10.01.08, 21:41

smutno mi.
Obserwuj wątek
    • conena Re: :-( 10.01.08, 21:43
      <ajka, ajka>
      • alessia27 Re: :-( 10.01.08, 21:44
        Dlaczego ci smutno ?
        • czekoladkazorzeszkami Re: :-( 10.01.08, 21:51
          U mnie też tak jakoś dołująco dzisiaj:( Może jutro bedzie lepiej
          wkońcu weekend sie zaczyna:)
          Uśmiechnij się!
          • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 21:55

            tak, a ja w sb pracuję.
            ale praca mnie nie dołuje.
        • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 21:51

          jakoś tak.
          zdołowałam się trochę wczoraj i mje czyma.
          • 2szarozielone Re: :-( 10.01.08, 21:57
            Kitek... No nie dołuj, no... Ja wiem, jak to jest, bo wczoraj tak miałam :(( Ale
            dziś rano mi kolega w pracy bezinteresownie kisiel zrobił i od razu mi się milej
            zrobiło ;) Może jutro też Ci coś humor poprawi.a w ogóle jesteś młoda,
            niezależna i piękna - i tego się trzymaj - cały świat Twój :)
            • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 22:06

              ehh nie mam zamiaru nikogo dołować i mam nadzieję, że nikomu się nie
              udzieli. ;-)
              wczoraj wieczorem, praktycznie przed samym wejściem do łóżka
              załączył mi się dół. nie mogłam długo zasnąć. rano było już lepiej,
              ale obejrzałam te zdjęcia, o których już pisałam. i potem było już
              tylko gorzej.
    • pawel1940 Re: :-( 10.01.08, 21:51
      O widzisz, mi dzis tez ;-). <glaszcze>
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 21:55

        to jedziemy na tym samym wózku.
    • avital84 Re: :-( 10.01.08, 22:03
      Może to taki dzień. Ja dziś wtranżoliłam tabliczkę czekolady,
      a i tak smutno. I to już nie tylko przez faceta. Zdałam sobie
      na przykład sprawę z tego, że ostatnio nic ciekawego nie czytałam,
      nie oglądałam, że nie wiem co tam w polityce, bo moją głowę
      zaprząta pewna pierdoła. W dodatku ta pierdoła chyba się zakochała,
      bo ma opis życie na czekanie...a teraz po slaszu czekanie na życie.
      I tak jakoś dołująco.
      Ale jutro będzie nowy dzień jak mawiała Scarlet. Także Kitek nie dołujmy się
      tylko pomyślmy o jutrze jeszcze dziś. ;)
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 22:08

        W dodatku ta pierdoła chyba się zakochała,
        > bo ma opis życie na czekanie...a teraz po slaszu czekanie na życie.
        > I tak jakoś dołująco.

        a która to pierdoła tym razem? bo ja nie nadążam ;-)

        > pomyślmy o jutrze jeszcze dziś. ;)

        ładne! :-)
        • avital84 Re: :-( 10.01.08, 22:12
          Ta sama pierdoła co zawsze. Pierdoła pierdołowata.
          Nic się nie zmieniło w tej materii niestety.
          Ten chłopak, o którym pisałam w weekend to owszem
          wielkie emocje były, ale teraz...to jednak nie takie emocje
          jak z pierdołą. I nie taki smutek i tęsknota. No wiesz o co mi chodzi. ;)

          No to myślimy o jutrze. ;)
          • avital84 Re: :-( 10.01.08, 22:15
            pl.youtube.com/watch?v=Jt8-LQpf5xg&feature=related
            ;)))
          • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 22:22

            > No to myślimy o jutrze. ;)

            tak, oczywiście. jak tylko przeanalizujemy wczoraj i dzisiaj,
            zaczniemy myśleć o jutrze ;-)

            > Ta sama pierdoła co zawsze. Pierdoła pierdołowata.
            > Nic się nie zmieniło w tej materii niestety.

            sama widzisz. nic tylko PP ;-)

            > Ten chłopak, o którym pisałam w weekend to owszem
            > wielkie emocje były, ale teraz...to jednak nie takie emocje
            > jak z pierdołą. I nie taki smutek i tęsknota. No wiesz o co mi
            chodzi. ;)

            Avi, a udało Ci się usatlić czy ten weekendowy jest straight? ;-)

            słuchaj z tymi emocjami to różnie bywa. w przypadku pana cottage one
            zostały rozbudzone. w przypadku pana o niepewnej orientacji - nie. i
            może w tym tkwi cały problem. ja np. w przypadku tego mojego
            przyjaciela, o którym Ci pisałam mam chyba podobnie. mogę nie
            odzywać się do niego tydzień a innym razem codziennie dzwonimy do
            siebie, bo jakoś tak tęsknimy troszkę ;-) i też nie pociąga mnie
            jakoś szczególnie, ale zdarza się, że jak do mnie mówi to zamiast
            jego słuchać - zaczynam mieć jakieś takie kosmate myśli ;-)
            • avital84 Re: :-( 10.01.08, 22:30
              Pan weekendowy...nie wiem czy jest straight i chyba prędko się
              o tym nie dowiem. Jak już gdzieś pisałam znalazłam w necie coś co
              dało mi do myślenia jeszcze bardziej. Na pewnym forum tematycznym,
              na którym on bywa ktoś napisał dwa razy, że Pan weekednowy nie jest straight.
              Tak że wiesz, nie chcę poświęcać myśli na to żeby znów się nie sparzyć. Co do
              cottage to nie wiem co jest grane i to mnie wkurza. Nie ma go dziś w domu i ten
              opis...wrrrr.
              A wczoraj miał...dość tego...out. Potem jak wrócił...dość...życie na czekanie. A
              teraz ma jaki ma. Rzadko zdarza się taka chemia. Mnie ostatnio właściwie wcale i
              chyba o to właśnie chodzi.
              Zresztą wiesz jak było, bo skumałaś, kiedy się przelgowałam raz. ;)

              Masz w sumie rację z tą doopą. Coś w tym jest. Ale doopa może być
              fajna. Seksi doopa itd. I tak trzema myśleć. ;)

              A jak z J? widujesz go?
              • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:05

                Rzadko zdarza się taka chemia. Mnie ostatnio właściwie wcale
                > i
                > chyba o to właśnie chodzi.
                > Zresztą wiesz jak było, bo skumałaś, kiedy się przelgowałam raz. ;)
                >

                chodzi Ci o tę sytuację, kiedy Cię trochę przez przyszpiegowałam
                niechcący? ;-))

                > Masz w sumie rację z tą doopą. Coś w tym jest. Ale doopa może być
                > fajna. Seksi doopa itd. I tak trzema myśleć. ;)

                coś jest. w sumie to nie ma innej możliwości, doopa musi być seksi
                hmm ;-)

                > A jak z J? widujesz go?

                nie widziałam go już bardzo długo. być może jutro. jeśli będzie na
                wykładzie i jeśli ja będę ;-)
    • funny_game Re: :-( 10.01.08, 22:11
      Alarm!
      Smutny Kot na pokładzie. Konfudujemy (by Monty Python)!!! :)
      Mam nadzieję, że to przejściowe ładowanie akumulatorów i nic złego się nie dzieje.
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 22:14

        też mam taką nadzieję. ;-)
        a już myślałam, że będziesz mi kazała śpiewać piosenki ;-) tylko nie
        wiedziałam z jakim tekstem tym razem hmm..
        • funny_game Re: :-( 10.01.08, 22:18
          Melodię wymyśl sama, a doopa jest zawsze aktualna, jeśli chodzi o poprawę
          nastroju ;)
          Wiesz jak fatalnie by było, gdyby nas czasem dołek nie dopadał? :)
    • justa1045 Re: :-( 10.01.08, 22:26
      Mi tez smutno i to bardzo chlip chlip tylko, ze ja tak mam od kilku
      miesiecy i ciagle mnie to trzyma
    • shayah Re: :-( 10.01.08, 22:57
      <herbata z sokiem> i <przytulam> :)
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:06

        ehh to właśnie tych przytulków brakuje ;-(
        • shayah Re: :-( 10.01.08, 23:09
          Kitku, moje Ty alterego, nie umiem Ci pomóc. Wczoraj sama miałam podobną
          atrakcję. Ale trzymaj się cieplutko.
          • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:16

            nie trzymaj się, tylko przytulać proszę ;-) i nie przestawać ;-)
            • shayah Re: :-( 10.01.08, 23:19
              <przytulam> :)
              • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:40

                jesce.. ;-)
                • shayah Re: :-( 10.01.08, 23:44
                  <przytulam> do kwadratu :D
    • izabellaz1 Re: :-( 10.01.08, 23:01
      kitek_maly napisała:

      > smutno mi.

      A weź Ty dziewczyno usiądź z butelką wina i tuczącym pleśniowym serem i oliwkami
      przed tv i zapuść dobry film a nie wspominasz te fotki cały dzień! :)
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:11

        no żesz i weź tu podziel się z problemem ;-P
        z każdej strony wypominają ;-))

        oliwki - fuuuj ;-)
        tyczący ser zamieniłabym na tuczący sernik :-)
        winko - ok ;-)
        • izabellaz1 Re: :-( 10.01.08, 23:15
          kitek_maly napisała:

          > no żesz i weź tu podziel się z problemem ;-P
          > z każdej strony wypominają ;-))

          Jak już raz tutaj zaglądnęłaś i zdecydowałaś się na udzielanie na forum to teraz
          masz za swoje! ;P

          > oliwki - fuuuj ;-)
          > tyczący ser zamieniłabym na tuczący sernik :-)
          > winko - ok ;-)

          To może być tuczący sernik i wino a na oliwki popatrzysz;P
    • hanka19841 Re: :-( 10.01.08, 23:09
      Aby do wiosny............
      W tym roku szybko zleci..............
      No i uśmiech kitek:-))))))))))))))))
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:13

        :-]
        • hanka19841 Re: :-( 10.01.08, 23:17
          uśmiech kitek nie wierze:-0
          Pokaż jeszcze raz!!!!!!
          • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:40

            ;-)
            kitek czasem się uśmiecha. czemu nie ;-)
    • akkknes Re: :-( 10.01.08, 23:18
      kicior, dzast 4 ju szukalam tego twojego wczorajszego postu...
      i znalazlam.
      ale co ty w ogole dziewczyno robisz?? za bylym??
      to teraz szybko stawiaj sie na jego miejscu - wizualizacja - o
      widzisz on po tobie nie ryczy!! OLAC.
      wczoraj plakalas, ok - i juz starczy.
      dzis mamy juz dzis, nie wczoraj - 'po co dalej pic, to samo piwo,
      kiedy czujesz ze ulecial gaz' (uslyszalam wczoraj w radiu i mi
      zostalo w uchu) - piwo sie zepsulo wiec nie chcemy miec
      niestrawnosci, tak??


      napisz mi to samo jak nastepnym razem zaczne tu smecic :)
      • kitek_maly Re: :-( 10.01.08, 23:45

        eeee ja wczoraj nie płakałam. dzisiaj w dzień, bo zdjęcia oglądałam.

        aknes, nie wiem czy Ty powinnaś mi radzić. Ty z byłym gadasz przez
        skype i jeszcze teoretyzujesz co by było, gdybyście byli razem!! ;-)
        • akkknes Re: :-( 11.01.08, 08:30
          CICHO!
          ja tam bogu dziekuje za mlyn jaki obecnie mam i ze nie musze myslec
          o pierdach :D
          z bylym i skajpem to wiecie jak jest - czyli nie ma. zaraz stuknie
          rok jak NAS nie ma, wiec to dawno i nieprawda. a i tak gadajac z nim
          pamietam o tym, zeby sie pilnowac co mowie... wiec luz.
          jak chcesz sie za to podolowac mna, to wczoraj przed polnoca wbilam
          sie na gadulca, patrze ze jest moj_ideal, wiec twardo czekam az sie
          odezwie... huk, cisza. no to pisze odpisal ale chyba tak bez
          przekonania, wiec jeszcze jakos zdawkowe zdanie i adios, poszlam.
          i musze przyznac, ze juz z miesiac tak spokojnie i szybko nie
          usnelam jak wczoraj :]
          milego dnia kocurze, uszy do gory :))
          kitek_maly napisała:

          >
          > eeee ja wczoraj nie płakałam. dzisiaj w dzień, bo zdjęcia
          oglądałam.
          >
          > aknes, nie wiem czy Ty powinnaś mi radzić. Ty z byłym gadasz przez
          > skype i jeszcze teoretyzujesz co by było, gdybyście byli razem!! ;-
          )
          >
    • myszka2878 Re: :-( 11.01.08, 00:59
      kitek_maly napisała:

      >
      > smutno mi.
      >
      buzi:)# juz lepiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka