a córce Izabella.
      Jednak jako,
      > że słyszałam i czytałam jakiś czas temu, że takie imiona rzadziej
      spotykane
      > jak np. Gracjan nadają ludzie słabo wykształceni, a ja mam nie
      chwaląc się dobre wykształcenie tzn. nie długo będe mieć, bo powoli
      kończę studia ... Podobno ludzie wykształceni nadają
      > dzieciom zazwyczaj imiona starosłowieńskie jak np. Jan, Anna itd.,

      Droga "wykształcona"!
      a)nie "słowieński" tylko "słowiański",
      b)stawiaj przecinki i pamiętaj o ogonkach przy nosówkach,
      c)Anna i Jan to piękne imiona żydowskie...
      d)...proszę, powiedz,że jesteś trollem, bo trudno uwierzyć,że ktoś
      może być takim prostakiem...
      • dzika.locha Re: Droga "wykształcona"! 05.01.08, 17:25
        wiem, że słowniański, nie czepiajcie się literówek. Ja się tylko grzecznie
        pytam, a wy jak zawsze musicie kogoś atakować...
        • magdabydg W pewnym sensie to prawda... 05.01.08, 17:42
          Prawdą jest, iż my socjologowie, czasem również psychologowie społeczni, ale
          częsciej jednak socjologowie, badamy w społeczeństwie zależność między
          społecznym pochodzeniem rodziców, oraz obecnym statusem społ., a nadawniem imion
          dzieciom. Ludzie wykształceni rzeczywiście dają bardziej popularne imiona,
          biblijne itd., oraz polsko brzmiące. Ludzie słabiej wykształceni, często ulegają
          wpływom mediów, w efekcie czego nadają swoim dzieciom imiona bohaterów telenowel
          itp., ale to nie jest regułą, to zależy po prostu od człowieka... Często chcąc
          też wykazać się oryginalnością zmieniają w imionach litery np. Klaudia pisane
          przez "C". Lecz jak wiadomo socjologowie nie wartościują, tylko opisuja zastaną
          rzeczywistość, więc nie będę również tu pisała czy to jest dobre czy złe... To
          jest każdego indywidulana sprawa i jego wybór. Zrobisz jak będziesz uważała :)
          Pozdrawiam :)
          • rayon_de_soleil Re: W pewnym sensie to prawda... 10.01.08, 10:18
            Rzeczywiście prawdą jest, że istnieją badania socjologiczne na ten
            temat. Ludzie niewykształceni nadają często wymyślne imiona swoim
            dzieciom, bo w ten sposób starają się je dowartościować. Chcą, żeby
            dziecko było postrzegane jako osoba ciekawa, interesująca, inna niż
            wszystkie. Ludzie wykształceni też tego chcą :) ale wiedzą, że nie
            osiąga się tego poprzez super wymyślne imię, czy ekstrawaganci strój.
            • 273i1 Re: W pewnym sensie to prawda... 11.01.08, 18:31
              Tia, jak można się imieniem dowartościować.Głupoty pleciesz.
              A poza tym nawet gdyby to co złego gdyby chcieli żeby dziecko miało wg. nich
              niepospolite imię? Oczywiście bez przesady. Myślę że gdybyś była wykształcona to
              nie musiałabyś tego tak podkreślać. Wymyślne imiona maja też ludzie wykształceni
              a te pospolite również całkiem prymitywni i z pewnością jest ich zdecydowanie
              więcej, bilans więc wychodzi na zero, albo jeszcze niekorzystniej dla imion
              pospolitych.
              To chyba niektórzy na forum chcą się dowartościować ;)))
              rekompensując sobie pospolite imię dorabianiem teorii że takie inteligentne. To
              właśnie za tym kryje się kompleks pospolitości i rozpaczliwa próba
              dowartościowania się. Widzisz odkryłam Twój sekret.
              Moja córka ma na imię Lena i guzik mnie obchodzi co sobie myślą
              pseudo-inteligente zakompleksione
              mamusie.



              > Rzeczywiście prawdą jest, że istnieją badania socjologiczne na ten
              > temat. Ludzie niewykształceni nadają często wymyślne imiona swoim
              > dzieciom, bo w ten sposób starają się je dowartościować. Chcą, żeby
    • frutinka Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:05
      Bosz... źle mi sie robi od takich sformułowań 'ludzie z niższym wykształceniem
      nadają dzieciom bardziej wymyslne imiona. Ja tez bym chciała, ale mam dobre
      wykształcenie, czy wypada?" Buhahaha! Wierzę, że istnieje takie zjawisko,
      niemniej jednak sa pewne indywidualne upodobania lub miłe skojarzenia (to tak
      apropos wspomnianej funkcji magicznej - większość imion ma takową - bo czyz
      biblijne postaci nie kojarza sie tak, a nie inaczej? Nie bez kozery jest wielu
      Piotrów, ale Judaszów juz nie koniecznie. Ponadto nawet jesli imie "zwykłe"
      najczęściej dobrze sie kojarzy - z kolezanka sprzed lat itp - a za tym ida pewne
      oczekiwania - moze córeczka będzie równie miła...?). A takie pytania - czy
      wypada - bo może ktos pomyslałby, że jestem gorzej wykształcona... To jest
      dopiero głupie!
    • xtrin Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:29
      A ja problem rozumiem :). Najchętniej to bym potencjalnemu synkowi na imię
      Mefistofeles, Rafael albo Jezus, bo to piękne imiona, ale zdrowy rozsądek
      podpowiada, że lepiej tak nazwać zwierzaka, dziecko z takim imieniem szczęśliwe
      nie będzie.

      Rzeczywiście w pewnych "sferach" istnieje trend nadawania dzieciom imion
      egzotycznych. Niech przestrogą będą dzieci pewnego kolorowowłosego piosenkarza.
      Z drugiej strony istnieje "elitarny" trend imion wyjątkowo przaśnych, jak Roch,
      Ziemowit czy inny Piast Kołodziej. To równie pretensjonalne.

      Nie jest tak łatwo wybrać imię dla dziecka, tak aby nie wpadło w żaden
      stereotyp, nie było tragicznie popularne, a do tego nam się podobało.

      Gracjan to nie jest aż tak wymyślne imię, jakkolwiek specjalnie spotykane to nie
      jest. Izabela natomiast na dobre się u nas zadomowiła, jednak zrezygnowałabym z
      tego podwójnego "l". Zmienianie na siłę pisowni na bardziej "zagraniczną" też
      wpisuje się w trend "originalnych" imion.
      • mmaupa Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 18:29
        Hehe, zawolaj na psa "Jezus", to cie dopiero ukamienuja na ulicy.
      • rayon_de_soleil Re: Imiona dla dzieci... 10.01.08, 10:23
        Izabela przez jedno "l" traci niestety swój urok, "belle" znaczy
        piękna, więc jeśli decydowałabym się na to imię to wybrałabym
        Izabellę. Czasami wydaje mi się, że ludzie popadają w przesadę z
        imionami dla dzieci. Lepiej już trzymać się oryginalnych wersji niż
        nadawać imię w stylu : Dżesika.
      • luciferia Re: Imiona dla dzieci... 21.01.08, 03:44
        xtrin napisała:

        > A ja problem rozumiem :). Najchętniej to bym potencjalnemu synkowi na imię
        > Mefistofeles, Rafael albo Jezus, bo to piękne imiona, ale zdrowy rozsądek
        > podpowiada, że lepiej tak nazwać zwierzaka, dziecko z takim imieniem szczęśliwe
        > nie będzie.

        Ooo, racja. Moim ukochanym imieniem jest Lucyfer/Lucifer i chętnie nazwałabym
        tak swoje dziecko. "Niosący światło", "oświecony". Czy to nie piękne? No ale
        domyślam się, że raczej bym tym dzieciaka ukrzywdziła... Mówi się trudno.

        Z drugiej strony mi się straszliwie podoba wiele imion dosyć popularnych, ale
        tylko w pełnej wersji. Tylko i wyłącznie.
        Np. Gabriela, Izabela, Magdalena, Alicja, Joanna.
    • sorrento_8 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:39
      Co ma wykształcenie do nadawania imion? Nic. Tutaj panuje moda,
      mieliśmy falę imion rzadko kiedyś spotykanych, znanych z seriali
      brazylijskich <brr>, mamy powrót do imion typowo polskich.
      Moim zdaniem najważniejsze, żeby imię pasowało do nazwiska i nie
      narażało dziecka na kpiny w przedszkolu czy szkole.
      Ale z pewnością nikt nie będzie oceniał wykształcenia rodziców na
      podstawie imienia które dali dziecku.
    • palya Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 18:49
      tak sie sklada ze tez czytalam ten artykul...
      nie zauwazylas ze we wnioskach bylo bardzo mocno podkreslone dobro
      dziecka? jest to imie nieczeste i raczej dziwaczne (no chyba ze ja
      ze wsi pochodze i sie po prostu nie znam/zart/)
      wyobraź sobie 15letniego Gracjana, ktory chce sie wtopic w tlum
      kolegow i nie odstawac np takim imieniem. jestem pewna, ze nie
      podziekuje ci za to..

      imie nie jest twoje, lecz bedzie jego. nie ma swiadczyc o tobie,
      lecz ma ulatwic a nie utrudnic zycie twojemu dziecku.

      a i owszem, ze znam przypadki dziwacznych imion, ktore byluy lubiane
      przez wlascicieli, ale raczej nieczesto...

      jesli chcesz pokombinowac z imieniem to zmien swoje! np na Gracja
      Jakaśtam... pożyj sobie z tym imieniem jakiś czas, przedstaw sie
      pare razy w urzedzie, idz i pochwal sie sąsiadom i 'srodowisku' a
      dziecku daj spokój..
      • pustynna_roza Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 15:43
        jesli chcesz pokombinowac z imieniem to zmien swoje! np na Gracja
        > Jakaśtam...

        Ja mysle ze bardziej meczace jest jak sie osoba nazywa np. Jan
        Kowalski tak jak tysiace innych osob, ja mam kolege ktory ma bardzo
        popularne imie i nazwisko i ciagle przezywa stres, na przyklad jak
        szuka swojego nazwiska na liscie po egzaminie czy dzwoni gdzies zeby
        sie czegos zapytac w swoeje sprawie bo czesto go myla z innymi
        osobami, normalnie nerwicy mozna sie nabawic;-)))
      • luciferia Re: Imiona dla dzieci... 21.01.08, 03:48
        Nie zgadzam się. Człowiek ie ma przez całe życie 15 lat. Ja w dzieciństwie
        nienawidziłam swojego imienia (wszystkie dzieci się z niego wyśmiewały), a teraz
        doceniam je i kocham naprawdę. Nie zamieniłabym go na żadne inne.


        palya napisała:

        > tak sie sklada ze tez czytalam ten artykul...
        > nie zauwazylas ze we wnioskach bylo bardzo mocno podkreslone dobro
        > dziecka? jest to imie nieczeste i raczej dziwaczne (no chyba ze ja
        > ze wsi pochodze i sie po prostu nie znam/zart/)
        > wyobraź sobie 15letniego Gracjana, ktory chce sie wtopic w tlum
        > kolegow i nie odstawac np takim imieniem. jestem pewna, ze nie
        > podziekuje ci za to..
        >
        > imie nie jest twoje, lecz bedzie jego. nie ma swiadczyc o tobie,
        > lecz ma ulatwic a nie utrudnic zycie twojemu dziecku.
        >
        > a i owszem, ze znam przypadki dziwacznych imion, ktore byluy lubiane
        > przez wlascicieli, ale raczej nieczesto...
        >
        > jesli chcesz pokombinowac z imieniem to zmien swoje! np na Gracja
        > Jakaśtam... pożyj sobie z tym imieniem jakiś czas, przedstaw sie
        > pare razy w urzedzie, idz i pochwal sie sąsiadom i 'srodowisku' a
        > dziecku daj spokój..
        >
    • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci...Gacek 05.01.08, 18:51
      bo tak zapewne beda Go dzieci wolac w przedszkolu-ladnie?Wg mnie
      krzywdzenie dzieci przez rodzicow nadajacych im durne imiona powinno
      byc karalne.
      • alpepe Re: Imiona dla dzieci...Gacek 06.01.08, 18:26
        no dobra, ale jakie imię jest durne, a jakie nie?
        Ja nadałam drugiej córce imię, które po hiszpańsku znaczy tyle, co piękna ponoć,
        a nadałam je, bo wracając z usg genetycznego mi się to dziecko skojarzyło z
        osobą łagodną, z pewnym niemieckim przymiotnikiem. Myślisz, że to karalne, że
        dzieci będą się śmiały z fajnej dziewczynki?
        • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci...Gacek 09.01.08, 19:24
          alpepe napisała:

          > no dobra, ale jakie imię jest durne, a jakie nie?

          wg mnie?Np imiona dzieci p.Wisniewskiego,co innego obco brzmiace
          imie w polaczeniu z nie-polsko brzmiacym nazwiskiem:Sandra Walter.
          Sorry ale Michele Dziubała czy Nicole Kluska to po prostu smiech na
          sali.

          > Ja nadałam drugiej córce imię, które po hiszpańsku znaczy tyle, co
          piękna ponoć

          Linda?

          > a nadałam je, bo wracając z usg genetycznego mi się to dziecko
          skojarzyło z osobą łagodną, z pewnym niemieckim przymiotnikiem.
          >Myślisz, że to karalne, że dzieci będą się śmiały z fajnej
          dziewczynki?

          Karani powinni byc rodzice tacy jak Wisniewski, a czy beda sie
          dzieci smialy z Twojej corki no coz czas pokaze.

          Moge zrozumiec obce imiona w zwiazkach mieszanych, ale mam tez
          przyklad z wlasnej rodziny, gdzie dzieci rodzily sie w Niemczech i
          maja imiona dwujezyczne:Pawel/Paul i Piotr/Peter czyli jak sie chce
          to mozna.
    • satin_chic Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 20:55
      a ja uważam, że krzywdą dla dziecka jest nadanie mu pospolitego imienia. kiedy
      poznaję nowych ludzi to zapamiętuję zazwyczaj tych, którzy wyróżniają się
      imieniem, niekoniecznie oryginalnym, czasem po prostu rzadko spotykanym. i
      wszyscy o takich imionach, tych których znam, są zazwyczaj osobami pewnymi
      siebie, przebojowymi, indywidualnościami. także nie przejmuj się kompletnie i
      daj dziecku na imię Gracjan (znam jednego Gracjana :), nigdy nie był szykanowany
      ze względu na imię, miał wielu kolegów i wcale nie odstawał od nich).
    • april_12 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 21:07
      Może nie tyle gorzej wykształceni, co zafascynowani "wielkim"
      światem seriali pełnym baaardzo pięknych;) kobiet noszących szalenie
      pretensjonalne (przynajmniej w Polsce) imiona.
      I stąd się biorą potem wspomniane Isaury, Violetty; mali sąsiedzi
      moich rodziców to (zachowuję oryginalna pisownię) Dżesika, Kewin i
      Pamela. Pół biedy, gdy taki dziecko nie ma typowego polskiego
      nazwiska, bo jeśli takie nosi efekt bywa komiczny (np.Dżesika
      Młotek)...Oczywiście bywają też imiona oryginalne, ale bardzo ładne -
      siostra koleżanki ma na imię Ludwika - mnie się bardzo podoba.
      • gryzelda11 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:54
        april_12 napisała:

        > światem seriali pełnym baaardzo pięknych;) kobiet noszących szalenie
        > pretensjonalne (przynajmniej w Polsce) imiona.
        > I stąd się biorą potem wspomniane Isaury, Violetty; mali sąsiedzi

        A "Violetta" to z jakiego serialu? Pytam z czytej ciekawości, bo
        to stare imię :znane raczej z opery "Traviata" G.Verdiego, a nie z serialu.
    • angazetka Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 21:25
      Litościwie się nie przyczepię do Anny i Jana jako imion
      starosłowieńskich i kluczowego pytania, bo już to inni zrobili. ;)
      Nie nadałabym dziecku na imię Gracjan, bo to imię mi się nie podoba.
      To jedyne kryterium (poza zdrowym rozsądkiem), jakim warto się
      kierować. Pula imion, które mam ochotę nadać przyszłym dzieciom, nie
      jest zresztą zbyt wielka: dla chłopca Tomasz, Jan, Krzysztof,
      Wojciech, Aleksy, Igor, dla dziewczynki: Anna, Julia, Natalia,
      Weronika. Mniej więcej tyle.
    • faq perelka :) 05.01.08, 21:28
      > starosłowieńskie jak np. Jan, Anna

      hihi, bardzo powoli kończ te studia..

      > Wypada ludziom wykształconym dawać takie
      > imiona dzieciom czy nie ?

      moze wyuczonym wypada?
    • tina111 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 21:30
      Ostatnio gdzies czytalam, ze dziewczynce nadano imie Jozefina. To dopiero szok.
      • angazetka Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 21:39
        Nigdy nie słyszałaś o imieniu Józefina czy jak?
        I lepiej Józefina niż Józefa.
      • rudy_knur Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 21:41
        chrrr..., chrrr..., kwiiiik!!! proponóje dziecko okrzcić na pszykład tak:
        1. Mordoklej/Mordokleja
        2. Chlewomir/Chlewomira
        3. Rujosław/Rujosława
        4. Rzorż
        5. Świniosław/Świniosława
        • mmartiene RZorż LOL!!! :-D n/t 05.01.08, 22:27

          • mmartiene trzy minuty minely a ja nadal kwicze z Chlewomira 05.01.08, 22:29
            ;))) ludzie swieci dawno sie tak nie usmialam jak przy czytaniu tego bzdurnego postu ;))))
            • rudy_knur Re: trzy minuty minely a ja nadal kwicze z Chlewo 05.01.08, 22:57
              dlaczego psturneko? Nie moja wina, rze lódzie takie imiona dla własnyh dzieci
              wymyślajom. :(
            • luciferia Re: trzy minuty minely a ja nadal kwicze z Chlewo 21.01.08, 03:52
              O rany... ja tak samo, ale ja kwiczę z Rujosława :)

              mmartiene napisała:

              > ;))) ludzie swieci dawno sie tak nie usmialam jak przy czytaniu tego bzdurnego
              > postu ;))))
        • gryzelda11 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:57
          rudy_knur napisał:

          > chrrr..., chrrr..., kwiiiik!!! proponóje dziecko okrzcić na pszykład tak:
          > 1. Mordoklej/Mordokleja
          > 2. Chlewomir/Chlewomira
          > 3. Rujosław/Rujosława
          > 4. Rzorż
          > 5. Świniosław/Świniosława

          Poszedłeś(aś) naprzód, może będziesz prekursorem w nadawaniu imion świnkom tylko
          ten Rzorż jakoś nie pasuje ;)a może o czymś nie wiem?
          • rudy_knur Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 00:09
            pasóje jak ólał dla elekanckich mieszkańcuf hlefika ten Rzorż. Fśrut na ssom
            tesz arystokraci. Jestem samcyk! Kfiiiik!!! ;)
      • kamelia04.08.2007 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:12
        podoba mi sie imię józefia
    • cloclo80 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 22:17
      Na pewno nie dawaj dzieciom Kacper i Julia. To dobre dla proli.
      Chłopakowi proponuje Aureliusz a dla dziewczynki Milena.
      • mmartiene a propos Gracjana 05.01.08, 22:28
        mam studenta o tym imieniu - bardzo inteligentny, meski, przystojny i swietnie wychowany chlopak :)
    • magda19831 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:18
      Dla synk: Igor, Wiktor lub Borys a dla córki - Nina (dodam że Igora
      już mam), teraz by pasowała Nina :-)
      • magda19831 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:20
        synka
      • cloclo80 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 00:36
        Sowieckie to jakieś. Tu jest Polska a nie Rosja.
        • magda19831 Re: Imiona dla dzieci... 16.01.08, 11:49
          Igor-Prawdopodobnie pochodzenia skandynawskiego (Ingwar), od słów
          Ingwo (bóstwo skandynawskie) i wari (stróż, obrońca). W
          interpretacji słowiańskiej: od igo (jarzmo, niewola) i gore (pali
          się), co oznacza osobę, którą niewola pali, niszczy, zamęcza. W
          Polsce występuje od XIII wieku, ale należy do imion bardzo rzadkich.
          Nina- Przekształcenie imienia Janina, pochodzenia hebrajskiego, od
          słów Jehu (Jahwe) i channah (łaska). Uważane również za samodzielne
          imię, pochodzące od mitycznego twórcy królestwa asyryjskiego Niniwy
          lub od greckiego imienia Ninos.
    • kamelia04.08.2007 autorko, wyżej srasz niż dupę masz... 05.01.08, 23:26
      wykształcona, a jaki wysoki poziom widac u ciebie...
      Większych głupot nie czytałam.

      Imie Gracjan jest bardzo ladne, a o durnocie rodzicow swiadczy imie
      typu Brajan, Kewin, Alan (syn piosenkarki Edyty Górniakównej: Alan
      Krupa), Klaudia, Paula. Imiona takie sa pretensjonalne.

      Kiczowate tez jest pisanie Violetta, tudziez inne "zagraniczne"
      formy imion, podobnie nie popieram nadawania dziwacznych
      imion "starosłowiańskich" typu: Roch (biedny syn piosenkarki Kayah),
      Świetopełek czy Piast.

      Nie gustuję w Nataliach, Juliach, Helenach, Kacprach (kojarzy mi sie
      z kotem), Gabrielach i Gustawach. Sa albo oklepane, albo brzmia
      głupio (gucio albo gabrysia)
      • ewik_75 Re: autorko, wyżej srasz niż dupę masz... 06.01.08, 00:28
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > Paula. Imiona takie sa pretensjonalne.

        A cóż takiego pretensjonalnego jest w Pauli?
        To akurat wcale nie dziwne imię, klasyczne wręcz.

      • malutka_kropka82 Re: autorko, wyżej srasz niż dupę masz... 14.01.08, 17:02
        Mam kota o imieniu Kacper :) A dzieciom chciałabym nadać imiona Ewa
        i Adam, takie już trochę zapomnianie.
      • groszek65 Re: autorko, wyżej srasz niż dupę masz... 15.01.08, 20:39
        Autorko, tego postu! Do Ciebie kieruję te słowa i do podobnych w tym wątku.
        W psychologii to podchodzi pod przypadłość zwaną kompleksem niższości.
        Bo owszem, jakieś imię może Ci się nie podobac, ale u Ciebie to chyba głębszy
        problem. Myślę,że ktoś w dzieciństwie musiał Cie skrzywdzić,
        dlatego cierpisz na zazdrość i poczucie niższości. Proponuję wizytę w
        odpowiednim miejscu, kiedy wyleczysz się, będziesz szczęśliwym człowiekiem a nie
        zgorzkniałą kobietą.
        Polecam pod rozwagę!
        Tego rodzaju komleksy najczęściej nieświadomie przekazuje się swoim dzieciom,
        Wasze dzieci też
        najprawdopodobniej będą skrzywione.
        -----

        Dążenie do wyższości jest ściśle związane z poczuciem niższości i kompensacją.
        Poczucie niższości jest wynikiem odkrycia jakiejkolwiek niedoskonałości czy
        ułomności. Na przykład każdy człowiek był dzieckiem, więc musiał czuć się
        gorszy, mniej sprawny i bardziej ułomny od dorosłego. Wg Adlera poczucie
        niższości jest główną siłą napędową i motywem ludzkiego działania.

        To uczucie niższości jest dane wszystkim ludziom, jeśli jednak dziecko jest zbyt
        rozpieszczane, zawstydzane lub odrzucane, to rozwija się kompleks niższości,
        czyli zorganizowany zespół wyobrażeń i wspomnień o dużej sile afektywnej, który
        jest częściowo lub całkowicie nieświadomy i zorganizowany wokół jądra kompleksu
        - tu uczucia niższości.

        Kompleks wpływa wtedy na percepcję świata, akty woli, uczucia, postawy, wartości
        i zachowanie, stając się swoistym filtrem przetwarzania informacji.


        > o durnocie rodzicow swiadczy imie
        > typu Brajan, Kewin, Alan (syn piosenkarki Edyty Górniakównej: Alan
        > Krupa), Klaudia, Paula. Imiona takie sa pretensjonalne.
        >
    • gryzelda11 Re: Imiona dla dzieci... 05.01.08, 23:59
      dzika.locha napisała:
      > ewentualnemu przyszłemu synowi na imię Gracjan,

      Gracjan to ładne imię pełne gracji :o I przecież nie jest takie częste chyba?Ja
      tam nie znam żadnego Gracjana.
      • das.krokodil Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 03:01
        No tak, Józefina to moja córeczka i co w tym złego? Nie rozumiem,
        czy to imię różni się czymś od wspomnianej wyżej Antoniny?
        • yvonne75 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 12:21
          przypomnial mi sie fakt z podworka-dziewczynka ochrzczona przez kreatywnych
          rodzicow.Zanetta.
          ...nie byloby w tym nic nadzwyczajnego poza faktem ze na nazwisko miala Pryszcz.
          to tak odnoscie nadawia dzieciom imion "nie gryzacych sie" z nawiskiem.
          • ewik_75 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 12:32
            akurat z "Pryszcz" to w ogóle mało które imie w ogóle się
            komponuje...
            • klapoucha1 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 18:09
              Ale się uśmiałam z chlewomira ;D
              Do autorki wątku-jeśli przeczytasz,że 80% prostytutek ma na imię
              Katarzyna,to nigdy w życiu nie nazwiesz tak córki?Skoro tak ci
              zależy na środowisku w jakim się obracasz,to nazwij dziecko-Cudna
              Mać lub Niesamowit.Z tego co wiem,wdraża się pomysł nadawania imion
              wymyślonych. Jakoś marnie się przykładasz do tego wykształcenia-nie
              dość,że pisać nie umiesz,z myśleniem trudno,to jeszcze masz tyle
              czasu na myślenie o pierdołach,jak nawet nikt cię jeszcze nie
              zapłodnił..Chyba,że jakiś Chlewosław czai się za rogiem..
              • sabriel Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 18:22
                Nie podobają mi się imiona z oper mydlanych typu: Alan,
                Dżesika,Żaklin,Izaura,Pamela itp., ale również od Julii, Zoś,
                Amelii,Oliwek,Natalii,Antosiów,Kacprów,Stasiów dostaje mdłości.
        • extremi Re: Imiona dla dzieci... 13.01.08, 22:52
          do das.krokodil:
          różnica tylko w zdrabnieniu,
          Józefina można zdrabniać jako Józefinka, Józeczka, Jóźia,Jóźinka, Józka,Jóźka,
          Józefka ale to tak po dawnemu,a Antoninka, Antośka, Tośka, Tocha, Tosiunia,
          Tosiek, niezłe!
    • jawarek52 Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 18:20
      Oczywiscie czym gorsza wiocha tym dziwaczniejsze imiona. Pamietac
      tez nalezy ze np. David jest typowo zydowskim imieniem tak jak
      eachela. Ostatnio slyszałem Nicolas i parskeneł smiechem w
      przychodni. Przecie to jak imie pedala Polskie Słowianskie
      katolickie jesli juz a na przyszłośc dziecko bedzie sie lepiej czuło.
      Gracjan sorry tez pedalskie
      • alpepe Re: Imiona dla dzieci... 06.01.08, 18:40
        no tak, w średniowieczu np. po ojcu wszyscy synowie mieli takie samo imię, a
        czasem było ich 9... Widzę, że ty z tej samej szkoły, bo byś parę imion na krzyż
        pozwolił nadać.
      • maretina Re: Imiona dla dzieci... 16.01.08, 08:17
        taaaak. oczywiscie, po imieniu widac preferencje sexualne.
        szczegolnie u malych dzieci. jestes pieprzonym zbokiem, na leczenie
        powinni cie przymusowo oddac. masz pedofilskie zapedy.
    • tojaija Re: Imiona dla dzieci... 09.01.08, 19:11
      wiecie co ,czytam was i oczy przecieram ze zdumienia!,pewnie te udawane na forum
      wykształcone imiona nadają osoby które biorą jakieś durne pogl ąd y od
      durnowatych bab które siedzą w domu nic nie robią i im się w głowach
      poprzewaracało i sobie wymysliły teorię,bo zazdroszczą innym ładnych imion,jakiś
      facet poleciał na inną to już zaraz się krytykuje imię na forum
    • izabellaz1 Re: Imiona dla dzieci... 09.01.08, 19:37
      Mnie się od niedługiego czasu imię Gracjan dość zabawnie kojarzy :D
      roztocki.republika.pl/
      Ale imię Izabella polecam. To zdolne, mądre, piękne i baaardzo skromne osóbki;)))
      • alessia27 Re: Imiona dla dzieci... 09.01.08, 19:51
        Aureliusz i Vivian :)
        • iberia.pl Re: Imiona dla dzieci... 10.01.08, 11:00
          alessia27 napisała:

          > Aureliusz i Vivian :)

          a jakie sa zdrobnienia od tych imion?Aurek i Vivka? :-DDDD
          • izabellaz1 Re: Imiona dla dzieci... 10.01.08, 11:53
            iberia.pl napisała:

            > alessia27 napisała:
            >
            > > Aureliusz i Vivian :)
            >
            > a jakie sa zdrobnienia od tych imion?Aurek i Vivka? :-DDDD

            Ło matko ależ mi się nieprzyzwoity rym do "Vivka" pomyślał! ;D
    • lajton Re: Imiona dla dzieci... 10.01.08, 11:55
      dzika.locha napisała:

      > Jednak jako,
      > że słyszałam i czytałam jakiś czas temu, że takie imiona rzadziej spotykane
      > jak np. Gracjan nadają ludzie słabo wykształceni, a ja mam nie chwaląc się
      > dobre wykształcenie tzn. nie długo będe mieć, bo powoli kończę studia :))

      Nie, no co Ty, studia zobowiązują!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja