oberver 25.08.03, 07:52 mi się śnił. Jakieś pożary, w moich domach, w których mieszkałam, i nie mogłam ich ugasić. Ktoś umie to wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niuniek6 Wytlumaczenie 25.08.03, 08:10 Jak ci sie sniely pozary w twoich domch to znaczy ni mniej ni wiecej ze.... snily ci sie pozary w twoich domach i nic ponadto:) Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Mogę 25.08.03, 08:11 Ilekroć śni mi się pożar następuje kradzież. Na całe szczęście nigdy ja nie byłam okradziona ale zawsze następowała kradzież i to duża.( firma w której pracowałam, koleżanka). Tak więc pilnuj się. A może to nastąpić za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 HA HA HA 25.08.03, 08:30 no nie moge sie powstrzymac jak mnie smiesza te wsze babskie zabobony:))))))) I jeszcze ta smiertelna powaga z jaka wierzycie te bzdety :))))))) Ale w sumie to .... taki milutkie i chyba jest to jedna z tych rzeczy za ktore was kochamy. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re:Nie ma się z czego śmiać 25.08.03, 08:37 w mojej rodzinie interpretuje się sny od kilku pokoleń. A Ty Niuńku zawsze możesz powiedzieć: sen - mara Bóg-wiara. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re:Nie ma się z czego śmiać 25.08.03, 08:45 > w mojej rodzinie interpretuje się sny od kilku pokoleń. A sa taz pewno i rodziny w ktorych sny interpretuje sie od kilkudziesieciu pokolen. Ale czego to dowodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re:A musi czegokolwiek dowodzić ?? 25.08.03, 08:50 niuniek6 napisał: > A sa taz pewno i rodziny w ktorych sny interpretuje sie od kilkudziesieciu > pokolen. Ale czego to dowodzi? Ja wierzę, że moje sny o czymś mówią.I staram się dowiedzieć o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
luladelrio1 Re:A musi czegokolwiek dowodzić ?? 25.08.03, 09:10 w mojej rodzinie również tłumaczono sny, a co więcej rzeczywiście pewne wzory i układanki się ze sobą zgadzały o tym, że pożar=kradzież słyszałam już w dzieciństwie,ale nie potwierdzę czy prawda do niuńka: wiesz,kiedyś przyśniło mi się, że widzę jak moja matka leży na łóżku z wielkim brzuchem,ogromnym,w ciąży.Po paru tygodniach rodzina mi ten fakt oficjalnie zakomunikowała.A wcześniej pojęcia o tym nie miałam. naprawdę to się zdarza,"czy wierzysz czy nie", bo tu nie chodzi wcale o wiarę... pozd Odpowiedz Link Zgłoś