Dodaj do ulubionych

Lepsza wychudzona, czy "normalna" ?

04.05.08, 18:49
Wrrr... dzis rozmawialam ze znajoma, ktora po raz wtory skarzyla sie
na swoja figure, konkretnie rozpaczala,ze przytyla 2 kilogramy i juz
wazy 55 kg przy wzroscie 170 !! I juz mam tego dosc, a tak! Bo moim
zdaniem wychudzony szkieletor wcale nie wyglada dobrze, te wystajace
obojczyki i niestykajace sie nogi w obcislych spodniach i w ogole.
Wkurza mnie to tym bardziej, ze sama jestem szczupla (164/50) ale
nie dlatego , ze sie odchudzam, tylko dlatego, ze tak mam, i
chcialabym przytyc z kilka kilogramow, zeby troche sie zaokraglic tu
i owdzie.
Pytanie do facetow (ale nie tylko) - bardziej podobaja wam sie
kobiety o miekkich, zaokraglonych ksztaltach (nie mowie tu o
nadwadze), czy te super szczuple laski o wygladzie modelek?
(przypominam wyglad modelki) :

images.google.co.uk/imgres?
imgurl=www.redwoodcitydailynews.com/pics/padn/400xN/rcdn/2007-
1-14-thin-
models&imgrefurl=www.redwoodcitydailynews.com/article/2007-1-
14-thin-models&h=601&w=402&sz=20&hl=en&start=1&tbnid=N9UCfNhsa--
HKM:&tbnh=135&tbnw=90&prev=/images%3Fq%3Dmodel%2Bthin%26gbv%3D2%26hl%
3Den
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 18:51
      no dobra, link nie wszedl, dam inny

      images.usatoday.com/news/_photos/2006/09/26/model.jpg
      • naonja81 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:18
        nexstartelescope napisała:

        > no dobra, link nie wszedl, dam inny
        >
        > images.usatoday.com/news/_photos/2006/09/26/model.jpg



        właśnie taką sylwetkę mam. 174 i 55kg wagi. nie zagładzam się. po prostu taka
        jestem z natury. i nieskromnie przyznam, że moje ciało, sylwetka bardzo mi się
        podoba.
        • mimrek Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:21
          ale nogi masz tez takie wychudzone?bez jaj..
          • naonja81 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:26
            uda mam takie same jak ta Pani ze zdjęcia, natomiast łydek nie mam zbytnio
            wychudzonych (dlatego, że są umięśnione).
      • widokzmarsa daj spokój 04.05.08, 19:30
        dałaś linka do 15 latki, zarzyganej i zagłodzonej... to nie kobieta.
      • cala_w_kwiatkach Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 06.05.08, 23:48
        uff nogi mam grubsze:)
    • forumowicz_pospolity Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 18:51
      pokrzaczyły ci sie linki chyba:)
      jasne że normalna, wychudzona wzbudza litośc przede wszystkim
      • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:01
        mów za siebie.
        we mnie wzbudza zazdrość.
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1140511,2,3.html
        • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:03
          8n napisała:

          > mów za siebie.
          > we mnie wzbudza zazdrość.
          > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1140511,2,3.html

          Ale Ty poważnie piszesz???
          • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:05
            wyjątkowo tak.
            • sir.vimes a ta piekność też wzbudza 04.05.08, 19:49
              zazdrość?


              tbn0.google.com/images?q=tbn:Zoo_usViIYW81M:http://taquoriaan.files.wordpress.com/2007/08/bulimia-anorexia.jpg
              czy może ta:
              http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.treatmentonline.com/blog/images/218.jpg&imgrefurl=http://www.treatmentonline.com/treatments.php%3Fcategory%3DDiet%2B%252C%2BAging%2Band%2BEating%2BDisorders&h=360&w=310&sz=20&hl=pl&start=3&tbnid=83IK160kQfIUcM:&tbnh=121&tbnw=104&prev=/images%3Fq%3DEating%2Bdisorders%26gbv%3D2%26hl%3Dpl%26sa%3DG

              ?
        • forumowicz_pospolity Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:49
          8n napisała:

          > mów za siebie.
          > we mnie wzbudza zazdrość.
          > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1140511,2,3.html

          rozpacz
          sugeruję rozsądniejsze lokowanie uczucia zazdrości;)
      • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:02
        forumowicz_pospolity napisał:

        > wychudzona wzbudza litośc przede wszystkim

        Można Jej zawsze podarować bułkę jakąś żeby nie głodowała:D
        • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:04
          stać je na bułki, jakby chciały to by jadły.
          • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:07
            8n napisała:

            > stać je na bułki, jakby chciały to by jadły.

            Wiem, że stać. Nie wiem tylko czy kiedykolwiek miałaś do czynienia z osobami
            chorymi na anoreksję, czy wiesz dużo na ten temat, bo ta fotka, którą kleiłaś
            ewidentnie skazuje na to zaburzenie.
            • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:13
              miałam. ale nie o tym traktuje temat. pytanie było co się nam bardziej podoba. ja odpowiadam, że chudość i znikam.
              • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:18
                8n napisała:

                > miałam. ale nie o tym traktuje temat. pytanie było co się nam bardziej podoba.
                > ja odpowiadam, że chudość i znikam.

                Ja nie mam nic złego na myśli. Każda dorosła osoba ma prawo do tego aby wyglądać
                jak chce. To samo dotyczy poglądów. Bierze za to odpowiedzialność zdrowotną,
                emocjonalną itd.
                Mam nadzieję, że nie uraziłam Twoich poglądów tym postem o anoreksji. Nie miałam
                takiego zamiaru.
    • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:03
      Najlepsza to taka, żeby miała biodra, tyłek i cycki, ale żeby nic się bokami nie
      wylewało. Czyli taka dość kobieca ;)
      • whereisnemo Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 23:17
        mini_kks napisała:

        > Najlepsza to taka, żeby miała biodra, tyłek i cycki, ale żeby nic się bokami
        nie wylewało. Czyli taka dość kobieca ;)

        No i jeszcze nooooooooooogi do samej ziemi:)
        • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 05.05.08, 08:32
          E, to by była karykatura ;)
    • kochanica-francuza We mnie wzbudza refleksję praktyczną 04.05.08, 19:09
      "takiej to we wszystkim dobrze i nie musi się uganiać za ciuchami".
      • vandikia Re: We mnie wzbudza refleksję praktyczną 04.05.08, 19:36
        błąd
        ciezej wybrac ciuchy chudej niz normalnej
        • kochanica-francuza Re: We mnie wzbudza refleksję praktyczną 04.05.08, 19:43
          vandikia napisała:

          > błąd
          > ciezej wybrac ciuchy chudej niz normalnej

          ale ja nie jestem w normie odzieżowej

          primo mam spory rozmiar

          secundo duży biust

          ... i jeszcze parę niedoskonałości figury
          • vandikia Re: We mnie wzbudza refleksję praktyczną 04.05.08, 19:45
            ok, ja posze o tym, ze wiele osob mysli, co sama na kazdym kroku
            slysze, ze przynajmniej nie mam problemow ze znalezieniem rozmiaru
            dla siebie. nic bardziej mylnego niestety.
            • kochanica-francuza Re: We mnie wzbudza refleksję praktyczną 04.05.08, 20:11
              vandikia napisała:

              > ok, ja posze o tym, ze wiele osob mysli, co sama na kazdym kroku
              > slysze, ze przynajmniej nie mam problemow ze znalezieniem rozmiaru
              > dla siebie. nic bardziej mylnego niestety.

              a, no to tak

              a masz problem typu:

              1. aaaa, mój rozmiar, wreszcie!!!
              2. i co z tego... i tak ciuch źle leży...
    • dr.verte Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:17

      164 cm raczej ładne nie będzie , kurdupelek , krótkie nóżki ,
      wszystko "ubite" takie
      • 2szarozielone Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:21
        nooo, a do takich brzydactw jak Kylie Minogue, Penelope Cruz czy Eva Longoria,
        to powinno się strzelać jak do kaczek, żeby w oczy brzydotą nie kłuły :)
        • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:22
          Że już o mnie nie wspomnę ;DD Zobaczyłby moje nogi...
          • dr.verte Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:30
            mini_kks napisała:

            > Że już o mnie nie wspomnę ;DD Zobaczyłby moje nogi

            chyba nibynóżki , nogi to mozna mieć dopiero przy odpowiednim
            wzroście
            • 2szarozielone Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:33
              a moje podobno niezłe... kupa ludzi tutaj widziała i nikt nie zjechał ;)
            • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:33
              Tak, tak ;)
              • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:35
                mini_kks napisała:

                > Tak, tak ;)

                Ja nie widziałam:D
                • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:37
                  Są w porządku. W stosunku do reszty długie i szczupłe. Za nic bym ich nie oddała
                  za takie o długości powiedzmy półtora metra :P
        • dr.verte Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:28

          ani jednej nie widziałaś na żywo , dodatkowo wymieniasz jakieś
          stare dupy(Minogue??) , dla niektórych wystarczy że im kto mignie
          w tv pare razy (cały sztab wizażystów,grafików komp.etc dba o ich
          publiczny look) i już uważają je za atrakcyjne (nigdy zresztą nie
          będą dostępne)
          • kochanica-francuza won smarkaczu 04.05.08, 19:31
            czterdziestka to stara dupa? lepiej se pryszcza wyciśnij
            • dr.verte Re: won smarkaczu 04.05.08, 19:32
              kochanica-francuza napisała:

              > czterdziestka to stara dupa?


              nie,lolitka , idź się lecz
              • kochanica-francuza Re: won smarkaczu 04.05.08, 19:41

                > nie,lolitka , idź się lecz

                Sam się lecz, na ograniczenie umysłowe. Istnieją według ciebie wyłącznie lolitki
                i stare dupy.

                A czterdziestak to stary fiut, jak rozumiem?
                • dr.verte Re: won smarkaczu 04.05.08, 19:46
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > A czterdziestak to stary fiut, jak rozumiem?


                  Nie,młodzian , ledwo z brzucha matki wyciągnięty.


                  Inna sprawa że faceci znacznie lepiej/ładniej się starzeją niż
                  kobity.
          • 2szarozielone Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:32
            no nie powołam się na koleżankę Beatkę z klatki obok, bo nie znasz i tak :) To
            kogo mam podać jako przykład?

            już widzę, jak dajesz kosza Longorii, bo za niska :)))))))
    • bertrada Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:25
      Najnowszy model barbie. Wzorzec dla przyszłych pokoleń.
      www.coolbuddy.com/gallery_pics/imgs/anorexicbarbie.jpg
      • naonja81 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:27
        bertrada napisała:

        > Najnowszy model barbie. Wzorzec dla przyszłych pokoleń.
        > www.coolbuddy.com/gallery_pics/imgs/anorexicbarbie.jpg


        jesssu, nie strasz ludzi :)
        • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:36
          To chyba jakieś jaja.
          • bertrada Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:52
            Ktoś chyba faktycznie taką lalkę zrobił. Natknęłam sie na to zdjęcie
            w googlach jak szukałam jakiegos kiczowatego zdjęcia do wizytówki
            mojego nowego alter-ego gimnazjalistki zuzy. ;D

            Ludziom się wydaje, że anoreksja jest spowodowana jakimiś wzorcami
            więc oskarżają producentów zabawek. I ci chyba postanowili zrobić
            sobie jaja i pójść na całość. Albo poważnie zaprotestować. Nie wiem
            kto to jest i jakiej opcji. ;D
            • mini_kks Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:57
              Też nie wiem, co o tym myśleć. Tak jak o tym, że ktoś przywiązał do drzewa
              murzyńską laleczkę. Zdjąwszy uprzednio Pinokia.
      • sir.vimes świetna ta barbie 04.05.08, 19:53
        dokładnie w tym kierunku zmierza świat.
        I nowy "kanon urody" a raczej "kanon choroby"

        • kochanica-francuza fat barbie 04.05.08, 20:40
          home.ica.net/~cowie/fatbarbie1.htm
          • kochanica-francuza redneck barbie 04.05.08, 20:49
            www.collegehumor.com/picture:29596
    • polla.k Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:31
      wiesz...mam 170 cm, ważę 55-56 kg i nie wyglądam jak wychudzony szkieletor
      • mimrek Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:33
        ale wygladasz jak wychudzona kobieta na pewno ,tak?
        jakie masz wymiary.
      • dr.verte Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:35
        polla.k napisała:

        > wiesz...mam 170 cm, ważę 55-56 kg i nie wyglądam jak wychudzony
        szkieletor


        ty masz 34 lata , więc przy opisie urody już dawno się nie liczysz
        • avital84 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:36
          Cham...
        • polla.k Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:37
          dr.verte napisał:

          > polla.k napisała:
          >
          > > wiesz...mam 170 cm, ważę 55-56 kg i nie wyglądam jak wychudzony
          > szkieletor
          >
          > poproszę o rozwinięcie :)
          > ty masz 34 lata , więc przy opisie urody już dawno się nie liczysz
    • avital84 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:33
      Ja też mam 164 cm wzrostu i 50 kilo wagi i wydaje mi się, że mam zaokrąglenia tu
      i ówdzie. Trochę nie na temat, ale akurat złożyło się tak, że mam identyczne
      'wymiary' jak Ty.
    • izabellaz1 Bo tak w ogóle... 04.05.08, 19:35
      ...to waga, masa, ciężar i rozmiary mają niewiele wspólnego ze sobą w przypadku
      ludzkiego ciała. Są osoby, które ważą sporo i nie wyglądają wcale na swoją wagę.
      Inne przy tej samej liczbie kilogramów są grube. Osoby wysportowane zawsze będą
      miały cięższą wagę bo ważą mięśnie. Ja mam 171cm i ważę 64kg. Moja koleżanka ma
      prawie 180 i waży tyle samo - nosimy te same rozmiary ubrań.
      • mozambique Re: Bo tak w ogóle... 06.05.08, 15:04
        170 cm i 180 cm to ten sam rozmiar ???

        nie bajdurz ! , rozmiar to przede wszytkim długosc nogawek i rekawów
        i nie gadaj bzdur ze te wymiary macie identyczne
    • vandikia Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:40
      Tak jak pisano wyżej, nie zawsze waga i wzrost to mierniki wygladu
      ja mam 173 i waze ok 49 kg, ale jestem po szpitalu i przejsciach i
      faktycznie wygladam za chudo, nie moge dobrac ciuchow, bo 38 duzo za
      duze, a z kolei 34 to juz rozmiar dziewczecy, na dziewczece biodra
      ale wczesniej wazylam niewiele wiecej, bo zwykle ok 52 kg i
      wygladalam dobrze, duzo zalezy od tego jak sie czlowiek czuje we
      wlasnej skorze, jak wypoczywa.
      generalnie miekkie zaokrąglone ksztalty ladnie brzmi, ale czasem
      wiaze sie z tluszczykiem tu i ówdzie, ktorego lepiej zeby nie bylo
      zresztą..kobietom nigdy sie w kwestii wagi chyba nie dogodzi
    • green-lime Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 19:46
      Po pierwsze - dla jednego wychudzona będzie Kate Moss, dla drugiego będzie
      normalna, kwestia gustu.
      Po drugie - ja mam 160 cm wzrostu, ważę 52 kg a ciągle słyszę, że jestem bardzo
      szczupła lub wręcz chuda. Jak dla mnie jestem pośrodku - ani za chuda, ani za
      gruba. Wymiary i waga mogą nie mówić wszystkiego.
      Po trzecie - seksapil i uroda to nie kwestia jednego konkretnego typu sylwetki.
      Mnie podoba się figura zarówno Nicole Kidman jak i Evy Mendes. Ale na przykład
      zarówno Kate Moss jak i Beyonce uważam za niezgrabne.
    • rosa_de_vratislavia lepsza "normalna" :) 04.05.08, 19:59
      nexstartelescope napisała:

      > Wrrr... dzis rozmawialam ze znajoma, ktora po raz wtory skarzyla
      sie
      > na swoja figure, konkretnie rozpaczala,ze przytyla 2 kilogramy i
      juz
      > wazy 55 kg przy wzroscie 170 !

      Sama mam 170 cm i wiem,że kiedy waga mi spada poniżej 57 kg,
      wyglądam źle, chudo, marnie i mizernie...znika biust i pojawiają się
      bruzdy nosowo-wargowe na twarzy.
      Najlepiej się czuję, ważąc koło 58-60 kg, a najwięcej męskich
      spojrzeń przyciągam około 62 kg, naprawdę...co dalej, nie wiem, bo
      nigdy nie ważyłam więcej.
    • menk.a Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 20:34
      Te o kobiecych, zaokrąglonych kształtach. Może jako usprawiedliwienie dla
      własnej budowy. ;)
      • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 20:36
        menk.a napisała:

        > Te o kobiecych, zaokrąglonych kształtach. Może jako usprawiedliwienie dla
        > własnej budowy. ;)

        Cie czepne zaraz!:P
        • menk.a Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 23:46
          izabellaz1 napisała:

          > menk.a napisała:
          >
          > > Te o kobiecych, zaokrąglonych kształtach. Może jako usprawiedliwienie dla
          > > własnej budowy. ;)
          >
          > Cie czepne zaraz!:P
          >

          Brella, no , no, no wmawiaj mi, wmawiaj, że wsio jest ok. No wmawiaj mi dzień i
          noc. :P
    • 8n pasibrzuch. 04.05.08, 20:43
      a niektorzy sa mali i waza duzo. np ja. i wygladam jak swinia.
      musi byc super wazyc 49 kilogramow, i nie byc kurduplem.
      • cheekymonkey Re: pasibrzuch. 04.05.08, 20:49
        8n napisała:

        > a niektorzy sa mali i waza duzo. np ja. i wygladam jak swinia.
        > musi byc super wazyc 49 kilogramow, i nie byc kurduplem.

        Sorki, to zdjęcie w twojej wizytówce to ta świnia właśnie??
        Hm, chyba nie mówisz poważnie ?!?
        • 8n Re: pasibrzuch. 04.05.08, 21:12
          nie, wtedy przez chwilę nie byłam świnią.
          przeciez nie upubliczniałaby, aktualnej prawdy. nie oszalałam!
          • cheekymonkey Re: pasibrzuch. 04.05.08, 21:21
            Kurcze, 8n, coś mi się wydaje,że wcale nie jest tak źle :)
            Czemu jak niewysoki to zaraz kurdupel?
            Ja mam pare kolezanek i babek w rodzinie, które sa niewysokie i swietnie wygladaja. I pociesze cię - patrząc na te starsze - te niskie długo sie świetnie trzymają:)
      • mini_kks Re: pasibrzuch. 05.05.08, 08:34
        Żeby każda świnia wyglądała jak Ty...
    • prom_do_szwecji Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 21:21
      A ja za dużo waże, za mało mam wzrostu i za duże cycki. Mam też ponad 30 lai.
      I wiecie co? Guzik mnie obchodzi, czy jakiś abstrakcyjny kolo czy panna na ulicy
      uzna mnie za starą, za brzydką, za grubą. Dlaczego miałoby mnie obchodzić co
      myśli na mój temat zupełnie obca mi osoba
      • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 21:40
        ja mam małe i to jedna z dowch rzeczy ktore lubię.
        na pierwszym miejscu są plecy. mam piękne plecy.
        • prom_do_szwecji Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 21:44
          a ja mam dobre serce :)
          • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 22:14
            to się opłaca?
            • prom_do_szwecji Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 05.05.08, 09:29
              pewnych rzeczy nie da się przeliczyc na pieniądze. Ale jakby się zastanowić to
              tak: spotyka mnie sporo sympatii i zyczliwości ze strony innych. To dużo daje
    • jasny_dzien Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 04.05.08, 23:24
      Same liczby nic nie znaczą. Moje bóstwo ma 178 cm wzrostu, waży ok. 55
      i wcale nie wygląda na wychudzoną. Po prostu składa się prawie z
      samych nóg :) Jak wygląda zawodowa modelka nie musisz przypominać:P
    • vivian.darkbloom gdzie kończy się normalność a zaczyna wychudzenie? 05.05.08, 10:53
      trudno jest odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo ludzie różnie rozumieją "normalną
      wagę". Jeśli ktoś lubi bardziej zaokrąglone dziewczyny to osoba nosząca XS może
      już być dla niego wychudzona, ale dla faceta preferującego szczuple dziewczyny
      to będzie jeszcze normalna sylwetka.

      Może lepiej spytaj facetów - co rozumieją pod "wychudzona"?
      • kacu83 Re: gdzie kończy się normalność a zaczyna wychudz 06.05.08, 14:39
        Zacznijmy od tego, ze 55 kilo przy 170 to wcale nie jest malo, tylko raczej
        srednio. Najlepsza waga wedlug mojego uznania to wzrost minus 117-120,
        zakladajac ze dziewczyna nie jest niziutka, bo wtedy to inaczej to sie rozklada.
        Czyli dla wzrostu 170 idealnie jak dla mnie to 50-53 kilo...
        • al_star Re: gdzie kończy się normalność a zaczyna wychudz 06.05.08, 23:43
          > Zacznijmy od tego, ze 55 kilo przy 170 to wcale nie jest malo, tylko raczej
          > srednio.

          jestes psychiczny / psychiczna???
        • oposka Re: gdzie kończy się normalność a zaczyna wychudz 07.05.08, 10:36
          kacu83 napisał:

          > Zacznijmy od tego, ze 55 kilo przy 170 to wcale nie jest malo,
          tylko raczej
          > srednio. Najlepsza waga wedlug mojego uznania to wzrost minus 117-
          120,
          > zakladajac ze dziewczyna nie jest niziutka, bo wtedy to inaczej to
          sie rozklada
          > .
          > Czyli dla wzrostu 170 idealnie jak dla mnie to 50-53 kilo...

          no nie z tym to ja się nie zgodzę
          przy takim wzroscie to juz się wyglada jak anorektyczka
          ja sama mam 170 waga ok 60 ale jeszcze nie całkiem to i tak mój
          sukces bo przytyłam od Bożego Narodzenia jakieś 2,5 kg i
          szczerze znacznie lepiej się czuję
          teraz niz jak ważyłam 57 kg
          wówczas wygladałam jak nieszczęście skóra i kości
    • lupus76 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 06.05.08, 14:44
      Zdecydowanie kobieta, niż wieszak na ubrania. Te wychudzone wyglądają, jak
      dorastający chłopcy...
      • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 06.05.08, 20:15
        ja tam lubię chłopców.
    • cala_w_kwiatkach Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 06.05.08, 23:47
      nexstartelescope napisała:

      > Wrrr... dzis rozmawialam ze znajoma, ktora po raz wtory skarzyla
      sie
      > na swoja figure, konkretnie rozpaczala,ze przytyla 2 kilogramy i
      juz
      > wazy 55 kg przy wzroscie 170 !!


      to nie bylam ja, chociaz do opisu pasuje - 55kg przy 172cm, i 2 kg
      przytylam:) ale ja akurat sie z tego powodu ciesze

      a co do niestykajacych sie nog to uwazam akurat za plus, baaardzo
      nie podobaja mi sie kobiety, ktorym ocieraja sie uda w trakcie
      chodzenia

      a kto mi sie podoba? zdecydowanie zaokraglone w biodrach i piersiach
      reszta szczupla, ale proporcjonalna
      podobaja mi sie bardziej niskie i drobne kobiety niz wysokie i
      dluuugokosciste;)
    • braun_f Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 00:29
      chude maja wrazliwsze cipki
      • gosciu_87 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 03:32
        braun_f napisał:

        > chude maja wrazliwsze cipki
        kurde nie wiedzialem, pierwszy raz pisze na tym forum, mi sie
        podobaja bardziej kobiety o normalnych ksztaltach, ale najwazniejsza
        ladna sympatyczna twarz, powaznie:)
        • wielo-kropek Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 03:57
          Ja lubie te normalne, zwylke, proste (nie znaczy sie zacofane),
          szczere i dorodne kobiety. Co do modelek to jest mi ich
          poprostu zal. To wina tego biznesu ze one musza tam sie
          zagladzac do szkapy czy kosci. Modelka z Brazylii(nie pamietam
          jej imienia)np. zmarla na anorekscje, bo ciagle wymuszanie byc
          chuda doprowadzilo ja do tego. Inaczej musialaby sie pozegnac
          z praca. Wg mnie zle sie dzieje w salonach mody, w Paryzu
          glownie. Siedza tam homoseksualisci i stare baby, ktore niszcza
          mlode dziewczyny, bo im na nich nie zalezy. Nawet nie ogladam
          modelek, bo tak naprawde nie ma na co zbytnio patrzec. Co z tego
          ze nauczyli je ladnie chodzic, znaczy sie poruszac. Taka
          tylkiem nie ruszy bo go praktycznie nie ma. Biustem tez nie
          ruszy, bo go tez nie ma (czasem sztucznie wlozony) Idzie taka,
          strasznie blada, czasem zakamuflowana jest jej bladosc ale
          niestety widoczna i niestety taka modelka nie przyciaga soba.
          Przynajmniej mnie. Te normalne mocno. Znaczy sie te normalne
          ladne, bo tylko o lade mi chodzi.Z tak mocno chudymi w lozku
          nie bylem, wiec nie moge na ten temat wam nic powiedziec.
    • eluch_a Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 03:41
      Chciałabym być trochę chudsza niż jestem. Nie wiem, ile ważę, bo się
      nie ważę, ale denerwują mnie zbyt duże (moje) piersi, chciałabym
      mieć chudsze uda i płaski brzuch. Chwilowo mam płaski brzuch, ale
      jest to efekt pilnowania się i przejścia na dietę warzywno-
      papierosową. Denerwują mnie moje biodra, które sprawiają, że jak
      kupię spodnie dobre w pasie, to przez biodra ich nie przecisnę, a
      jak są dobre w biodrach, to z pasa mi zjeżdżają. Chciałabym być
      szczuplejsza - nie chuda jak modelka, ale szczupła. Nie podobają mi
      się moje "pełne kształty - kobiece kształty" tak uparcie lansowane
      przez media.
      • kacu83 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 09:47
        Schudnac wcale nie jest trudno jak ma sie checi...70% sukcesu to odpowiednia
        dieta wysokobialkowa, tylko 30% to trening.
        • eluch_a Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 09:57
          Z biustu się chudnie niesłychanie trudno. Z bioder też raczej nie
          schudnę, bo to nie jest kwestia ciałka, musiałabym sobie kości
          powyciągać. Taka budowa... kobieca, kurde mać.
          • kacu83 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 10:06
            No tak jezeli masz taki szkielet to nic nie zrobisz z biodrami, ale pisalas o
            udach a tutaj schudnac jest stosunkowo prosto.
            • 8n Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 10:50
              ja sobie biodra kiedyś spiłuję.
    • misia12347 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 10:06
      Lepiej wyglądają szczuplutkie dziewczyny, ale nie wychudzone.
    • kedrok1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 10:19
      zdecydowanie normalna

      Normalna i naturalna zawartość tłuszczu w organizmie, i najlepiej jeszcze
      sprężyste umięśnienie, to jest to !! ;)

      Chude szkielety nie dla mnie.
      • izabellaz1 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 10:40
        kedrok1 napisał:

        > Chude szkielety nie dla mnie.

        A są grube szkielety?;P
    • karka831 Re: Lepsza wychudzona, czy "normalna" ? 07.05.08, 11:08
      IMO dziewczyna powinna być przede wszystkim 'apetyczna'. Piękne ciało to ciało
      zdrowe, jędrne, zadbane. Nie szkielet i nie dyndający tłuszcz. No i
      proporcjonalność jest ważna.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka