luclucky
13.04.08, 22:25
W co wierzyc: w slowa czy w czyny?
Facet twierdzi ze mnie nie kocha.
Ale z drugiej strony wielokrotnie dal mi dowody ze moze dla mnie
zrobic wiele np. zerwac znajomosc z kims kto mnie obrazil lub
wkurzyl (to sie juz trzy razy zdarzylo, bylam zdumiona). Raz nawet
zewrwal z dnia na dzien ze swoja dziewczyna, po tym jak sobie po
mnie pojechala (wyzwiska itp. to byla klasyczna scena zazdrosci -
uwazala ze cos miedzy nami jest).
Ciagle dzwoni, pisze, etc.
Rownoczesnie twierdzi ze nie mozemy byc razem bo mnie nie kocha.
Twierdzi ze bardzo mu sie podobam, ale to wszystko.
Nie kocha i juz. Z drugiej strony zaden przyjaciel nie zrobil nigdy
dla mnie tyle co on.