dela22
07.01.08, 20:28
Chciałam się kogoś poradzić, a to moje ulubione forum,chociaz ja nie
pisze,tylko regularnie śledze wątki.Czy gotowi bylibyście do
poświęcenia.Załóżmy,że wasza rodzina znalazła by się w cieżkiej
sytucji.Czy zostałybyście z wasza matka,gdyby waszego ojca
zabrakło,gdyby umarł lub był w śpiączce.Zostałybyście w domu, zeby
wasza matka nie była sama.Ma oczywiście przyjaciół,ale to co innego
niż pusty dom na co dzień.Zrezygnowałybyście z zycia w innym
mieście,za pare lat rodziny, żeby zostać z nią?
Przecież was wychowywała,łożyła na was a teraz mielibyście ją
zostawić samą,chociaz waszym marzeniem byłaby przeprowadzka za
granicę po studiach?Nikt nie spodziewał się tego,co sie
stało.Myślał,ze jak skonczy te 25 lat to wyjedzie a rodziców bedzie
odwiedzał tak często jak się da,ale zacznie żyć własnym zyciem.Z
drugiej strony nie chce być egoistą.Małe miasto,brak perspektyw,brak
rozrywek i marzenia,by zobaczyć cały świat odchodzą na dalszy plan.W
końcu to nie jest najważniejsze w życiu,mąż i dzieci też nie,ale
chciałoby się zrobić cos więcej niz praca w budżetówce i zwycajn
życie.Jednak to wszystko nie ma szans na realizacje,bo nie zostawia
się drugiego człowieka samego, czy zgadzacie się ze mną?