Dodaj do ulubionych

przygoda z muzyką....

30.03.08, 21:01
Natchnęła mnie spora dygresja w wątku o męskim chodzie :)

Jak zaczęła się wasza przygoda z muzyką? I jak ewoluowały muzyczne pasje? co
było waszą pierwszą płytą/kasetą? Ktoś wam podsuwał płyty, czy to były
poszukiwania na własną rękę? Jak to się potem zmieniało? A co zostało
niezmienione od dzieciństwa? :)) Spowiadać się :)) Z obciachów też.
Obserwuj wątek
    • mnop2 Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:02
      moja pierwsza świadoma fascynacja, to był Michael Jackson Bad
    • youruichi Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:09
      jako dzieciątko słuchałam Ace of Base i strasznie sie podniecałam tym zespołem,
      kasetę dostałam od kuzynki;)

      potem Metallica, Nirvana, Varius Manx, Nosowska. Lady Pank:d ;)
      aż na studiach zachwyciłam się moją żoną Eryką Badu i potem już poszło w
      neosoul, nujazz, smooth jazz, a potem electro, pop, indie rock:) ye! i rozwija
      się to dalej w różnych kierukach, mam masę muzyki różnej, co więcej wychodząc z
      domu muszę mieć Ipoda bo inaczej jestem chora,
    • demonii.larua Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:22
      W 7 klasie podstawówki dostałam od mamy dwa winyle Floydów i tak się zaczęło.
      Wcześniej jakiś pop ale bez ulubionych, jedynie muza z Dirty Dancing hy hy
      Potem to już poszło ciurkiem od Niemena i SBB, przez Doorsów i Sex Pistols aż do
      Black Sabath.. W ogólniaku miałam fazę na Depeche Mode - do dzis lubię od czasu
      do czasu posłuchać, ale miłość do cięższych brzmień mi została. Miałam nawet
      epizod w kapelce punkowej :DDD W wieku 18 lat ukradłam siorce kasetę, ona i tak
      jej nie słuchała (dostała od jakiegoś ówczesnego adoratora) i tak od 1994 roku
      mam kompletnego p.i.e.r.d.o.l.c.a. na punkcie Tool'a, niezmiennie Metallica i
      Type o Negative, reszta zależnie od nastroju :))
      Obciach ? Nie wiedzieć czemu "Hurt" pani Christiny przyprawia mnie o łzawy potok :))
    • 8n Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:23
      moje gusta muzyczne zmienialy sie co 3 lata. nie. to chyba ni byly gusta. w przedszklou kochałam Majkela, w podstawowce nie uniknelam milosci do spice girls, potem w 6 klasie marilyn manson, potem slayer. potem dlugo kochalam nine inch nails, i ciagle kocham. potem trip hop, a jeszcze potem zaczelam chodzic na imprezy, najlepiej sie bawilam przy d'n'b, a teraz to ja nie wiem o co chodzi. teraz lubie i smuty i szalenstwa i elektronike, staram sie nie ograniczac.
    • forumowicz_pospolity Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:23
      najpierw klasycznie bo popowo a potem nieklasycznie bo klasycznie;)
      czyli od pacholęcia
      jakies tam Modern Talking, Europe, italo disco
      troche jakiejs polszczyzny
      potem Depeche Mode solidne zauroczenie
      potem Metallica,Pink Floyd i U2 - duże miłości muzyczne:)
      a potem przypadkowo, przez proste hity muzyki klasycznej
      do szeroko rozumianego żelaznego kanonu
      czyli Beethoven, Brahms i koledzy
      z dużym naciskiem na koncerty fortepianowe i dużą symfonikę
      ale lubię też msze żałobne - Mozart, Brahms, Beethoven, Verdi
      i troszke opery
      i w dalszym ciągu troche popu, czasem coś mocniejszego
      a i piosenka francuska też mi podchodzi - Mylene Farmer,
      Jane Birkin, Dassin itd
      • kanapony Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:24
        no... im bardziej twórca był "zdołowany" tym lepsze msze żałobne!
        uwielbiam klasykę - zwłaszcza patetyczną, melodyjną, do tego
        rytmiczną-marszową, harmonijną, w tonacjach minorowych, pełną
        czarnych klawiszy
        taką by szarpała wnętrzności, wywracała flaki
        a po - żeby człowiek czuł się jak śmiec
        • forumowicz_pospolity Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:58
          kanapony napisała:

          > no... im bardziej twórca był "zdołowany" tym lepsze msze żałobne!
          > uwielbiam klasykę - zwłaszcza patetyczną, melodyjną, do tego
          > rytmiczną-marszową, harmonijną, w tonacjach minorowych, pełną
          > czarnych klawiszy
          > taką by szarpała wnętrzności, wywracała flaki
          > a po - żeby człowiek czuł się jak śmiec
          >

          moze dla równowagi powinnas posłuchac autoafirmacyjnych kaset zespołu
          Amway??;))
          • skory1 Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 08:38
            forumowicz_pospolity napisał:

            > autoafirmacyjnych kaset zespołu (??? skory1)
            > Amway??;))

            Nie znam takiego "zespołu".
          • kanapony Re: przygoda z muzyką.... 03.04.08, 03:24
            niby dlaczego?
            raz na jakiś czas takie "katharsis" nie zaszkodzi cieszyc się życiem
            wręcz przeciwnie
            polecam
    • 8n Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:24
      i kochalam makakofonię, jak ją ściągneli z anteny to plakalam całą noc.
      • nexstartelescope Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:39
        8n napisała:

        > i kochalam makakofonię, jak ją ściągneli z anteny to plakalam całą
        noc.
        Siostro!! :) Ja ponadto wyslalam do radia tysiac maili z milionem
        argumentow, zeby przywrocili audycje, niestety bez skutku :(
        • 8n Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:59
          ja wtedy bylam na obozie wspinaczkowym, i dostalam telefon, ze dzisiaj pierwsza niedziela bez makaka. ale byl ryk i histeria. pani moja zabrala mnie na calonocna podroz po ciemnicy zebym sie zmeczyla i nie miala sily juz histeryzowac.

          ja za to slalam setki tysiecy listow do sebastiana (zenon z kabanosa!) ktory w nocy prowadzil Active Rock Show. kochalam go <Serce>

          a do makaka wysyłałam laurki. to były czasy!
    • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:24
      =)
      a słuchałyście disco polo kiedyś - tak na serio?
      • nexstartelescope Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:55
        A jakze, jako dziecko ogladalam kazdy odcinek disco - relax,
        wpatrzona w shazze i bayer full:) Ale bylam tez zafascynowana
        wszelkimi starociami typu Karin Stanek czy Boguslaw Mec (tak to sie
        pisze? ), pewnie dlatego, ze w moim domu niepodzielnie panowala
        jedynka Polskiego radia:)
        Pozniej mialam okres fascynacji Backstreet boys, pozniej polska
        muzyka typu Steczkowska, Varius Manx, De mono, Urszula, w liceum
        sluchalam wylacznie polskiego i zagranicznego rocka (zaczelam
        wychodzic na ludzi ;) przy muzyce republiki, kazika, tiltu, led
        zeppelin czy apocalypticy ale docenialam tez paktofonike czy K44),
        na studiach sluchalam tego, co akurat mnie zafascynowalo i byly to
        napraaawde rozne zrodla :) I muzyka celtycka i tytus wojnowicz i
        duzo, duzo muzyki filmowej...i tak wlasciwie jest do teraz. Ostatnio
        spodobal mi sie zywiolak, hmmm... <:) moze kogos zainteresuje :) :

        www.youtube.com/watch?v=9AKXuye7eiQ
        p.s wlasciwa piosenka zaczyna sie ok. minuty od poczatku klipu ;)
    • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:46
      Było italo disco i Francesco Napoli. Było Roxette, które uwielbiam i słucham do
      dziś. Było Modern Talking, ale to z lat 80, nie tylko te nowe wersje starych
      przebojów. Była stara Madonna i W.Houston. Był co niedzielny Koncert życzeń (i
      Stare kino). Było NKOTB (:DD) a potem też TT. Był cały dance lat 90. Był
      Guns'n'Roses i Aerosmith, i Bon Jovi, ich też lubię do dziś. Nie zapominajmy o
      B.Adamsie. Były Róże Europy i OZ.
      A dzisiaj słucham najczęściej radia. Choć parę płyt też by się znalazło. Z
      jazzem, Krawczyka (zwłaszcza starego Krawczyka, jego zatańczysz ze mną jeszcze
      raz...). Lubię ... nie potrafię wymienić jednego wykonawcy ani nawet gatunku.
      Lubię swing. Lata 60, 70, 80.
      A potrafię bawić się też przy disco polo.
      Nie potrafię jednak słuchać rapu. Zabijcie mnie, ja tego nie rozumiem i to do
      mnie nie trafia.
      Muzyka klasyczna - nie wyłączam wtedy cd.
      W tej chwili np. słucham Maahi-ve z indyjskiego filmu Kal Ho Naa Ho.
      Wg wielu większość, co wymieniłam jest obciachem.;)
      • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:51
        mahi-veeeee =) odkryłam niedawno i słuchałam bez przerwy =)
        • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:54
          nekomimimode napisała:

          > mahi-veeeee =) odkryłam niedawno i słuchałam bez przerwy =)

          ;) posłuchaj ścieżki z Czasem słońce, czasem deszc.;) Fajna, słoneczna, kolorowa
          muzyczka;)
          Say shava, shava. Mam w swoje wizytówce coś z tego;)
          • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 21:58
            oglądałam =) najbardziej lubię z tego bole chudiyan
            • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:05
              Posłuchaj tego pl.youtube.com/watch?v=JcL3a6REODk ;)
              • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:11
                a to mi się akurat dłużyło trochę
                • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:15
                  Czym jest 6 minut wobec 3 godzin?
                  pl.youtube.com/watch?v=WMZzxuta17s&feature=related ;)
                  • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:26
                    piosenka fajna ale film mi się straszliwie nie podobał ;)
                    • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:29
                      Nie wszystkie scenariusze są zgrabnie napisane.;)
                      • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:33
                        to powiedz który bollywoodzki polecasz
                        • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:37
                          Ja mogę mieć wypaczony gust.
                          Ale lubię Czasem słońce, czasem deszcz. Fragmenty. Dosyć obszerne. I muzykę. I
                          kolory. I tańce. ;)
                          • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:41
                            no nie to też lubię ale to już oglądałam. oglądałam też jestem przy
                            tobie ;/ i salam namaste i gdyby jutra nie było. poleć mi coś czego
                            nie oglądałam ;)
                            • menk.a Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:44
                              Żona dla zuchwałych - nie widziałam.
                              Veer Zara - widziałam kawałkami, średnie.
                              Serce ze złota - da się obejrzeć.
                              Krocząc w chmurach (jakoś tak) - nie widziałam.
                              Więcej nie znam. Wpisz w wyszukiwarkę film bollywood....;)
                              • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:46
                                dzięki :P
    • bertrada Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:19
      Jak byłam w głębokiej podstawówce to zapałałam fascynacją do
      Michaela Jacksona. Jego muzyka mi się nie podobała i nie podoba się
      do dziś. Fascynowała mnie jego osoba i kariera. Całe szczęście, że
      nie dane mi było go spotkać oko w oko, bo miałby facet używanie ;P
      Ale on chyba woli jednak chłopców. ;DDD

      Potem usłuszałam Freddiego Mercurego i wielbię go do dziś. Następnie
      zakochałam się w głosie Lisy Gerrard i też mi zostało. Liceum i
      studia przeszły pod znakiem trip hopu. W zasadzie gust muzyczny mi
      się wiele nie zmienił.
      • selica Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:22
        Trip jest dobry, ja jestem czcicielką Tricky'ego. A Lisa to DCD, tak?
        • bertrada Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:25
          Lisa to DCD. Tricky jest dla mnie trochę za mocny, podobnie jak
          Bjork (ją też czasem do tego nurtu wkładają). Pozostaję w klimacie
          Portishead, Massive Attack i Morcheeba.
          • selica Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:40
            Maxinquaye Trickyego to jest mistrzostwo, MA też lubię bardzo,
            Bjork, Morcheebę niekoniecznie :)
            Ale i tak wszystko pozostaje u mnie daleko w tyle za U2 :))))
      • 2szarozielone Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:37
        A ja się rozpiszę teraz :)))
        Muzyki zaczęłam słuchać późno - w domu rodzice nawet płyt nie mieli swoich, co
        najwyżej radia słuchali. Pierwsze fascynacje to chyba TLC i jakieś polskie hity
        - Varius Manx, Kasia Kowalska, Edyta Bartosiewicz (ciągle uwielbiam). Potem
        koleżanka mi pożyczyła Queenów kasetę i wsiąkłam. Wielbię Queen do dziś
        nieprzytomnie.

        W liceum zaczęłam rocka słuchać, takiej klasyki - Zeppelinów, Doorsów, Floydów.
        Republikę kocham do teraz bardzo bardzo. Przyjaźniłam się z chłopakami, co hip
        hop tworzyli i mnie starali się zarazić, trochę słuchałam wtedy, ale niedużo
        (dawali mi polski hh - ten bardziej inteligencki, a nie blokersowy - Fisza,
        Łonę, Grammatika i Eldokę). Za to zaczynałam się fascynować jazzem. I yassem
        (ojjjj, Miłość, Miłość).

        Jakieś półtora roku temu brat mnie w końcu zaraził hip hopem - sam słucha bardzo
        fajnych rzeczy, pełnych pozytywnej energii, bujających i z kopem - Looptroop,
        Promoe, Talib Kweli, Dilated Peoples, The Roots, Kanye West, Doujah Raze... To
        był trudny okres w moim życiu, karmiłam się tą muzyką i pokochałam :)

        Teraz słucham rzeczy baaaaardzo różnych, jestem otwarta na nowości, biegam na
        różne koncerty. Mogę dłuuuugo rozmawiać o muzyce z moim facetem, który jest
        metalem z krwi i kości, ale o otwartym umyśle. Powoli zaraża mnie cięższym
        graniem - a ja mu podsuwam dobre hiphopowe rzeczy :) I tak sobie myślę, że bym
        bez muzyki umarła chyba :)
        • youruichi Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:46
          Looptroop,
          Promoe, Talib Kweli, Dilated Peoples, The Roots, Kanye West, Doujah Raze...

          bardzo ładnie:)
          • 2szarozielone Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:47
            Ale że co? :)
            • youruichi Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:49
              ze takich rzeczy słuchasz;)
              • 2szarozielone Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:54
                No jeszcze mam dużo innych ładnych rzeczy w tym klimacie :) Przy niczym się tak
                dobrze nie bawię, jak przy takiej muzyce - tylko że zazwyczaj towarzystwo na
                imprezach hh mi nie odpowiada... Muszę zawsze większą ekipę sprawdzonych
                znajomych zabierać :)
                • youruichi Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 23:28
                  znajomi o podobnych gustach muzycznych to podstawa! ja już się kilka razy
                  wypuściłam z ludźmi, których znałam mniej więcej i się straszliwie wynudziłam,
                  bo jakoś taniec do umcy umcy mnie nie pociąga;)
        • selica Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:49
          No to ja też się uzupełnię :)

          Podstawówka - zaczynam sluchać polskiego rocka :DD mój ulubiony
          zespół - IRA (miały być obciachy)
          Potem przerzucam się na punk - z polskich Dezerter i GaGa głównie, z
          zagranicznych - Sex Pistols
          Potem - The Doors, Bob Marley, Janis Joplin i inne hippisowskie
          Wkręcam się w grunge
          U2 - to mi zostaje do dziś, reszta jest właściwie dodatkiem, ale
          słucham bardzo różnej muzyki, kilku ulubionych: Radiohead, Coldplay,
          Velvet Underground, Madonna, Frank Sinatra, Depeche Mode i z milion
          innych :)))
          • selica Re: przygoda z muzyką.... 30.03.08, 22:55
            A aktualnie słucham trzech płyt, które kursują ze mną między domem a
            pracą - Ive Mendes, Ultra Orange & Emannuelle i Buena Vista
    • hsirk ja tylko 30.03.08, 23:31
      kapele weselne
      • 2szarozielone Re: ja tylko 30.03.08, 23:33
        Taka jak w "Weselu"? Z Tymonem znaczy? Mniam :)))
        • hsirk Re: ja tylko 30.03.08, 23:37
          lubie namascic sie towotem

          lubie kolekcjonowac zlom...
          • 2szarozielone Re: ja tylko 30.03.08, 23:46
            lubię trawić i chromować
            skrawać, spawać i heftować...



            Noooom :)Tymon super jest.

            Ostatnio w knajpie siedziałam i puścili "Białego Misia" w jego wykonaniu - i
            wszyscy w pubie się wkręcili i zaczęli śpiewać. Bardzo integrujące przeżycie.
            • hsirk Re: ja tylko 30.03.08, 23:53
              co ty opowiadasz. tymon ? bhe.


              szatan, szatan, szatan, szatan...
              • 2szarozielone Re: ja tylko 30.03.08, 23:55
                Tymon jest boski. Pożarłabym go żywcem :) Mam gdzieś klipa, w którym tańczy
                ubrany w bardzo obcisły policyjny mundur. Niby zwała, a jaka sexy :)
                • hsirk Re: ja tylko 30.03.08, 23:56
                  zawsze mozesz sobie pomyslec ze ma malego
                  • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:01
                    Ale ja nie chcę :) Po co sobie Tymona obrzydzać? :)
                    • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:03
                      no jak nie chcesz to wyobraz sobie ze ma ogromnego. :)
                      • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:05
                        Hmmm... Może mu maila wyślę i spytam po prostu - albo o zdjęcie poproszę...
                        Kurde, poruszyłeś moją wyobraźnie i teraz galopuje :)
                        • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:09
                          ohohohoho...

                          ogromny. jak bagietka w carefourze... :)


                          a propos muzyki. funny zdaje sie zamiescila linka do hayseed dixie.

                          nie do konca ich lubieje ale to jeden z kawalkow ktory wyszedl im z
                          jajami i czuciem ...


                          beanre.wrzuta.pl/audio/xRRdUPp1DS/13-hayseed_dixie-poison
                          • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:14
                            Raczej nie moja bajka :) Ale jak na tę bajkę, to nawet przyjemne.
                            • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:27
                              a to? bo jakos mnie sie rzucilo na uszy ostatnio ...

                              www.youtube.com/watch?v=03w0BUzD0Yc
                              • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:33
                                Noooo, a to to już jak najbardziej mieści się w mojej bajce :))) Dzięki - super
                                :) A Lou Reeda to ja strasznie strasznie lubię :)
                                • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:35
                                  jo tyz. plytka "new york" jest debesciak.

                                  ze o velvet nie wspomne.
                                  • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:39
                                    Ja to Velvetów najbardziej, z Nico :) I "New York" też bardzo lubię. i "Coney
                                    Island Baby". Eeeeeh :)
                                    • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:44
                                      nico ok.

                                      ale nie wiem czy zauwazylas taki malo znany kawalek

                                      spiewany przez perkusistke, maureen tucker

                                      kobita nie ma glosu ani umiejetnosci do spiewania



                                      a mimo wszystko calosc ma jakis wkrecajaco niezly wydzwiek

                                      www.youtube.com/watch?v=03w0BUzD0Yc
                                      • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:46
                                        ku.., nie ten link

                                        www.youtube.com/watch?v=zRdyDSbWg7w
                                        • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:53
                                          Znam to, słyszałam kiedyś :) Faktycznie - śpiewać ona nie umie. Ale to i tak
                                          dobry kawałek jest... Ma coś w sobie. Zdarza się i tak :)
                                          • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:55
                                            no venus in furs jak mniemam zachwalac ci nie trzeba...
                                            • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 00:57
                                              Nooo, już popełniłam nawet na tym forum kilka postów na temat tego kawałka -
                                              czyli moim zdaniem jednej z najbardziej erotycznych (pornograficznych) piosenek,
                                              jakie znam :)
                                              • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 00:59
                                                nawet nie chodzi o tekst. ale transowa wkrecajaca muzyka.

                                                choc do rzniecia nie za tego. bo odwraca uwage.
                                                • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 01:01
                                                  No właśnie erotyczna nie tylko za tekst - w tym kawałku jest takie napięcie, że
                                                  ja mam dreszcze.
                                                  Seksu przy tym nie próbowałam nawet, jakoś żaden z moich facetów Velvetów nie
                                                  lubił.
                                                  • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 01:02
                                                    kretyni
                                                  • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 01:05
                                                    ale seksu przy tym nie probuj. seks ma byc radosny, nie
                                                    nostalgiczny. jak mozna sie kochac przy sunday morning ???
                                                  • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 01:10
                                                    1. nie kretyni :) nie lubię kretynów.
                                                    2. No nawet mi nigdy nie przychodziło do głowy próbować... Ale jak dałam radę
                                                    przy Romanie Kostrzewskim, to już wszystko jest możliwe :)
                                                  • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 01:12
                                                    pewnie ze jest mozliwe. tylko po co ?
                                                  • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 01:16
                                                    Dla sportu. Żeby pokazać, że można przekrzyczeć Romana :-D

                                                    A tak serio - ja w trakcie to już muzyki nie słyszę... I jak się płyta kończy to
                                                    nawet nie zwracam uwagi...
                                                  • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 01:17
                                                    a po co go przekrzykiwac. sam sie przekrzykuje. bhu.
                                                  • selica Re: ja tylko 31.03.08, 08:49
                                                    Dopiero teraz widzę dyskusję na temat Velvetu :) nie mam w pracy głośników, ale
                                                    ciekawa jestem czy ten wklejony kawałek z Moo Tucker, to ten zaczynający się od
                                                    słów 'If you close the door', bo jak tak, to go znam i bardzo lubię :)
                                                  • 2szarozielone Re: ja tylko 31.03.08, 08:59
                                                    Nooo - to ten :)
                                                  • hsirk Re: ja tylko 31.03.08, 09:11
                                                    nie. ten sie zaczyna od slow: one, two, three, four... :D
                                                  • selica Re: ja tylko 31.03.08, 09:34
                                                    Faktycznie :D
                                                    Teraz sobie przypominam .
                                        • kanapony Re: ja tylko 03.04.08, 17:22
                                          nic specjalnego
                                          ani rytmu ani melodii ani mocy...
                                      • kanapony Re: ja tylko 03.04.08, 17:24
                                        fajne
    • mnop2 hej przygodo! 31.03.08, 00:01
      ...to moje ulubione 2 słowa... :)
      • nekomimimode Re: hej przygodo! 31.03.08, 00:07
        rzeź w wiosce to przygoda?
        • mnop2 Re: hej przygodo! 31.03.08, 00:08
          krew tryska po lepiankach! heeej przygodo!
          • nekomimimode Re: hej przygodo! 31.03.08, 00:10
            skoro tak to heeeeeeej :]
    • avital84 Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 00:31
      Przez sporą część mojego życia muzyka była nie tylko moją pasją, ale i zajęciem,
      formą spełniania się. Śpiew, taniec, chór, teatr, zespół, wszędzie było bardzo
      muzycznie. Wiązałam z tym przyszłość, no ale cóż, nie stało się tak, ponieważ
      dokonałam takich wyborów, a nie innych. Teraz muzykę odbieram specyficznie. Nie
      potrafię chyba przeżywać jej tak do końca jak kiedyś, ponieważ jakoś tam
      przywołuje bolesne wspomnienia, a może raczej przypomina o pewnych błędach. Ale
      nie każda, ta konkretna. Mimo wszystko muzyka to moje życie, słyszę muzykę we
      wszystkim i wszędzie, więc nie mogę się tak do końca bez niej obejść. A słucham
      wszystkiego co dobre i zawsze tak było. Nie ograniczam się w żaden sposób. Złej
      muzyki też czasem słucham, bo aby wiedzieć co jest dobre trzeba znać również
      drugą stronę.
      • prezes_pan słucham wyłącznie grupy Cliver 31.03.08, 00:53
        www.youtube.com/watch?v=QS1CEtoIvag
        i proszę zwrócić uwagę na żeński wokal. Wymiata...
        • 2szarozielone Re: słucham wyłącznie grupy Cliver 31.03.08, 00:56
          łłoszzz kurde - pierwszy komentarz pod tym klipem dość adekwatny :)
    • xtrin Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 01:10
      Jedynym "obciachem" na moim koncie jest słuchane w podstawówce Roxette :).
    • lajton Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 09:18
      pierwsza kaseta: Dire Straits, Brothers in Arms
    • funny_game Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 10:35
      Podejdę do tematu wieśniaczo i sztinksiarsko. A mianowicie nie będę się chwalić,
      czego to ja zajebistego słucham, tylko pochwalę się swoją ulubioną muzyczną
      ZWAŁĄ, którą zadziwiam wszystkich znajomych:

      pl.youtube.com/watch?v=JCrCpgBRpc8
      LOL
      • skory1 Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 20:49
        Nic nie przebije dobrego rocka. ;)

        www.youtube.com/watch?v=jkU5-PJY6B8
        • joandm Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 21:08
          Pamiętam jak w Trójce" Niedźwiecki puścił Depeche Mode "Never let me down
          Again"to był chyba 1988 rok.wtedy się zakochałam w DM mija właśnie 20 rok jak
          słucham DM,nie mogę przestac wciąz zachwyca mnie muzyka,teksty i głos Dave
          Gahana.Do Depeche po czasie doszło kilka innych zespołów,czyli Nine Inch
          Nails,The cure,Front 242 i Dead Can Dance.Przy muzyce zasypiam i budzę się,to
          dla mnie jak narkotyk,którego potrzebuję więcej i więcej.....
        • dita.von.teese Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 21:09
          www.youtube.com/watch?v=qqIfPsO9_4U
    • nekomimimode Re: przygoda z muzyką.... 31.03.08, 21:43
      pierwsza moja kaseta : NEW KIDS ON THE BLOCK ;D
      ale jazdy na majkela nigdy nie miałam
      • skory1 Re: przygoda z muzyką.... 02.04.08, 08:45
        A to bardzo klimatyczna muzyczka, w sam raz na wieczór. Mniam. ;)

        www.youtube.com/watch?v=etvKg5xcm98&mode=related&search=
    • kontik_71 Pierszy LP 31.03.08, 21:46
      To byla plyta ELO "Time".. a druga Vangelis Papathanassiou "Rydwany
      ognia"... to byla muzyka..hmmmm
    • angazetka Re: przygoda z muzyką.... 03.04.08, 18:15
      Pierwsza myśl w tym temacie: ja nie słucham muzyki.;)
      Bo faktycznie muzyka nigdy do niczego nie była mi potrzebna. Ale
      jakieś fazy miałam i miewam nadal. Np. jako dzieciak uwielbiałam
      polskie lata 60., potem zaczęłam - na fali - uwielbiać Beatlesów.
      Potem była faza na Annę Marię Jopek, na Bjork, na Kate Meluę. No i
      szanty. I T.love. I Johny Cash, odkryty z okazji "Walk the line". I
      piosenki z "Piwnicy pod Baranami". Chyba wszystko. Misz-masz niezły.
      Płyt mam dosłownie kilka, bodaj cztery. Najczęściej jak mam ochotę
      czegoś posłuchać, to szukam na jutubie i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka