Dodaj do ulubionych

Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety.......

IP: *.75.91.32.Dial1.Weehawken.Level3.net 14.09.03, 06:38
majac forse trudno opedzic sie od kobiet. Takie to juz one sa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wesołek Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl 14.09.03, 22:05
      mając kasę ma się po prostu więcej swobody i możliwości manewru. Jak masz babę
      która już Cię już nie kręci i dwójkę bachorów z nią zmachanych to jak nie masz
      kasy jesteś uwiązany bo Cię alimenty zniszczą. A jak jest kasiorką to luuuuuu
      babie kopa w dupę i dalej do nowej Pani
      • oberver Dno ! n/t 15.09.03, 08:08
        • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 08:51
          ale czemuż droga Obervwer tak się przejmujesz... chociaż coś jest na rzeczy. Na
          FK ostatniemi czasy namnożyło się frustratów. Dobrze chociaż, że zazwyczaj
          szybko im przechodzi i znikają

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 08:55
            Marzy mu się kochanka ???? Ale nie ma na nią kasy???

            Nie ma to jak materialne podejście do sprawy...

            Pozdr.
            • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 10:41
              witaj, Mintulu

              mintulu napisała:

              > Marzy mu się kochanka ????

              być może. Chociaż raczej nie, wygląda na tego z gatunku "szanujących" kobiety

              > Ale nie ma na nią kasy???

              do tego nie zawsze pieniądze są potrzebne ;)

              > Nie ma to jak materialne podejście do sprawy...

              no pewnie że tak! Po ziemi twardo trzeba stąpać i wiedzieć, że kobiety "już
              takie są" ;)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 11:39
                losiu4 napisał:


                > być może. Chociaż raczej nie, wygląda na tego z gatunku "szanujących" kobiety
                >
                Szanujący inaczej ;-) może trochę zawiedziony na kobietach... zaczynam patrzeć
                bardziej przyjażnie...
                >
                > do tego nie zawsze pieniądze są potrzebne ;)

                > no pewnie że tak! Po ziemi twardo trzeba stąpać i wiedzieć, że kobiety "już
                > takie są" ;)

                mężczyźni też....choć nie , miałam na myśli facetów...

                Dzięki za powitanie :)
                • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 13:57
                  mintulu napisała:

                  > losiu4 napisał:

                  > > być może. Chociaż raczej nie, wygląda na tego z gatunku "szanujących" kob
                  > iety

                  > Szanujący inaczej ;-)

                  tak bez przekąsu: jest wiele kobiet wybierajacych potencjalnych kandydatów
                  kryteriami finansowymi. Jeśli nie jego własnymi, to jego rodziców. Jak jest w
                  drugą stronę nie będę się wypowiadał, gdyż bardziej altruistycznego stworzenia
                  niźli m. Bóg nie stworzył

                  > może trochę zawiedziony na kobietach... zaczynam patrzeć
                  > bardziej przyjażnie...

                  tak to wygląda. Chociaż powodów do wydawania podobnych sądów może być więcej

                  > > do tego nie zawsze pieniądze są potrzebne ;)

                  > > no pewnie że tak! Po ziemi twardo trzeba stąpać i wiedzieć, że kobiety "ju
                  > ż
                  > > takie są" ;)

                  > mężczyźni też....choć nie , miałam na myśli facetów...

                  absolutnie nie, na co dowód przytoczyłem powyżej ;)

                  > Dzięki za powitanie :)

                  nie mogłem nie powitać, skoro swego czasu tak przyjemnie się rozmawiało

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 15:33
                    Ale faceci, to osobny gatunek
                    ;-)
                    • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 16:44
                      mintulu napisała:

                      > Ale faceci, to osobny gatunek
                      > ;-)

                      aaa.... no chyba ze tak. Oby takich jak najmniej. A zreszta, co to za
                      fanaberyjne teorie wprowadzasz, wszak chłop chłopem jest i basta ;)))

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 16:50
                        losiu4 napisał:

                        > aaa.... no chyba ze tak. Oby takich jak najmniej. A zreszta, co to za
                        > fanaberyjne teorie wprowadzasz, wszak chłop chłopem jest i basta ;)))

                        nie ! nie i jeszcze raz NIE !!!!
                        facet jest nizszym gatunkiem powstałym przez wieloletnie procesy wulkaniczne
                        zgubne wpływy wychowacze i środowiskowe ( oczywiśćie chodzi mi jego
                        zanieczyszczenie ;)

                        Miłego wieczoru :)
                        • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 19:58
                          mintulu napisała:

                          > losiu4 napisał:
                          >
                          > > aaa.... no chyba ze tak. Oby takich jak najmniej. A zreszta, co to za
                          > > fanaberyjne teorie wprowadzasz, wszak chłop chłopem jest i basta ;)))

                          > nie ! nie i jeszcze raz NIE !!!!
                          > facet jest nizszym gatunkiem powstałym przez wieloletnie procesy wulkaniczne
                          > zgubne wpływy wychowacze i środowiskowe ( oczywiśćie chodzi mi jego
                          > zanieczyszczenie ;)

                          ale skoro znalazł swoją niszę życiową, najwyraźniej jest ekosystemowi
                          potrzebny ;)

                          > Miłego wieczoru :)

                          i nawzajem :)

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • mintulu może jednak... 16.09.03, 08:59
                            może on po prostu nie spotkał jeszcze tej jedynej i zasłaniając się kasą,
                            biorąc coraz to nowe kochanki szkuka szczęscia...
                            Chyba każdy ma swoją drogę do szczęscia ;-)

                            Dzień dobry :)
                            • losiu4 Re: może jednak... 16.09.03, 09:48
                              mintulu napisała:

                              > może on po prostu nie spotkał jeszcze tej jedynej i zasłaniając się kasą,
                              > biorąc coraz to nowe kochanki szkuka szczęscia...

                              jak na razie zamilkł. Widocznie powiedział co wiedział i siedzi cicho,
                              podśmiewując się z toczonej dyskusji. A jeśli masz rację, to szczerze mu
                              współczuję. Chociaż teraz za pieniądze mozna mieć ponoć wszystko

                              > Chyba każdy ma swoją drogę do szczęscia ;-)

                              tylko czy w przypadku tego jegomościa będzie to szczęście. Ja mu tam źle nie
                              życzę, niech i jemu dobrze będzie

                              > Dzień dobry :)

                              witam, witam :))

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • mintulu Re: może jednak... 16.09.03, 11:25
                                Może intensywnie rozpoczął sprawdzanie kto co mu oferuje ;))
                                I nie siedzmy już faktycznie na nim, bo uszy ma pewno czerwone ze hey :))
                                • losiu4 Re: może jednak... 16.09.03, 14:41
                                  mintulu napisała:

                                  > Może intensywnie rozpoczął sprawdzanie kto co mu oferuje ;))
                                  > I nie siedzmy już faktycznie na nim, bo uszy ma pewno czerwone ze hey :))

                                  więc na tym wątku nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć sobie "do
                                  zobaczenia przy następnej dyskusji". Oby gadało sie nam równie dobrze jak do
                                  tej pory. No chyba że na priv chcesz zejść

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • mintulu Re: może jednak... 16.09.03, 15:41
                                    Będzie mi bardzo miło ponownie spotkać się z Tobą w dyskusji :)))

                                    > Oby gadało sie nam równie dobrze jak do
                                    > tej pory. No chyba że na priv chcesz zejść

                                    Czy to niemoralna propozycja ??? ;-) Kolejnego miłego wieczoru :) Mój jest
                                    niestety pracujący :( Łączę pozdrowienia i wyrazy sympatii :)
                                    • losiu4 Re: może jednak... 16.09.03, 19:20
                                      mintulu napisała:

                                      > Będzie mi bardzo miło ponownie spotkać się z Tobą w dyskusji :)))

                                      Słabego ducha jednak jestem ;) już sobie apetyt ostrze...


                                      > > Oby gadało sie nam równie dobrze jak do
                                      > > tej pory. No chyba że na priv chcesz zejść

                                      > Czy to niemoralna propozycja ??? ;-)

                                      oczywiście, a cózes myślała ;))))) Łosie już takie są

                                      > Kolejnego miłego wieczoru :) Mój jest
                                      > niestety pracujący :(

                                      ehhh, nawet wieczorem człowiekowi nie dadzą odetchnąć ;) 2-ga zmiana czy coś
                                      podobnego, że z ciekawości się zapytam

                                      > Łączę pozdrowienia i wyrazy sympatii :)

                                      Dzięki, i nawzajem

                                      Losiu
                                      • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 09:25
                                        Czy myślisz ze wymiana zdań na wątku bez poruszania tematu autora też wywołuje
                                        silne zaczerwienienie w okolicach uszu ???

                                        > ehhh, nawet wieczorem człowiekowi nie dadzą odetchnąć ;) 2-ga zmiana czy coś
                                        > podobnego, że z ciekawości się zapytam

                                        Nie (stety) drugi etat :)

                                        Pozdrwaiam pracująco (wicie)
                                        • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 10:02
                                          mintulu napisała:

                                          > Czy myślisz ze wymiana zdań na wątku bez poruszania tematu autora też
                                          wywołuje
                                          > silne zaczerwienienie w okolicach uszu ???

                                          jest taka teoria. Jak również taka, że czkawkę powoduje lub swędzenie uszu.
                                          Pewnie wszystko zależy od osobniczej podatnosci rzeczonego autora

                                          > > ehhh, nawet wieczorem człowiekowi nie dadzą odetchnąć ;) 2-ga zmiana czy c
                                          > oś
                                          > > podobnego, że z ciekawości się zapytam

                                          > Nie (stety) drugi etat :)

                                          2x pełne 8h? Wspólczuję. Mnie się zdarzają prawie "dobówki", ale raz że rzadko,
                                          a dwa, ze wolne można nazajutrz odebrać (przed płaceniem nadgodzin bronią się
                                          jak mogą)

                                          > Pozdrwaiam pracująco

                                          już? w pracy? zaharujesz sie na śmierć ;)

                                          > (wicie)

                                          rozumimy, rozumimy ;))

                                          Pozdrawiam

                                          Losiu
                                          • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 10:51
                                            losiu4 napisał:

                                            > jest taka teoria. Jak również taka, że czkawkę powoduje lub swędzenie uszu.
                                            > Pewnie wszystko zależy od osobniczej podatnosci rzeczonego autora

                                            Może nie wiedzieć skąd te przypadłości ;) to przecież mogą potencjalne
                                            kandydatki intesywnie myśleć....



                                            > 2x pełne 8h? Wspólczuję. Mnie się zdarzają prawie "dobówki", ale raz że
                                            rzadko,
                                            >
                                            > a dwa, ze wolne można nazajutrz odebrać (przed płaceniem nadgodzin bronią się
                                            > jak mogą)
                                            > już? w pracy? zaharujesz sie na śmierć ;)

                                            Nie, nie pełne... aż tak przesadna nie jestem ... lubię mieć jeszcze czas dla
                                            siebie :) a po 16-u godzinach wydaje się ze nie bardzo miałabym go
                                            >
                                            > > (wicie)
                                            >
                                            > rozumimy, rozumimy ;))
                                            >
                                            smakowicie ;-) Pozdrawiam
                                            • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 11:39
                                              mintulu napisała:

                                              > losiu4 napisał:

                                              > > jest taka teoria. Jak również taka, że czkawkę powoduje lub swędzenie uszu
                                              > .
                                              > > Pewnie wszystko zależy od osobniczej podatnosci rzeczonego autora

                                              > Może nie wiedzieć skąd te przypadłości ;) to przecież mogą potencjalne
                                              > kandydatki intesywnie myśleć....

                                              a wiesz, że może masz nawet i rację, skoro całe tabuny chętnych na gruby
                                              portfel się czają... chociaż z drugiej strony, może ciut inne objawy są, gdy
                                              ktoś nieznajomy i niezainteresowany osobą autora się zajmuje, a inaczej, gdy
                                              owe czyhające o nim myśla. Warto by eksperyment przeprowadzić

                                              > > 2x pełne 8h? Wspólczuję. Mnie się zdarzają prawie "dobówki", ale raz że
                                              > rzadko,
                                              > > a dwa, ze wolne można nazajutrz odebrać (przed płaceniem nadgodzin bronią
                                              > się
                                              > > jak mogą)
                                              > > już? w pracy? zaharujesz sie na śmierć ;)

                                              > Nie, nie pełne... aż tak przesadna nie jestem ...

                                              uff. całe szczęście, gdyż w przeciwnym wypadku nie dałbym Ci więcej jak parę
                                              miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)

                                              > lubię mieć jeszcze czas dla
                                              > siebie :) a po 16-u godzinach wydaje się ze nie bardzo miałabym go

                                              masz rację. Rozrywka też człowiekowi potrzebna. A jeszcze te makijaże,
                                              sztafirzenia, itd itp ;))

                                              > > > (wicie)

                                              > > rozumimy, rozumimy ;))

                                              > smakowicie ;-)

                                              w mlekovicie (ale mi się rymło). Poetą częstochowskim rymem piszącym zostanę,
                                              ani chybi

                                              Pozdrawiam

                                              Losiu
                                              • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 12:23
                                                hmmmmmmm eksperymentujmy więc ;)))

                                                nie do końca wiem ( oczywiście ze rację mam ) czy uda nam się uzyskać
                                                informacje od przedmiotu badań ;)))

                                                > uff. całe szczęście, gdyż w przeciwnym wypadku nie dałbym Ci więcej jak parę
                                                > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)

                                                Obłęd w oczach ??????

                                                > masz rację. Rozrywka też człowiekowi potrzebna. A jeszcze te makijaże,
                                                > sztafirzenia, itd itp ;))

                                                Te ostatnie nie są aż tak czasochłonne... ;))) wystarczy dobra organizacja w
                                                połączeniu z wprawną ręką i doswiadczeniem...

                                                w mlekovicie (ale mi się rymło). Poetą częstochowskim rymem piszącym zostanę,
                                                > ani chybi

                                                wyśmienicie :)))) Pozdrawiam
                                                • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 12:47
                                                  mintulu napisała:

                                                  > hmmmmmmm eksperymentujmy więc ;)))

                                                  eksperyment już trwa, to było dla oficjalnego powiadomienia ;)

                                                  > nie do końca wiem ( oczywiście ze rację mam ) czy uda nam się uzyskać
                                                  > informacje od przedmiotu badań ;)))

                                                  nie szkodzi nic. A bo to jedna praca badawcza powstała na bazie badań
                                                  nieempirycznych? ;)) Znajomi studiujący swego czasu opowiadali mi, jak to się
                                                  robi ;)

                                                  > > uff. całe szczęście, gdyż w przeciwnym wypadku nie dałbym Ci więcej jak pa
                                                  > rę
                                                  > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)

                                                  > Obłęd w oczach ??????

                                                  włos rozwiany... ;)))

                                                  > > masz rację. Rozrywka też człowiekowi potrzebna. A jeszcze te makijaże,
                                                  > > sztafirzenia, itd itp ;))

                                                  > Te ostatnie nie są aż tak czasochłonne... ;)))

                                                  e, no nie, skad... co to raptem po 2 godzinki rano i wieczór

                                                  > wystarczy dobra organizacja w
                                                  > połączeniu z wprawną ręką i doswiadczeniem...

                                                  aa, to przepraszam: po 1 godzinie ;)

                                                  > > w mlekovicie (ale mi się rymło). Poetą częstochowskim rymem piszącym
                                                  zostanę,
                                                  > > ani chybi

                                                  > wyśmienicie :)))) Pozdrawiam

                                                  chcesz mnie z siodła sztandarowego grafomana wysadzić?! nie dam się:

                                                  w bastenzycie ;P

                                                  Pozdrawiam

                                                  Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 13:03
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > eksperyment już trwa, to było dla oficjalnego powiadomienia ;)

                                                    > > nie do końca wiem ( oczywiście ze rację mam ) czy uda nam się uzyskać
                                                    > > informacje od przedmiotu badań ;)))
                                                    >
                                                    > nie szkodzi nic. A bo to jedna praca badawcza powstała na bazie badań
                                                    > nieempirycznych? ;)) Znajomi studiujący swego czasu opowiadali mi, jak to się
                                                    > robi ;)
                                                    Toż to latami moze trwać ;) A zebrany materiał moze być wątpliwej jakości ...

                                                    > > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)
                                                    >
                                                    > > Obłęd w oczach ??????
                                                    >
                                                    > włos rozwiany... ;)))

                                                    język mi się plącze ;)

                                                    > > Te ostatnie nie są aż tak czasochłonne... ;)))
                                                    >
                                                    > e, no nie, skad... co to raptem po 2 godzinki rano i wieczór
                                                    >
                                                    > > wystarczy dobra organizacja w
                                                    > > połączeniu z wprawną ręką i doswiadczeniem...
                                                    >
                                                    > aa, to przepraszam: po 1 godzinie ;)

                                                    pudło !!!! 10 min to przed wielkim wyjściem....
                                                    >
                                                    > > > w mlekovicie (ale mi się rymło). Poetą częstochowskim rymem piszącym
                                                    > zostanę,
                                                    > > > ani chybi
                                                    >
                                                    > > wyśmienicie :)))) Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > chcesz mnie z siodła sztandarowego grafomana wysadzić?! nie dam się:
                                                    >
                                                    > w bastenzycie ;P

                                                    Z uśmiechem na ustach miejsce pozostawiam dla Ciebie :)

                                                    PSik moze tłumaczenie ?????????
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 13:21
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > nie szkodzi nic. A bo to jedna praca badawcza powstała na bazie badań
                                                    > > nieempirycznych? ;)) Znajomi studiujący swego czasu opowiadali mi, jak to
                                                    > się
                                                    > > robi ;)

                                                    > Toż to latami moze trwać ;) A zebrany materiał moze być wątpliwej jakości ...

                                                    ależ skąd. To najszybsza z istniejacych metod badawczych, uwierz. No a co do
                                                    jakości: nieee... kto jak kto ale MY nie możemy się mylić ;)

                                                    > > > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)

                                                    > > > Obłęd w oczach ??????

                                                    > > włos rozwiany... ;)))

                                                    > język mi się plącze ;)

                                                    a, to już niekoniecznie z obłędu. Imienin czyichś w firmie nie obchodzicie? ;))

                                                    > > > wystarczy dobra organizacja w
                                                    > > > połączeniu z wprawną ręką i doswiadczeniem...

                                                    > > aa, to przepraszam: po 1 godzinie ;)

                                                    > pudło !!!! 10 min to przed wielkim wyjściem....

                                                    dobra dobra. Nie wierzę. Nie ma lepszej sytuacji do obserwacji dylatacji czasu
                                                    jak w przypadku robiącej sie na bóstwo kobiety. Nie trzeba ni podświetlnych
                                                    prędkości ni nie wiadomo jak mocnych pól grawitacyjnych. Ze też Einstein tak
                                                    łatwego sposobu sprawdzenia swoich teorii nie przedstawiał ;P

                                                    > PSik moze tłumaczenie ?????????

                                                    czego? wszak wszystko jasne jest ;)

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 13:37

                                                    >
                                                    > > > nie szkodzi nic. A bo to jedna praca badawcza powstała na bazie badań
                                                    >
                                                    > > > nieempirycznych? ;)) Znajomi studiujący swego czasu opowiadali mi, ja
                                                    > k to
                                                    > > się
                                                    > > > robi ;)
                                                    >
                                                    > > Toż to latami moze trwać ;) A zebrany materiał moze być wątpliwej jakości
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > ależ skąd. To najszybsza z istniejacych metod badawczych, uwierz. No a co do
                                                    > jakości: nieee... kto jak kto ale MY nie możemy się mylić ;)

                                                    Z uwagi na okres w którym pozostaje przedmiot badań z czkawką i silnym
                                                    zabarwianiem małżowin usznych pozostaje mi stwierdzić iż zaraz popadnie w
                                                    samozachwyt...
                                                    > > > > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)
                                                    >
                                                    > > > > Obłęd w oczach ??????
                                                    >
                                                    > > > włos rozwiany... ;)))
                                                    >
                                                    > > język mi się plącze ;)
                                                    >
                                                    > a, to już niekoniecznie z obłędu. Imienin czyichś w firmie nie
                                                    obchodzicie? ;))

                                                    nie stety nie , choć moze na szczęscie muszę wykazywać dużzzza sprawność umysłu

                                                    wczoraj pomyliłam metry z tygodniami.... a wcale nie miałam imienin

                                                    >
                                                    > dobra dobra. Nie wierzę. Nie ma lepszej sytuacji do obserwacji dylatacji
                                                    czasu
                                                    > jak w przypadku robiącej sie na bóstwo kobiety. Nie trzeba ni podświetlnych
                                                    > prędkości ni nie wiadomo jak mocnych pól grawitacyjnych. Ze też Einstein tak
                                                    > łatwego sposobu sprawdzenia swoich teorii nie przedstawiał ;P

                                                    myślę ze tu każdy pozosyanie przy swoim ;))) może ja się nie malauję ??????

                                                    > > PSik moze tłumaczenie ?????????

                                                    > czego? wszak wszystko jasne jest ;)

                                                    Jasność !!!!!!

                                                  • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 14:18
                                                    mintulu napisała:

                                                    > > ależ skąd. To najszybsza z istniejacych metod badawczych, uwierz. No a co
                                                    > > do
                                                    > > jakości: nieee... kto jak kto ale MY nie możemy się mylić ;)

                                                    > Z uwagi na okres w którym pozostaje przedmiot badań z czkawką i silnym
                                                    > zabarwianiem małżowin usznych pozostaje mi stwierdzić iż zaraz popadnie w
                                                    > samozachwyt...

                                                    myślisz że taki pociągający się stał?

                                                    > > > > > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)

                                                    > > > > > Obłęd w oczach ??????

                                                    > > > > włos rozwiany... ;)))

                                                    > > > język mi się plącze ;)

                                                    > > a, to już niekoniecznie z obłędu. Imienin czyichś w firmie nie
                                                    > obchodzicie? ;))

                                                    > nie stety nie , choć moze na szczęscie muszę wykazywać dużzzza sprawność
                                                    umysłu
                                                    > wczoraj pomyliłam metry z tygodniami.... a wcale nie miałam imienin

                                                    a ja kiedyś sztuki z tonami ;) też bez pomocy imienin

                                                    > > dobra dobra. Nie wierzę. Nie ma lepszej sytuacji do obserwacji dylatacji
                                                    > czasu
                                                    > > jak w przypadku robiącej sie na bóstwo kobiety. Nie trzeba ni podświetlnyc
                                                    > h
                                                    > > prędkości ni nie wiadomo jak mocnych pól grawitacyjnych. Ze też Einstein t
                                                    > ak
                                                    > > łatwego sposobu sprawdzenia swoich teorii nie przedstawiał ;P

                                                    > myślę ze tu każdy pozosyanie przy swoim ;)))

                                                    bo też i w teorii powiedziane jest, że zegar każdego prawdziwy czas odmierza.
                                                    Tylko kazdemu nieco inaczej ;)

                                                    > może ja się nie malauję ??????

                                                    eee. Niemożliwe. A nawet jakby, jest jeszcze milion innych czynnosci które
                                                    kobiety MUSZĄ wykonywać

                                                    > > > PSik moze tłumaczenie ?????????

                                                    > > czego? wszak wszystko jasne jest ;)

                                                    > Jasność !!!!!!

                                                    I oto stała się ;)

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 14:41
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > > Z uwagi na okres w którym pozostaje przedmiot badań z czkawką i silnym
                                                    > > zabarwianiem małżowin usznych pozostaje mi stwierdzić iż zaraz popadnie w
                                                    > > samozachwyt...
                                                    >
                                                    > myślisz że taki pociągający się stał?

                                                    Na podstawie badań i obserwacji oraz własnych preferencji myślę ze mógł ;)
                                                    Zwłaszcza ta barwa w okolicach uszu i echo czkania wydają się mieć urok
                                                    niewątpliwy......

                                                    > > > > > > > miesięcy. Potem w obłęd byś popadła ;)
                                                    >
                                                    > > > > > > Obłęd w oczach ??????
                                                    >
                                                    > > > > > włos rozwiany... ;)))
                                                    >
                                                    > > > > język mi się plącze ;)
                                                    >
                                                    > > > a, to już niekoniecznie z obłędu. Imienin czyichś w firmie nie
                                                    > > obchodzicie? ;))
                                                    >
                                                    > > nie stety nie , choć moze na szczęscie muszę wykazywać dużzzza sprawność
                                                    > umysłu
                                                    > > wczoraj pomyliłam metry z tygodniami.... a wcale nie miałam imienin
                                                    >
                                                    > a ja kiedyś sztuki z tonami ;) też bez pomocy imienin

                                                    Pocieszenie :))) Tylko że u mnie to było : miast 9,5 m wysokości 9,5 tygodnia :
                                                    (( Pana wcięło..... a jeszcze chwilę wcześniej było o moich kompetencjach....


                                                    > bo też i w teorii powiedziane jest, że zegar każdego prawdziwy czas odmierza.
                                                    > Tylko kazdemu nieco inaczej ;)
                                                    >
                                                    > > może ja się nie malauję ??????
                                                    >
                                                    > eee. Niemożliwe. A nawet jakby, jest jeszcze milion innych czynnosci które
                                                    > kobiety MUSZĄ wykonywać

                                                    JAKICH ?????? Ja myślałam że zęby to każdy rano myje......

                                                    > > > > PSik moze tłumaczenie ?????????
                                                    >
                                                    > > > czego? wszak wszystko jasne jest ;)
                                                    >
                                                    > > Jasność !!!!!!
                                                    >
                                                    > I oto stała się ;)
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Proszę nie oślepiaj mnie :-(
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 14:57
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > myślisz że taki pociągający się stał?

                                                    > Na podstawie badań i obserwacji oraz własnych preferencji myślę ze mógł ;)

                                                    własnych jego, czy własnych Twoich? ;)

                                                    > Zwłaszcza ta barwa w okolicach uszu i echo czkania wydają się mieć urok
                                                    > niewątpliwy......

                                                    no fakt, coś w tym jest. Szczególnie te uszka... jakbym tak kobietę z
                                                    zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi

                                                    > > > nie stety nie , choć moze na szczęscie muszę wykazywać dużzzza sprawn
                                                    > ość
                                                    > > umysłu
                                                    > > > wczoraj pomyliłam metry z tygodniami.... a wcale nie miałam imienin

                                                    > > a ja kiedyś sztuki z tonami ;) też bez pomocy imienin

                                                    > Pocieszenie :))) Tylko że u mnie to było : miast 9,5 m wysokości 9,5
                                                    tygodnia :((
                                                    > Pana wcięło..... a jeszcze chwilę wcześniej było o moich kompetencjach....

                                                    a u mnie, jesli dobrze pamiętam, zamiast 9 (?) sztuk wpisałem 9 ton... 9,5
                                                    tygodnia powiadasz? nie dziwię się że pana wcięło, ale bynajmniej nie z powodu
                                                    kompetencji ;))))

                                                    > > eee. Niemożliwe. A nawet jakby, jest jeszcze milion innych czynnosci które
                                                    > > kobiety MUSZĄ wykonywać

                                                    > JAKICH ?????? Ja myślałam że zęby to każdy rano myje......

                                                    dobra, dobra, proszę kota ogonem nie wykręcać ;)

                                                    > > > > > PSik moze tłumaczenie ?????????

                                                    > > > > czego? wszak wszystko jasne jest ;)

                                                    > > > Jasność !!!!!!

                                                    > > I oto stała się ;)

                                                    > Proszę nie oślepiaj mnie :-(

                                                    sama chciałaś, to teraz masz ;))
                                                    hihi, ale mi dobrze, niedługo do domu się zbieram

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 17.09.03, 15:14
                                                    losiu4 napisał:

                                                    >> > > myślisz że taki pociągający się stał?
                                                    >
                                                    > > Na podstawie badań i obserwacji oraz własnych preferencji myślę ze mógł ;)
                                                    >
                                                    > własnych jego, czy własnych Twoich? ;)

                                                    Pozostanie to słodka tajemnica.... może być tez własnych Twoich :)

                                                    > > Zwłaszcza ta barwa w okolicach uszu i echo czkania wydają się mieć urok
                                                    > > niewątpliwy......
                                                    >
                                                    > no fakt, coś w tym jest. Szczególnie te uszka... jakbym tak kobietę z
                                                    > zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi

                                                    Ta wiedza wynika z doświadczenia czy znakomitego teoretycznego opanowania
                                                    tematu?

                                                    > > > > nie stety nie , choć moze na szczęscie muszę wykazywać dużzzza s
                                                    > prawn
                                                    > > ość
                                                    > > > umysłu
                                                    > > > > wczoraj pomyliłam metry z tygodniami.... a wcale nie miałam imie
                                                    > nin
                                                    >
                                                    > > > a ja kiedyś sztuki z tonami ;) też bez pomocy imienin
                                                    >
                                                    > > Pocieszenie :))) Tylko że u mnie to było : miast 9,5 m wysokości 9,5
                                                    > tygodnia :((
                                                    > > Pana wcięło..... a jeszcze chwilę wcześniej było o moich kompetencjach....
                                                    >
                                                    > a u mnie, jesli dobrze pamiętam, zamiast 9 (?) sztuk wpisałem 9 ton... 9,5
                                                    > tygodnia powiadasz? nie dziwię się że pana wcięło, ale bynajmniej nie z
                                                    powodu
                                                    > kompetencji ;))))

                                                    Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....
                                                    > > > > > > PSik moze tłumaczenie ?????????
                                                    >
                                                    > > > > > czego? wszak wszystko jasne jest ;)
                                                    >
                                                    > > > > Jasność !!!!!!
                                                    >
                                                    > > > I oto stała się ;)
                                                    >
                                                    > > Proszę nie oślepiaj mnie :-(
                                                    >
                                                    > sama chciałaś, to teraz masz ;))
                                                    > hihi, ale mi dobrze, niedługo do domu się zbieram
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę zgodnie z codziennym zwyczajem :))
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 17.09.03, 20:03
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > > > myślisz że taki pociągający się stał?

                                                    > > > Na podstawie badań i obserwacji oraz własnych preferencji myślę ze mó
                                                    > gł ;)
                                                    > >
                                                    > > własnych jego, czy własnych Twoich? ;)

                                                    > Pozostanie to słodka tajemnica....

                                                    wszystko wczesniej czy później na jaw wyjdzie. Lepiej powiedz od razu, krócej
                                                    sumienie dręczyc Cie będzie

                                                    > może być tez własnych Twoich :)

                                                    w zyciu. Łoś niewinny jest niczym polna lilia.

                                                    > > > Zwłaszcza ta barwa w okolicach uszu i echo czkania wydają się mieć ur
                                                    > ok
                                                    > > > niewątpliwy......

                                                    > > no fakt, coś w tym jest. Szczególnie te uszka... jakbym tak kobietę z
                                                    > > zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi

                                                    > Ta wiedza wynika z doświadczenia czy znakomitego teoretycznego opanowania
                                                    > tematu?

                                                    oczywiście, że teoria. A cóżeś innego myślała. Wszyscy koledzy mi tak mówili

                                                    > > a u mnie, jesli dobrze pamiętam, zamiast 9 (?) sztuk wpisałem 9 ton...

                                                    > > 9,5 tygodnia powiadasz? nie dziwię się że pana wcięło, ale bynajmniej nie
                                                    > > z powodu kompetencji ;))))

                                                    > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....

                                                    i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg ;) i nie dziwota

                                                    > Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę zgodnie z codziennym zwyczajem :))

                                                    nawzajem

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 18.09.03, 08:47
                                                    losiu4 napisał:

                                                    >
                                                    > wszystko wczesniej czy później na jaw wyjdzie. Lepiej powiedz od razu, krócej
                                                    > sumienie dręczyc Cie będzie

                                                    A dlaczego ma mnie dręczyć ??? ;-) Słodka niwinna tajemnica... dla zachowania
                                                    równowagi i ... uśmiechu w kącikach ust

                                                    > > może być tez własnych Twoich :)
                                                    >
                                                    > w zyciu. Łoś niewinny jest niczym polna lilia.

                                                    w życiu róznie bywa ....

                                                    > > > no fakt, coś w tym jest. Szczególnie te uszka... jakbym tak kobietę z
                                                    >
                                                    > > > zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi
                                                    >
                                                    > > Ta wiedza wynika z doświadczenia czy znakomitego teoretycznego opanowania
                                                    > > tematu?
                                                    >
                                                    > oczywiście, że teoria. A cóżeś innego myślała. Wszyscy koledzy mi tak mówili

                                                    hmmmmm musisz to więc naocznie sprawdzić ;)
                                                    w życiu różnie bywa....

                                                    >
                                                    > > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....
                                                    >
                                                    > i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg ;) i nie dziwota

                                                    Zdecydowanie wolę innego rodzaju wrażenia... ale tak zdobyłam nowe
                                                    doświadczenia wrażeń ;-))
                                                    Nie cofnę już czasu i języka, albo śliny która takie głupoty na niego
                                                    przyniosła...

                                                    Dzień dobry :)
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 18.09.03, 17:29
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > wszystko wczesniej czy później na jaw wyjdzie. Lepiej powiedz od razu, kró
                                                    > cej
                                                    > > sumienie dręczyc Cie będzie

                                                    > A dlaczego ma mnie dręczyć ??? ;-) Słodka niwinna tajemnica... dla
                                                    zachowania
                                                    > równowagi i ... uśmiechu w kącikach ust

                                                    aaa. no chyba ze tak. Ale wiedz, że mnie teraz będzie dręczyła niepewnosć. Czy
                                                    skażesz mnie na męki? Nie wstyd Ci?

                                                    > > > może być tez własnych Twoich :)

                                                    > > w zyciu. Łoś niewinny jest niczym polna lilia.

                                                    > w życiu róznie bywa ....

                                                    nie w Łosiowym ;) Łosie z definicji (co juz nieraz i niejednej/mu mówiłem)
                                                    niewinne są. Inaczej nie byłyby łosiami

                                                    > > > > zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi

                                                    > > > Ta wiedza wynika z doświadczenia czy znakomitego teoretycznego opanow
                                                    > ania
                                                    > > > tematu?

                                                    > > oczywiście, że teoria. A cóżeś innego myślała. Wszyscy koledzy mi tak mówi
                                                    > li

                                                    > hmmmmm musisz to więc naocznie sprawdzić ;)
                                                    > w życiu różnie bywa....

                                                    może kiedyś sprawdzę... ;) ale do tej pory rady i podpowiedzi kolegów mnie nie
                                                    zawiodły ;)

                                                    > > > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....

                                                    > > i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg ;) i nie dziwo
                                                    > ta

                                                    > Zdecydowanie wolę innego rodzaju wrażenia... ale tak zdobyłam nowe
                                                    > doświadczenia wrażeń ;-))

                                                    no bo źle to odebrałas ;) trzeba było do czego innego nawiązc i wszystko
                                                    byłoby OK

                                                    > Nie cofnę już czasu i języka, albo śliny która takie głupoty na niego
                                                    > przyniosła...

                                                    ale jak fajnie sobie powspominać takie rzeczy po jakimś czasie, pośmiać się i
                                                    pozartować

                                                    > Dzień dobry :)

                                                    teraz juz raczej dobranoc. No tak, nie zawsze w pracy są luzy :(

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 19.09.03, 08:36
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > aaa. no chyba ze tak. Ale wiedz, że mnie teraz będzie dręczyła niepewnosć.
                                                    Czy
                                                    > skażesz mnie na męki? Nie wstyd Ci?

                                                    Nie :-) Wstydzimy się zazwyczaj rzeczy złych... a te myśli wcale a wcale do
                                                    takich nie należą ;-)

                                                    Jako że autor niedawno pojawił się na wątku myślę , ze... jest jakaś siła
                                                    przyciągania pomiedzy myślami a osobą której one dotyczą...
                                                    Może odczuwał intensywne pieczenie towarzyszące zaczerwienieniu... myśli
                                                    kłębiły się wokół tematu kobiet...i tak ponownie zaszedł na forum Kobieta ;-)
                                                    > > > > może być tez własnych Twoich :)
                                                    >
                                                    > > > w zyciu. Łoś niewinny jest niczym polna lilia.
                                                    >
                                                    > > w życiu róznie bywa ....
                                                    >
                                                    > nie w Łosiowym ;) Łosie z definicji (co juz nieraz i niejednej/mu mówiłem)
                                                    > niewinne są. Inaczej nie byłyby łosiami


                                                    Ależ ja nie mówiłam że Twoje myśłi mogą być inne niż niewinne...może tylko
                                                    niewinne inaczej

                                                    > > > > > zaróżowioną cerą zobaczył, już bym wiedział o co chodzi
                                                    >
                                                    > > > > Ta wiedza wynika z doświadczenia czy znakomitego teoretycznego o
                                                    > panow
                                                    > > ania
                                                    > > > > tematu?
                                                    >
                                                    > > > oczywiście, że teoria. A cóżeś innego myślała. Wszyscy koledzy mi tak
                                                    > mówi
                                                    > > li
                                                    >
                                                    > > hmmmmm musisz to więc naocznie sprawdzić ;)
                                                    > > w życiu różnie bywa....
                                                    >
                                                    > może kiedyś sprawdzę... ;) ale do tej pory rady i podpowiedzi kolegów mnie
                                                    nie
                                                    > zawiodły ;)

                                                    Nie mozna całe życie teoretyzować i słuchać kolegów! Jeszcze Cię na manowce
                                                    zwiodą!

                                                    > > > > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....
                                                    >
                                                    > > > i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg ;) i nie
                                                    > dziwo
                                                    > > ta
                                                    >
                                                    > > Zdecydowanie wolę innego rodzaju wrażenia... ale tak zdobyłam nowe
                                                    > > doświadczenia wrażeń ;-))
                                                    >
                                                    > no bo źle to odebrałas ;) trzeba było do czego innego nawiązc i wszystko
                                                    > byłoby OK

                                                    Tak już dzis myslę że nie było tak zle! odezwał się po dodatkowe informacje :-)

                                                    >
                                                    > > Dzień dobry :)
                                                    >
                                                    > teraz juz raczej dobranoc. No tak, nie zawsze w pracy są luzy :(
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Na dobranoc, dobry wieczór ......
                                                    Pozdrawiam baaaaaaaaaardzo wczesną porą
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 19.09.03, 09:15
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > aaa. no chyba ze tak. Ale wiedz, że mnie teraz będzie dręczyła niepewnosć.

                                                    > Czy
                                                    > > skażesz mnie na męki? Nie wstyd Ci?

                                                    > Nie :-) Wstydzimy się zazwyczaj rzeczy złych... a te myśli wcale a wcale do
                                                    > takich nie należą ;-)

                                                    aaa. no chyba że tak. ;)

                                                    > Jako że autor niedawno pojawił się na wątku myślę , ze... jest jakaś siła
                                                    > przyciągania pomiedzy myślami a osobą której one dotyczą...

                                                    ano dał głos. Noi jeszcze jeden podobny wątek się pojawił. Krawata bodajże.
                                                    Tyle że ten z innych pozycji zaczynał.

                                                    > Może odczuwał intensywne pieczenie towarzyszące zaczerwienieniu... myśli
                                                    > kłębiły się wokół tematu kobiet...i tak ponownie zaszedł na forum Kobieta ;-)

                                                    gorzej, gdyby chciał jakoś dopiec co poniektórym (nie wskażę palcem) będącym
                                                    przyczyną jego dolegliwości ;) a że o kobietach myśli - nie dziwota. Tylko
                                                    cudacznie o nich myśli (ale trochę racji ma)

                                                    > > Łosie z definicji (co juz nieraz i niejednej/mu mówiłem)
                                                    > > niewinne są. Inaczej nie byłyby łosiami

                                                    > Ależ ja nie mówiłam że Twoje myśłi mogą być inne niż niewinne...może tylko
                                                    > niewinne inaczej

                                                    niewinne w najbardziej prawidłowy sposób ;) czyżbyś się również poprawnością
                                                    polityczną zaraziła?

                                                    > > może kiedyś sprawdzę... ;) ale do tej pory rady i podpowiedzi kolegów mnie
                                                    > nie
                                                    > > zawiodły ;)

                                                    > Nie mozna całe życie teoretyzować i słuchać kolegów! Jeszcze Cię na manowce
                                                    > zwiodą!

                                                    w życiu. Rady "kolegów" nigdy mnie na manowce nie zwiodą ;)

                                                    > > > > > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....

                                                    > > > > i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg ;) i
                                                    > nie
                                                    > > dziwo
                                                    > > > ta

                                                    > > > Zdecydowanie wolę innego rodzaju wrażenia... ale tak zdobyłam nowe
                                                    > > > doświadczenia wrażeń ;-))

                                                    > > no bo źle to odebrałas ;) trzeba było do czego innego nawiązc i wszystko
                                                    > > byłoby OK

                                                    > Tak już dzis myslę że nie było tak zle! odezwał się po dodatkowe informacje :-
                                                    )

                                                    dodatkowe informacje, powiadasz ;)))))))))))))

                                                    > > > Dzień dobry :)

                                                    > > teraz juz raczej dobranoc. No tak, nie zawsze w pracy są luzy :(

                                                    > Na dobranoc, dobry wieczór ......

                                                    ...miś pluszowy śpieewa wam... tę pszczółkę która tu widzicie zowią Mają...
                                                    hihihihi, festiwal nam wyszedł

                                                    > Pozdrawiam baaaaaaaaaardzo wczesną porą

                                                    jaką tam wczesną na nogach od 5.00 jestem, a w pracy od 7.00

                                                    Pozdrawiam, życząc miłego dnia pracy

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 19.09.03, 09:42
                                                    Tasiemiec ;)

                                                    losiu4 napisał:

                                                    > mintulu napisała:
                                                    >
                                                    > > losiu4 napisał:
                                                    >
                                                    > > > aaa. no chyba ze tak. Ale wiedz, że mnie teraz będzie dręczyła niepew
                                                    > nosć.
                                                    >
                                                    > > Czy
                                                    > > > skażesz mnie na męki? Nie wstyd Ci?
                                                    >
                                                    > > Nie :-) Wstydzimy się zazwyczaj rzeczy złych... a te myśli wcale a wcale d
                                                    > o
                                                    > > takich nie należą ;-)
                                                    >
                                                    > aaa. no chyba że tak. ;)

                                                    Jak mogłeś przypuszczać ,ze moze być inaczej ???

                                                    > > Jako że autor niedawno pojawił się na wątku myślę , ze... jest jakaś siła
                                                    > > przyciągania pomiedzy myślami a osobą której one dotyczą...
                                                    >
                                                    > ano dał głos. Noi jeszcze jeden podobny wątek się pojawił. Krawata bodajże.
                                                    > Tyle że ten z innych pozycji zaczynał.
                                                    >
                                                    > > Może odczuwał intensywne pieczenie towarzyszące zaczerwienieniu... myśli
                                                    > > kłębiły się wokół tematu kobiet...i tak ponownie zaszedł na forum Kobieta
                                                    > ;-)
                                                    >
                                                    > gorzej, gdyby chciał jakoś dopiec co poniektórym (nie wskażę palcem) będącym
                                                    > przyczyną jego dolegliwości ;) a że o kobietach myśli - nie dziwota. Tylko
                                                    > cudacznie o nich myśli (ale trochę racji ma)

                                                    Dodrze ,że nie wskażesz palcem bo to bardzo nie ładnie ;-)
                                                    Czy ma rację czy też nie , należy wykazać się zrozumieniem dla odmiennych
                                                    poględów...
                                                    Qrde, ja nic innego nie robię jak wykazuję tolerancje dla innych poglądów...
                                                    straszne takie tłumaczenie, rzeczy dla mnie niepojętych...ale cóż wiem,ze życie
                                                    potrafi weryfikować najbardziej radykalne poglądy i stanowiska
                                                    >
                                                    > > > Łosie z definicji (co juz nieraz i niejednej/mu mówiłem)
                                                    > > > niewinne są. Inaczej nie byłyby łosiami
                                                    >
                                                    > > Ależ ja nie mówiłam że Twoje myśłi mogą być inne niż niewinne...może tylko
                                                    >
                                                    > > niewinne inaczej
                                                    >
                                                    > niewinne w najbardziej prawidłowy sposób ;) czyżbyś się również poprawnością
                                                    > polityczną zaraziła?

                                                    NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!

                                                    > > > może kiedyś sprawdzę... ;) ale do tej pory rady i podpowiedzi kolegów
                                                    > mnie
                                                    > > nie
                                                    > > > zawiodły ;)
                                                    >
                                                    > > Nie mozna całe życie teoretyzować i słuchać kolegów! Jeszcze Cię na manowc
                                                    > e
                                                    > > zwiodą!
                                                    >
                                                    > w życiu. Rady "kolegów" nigdy mnie na manowce nie zwiodą ;)

                                                    ...............Gratuluję trafnego wyboru kolegów ;)

                                                    > > > > > > Taaaak, przynajmniej wrażenie pozostawiłam....
                                                    >
                                                    > > > > > i to jeszcze jakie... skojarzenie na pewno zwaliło go z nóg
                                                    > ;) i
                                                    > > nie
                                                    > > > dziwo
                                                    > > > > ta
                                                    >
                                                    > > > > Zdecydowanie wolę innego rodzaju wrażenia... ale tak zdobyłam no
                                                    > we
                                                    > > > > doświadczenia wrażeń ;-))
                                                    >
                                                    > > > no bo źle to odebrałas ;) trzeba było do czego innego nawiązc i wszys
                                                    > tko
                                                    > > > byłoby OK
                                                    >
                                                    > > Tak już dzis myslę że nie było tak zle! odezwał się po dodatkowe informacj
                                                    > e :-
                                                    > )
                                                    >
                                                    > dodatkowe informacje, powiadasz ;)))))))))))))

                                                    Oczywiście, takie majace potwierdzić moje kompetencje,wiedzę i doświadczenie z
                                                    omawianego tematu :)

                                                    > > > > Dzień dobry :)
                                                    >
                                                    > > > teraz juz raczej dobranoc. No tak, nie zawsze w pracy są luzy :(
                                                    >
                                                    > > Na dobranoc, dobry wieczór ......
                                                    >
                                                    > ...miś pluszowy śpieewa wam... tę pszczółkę która tu widzicie zowią Mają...
                                                    > hihihihi, festiwal nam wyszedł
                                                    >
                                                    > > Pozdrawiam baaaaaaaaaardzo wczesną porą
                                                    >
                                                    > jaką tam wczesną na nogach od 5.00 jestem, a w pracy od 7.00


                                                    To Ty nocą wstajesz! Niestety jestem straszliwym śpiochem i 7.00 rano przciąga
                                                    się do 7.20 , a potem to już pozostaje sprint ;)
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam, życząc miłego dnia pracy
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Równiez tego życzę wraz z odrobiną luzu na kontakty forumowe :)
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 19.09.03, 11:19
                                                    mintulu napisała:

                                                    > Tasiemiec ;)

                                                    uzbrojony? ;) może czas w inne rejony się przeniesć, by nie denerwować
                                                    internautów?

                                                    > > > Nie :-) Wstydzimy się zazwyczaj rzeczy złych... a te myśli wcale a wc
                                                    > ale d
                                                    > > o
                                                    > > > takich nie należą ;-)

                                                    > > aaa. no chyba że tak. ;)

                                                    > Jak mogłeś przypuszczać ,ze moze być inaczej ???

                                                    czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)

                                                    > > > Może odczuwał intensywne pieczenie towarzyszące zaczerwienieniu... my
                                                    > śli
                                                    > > > kłębiły się wokół tematu kobiet...i tak ponownie zaszedł na forum Ko
                                                    > bieta
                                                    > > ;-)

                                                    > > gorzej, gdyby chciał jakoś dopiec co poniektórym (nie wskażę palcem) będąc
                                                    > ym
                                                    > > przyczyną jego dolegliwości ;) a że o kobietach myśli - nie dziwota. Tylk
                                                    > o
                                                    > > cudacznie o nich myśli (ale trochę racji ma)

                                                    > Dodrze ,że nie wskażesz palcem bo to bardzo nie ładnie ;-)

                                                    wiem, też mi mamusia mówiła. Ale czasem mimowolnie ten gest pojawia się. Widać
                                                    do ogłady mi jeszcze daleko

                                                    > Czy ma rację czy też nie , należy wykazać się zrozumieniem dla odmiennych
                                                    > poględów...
                                                    > Qrde, ja nic innego nie robię jak wykazuję tolerancje dla innych poglądów...

                                                    i bardzo dobrze, wszak kobietą jestes ;)

                                                    > straszne takie tłumaczenie, rzeczy dla mnie niepojętych...ale cóż wiem,ze
                                                    życie
                                                    > potrafi weryfikować najbardziej radykalne poglądy i stanowiska

                                                    działa to niestety też w drugą stronę

                                                    > > > Ależ ja nie mówiłam że Twoje myśłi mogą być inne niż niewinne...może
                                                    > tylko
                                                    > > > niewinne inaczej

                                                    > > niewinne w najbardziej prawidłowy sposób ;) czyżbyś się również poprawnośc
                                                    > ią
                                                    > > polityczną zaraziła?

                                                    > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!

                                                    są na to leki, jakby co ;)

                                                    > > w życiu. Rady "kolegów" nigdy mnie na manowce nie zwiodą ;)

                                                    > ...............Gratuluję trafnego wyboru kolegów ;)

                                                    dzięki za słowa uznania w imieniu swoim i "kolegów";)

                                                    > > > Tak już dzis myslę że nie było tak zle! odezwał się po dodatkowe info
                                                    > rmacj
                                                    > > e :-
                                                    > > )

                                                    > > dodatkowe informacje, powiadasz ;)))))))))))))


                                                    > Oczywiście, takie majace potwierdzić moje kompetencje,wiedzę i doświadczenie
                                                    z
                                                    > omawianego tematu :)

                                                    ależ oczywiście... któż by śmiał wątpić... ;)))))))))))

                                                    > > > Pozdrawiam baaaaaaaaaardzo wczesną porą

                                                    > > jaką tam wczesną na nogach od 5.00 jestem, a w pracy od 7.00

                                                    > To Ty nocą wstajesz! Niestety jestem straszliwym śpiochem i 7.00 rano
                                                    przciąga
                                                    > się do 7.20 , a potem to już pozostaje sprint ;)

                                                    a tak się jakoś głupio składa. hociaż przyzwyczaiłem się już. A to, że wyjdę o
                                                    15 a nie o 17 też ma swoje zalety

                                                    > Równiez tego życzę wraz z odrobiną luzu na kontakty forumowe :)

                                                    akurat śniadanie konsumuję, to i postukam trochę

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 19.09.03, 11:34
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > > Tasiemiec ;)
                                                    >
                                                    > uzbrojony? ;) może czas w inne rejony się przeniesć, by nie denerwować
                                                    > internautów?

                                                    Gdzie proponujesz ??? Zauważyłam ze dziś modne jest Cosmo...

                                                    > > > > Nie :-) Wstydzimy się zazwyczaj rzeczy złych... a te myśli wcale
                                                    > a wc
                                                    > > ale d
                                                    > > > o
                                                    > > > > takich nie należą ;-)
                                                    >
                                                    > > > aaa. no chyba że tak. ;)
                                                    >
                                                    > > Jak mogłeś przypuszczać ,ze moze być inaczej ???
                                                    >
                                                    > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)

                                                    Ty uważaj!!! Zeby nie osiadły tam na stałe ;)))Gniazdko wiją

                                                    > > > > Ależ ja nie mówiłam że Twoje myśłi mogą być inne niż niewinne...
                                                    > może
                                                    > > tylko
                                                    > > > > niewinne inaczej
                                                    >
                                                    > > > niewinne w najbardziej prawidłowy sposób ;) czyżbyś się również popra
                                                    > wnośc
                                                    > > ią
                                                    > > > polityczną zaraziła?
                                                    >
                                                    > > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!
                                                    >
                                                    > są na to leki, jakby co ;)
                                                    Coś polecasz ???? Wolę profilaktykę niż leczenie ;)

                                                    Rady "kolegów" nigdy mnie na manowce nie zwiodą ;)
                                                    >
                                                    > > ...............Gratuluję trafnego wyboru kolegów ;)
                                                    >
                                                    > dzięki za słowa uznania w imieniu swoim i "kolegów";)

                                                    Proszę bardzo :-)

                                                    > > > dodatkowe informacje, powiadasz ;)))))))))))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Oczywiście, takie majace potwierdzić moje kompetencje,wiedzę i doświadczen
                                                    > ie
                                                    > z
                                                    > > omawianego tematu :)
                                                    >
                                                    > ależ oczywiście... któż by śmiał wątpić... ;)))))))))))
                                                    Na przykład ja ! Przejęłam się tym przejęzyczeniem, długo już robię to co robię
                                                    i aż starch mnie obleciał ( nie mylić z innymi wyrażeniami )że rutyna mnie
                                                    dopadła i plotę trzy po trzy dla urozmaicenia

                                                    > a tak się jakoś głupio składa. hociaż przyzwyczaiłem się już. A to, że wyjdę
                                                    o
                                                    > 15 a nie o 17 też ma swoje zalety

                                                    Tak, ja dzięki temu ze kończę o 17 prowadzę bardzo skromne życie - nie mam
                                                    czasu na gonienie po sklepach i trwonienie pieniędzy


                                                    > akurat śniadanie konsumuję, to i postukam trochę
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Smacznego :)))
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 19.09.03, 12:05
                                                    mintulu napisała:

                                                    > > uzbrojony? ;) może czas w inne rejony się przeniesć, by nie denerwować
                                                    > > internautów?

                                                    > Gdzie proponujesz ??? Zauważyłam ze dziś modne jest Cosmo...

                                                    ta moda wraca od czasu do czasu. Ja załapałem się na jej wcześniejsza falę
                                                    (czytałem tylko, bo co mógłbym robić między światłymi ludźmi). Czy otrzymałas
                                                    może @?

                                                    > > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)

                                                    > Ty uważaj!!! Zeby nie osiadły tam na stałe ;)))Gniazdko wiją

                                                    jak będą uciązliwe - przegonię

                                                    > > > poprawnością polityczną zaraziła?

                                                    > > > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!

                                                    > > są na to leki, jakby co ;)
                                                    > Coś polecasz ???? Wolę profilaktykę niż leczenie ;)

                                                    może jakaś homeopatia?

                                                    > > > > dodatkowe informacje, powiadasz ;)))))))))))))

                                                    > > > Oczywiście, takie majace potwierdzić moje kompetencje,wiedzę i doświa
                                                    > dczen
                                                    > > ie
                                                    > > z
                                                    > > > omawianego tematu :)

                                                    > > ależ oczywiście... któż by śmiał wątpić... ;)))))))))))

                                                    > Na przykład ja ! Przejęłam się tym przejęzyczeniem, długo już robię to co
                                                    robię

                                                    a na kawę zaprosił?

                                                    > i aż starch mnie obleciał ( nie mylić z innymi wyrażeniami)

                                                    to akurat jest mało dwuznaczne ;)

                                                    > Tak, ja dzięki temu ze kończę o 17 prowadzę bardzo skromne życie - nie mam
                                                    > czasu na gonienie po sklepach i trwonienie pieniędzy

                                                    co jest z tymi kobietami, że jak sie spytasz jak spędzają czas wolny, to od
                                                    razu na myśl zakupy im przychodzą ;)

                                                    > Smacznego :)))

                                                    dziękuję. I Tobie tego samego życzę

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 19.09.03, 12:33
                                                    losiu4 napisał:
                                                    > ta moda wraca od czasu do czasu. Ja załapałem się na jej wcześniejsza falę
                                                    > (czytałem tylko, bo co mógłbym robić między światłymi ludźmi). Czy otrzymałas
                                                    > może @?

                                                    Nie tłumacz się ;) Też czytam z zapartym tchem...
                                                    Nic nie dotarło :(((

                                                    > > > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)
                                                    >
                                                    > > Ty uważaj!!! Zeby nie osiadły tam na stałe ;)))Gniazdko wiją
                                                    >
                                                    > jak będą uciązliwe - przegonię

                                                    Czy i w tym temacie radą mozesz służyć?? Jakieś sprawdzone sposoby na gonienie
                                                    głupot?

                                                    > > > > poprawnością polityczną zaraziła?
                                                    >
                                                    > > > > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!
                                                    >
                                                    > > > są na to leki, jakby co ;)
                                                    > > Coś polecasz ???? Wolę profilaktykę niż leczenie ;)
                                                    >
                                                    > może jakaś homeopatia?

                                                    Myślisz echinacea ????

                                                    > a na kawę zaprosił?

                                                    Nie...:(( Smutno mi teraz będzie, może faktycznie to pamięta, albo jest daleko!


                                                    Wycinam,bez komentarza ;)

                                                    > co jest z tymi kobietami, że jak sie spytasz jak spędzają czas wolny, to od
                                                    > razu na myśl zakupy im przychodzą ;)

                                                    No nie tylko! Generalizujesz;) nie miałam czasu opisać innych form aktywnego
                                                    spędzania czasu wolnego

                                                    > > Smacznego :)))
                                                    >
                                                    > dziękuję. I Tobie tego samego życzę
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu

                                                    Również :) I uważaj na klawiaturę ;)
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 19.09.03, 13:45
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > ta moda wraca od czasu do czasu. Ja załapałem się na jej wcześniejsza falę

                                                    > > (czytałem tylko, bo co mógłbym robić między światłymi ludźmi). Czy otrzyma
                                                    > łas
                                                    > > może @?

                                                    > Nie tłumacz się ;) Też czytam z zapartym tchem...

                                                    e, nie, teraz zaglądam sporadycznie, gdy na innych forach wyczytam, że dzieje
                                                    sie coś ciekawego (znaczy gdy znane rozrabiaczki zaczną tam działać)

                                                    > Nic nie dotarło :(((

                                                    może to ostrzeżenie z niebios?

                                                    > > > > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)

                                                    > > > Ty uważaj!!! Zeby nie osiadły tam na stałe ;)))Gniazdko wiją

                                                    > > jak będą uciązliwe - przegonię

                                                    > Czy i w tym temacie radą mozesz służyć??

                                                    czemu "i w tym"?

                                                    > Jakieś sprawdzone sposoby na gonienie
                                                    > głupot?

                                                    zależy jakich. Niektórew są takie, że trzeba je po prostu zrealizować. I wtedy
                                                    same odejdą

                                                    > > > > > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!

                                                    > > > > są na to leki, jakby co ;)

                                                    > > > Coś polecasz ???? Wolę profilaktykę niż leczenie ;)

                                                    > > może jakaś homeopatia?

                                                    > Myślisz echinacea ????

                                                    na poprawność polityczną?! Lepiej pól litra ;)

                                                    > > a na kawę zaprosił?

                                                    > Nie...:(( Smutno mi teraz będzie, może faktycznie to pamięta, albo jest
                                                    daleko!

                                                    nawet jeśli pamięta, to raczej jako zdarzenie z gatunku tych humorystycznych i
                                                    przyjemnych

                                                    > > co jest z tymi kobietami, że jak sie spytasz jak spędzają czas wolny, to o
                                                    > d
                                                    > > razu na myśl zakupy im przychodzą ;)

                                                    > No nie tylko! Generalizujesz;) nie miałam czasu opisać innych form aktywnego
                                                    > spędzania czasu wolnego

                                                    staram się nie uogólniać, ale dostarczyłaś jeszcze jednego dowodu ;)

                                                    > > > Smacznego :)))

                                                    > > dziękuję. I Tobie tego samego życzę

                                                    > > Pozdrawiam

                                                    > Również :) I uważaj na klawiaturę ;)

                                                    nie takie rzeczy przechodziła ;)

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu
                                                  • mintulu Re: może jednak... 19.09.03, 14:10
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > e, nie, teraz zaglądam sporadycznie, gdy na innych forach wyczytam, że dzieje
                                                    > sie coś ciekawego (znaczy gdy znane rozrabiaczki zaczną tam działać)

                                                    mhmmmmmm jesteś bardzo przekonywujący ;)

                                                    > > Nic nie dotarło :(((
                                                    >
                                                    > może to ostrzeżenie z niebios?

                                                    To nie będzie replay ????? I dlaczego ostrzeżenie ???? Co tam było ;)??????????
                                                    Chyba umre z ciekawosci :)

                                                    > > > > > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)
                                                    >
                                                    > > > > Ty uważaj!!! Zeby nie osiadły tam na stałe ;)))Gniazdko wiją
                                                    >
                                                    > > > jak będą uciązliwe - przegonię
                                                    >
                                                    > > Czy i w tym temacie radą mozesz służyć??
                                                    >
                                                    > czemu "i w tym"?

                                                    Już miałam kilka rad od Ciebie, może zbiorę je w zbiór notatek ;)
                                                    >
                                                    >> > > > > > NIE ,NIGDY, nie strasz egzemą !!!
                                                    >
                                                    > > > > > są na to leki, jakby co ;)
                                                    >
                                                    > > > > Coś polecasz ???? Wolę profilaktykę niż leczenie ;)
                                                    >
                                                    > > > może jakaś homeopatia?
                                                    >
                                                    > > Myślisz echinacea ????
                                                    >
                                                    > na poprawność polityczną?! Lepiej pól litra ;)

                                                    Potem kac.............az pół litra??? ja jestem z natury ekonomiczna ;)
                                                    >
                                                    > > > a na kawę zaprosił?
                                                    >
                                                    > > Nie...:(( Smutno mi teraz będzie, może faktycznie to pamięta, albo jest
                                                    > daleko!
                                                    >
                                                    > nawet jeśli pamięta, to raczej jako zdarzenie z gatunku tych humorystycznych
                                                    i
                                                    >
                                                    > przyjemnych

                                                    ha :)))) Umówił się na weryfikację :)))


                                                    Pozdrawiam i mimo wszystko czekam na @
                                                  • losiu4 Re: może jednak... 22.09.03, 14:06
                                                    mintulu napisała:

                                                    > losiu4 napisał:

                                                    > > e, nie, teraz zaglądam sporadycznie, gdy na innych forach wyczytam, że dzi
                                                    > eje
                                                    > > sie coś ciekawego (znaczy gdy znane rozrabiaczki zaczną tam działać)

                                                    > mhmmmmmm jesteś bardzo przekonywujący ;)

                                                    ciiicho, wieeem ;) (c) p. Sułek

                                                    > > > Nic nie dotarło :(((

                                                    > > może to ostrzeżenie z niebios?

                                                    > To nie będzie replay ????? I dlaczego ostrzeżenie ???? Co tam
                                                    było ;)??????????
                                                    > Chyba umre z ciekawosci :)

                                                    e, nic takiego. Słów parę ;)

                                                    > > > > > > czasem człowiekowi głupoty w głowie się lęgną ;)

                                                    > > > Czy i w tym temacie radą mozesz służyć??

                                                    > > czemu "i w tym"?

                                                    > Już miałam kilka rad od Ciebie, może zbiorę je w zbiór notatek ;)

                                                    w ramki i na ścianę. Żeby przyszłym pokoleniom też się na coś zdały ;)

                                                    > > na poprawność polityczną?! Lepiej pól litra ;)

                                                    > Potem kac.............az pół litra??? ja jestem z natury ekonomiczna ;)

                                                    co tam kac, w porównaniu z korzyściami? Znasz def. niczego? Otóż NIC to jest
                                                    0,5 l na chłopa ;)

                                                    > ha :)))) Umówił się na weryfikację :)))

                                                    weryfikował Cię będzie? Tedy zachowaj ostrożność ;)

                                                    > Pozdrawiam i mimo wszystko czekam na @

                                                    Pozdrawiam

                                                    Losiu

                                                    PS. @ poszedł ponownie
                                                  • mintulu Re: może jednak... 23.09.03, 09:52
                                                    losiu4 napisał:

                                                    > > > e, nie, teraz zaglądam sporadycznie, gdy na innych forach wyczytam, ż
                                                    > e dzi
                                                    > > eje
                                                    > > > sie coś ciekawego (znaczy gdy znane rozrabiaczki zaczną tam działać)
                                                    >
                                                    > > mhmmmmmm jesteś bardzo przekonywujący ;)
                                                    >
                                                    > ciiicho, wieeem ;) (c) p. Sułek

                                                    i jaki skromny....

                                                    > w ramki i na ścianę. Żeby przyszłym pokoleniom też się na coś zdały ;)

                                                    Hmmmm no nie wiem , mam inne ozdoby na ścianach ;) ale kajecik czemu nie...
                                                    > > > na poprawność polityczną?! Lepiej pól litra ;)
                                                    >
                                                    > > Potem kac.............az pół litra??? ja jestem z natury ekonomiczna ;)
                                                    >
                                                    > co tam kac, w porównaniu z korzyściami? Znasz def. niczego? Otóż NIC to jest
                                                    > 0,5 l na chłopa ;)

                                                    No ale jaki ze mnie chłop... ;)
                                                    > > ha :)))) Umówił się na weryfikację :)))
                                                    >
                                                    > weryfikował Cię będzie? Tedy zachowaj ostrożność ;)

                                                    Nie mnie, a moja wiedze .....
                                                    > > Pozdrawiam i mimo wszystko czekam na @
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    >
                                                    > Losiu
                                                    >
                                                    > PS. @ poszedł ponownie

                                                    @ poszła....
          • Gość: kobieta Re: Dno ! n/t IP: *.acn.pl / *.acn.pl 15.09.03, 08:59
            Oj, jak wam brak miłości, a poza tym , ja jestem matką dwójki dzieci a mój mąż
            szaleje za mną jak opętany, wciąż chce się kochać, zresztą nie dziwię mu się ,
            bardzo fajna jestem !
            Mężczyzna nie zdradza swojej żony, gdy ją kocha, gdy ona go podnieca, gdy ona
            lubi sex,wierność nie zależy od zasobności portfela i ilości dzieci , gdy między
            dwojgiem ludzi "iskrzy" to chcą być tylko ze sobą i nie myślą o zdradzie.
            • losiu4 Re: Dno ! n/t 15.09.03, 11:30
              Gość portalu: kobieta napisał(a):

              > Oj, jak wam brak miłości, a poza tym , ja jestem matką dwójki dzieci a mój mąż
              > szaleje za mną jak opętany, wciąż chce się kochać, zresztą nie dziwię mu się ,
              > bardzo fajna jestem !
              > Mężczyzna nie zdradza swojej żony, gdy ją kocha, gdy ona go podnieca, gdy ona
              > lubi sex,wierność nie zależy od zasobności portfela i ilości dzieci , gdy
              międz
              > y
              > dwojgiem ludzi "iskrzy" to chcą być tylko ze sobą i nie myślą o zdradzie.

              ech, Kobieto, Kobieto... żeby zawsze bylo tak optymistycznie jak piszesz...

              Pozdrawiam

              Losiu
            • Gość: Wesołek Re: Dno ! n/t IP: *.acn.pl 15.09.03, 11:36
              KOchane baby!

              Nawet najlepsza laska kiedyś się znudzi. Im więcej facet ma kasy tym łatwiej
              jest mu dawać upust swym żądzom. Po prostu spłaca się byłą żonę, wypłaca
              godziwe alimenty i kwita. Tak właśnie zrobił znany mi gościu zostawiając żonkę
              z trzymiesięcznym oseskiem na ręku. Z tym że dorzucił 150m segmencik i 5 tys.
              m-c na dwójkę dzieci.
              • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 11:41
                To chyba jednak przyjemność jej sprawił...

                I zależy jak dużo ma tej kasy ...bo jeszcze kilka lub kilkanaśćie zostawi...to
                mu na życie nie starczy...ale dziedziców i dziedziczki pozostawi...
                Gość z polotem ;-)
                • Gość: Wesołek Re: Dno ! n/t IP: *.acn.pl 15.09.03, 11:49
                  mintulu napisała:

                  > To chyba jednak przyjemność jej sprawił...

                  Jest raczej zadowolona. Pracować nie zamierza

                  > I zależy jak dużo ma tej kasy ...

                  Niestety dużo

                  > Gość z polotem ;-)

                  He he Na pewno ;)

                  Gdyby wszyscy mężyczyźni mieli taki status majątkowy jak ów człek, liczba
                  rozwodów wzrosłaby x 1000
                  • mintulu Re: Dno ! n/t 15.09.03, 11:56
                    On uszczęśliwia słowem kobiety i poprawia sytuację gospodarczą ;)
                    zdecydowanie maleje bezrobocie ;-)

                    A czy on jest z tym szczęśliwy....
    • niuniek6 Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 15.09.03, 08:55
      Fakt jest faktem ze na kobiety kasa leci, czasem szerokim strumieniem (juz ja
      to wiem najlepiej :P ).
      Ale .. nie zawsze jest konieczna.
      • Gość: kobieta Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 15.09.03, 13:14
        wiesz co wesołek, ty chyba nigdy nikogo nie kochałeś...
        • mintulu Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 15.09.03, 13:15
          ale on nie pisze o sobie.......

          A pozatym Twoje szczęście niestety nie jest zarażliwe...
        • Gość: facet Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 15.09.03, 13:23
          Do wesołka
          jestem bezpośrednim facetem i jeżeli kręci cię to co robi twój znajomy to gamoń
          jesteś i masz krótki wzrok. Pomyśl sobie , że jeżeli facet nie wyznaje
          konkretnych wartości, takich jak dzieci , to z chwilą gdy znajdzie się lepszy
          cwaniak co go "bez mydła od tyłu załatwi" i koleś zostanie z echem w portwelu to
          się rzuci na linę albo z mostu, bo jego znajomi wyznają pewnie takie same zasady
          i nie pomogą mu się podnieść tylko go do dna przycisną. Dzieci dołożą do tego rękę.
          • Gość: Wesołek Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl 15.09.03, 13:57
            Kochani!

            Nie będę tu streszczał tamtej sprawy w szczegółach, bo na nią nie zasługuje. W
            każdym razie ten facet odwiedza dzieciaki ze dwa razy w tygodniu, a czasem je
            sobie bierze (wypożycza?) do nowej Pani.

            Było kiedyś takie ang. powiedzenie 'kochać ostro, umrzeć młodo' czy coś takiego
            i po prostu niektórzy żyją na 100% starając się wycisnąć z krótkiego żywota
            maksimum przyjemności dla siebie. O ileż przyjemniej jest bowiem spędzać sobie
            erotic-weekend w Kazimierzu Dolnym z nową dupeńką, niż słuchać trzaskania garów
            żony i wrzasku dzieciaków. Ja tego nie pochwalam, ale taka jest prawda, że
            większość facetów gdyby nie miała na sobie różnych więzów i zobowiązań (gł.
            finansowej natury) tak by właśnie zrobiła.
            • niuniek6 Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 15.09.03, 14:28
              Wesolek - lubie cie.
              Masz zdroworozsadkowepodejsice do rzeczywistosci, wiesz na czym te klocki
              polegaja i nie klamiesz przed soba ani innymi ze jest inaczej.
              Choc wg mnie istnieja faceci z zasadami i jest ich duzo, ale jeszcze wiecej
              jest takich ktorzy zasadami tlumacza swa nieudolnosc.
            • Gość: aly Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: 62.121.128.* 15.09.03, 14:51
              Gość portalu: Wesołek napisał(a):
              >w każdym razie ten facet odwiedza dzieciaki ze dwa razy w tygodniu, a czasem
              je > sobie bierze (wypożycza?) do nowej Pani.

              - a to tej nowej pani nigdy sie nie zamarzy tez miec "gary" i "wrzeszace
              dzieci"?? cieeekaawee...

              > Było kiedyś takie ang. powiedzenie 'kochać ostro, umrzeć młodo' czy coś
              takiego> i po prostu niektórzy żyją na 100% starając się wycisnąć z krótkiego
              żywota > maksimum przyjemności dla siebie. O ileż przyjemniej jest bowiem
              spędzać sobie > erotic-weekend w Kazimierzu Dolnym z nową dupeńką, niż słuchać
              trzaskania garów> żony i wrzasku dzieciaków.

              - czegos tu nie rozumiem. skoro mial tyle kasy to nie przyjal nianki do dzieci
              i gosposi do gotowania i sprzatania tylko zostawil wszystko zonie do roboty???
              to wcale sie nie dziwie ze go wywalila z domu i kazala placic sobie slone
              alimenty... hihihi

              • Gość: Wesołek Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl 15.09.03, 16:07
                Oj aly, czy tak trudno zrozumieć uogólnienie? W pierwszym zdaniu odniosłem się
                do tamtej sytuacji, a dalej wygłosiłem ogólny komentarz. Może łopatologicznie
                to zrozumiesz?! - zdanie o Kazimierzu Dln. jest moją interpretacją
                rzeczywistości. Co do Pana z opisywanej historii to ma kasę na niańki i co
                sobie zachce, a nowa jego panienka nie ma ochoty (na razie?) na dzieci.
                Niuniek6 - dzięki.
                • Gość: facet Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 15.09.03, 17:46
                  Wisz co chopie ten gość co tak skacze do Kazimierza to ma powżne problemy ze
                  sobą i żeby nie skoczyć z PeKin-u nałeb to jeździ do tego K... Dolnego bo to
                  jedyny sposób żeby tego nie zrobić bo wszystko co udało mu się osiągnąć to kasa,
                  a dalej trylko g...wno , bryndza , nendza i itd itp. Krótko mówiąc
                  dowartościowywuje się.
    • tralalumpek Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 16.09.03, 11:46
      Gość portalu: boss napisał(a):

      > majac forse trudno opedzic sie od kobiet. Takie to juz one sa.


      ...ale sie ubawilam tym infantylnym stwierdzeniem
    • pajdeczka Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 17.09.03, 12:05
      Gość portalu: boss napisał(a):

      > majac forse trudno opedzic sie od kobiet. Takie to juz one sa.

      Pieniądze zrobią z każdego alfonsa.
      • losiu4 Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 17.09.03, 12:39
        pajdeczka napisała:

        > Gość portalu: boss napisał(a):
        >
        > > majac forse trudno opedzic sie od kobiet. Takie to juz one sa.
        >
        > Pieniądze zrobią z każdego alfonsa.

        wcale takich dużych pieniedzy nie trzeba, by imię zmienić. Trochę chodzenia po
        urzędach i użerania się z papierkami no i czasu.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • pajdeczka Losiu 17.09.03, 12:43
          losiu4 napisał:

          > > Pieniądze zrobią z każdego alfonsa.
          >
          > wcale takich dużych pieniedzy nie trzeba, by imię zmienić. Trochę chodzenia
          po urzędach i użerania się z papierkami no i czasu.
          >

          Ja znam jeszcze tańszą i mniej pracowitą procedurę, wystarczy się zalogować pod
          tym imieniem, ale, jak dotychczas, żaden pan się nie odważył:))))
          > Losiu
          • losiu4 Re: Losiu 17.09.03, 12:52
            pajdeczka napisała:

            > losiu4 napisał:

            > > > Pieniądze zrobią z każdego alfonsa.

            > > wcale takich dużych pieniedzy nie trzeba, by imię zmienić. Trochę chodzeni
            > a
            > po urzędach i użerania się z papierkami no i czasu.
            > >

            > Ja znam jeszcze tańszą i mniej pracowitą procedurę, wystarczy się zalogować
            pod
            > tym imieniem, ale, jak dotychczas, żaden pan się nie odważył:))))

            nikt na to nie wpadł, a teraz głupio każdemu, że tego nie wymyślił? Kopiować
            Twojego pomysłu nikt nie chce, bo honor nie pozwala... a może po prostu imię to
            demode jest? ;)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • zdzichu-nr1 Do pajdeczki 17.09.03, 13:43
              Szanowna Pani!

              Po wbiciu w wyszukiwarkę parametru 'alfons' w polu podpis, ukazują się 92 posty
              podpisane tym imieniem.

              Pozdrowienia od Zdzicha
              • pajdeczka Szanowny Panie Zdzichu 19.09.03, 09:18
                zdzichu-nr1 napisał:

                > Szanowna Pani!
                >
                > Po wbiciu w wyszukiwarkę parametru 'alfons' w polu podpis, ukazują się 92
                posty podpisane tym imieniem.
                >
                Ale może to są postu od tego samego alfonsa?
                Z poważaniem
    • Gość: olka Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... IP: *.miasto.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 13:47
      a ja myśle że to trochę nie tak! bogaci faceci chcą innych kobiet, biedni muszą
      się zając zarabianiem na życie.nie mają czasu na romanse. a bogaci mają do tego
      warunki!
      • Gość: boss OLKA NA PREZYDENTA IP: *.tnt38.ewr3.da.uu.net 17.09.03, 23:28
        ;)
      • pajdeczka Re: Zwykle bogaci zdradzaja swoje kobiety....... 19.09.03, 09:20
        Gość portalu: olka napisał(a):

        > a ja myśle że to trochę nie tak! bogaci faceci chcą innych kobiet, biedni
        muszą>
        > się zając zarabianiem na życie.nie mają czasu na romanse. a bogaci mają do
        tego> warunki!

        Jestem zdruzgotana tą wypowiedzią, tym bardziej żeś Olciu moją krajanką. Chyba
        się zastzrelę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka