Dodaj do ulubionych

moja reakcja na wynik testu

11.04.08, 22:04
Ja jakaś popieprzona jestem... Sytuacja ma się tak - końcówka studiów, jak na razie brak stałej pracy, mieszkanie z partnerem (od 4 lat) w mieszkaniu studenckim. Okres spóźnia mi się 3 dni, a zawsze jest superplanowo. Przez cały dzień chodzę jak pijana, myślę o ewentualnym bobo, o tym że gdzie, ZA CO, jak będziemy żyć, panika niezła, typowa schiza ciążowa. Następnego dnia rano robię test ciążowy - wychodzi jedna kreska (dla niewtajemniczonych = nie jestem w ciąży) i ja co? I ja smutek czuję!!!... Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego.
Co najśmieszniejsze - mam się za osobę dość odpowiedzialną, rozsądną... A tu... rozczarowanie??
Proszę mnie ochrzanić porządnie i do pionu postawić!

(okresu jeszcze nie ma i ja nadal mam... nadzieję? Halo! Co mi jest?!)
Obserwuj wątek
    • poecia1 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:09
      To sę nazywa instynkt macierzyński i jak większość instynktów nic
      wspólnego z odpowiedzialnością i rozsądkiem nie ma. Poza tym to
      objaw zupełnie zdrowy i normalny:)
      • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:38
        Mnie się jednak w gruncie rzeczy wydaje, że instynkt macierzyński powinien mieć
        wiele wspólnego z odpowiedzialnością i rozsądkiem, skoro mam odpowiadać za życie
        tego maleństwa. Muszę być trzeźwo myśląca i dojrzała jako matka... Tymczasem
        mimo tego, że naprawdę ciężko mielibyśmy teraz gdybym zaszła w ciążę, to ja
        chcę... Nawet mojemu facetowi tego nie powiedziałam, bo by się chyba przewrócił.
        I zamiast myśleć o mieszkaniu, pracy etc., to ja myślę, czy wózek trójkołowy
        jest fajny i wybieram muzykę, jaką bobo mogłoby słuchać będąc jeszcze w brzuchu.
        No jakaś głupia szesnastka, nie ma co;)
        • poecia1 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:41
          Ale to jest instynkt coś co wykracza poza odpowiedzialność, a nawet
          poza świadomość:) I to jest naturalna sprawa, nie przejmuj się, poza
          tym myślę, że taki trójkołowy wózek to niezły wypas;)
          • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:46
            poecia1 napisała:

            poza
            > tym myślę, że taki trójkołowy wózek to niezły wypas;)


            Hihihihi, fakt;)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:37
              > poza
              > > tym myślę, że taki trójkołowy wózek to niezły wypas;)
              >
              >
              > Hihihihi, fakt;)

              Slyszalam, ze ciezko sie nim pokonuje schody, tzn jak sa 2 tory pod kola dla
              wozka a posrodku stopnie, bo nie ma na czym tego srodkowego kolka podeprzec :-)
              • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:46
                znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                > > poza
                > > > tym myślę, że taki trójkołowy wózek to niezły wypas;)
                > >
                > >
                > > Hihihihi, fakt;)
                >
                > Slyszalam, ze ciezko sie nim pokonuje schody, tzn jak sa 2 tory pod kola dla
                > wozka a posrodku stopnie, bo nie ma na czym tego srodkowego kolka podeprzec :-)


                to są te, co mnie miały do pionu stawiać...;)))

                Ps- mam patent na schody i 3kołowy wózek (jeździłam już takim) - trzeba po
                prostu przechylić wózek tak, żeby był tylko na dwóch tylnych kółkach i na nich
                zjechać/ wjechać:)

                Tośmy sobie pogadały...
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:00
                  no ja to wiem, ale mimo wszystko jest to mniej wygodne niz wozek klasyczny -
                  4-kolowy :-)

                  No, a teraz do pionu!
              • poecia1 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:46
                No masz racje, jak to wszystko trzeba dokładnie przemyśleć:)
        • youruichi Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:31
          w tym roku skończę 25 lat i ciągle wydaje mi się, że jestem taaaka młoda, a
          dzieci to za 5 lat przy dobrych wiatrach widzę;)
          • kitek_maly Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:53

            Myślę, że do tego sam wiatr nie wystarczy. ;-)
          • spragnienie Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 13:34
            Ja jeszcze rok temu, maialam wtedy 26 lat, nie wyobrazalam sobie byc
            zona i matka... Zona jestem, matka staram sie zostac;-). trzymajcie
            kciuki!!!!
    • oregano29 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:26
      jak na moje - instynkt maciezynski. tez tak mialam, jak nie bralam tabletek anty..a jajeczkowanie...boze..ja nawet sluzu nie musialam ogladac ani nic liczyc...zawsze snilo mi sie, ze rodzę, karmię..albo cus związanego z bobasami...ps. jestem w Twoim wieku :)
    • kora3 Nic dziwnego, ze zcujesz pustke i rozczarowanie .. 11.04.08, 22:29
      w końcu to zapewne byłby owoc waszej miłosci, ale przede wszystkim
      to milion baksów przepadl, bo nie bedziesz tym facetem, który urodzi
      dziecko :(
      partner pewnie wsciekły, bo juz kiczyl, ze za zcesc kasy poderwie
      jakiś mlodszych chłopaków w Tajlandii?
    • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:46
      Dobrze poczytać takie forum kobiece już wiem dlaczego moja była dziewczyna tak
      truła mi o ślubie na szczęście zerwałem z nią bo przesadzała w dłuższej
      perspektywie jeszcze usidliła by mnie na dziecko
      Też kończę studia tylko że mam swoje mieszkanie i mieszkam sam koniecznie
      chciała zemną zamieszkać razem ale się nie zgodziłem i jakoś się wykręciłem.
      UFFF dobrze zrobiłem że skończyłem ten związek.
      • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:47
        No miłość od Ciebie bije jak cholera, nie ma co...;)
      • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:49
        I jeszcze - ja prawie nie chcę nikogo "usidlić na dziecko", mam nadzieję, że
        widzisz, że to jakaś nadinterpretacja z Twojej strony...
        • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 22:58
          Dobra ale jak tak obserwuje to dziewczyny w moim wieku myślą już o ślubie i
          dzieciach tak było z moją choć otwarcie sie do tego nie przyznawała, to samo
          mają moi znajomi ze swoimi dziewczynami. Jak poznaje panienki w moim wieku to
          wiem co można się po takiej spodziewać. Trzeba sie zabierać za gorące 18:)
          przynajmniej będę miał spokój, choć te z pierwszego roku studiów myślą głównie o
          przyjemnościach:P później włancza się jakiś instynkt mamy i zaczynają się psuć
          relacje.
          Jestem jeszcze młody, a tu jakieś zobowiązania.
          • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:02
            ojej, ojej...
            Wybacz, mamy bardzo różne światopoglądy. I prawda taka, że nie chce mi się
            tłumaczyć Ci mojego pktu widzenia. Miej swój, czemu nie. Ok, leć do swoich
            gorących 18tek, powodzenia!
          • poecia1 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:03
            taa a wczoraj się chciałeś brać za gorące mamuśki do 35tki. Szybko
            Ci się preferencje zmieniają:]
            • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:20
              Straciłem ochotę na gorące 35 jak zobaczyłem je jak wyglądają zapomniałem dodać
              że chodzi mi o te zadbane choć pewnie byłoby ciekawie choć nie wykluczam takiej
              możliwości:P porostu jestem ciekaw jak byłoby ze starszą a nie chodzi mi tu o
              jakiś stały związek z zobowiązaniami.
              Bo z 18 wiem jak jest i wiem czego można się spodziewać a z taka 35 to byłoby
              ciekawe nowe doświadczenie.
              • poecia1 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:22
                A może spróbuj z facetem? Takim przystojnym, dobrze zbudowanym, to
                by było dopiero nowe doświadczenie:) A może nie?
              • kora3 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:26
                lakiluk985 napisał:

                > Straciłem ochotę na gorące 35 jak zobaczyłem je jak wyglądają

                gdzie? wczesniej nie byles nigdy na plaży, na basenie ?:)

                porostu jestem ciekaw jak byłoby ze starszą a nie chodzi mi tu o
                > jakiś stały związek z zobowiązaniami.

                zastnow się która kobieta w tyym wuieku chciałaby "stalego zwiazku
                ze zobowiazaniami" (o ile w ogole bylaby tymn zainteresowana) z kims
                w wieku Twoim? To raczej absurd ...
                Jesliby Cie chciala do łożka to razcerj na jedna noc, tym bardziej,
                ze kobiety w tym wieku sa wymagające, jesli chhodzi o seks, a nie
                sadzę, zebys posiadał stosowne doswiadczenie :)
                Osiemnastka, w każdym razie przeciętnna wiele w łozku nie wymaga,
                wiec - chyba zistań przy tym ..


                > Bo z 18 wiem jak jest i wiem czego można się spodziewać a z taka
                35 to byłoby
                > ciekawe nowe doświadczenie.
                >
                dla Ciebie moze - dla niej - srednie
                • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:38
                  Może i jestem młody mam 23 lata ale jak na ten swój młody wiek nie jest ze mną
                  tak źle nie muszę brać kredytów na mieszkanie na całe życie, choć różnie w życiu
                  bywa i nie zawsze jest tak jakby się chciało.
                  Odechciało mi się tych 35 po tym jak zobaczyłem jakie chcą ze mną nawiązać
                  kontakt wystarczyło mi jedno zdjęcie. A niektóre 35 są baaaaaaaaaardzo fajne to
                  wiem:)) ale one są raczej poza moim zasięgiem
                  Choć mam taką fajna sąsiadkę ale ona ma męża i raczej nie szuka przygód a może
                  się mylę;)
                  • kora3 Re: moja reakcja na wynik testu 11.04.08, 23:45
                    lakiluk985 napisał:

                    > Może i jestem młody mam 23 lata ale jak na ten swój młody wiek nie
                    jest ze mną
                    > tak źle nie muszę brać kredytów na mieszkanie na całe życie, choć
                    różnie w życi
                    > u
                    > bywa i nie zawsze jest tak jakby się chciało.

                    no pewnie, pewnie tylko co to ma do rzeczy ? Bo nie bardzo
                    rozumiem ..Mówimy o tym, ze wg mojej oceny:) kobieta w tym wieku nie
                    chcialaby być na stale z męzczyzna w twoim wieku... Co ma do tego
                    posiadanie mieszkania?

                    > Odechciało mi się tych 35 po tym jak zobaczyłem jakie chcą ze mną
                    nawiązać
                    > kontakt wystarczyło mi jedno zdjęcie.

                    aaaaaa po prostu takie się Toba zainteresowaly na jakims towarzyskim
                    portalu?
                    No wiesz...
                    Grono kobitek w tym wieku chcacych nawuiazac nawet romas z kims w
                    twoim wieku jest razcej wąskawe...
                    Bez urazy, ale wynika to z oczekiwań i bynajmniej nie dotyczących
                    mieszkania :)


                    A niektóre 35 są baaaaaaaaaardzo fajne to
                    > wiem:)) ale one są raczej poza moim zasięgiem

                    zaskoczyłeś mnie tą trzeźwą ocena sytuacji, serio :)

                    > Choć mam taką fajna sąsiadkę ale ona ma męża

                    hmmm :) wiekszosc kobiet w tym wieku ma meza, albo stalego partnera,
                    co wcale nie oznazca, ze nie poszukują kogos na boku :)


                    i raczej nie szuka przygód a może
                    > się mylę;)

                    moze tak, moze nie, ale Toba z racji chociazby wieku, a takze jak
                    moge przypuszczać także z innych powodów:) - najwyraźniej
                    zainteresowana nie jest...
                    • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:20
                      heheh muszę sprawdzić czy jest zainteresowana czy nie niedawno była u mnie bo
                      jej klapek spadł na mój balkon i przyszła po zgubę:)
                      trochę niefartownie bo otworzył jej mój kumpel nocował u mnie po imprezie jedną
                      noc a ja jej oddałem tego kapcia.Może coś głupiego sobie pomyślała ehh dwóch
                      facetów samych w mieszkaniu.
                      Następnym razem może przejdę się do niej żeby pożyczyć cukier:D i wytłumaczę że
                      to nie tak jak ona mogła sobie pomyśleć. Bo dziwnie się uśmiecha jak mnie
                      widzi:D:D:D:D:D:D
                      • kora3 Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:24
                        lakiluk985 napisał:

                        > heheh muszę sprawdzić czy jest zainteresowana czy nie niedawno
                        była u mnie bo
                        > jej klapek spadł na mój balkon i przyszła po zgubę:)

                        nie robiłabym sobie na Twym miejscu wiekich nadziei - pewnie nie
                        chciała byc bosa :)

                        > trochę niefartownie bo otworzył jej mój kumpel nocował u mnie po
                        imprezie jedną
                        > noc a ja jej oddałem tego kapcia.Może coś głupiego sobie pomyślała
                        ehh dwóch
                        > facetów samych w mieszkaniu.

                        jak na tak mlodego czlowieka, ktory w dodatku chce mieć pozycje a ta
                        wiaze się też z pewnymi horyzontami myyslowymi, masz jak na razie za
                        bardzo drobnomieszczańskie lęki w stylu "Cio sobie ludzie pomysla" -
                        popracuj nad tym, bo po tym najłatwiej poznać prowincjusza
                        intelektualnego, nawet jesli przysowi sobie zasady Sv, jest
                        elokwentny i wyksztalcony - serio ...

                        > Następnym razem może przejdę się do niej żeby pożyczyć cukier:D i
                        wytłumaczę że
                        > to nie tak jak ona mogła sobie pomyśleć.

                        no mowię popracuj nad sobą ...

                        Bo dziwnie się uśmiecha jak mnie
                        > widzi:D:D:D:D:D:D

                        hmmmm moze się domysla, ze na nia lecisz i z cicha się podśmiewa?:)
                        • lakiluk985 Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:58
                          Z tym cukrem żartowałem:D a tak to w sumie mnie nie obchodzi co sobie pomyśli o
                          mnie bo i tak raczej mam marne szanse u niej.
                          Nie wiem czemu ale coś faktycznie mnie kręcą starsze ostatnio, ale raczej jest
                          to chwilowe.
                          Zostanę jednak przy 18-20.

                          Pozdrawiam i życzę miłej nocy DOBRANOC
                          • kora3 Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 01:09
                            lakiluk985 napisał:

                            > Z tym cukrem żartowałem:D

                            no mam nadzieję :)

                            a tak to w sumie mnie nie obchodzi co sobie pomyśli o
                            > mnie bo i tak raczej mam marne szanse u niej.

                            zgadzam się ...

                            > Nie wiem czemu ale coś faktycznie mnie kręcą starsze ostatnio, ale
                            raczej jest
                            > to chwilowe.

                            zapewne...

                            > Zostanę jednak przy 18-20.

                            to twoja liga i w niej sobie graj

                            >
                            > Pozdrawiam i życzę miłej nocy DOBRANOC

                            wzajemnie
                          • sundry Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 17:33
                            Wśród 18-20 też są wyjątki,mój kolega jest z 19-latką i powiedziała mu,że góra
                            do końca studiów chce być panną.Ja mam tyle lat co Ty,kiedy masz zamiar się
                            "ustatkować"?Czy w ogóle nie masz zamiaru?
    • takatitimama Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:30
      bardzometafizyczny napisała:

      > Ja jakaś popieprzona jestem... Sytuacja ma się tak - końcówka
      studiów, jak na r
      > azie brak stałej pracy, mieszkanie z partnerem (od 4 lat) w
      mieszkaniu studenck
      > im. Okres spóźnia mi się 3 dni, a zawsze jest superplanowo. Przez
      cały dzień ch
      > odzę jak pijana, myślę o ewentualnym bobo, o tym że gdzie, ZA CO,
      jak będziemy
      > żyć, panika niezła, typowa schiza ciążowa. Następnego dnia rano
      robię test ciąż
      > owy - wychodzi jedna kreska (dla niewtajemniczonych = nie jestem w
      ciąży) i ja
      > co? I ja smutek czuję!!!... Pierwszy raz zdarzyło mi się coś
      takiego.
      > Co najśmieszniejsze - mam się za osobę dość odpowiedzialną,
      rozsądną... A tu...
      > rozczarowanie??
      > Proszę mnie ochrzanić porządnie i do pionu postawić!
      >
      > (okresu jeszcze nie ma i ja nadal mam... nadzieję? Halo! Co mi
      jest?!)


      miałam to samo! jak nie zajdziesz teraz, to instynkt Ci odpuści i
      dopadnie Cie na maxa za jakieś 3-4 lata raz jeszcze (przerwa w
      potrzebie posiadania dzidzi, wypełniona potrzebą wykazania się w
      nowej pracy); nie wiem, co dalej gdyby to tez przezcekać - ja nie
      dałam rady ;)) mam 15-miesięcznego synalka, cudo!
      powodzenia!

      PS. a co do wózka - postaw jednak na 4 kółka, w tym przednie
      skrętne - bardzo ważne; i sprawdź, jak obciązonym podjeżdża się pod
      krawężnik ;)
      • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 00:38
        takatitimama napisała:


        >
        > miałam to samo! jak nie zajdziesz teraz, to instynkt Ci odpuści i
        > dopadnie Cie na maxa za jakieś 3-4 lata raz jeszcze (przerwa w
        > potrzebie posiadania dzidzi, wypełniona potrzebą wykazania się w
        > nowej pracy); nie wiem, co dalej gdyby to tez przezcekać - ja nie
        > dałam rady ;)) mam 15-miesięcznego synalka, cudo!
        > powodzenia!
        >

        No ale mój facet chyba nie podziela mojego entuzjazmu. Nie, nie chyba, na
        pewno... "A w tym cały jest ambaras..." :(
        Gratuluję synka!:)
    • vandikia Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 10:26
      znam to
      niby nie chcialam, niby wszystko nie tak, a z bijacym sercem robilam
      test..zeby jeden.. a pozniej jakis taki cholerny smutek, ze jednak
      nie
    • spragnienie Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 13:33
      Odpowiem tak...
      Cale zycie modlilam sie o okres, obecnie prosze o jego brak...
      Nigdy nie ma odpowiedniego czasu...
      Po co ustawiac Cie do pionu?!? Masz swoje uczucia, emocje i
      pragnienia. Te ostatnie ujawnily sie wlasnie ostatnio... Szok?!?

      Pogadaj ze swoim facetem co sadzi o tym wszystkim i moze zyjcie
      sobie dniem dzisiejszym?!?! Jak sie wydarzy to bedzie pelnia
      szczescia?!?!

      Brak mieszkania, studia i niepwenosc finansowa?!?! Bywa... Jak juz
      bedziesz pewna to moze byc troche poznawo...
      • bardzometafizyczny Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 14:31
        Spragnienie, mój facet nie zgodzi się teraz na 1000000% - nie dorósł, chce
        jeszcze pożyć jak student (jest rok młodszy ode mnie), wszystko ma mieć ręce i
        nogi - kończymy studia, znajdujemy pracę, pobieramy się, zachodzimy w ciążę.
        Właśnie w tej kolejności. Nie wyperswaduję mu niczego innego, koniec kropka.
        Niestety. Przy tym wszystkim - wszystko stoi po jego stronie, on ma rację. A ja
        mam instynkt:)
        Okropnie mi... Od rana brzuch boli, więc pewno za niedługo definitywny koniec
        nadziei, a ja bym tyle zrobiła, żeby ten okres nie przyszedł...
        Trzymam za Ciebie kciuki!
    • a.part Re: moja reakcja na wynik testu 12.04.08, 14:11
      myślę że gdyby były dwie kreski reakacja też byłaby niezbyt wesoła :)))
    • pani.misiowa po 3 dniach? dziwne gdyby byl dodatni 12.04.08, 17:23
      odczekaj jeszcze 4 dni
      wiekszosc testow wwykrywa ciaze dopiero po 7 dniach spoznienia
      • bardzometafizyczny Re: po 3 dniach? dziwne gdyby byl dodatni 12.04.08, 18:10
        Jakoby można robić test począwszy od dnia planowanej miesiączki, której brak...
    • bardzometafizyczny Po wszystkim... 12.04.08, 18:24

      Akcja odwołana, jeśli wiecie, co mam na myśli.

      Zmieniła mi się percepcja od wczoraj i dochodzę do tego, że moim problemem nie
      jest sytuacja mieszkaniowo-finansowa (jakoś dałabym radę, wierzę w to), ale
      podejście do sprawy mojego faceta.
      Jeśli zobaczyłam, jak bardzo mi zależy na dziecku, mogłabym teraz forsować
      projekt, ale przy nim to nie ma sensu przez najbliższe co najmniej 2 lata. Tu
      leży największy problem. A nie wrobię go nieświadomego w dziecko.
      Więc mój nowy wątek powinien się nazywać "pragnę dziecka. Jak przekonać mojego
      partnera?" :)
      Dzięki za niestawianie mnie do pionu i pogaduchy o trójkołowych wózkach. Szkoda,
      że nic z tego nie będzie... Naprawdę cholernie szkoda.
      • infinity51 Re: Po wszystkim... 12.04.08, 19:03
        Wcale nie taka szkoda moja droga - tzn nie w sytuacji gdy za Twoj
        partner zyciowy to mlody chlopak, ktory dopiero konczy studia, mysli
        o pracy i chce sie wyszalec, co zreszta uwazam za sluszne - jak nie
        teraz to kiedy? To sa najpiekniejsze lata zycia, kiedy trzeba z
        niego korzystac ile sie da, zanim zacznie sie robic powazne plany
        typu rodzina wlasnie. Macie jeszcze mnostwo czasu przed soba!
    • milleniusz Jak to co? 12.04.08, 19:10
      > (okresu jeszcze nie ma i ja nadal mam... nadzieję? Halo! Co mi jest?!)

      No jak to co... Marudzisz po prostu. :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka