Dodaj do ulubionych

Faceci są...

25.05.08, 23:49

... dziwni. :-)
Z biegiem czasu udało mi się nie zastanawiać zbyt długo nad
konkretnymi zachowaniami facetów. Zwykle jak nie mogę załapać
motywów ich działań, to po prostu - w imię dbałości o skołatane
nerwy - zakładam, że ile bym nie myślała, to nie zrozumiem o co
chodzi. Jednak mimo wszystko czasem właśnie nachodzi mnie ta myśl,
że to bardzo dziwne stworzonka są. Bardziej skomplikowani niż my -
kobiety.

To tyle. ;-)
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Faceci są... 25.05.08, 23:51

      > Z biegiem czasu udało mi się nie zastanawiać zbyt długo nad
      > konkretnymi zachowaniami facetów.

      Ojej, chodziło mi o to, że z biegiem czasu udało mi się osiągnąć
      stan umysłu [hihi ;-)], w którym nie czuję potrzeby zastanawiania
      się nad konkretnymi, niezrozumiałymi początkowo dla mnie,
      zachowaniami facetów.
      • wesoly.profanator Re: Faceci są... 25.05.08, 23:57
        Jakiś aluzyjny wątek? :P
        • kitek_maly Re: Faceci są... 25.05.08, 23:58

          Hmmm załóżmy, że tak. :-P
          • wesoly.profanator Re: Faceci są... 25.05.08, 23:59
            Ciekawe który to Cię tak... zainspirował :P
            • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:01

              Żaden konkretny...
              A może raczej kilku konkretnych. :-)
              • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:02
                Ze dwóch w jednej osobie, co?
                • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:03

                  Co najmniej trzech. :-)
                  • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:04
                    3w1 czy trzech w ogóle?
                    • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:05

                      Trzy sztuki. ;-)
    • poecia1 Re: Faceci są... 25.05.08, 23:52
      A mnie od pewnego czasu nachodzą mysli, że nie rozumiem innych
      kobiet, więc to by było wręcz niemożliwe, by meżczyźni mogli nas
      zrozumieć:)
      • kitek_maly Re: Faceci są... 25.05.08, 23:54

        Noo ja niektórych kobiet też nie rozumiem.
        Ale jak czasem porównuję siebie z takim jednym czy drugim mężczyzną,
        to już nie wiem co jest grane. ;-)
        • wesoly.profanator Re: Faceci są... 25.05.08, 23:58
          kitek_maly napisała:

          >
          > Noo ja niektórych kobiet też nie rozumiem.

          Bo kobiety są jednak dużo bardziej skomplikowane od mężczyzn.


          > Ale jak czasem porównuję siebie z takim jednym czy drugim mężczyzną,
          > to już nie wiem co jest grane. ;-)

          No to masz pecha - bo na mężczyzn o bardziej skomplikowanej psychice niż
          psychika kobieca ciężko trafić.
          • kitek_maly Re: Faceci są... 25.05.08, 23:59

            > Bo kobiety są jednak dużo bardziej skomplikowane od mężczyzn.

            Z Twojej perspektywy na pewno. :-P

            > No to masz pecha - bo na mężczyzn o bardziej skomplikowanej
            psychice niż
            > psychika kobieca ciężko trafić.

            Dzięks. :-P
            A tak przy okazji, czy uważasz, że ja jestem skomplikowana? ;-)
            • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:01
              kitek_maly napisała:

              > A tak przy okazji, czy uważasz, że ja jestem skomplikowana? ;-)

              Z pozoru nie... ale jednak uważam, że tak i to bardzo :]
              • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:04

                > Z pozoru nie... ale jednak uważam, że tak i to bardzo :]

                Cooooo? :-)
                Chcesz mnie pogrążyć?
                • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:04
                  kitek_maly napisała:

                  > Chcesz mnie pogrążyć?

                  Nigdy w życiu.
                  • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:06

                    Ehh to na czym polega to moje skomplikowanie?
                    I czy przypadkiem nie mylisz tego z bogactwem mej duszy? :-P
                    • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:08
                      kitek_maly napisała:

                      > I czy przypadkiem nie mylisz tego z bogactwem mej duszy? :-P

                      Bogactwo to jedno, a skomplikowanie to drugie :P
                      • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:12

                        > > I czy przypadkiem nie mylisz tego z bogactwem mej duszy? :-P
                        >
                        > Bogactwo to jedno, a skomplikowanie to drugie :P

                        Gratuluję poważnego faux pas. :-P

                        PS. Twoją odpowiedź można odczytać dwuznacznie. :-P

          • poecia1 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:01
            A może to nie kwestia płci wcale tylko charakteru, że bywają proste
            kobiety i skomplikowani mężczyźni.
            • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:03

              Hmm myślę, że w pewnym stopniu na pewno masz rację. :-)
              Jednak zgodzę się, że generalnie kobiety mają o wiele bardziej
              złożoną naturę. ;-P
      • cheekymonkey Re: Faceci są... 25.05.08, 23:57
        poecia1 napisała:

        > A mnie od pewnego czasu nachodzą mysli, że nie rozumiem innych
        > kobiet, więc to by było wręcz niemożliwe, by meżczyźni mogli nas
        > zrozumieć:)
        >

        Ja bardzo często nie rozumiem innych kobiet. Się czasem facetom nie dziwię. ;>
        A ich zachowań - w większości przypadków - nie próbuję rozumieć.Pzryjmuję,że pewne rzeczy są takie, jakie są. Tak chyba czasem łatwiej...
        :)
    • dziewice Re: Faceci są... 25.05.08, 23:57
      dzieki hehe :)
      • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:00

        Do usług hehe. ;-)
    • misia12347 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:06
      > zakładam, że ile bym nie myślała, to nie zrozumiem o co
      > chodzi.

      Dziewczyno, trochę więcej wiary w siebie. Wszelkie działania mężczyn
      są pochodną 3 potrzeb:
      * chce im się seksu
      * chce im się jeść
      * chce im się spać
      Ot i cała filozofia :D
      • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:11

        > * chce im się seksu
        > * chce im się jeść
        > * chce im się spać

        Hmmm zgodziłabym się z tym nawet.
        Może nawet w całej rozciągłości?.. ;-)
    • dziewice ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:12
      wiekszosc moich 'kumpli' to takie przymuly ze bajka :)
      • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:13

        Eeee tam, nie chodzi o przymułów.
        Raczej o takich co to ich rozgryźć nie można. :-)
        • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:15
          kitek_maly napisała:

          >
          > Eeee tam, nie chodzi o przymułów.
          > Raczej o takich co to ich rozgryźć nie można. :-)

          może nie potrzeba? ;)
          • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:17
            przymuly :)
            • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:18
              dziewice napisał:

              > przymuly :)

              ?
              • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:21
                pierwszy raz na forum? :)
                • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:23
                  nie
                  tylko ostatnie parę dni mnie prawie nie było
                  a co? :)
                  • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:26
                    czak noris ? to Ty/ :))))))))))))0
                    • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:27
                      eeeeeeeeeee
                      no zdecydowanie nie :D
                      jakoś chyba nie przypominam :P
                      • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:30
                        :)
                        • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:32
                          chyba przystojniejsza od niego jestem :)
                          • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:35
                            to nie masz brody? :)
                            • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:36
                              a powinnam? :)
                              • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:37
                                hmmmm nigdy sie nad tym nie zastanawialem :)
                                • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:40
                                  no jeszcze żaden facet nie powiedział mi że powinnam nosić brodę...
                                  :P
                                  • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:45
                                    :) oki - sorry ale nie szukam Kobiety :)
                                    • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:47
                                      no właśnie cie miałam spytać, czy przypadkiem nie powinieneś skierować poszukiwań w inną stronę ;P
                                      • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:49
                                        hehe - dobre :)

                                        wrecz genialne :)

                                        • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:55
                                          wyczuwam ironię... :P
                                          czegoś nie załapałam? :)
            • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:19

              Przestań, bo obrażasz moich kolegów.
              ;-)
              • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:21
                tak Kobiety maja taka ceche :) bronia, walcza o dobre imie jakis przyglupow :)
                to mega irytujace :) ale co tam :)
                • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:23

                  Oj bo co Ty mi tu wyjeżdżasz z epitetami wobec kogoś, kogo nie
                  znasz, hę? ;-P
                  • dziewice Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:26
                    hehe :) bo ktos jest przymulony a tutaj jakies filozoficzne rozwazania cvzy aby
                    przypadkiem majtek na lewa manke nie wlozylam :)

                    jak ktos jest przymulony to tak jest i juz i nie ma w tym wielkiej filozofii :)
          • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:20

            > może nie potrzeba? ;)

            Wolałabym rozgryźć. :-)
            Ale jak nie mogę - czy też nie muszę - to szybko się poddaję. :-)
            • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:23
              Oni się czasem specjalnie nie dają.
              Zwłaszcza, gdy wyłapią, że o to nam właśnie chodzi ;)
              • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:23

                Kurde, ale jak się specjalnie nie dają, to niech chociaż potem nie
                twierdzą, że to my jesteśmy złożone. ;-)
                • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:26
                  a nie jesteśmy?;)
                  chyba muszę przemyśleć swoją osobowość ;P
                  • kitek_maly Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:29

                    Jeśli chodzi o mnie to na pewno jestem złożona. Tak jak zdecydowana
                    większość osobowości. ;-) Jednakże jeżeli chodzi o relacje
                    międzyludzkie to zwykle bywam bardziej zdecydowana od niejednego
                    mężczyzny. :-)

                    A dla mnie męskość = zdecydowanie. :-)
                    Hmm zatem jestem męska. ;-))
                    • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:31
                      Wiem co masz na myśli - dlatego przemyśliwuję swoją ;)
                      bo pod pewnymi względami jakoś tak bardziej męska jest niż kobieca ;P
                      • cheekymonkey Re: ale potwierdzam hehe :) 26.05.08, 00:34
                        ...cokolwiek to tak naprawdę znaczy...
                        jedno, co mam "typowo"kobiece - nie potrafię szybko wybrać proszku do prania ;P
    • avital84 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:20
      Myślałam, że mam dokończyć po wielokropku. :)
      Było by...do dupy. ;)
      • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:22

        A Ty tylko o Wielokropku i Widoku myślisz. :-P
        Śmiało możesz kończyć. :-)
        • avital84 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:25
          Kiedyś dupę chyba kropkowali. :)
          Widzę, że wiele się zmieniło. :)
      • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:22
        Nie przesadzaj :P
        • avital84 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:24
          Lubię przesadzać kwiatki i nie tylko. :)
          • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:25
            avital84 napisała:

            > Lubię przesadzać kwiatki i nie tylko. :)

            i wyrywać chwasty. A jak magisterka?
            • avital84 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:27
              Skończyłam...prawie. Męczę się nad wstępem i zakończeniem, no i muszę jeszcze
              wszystko obrobić.
              • wesoly.profanator Re: Faceci są... 26.05.08, 00:28
                Bardzo ładnie :]. A kiedy obrona?
                • avital84 Re: Faceci są... 26.05.08, 00:31
                  A nie wiem kiedy. :) Łobacym. ;) Ale jakoś pod koniec czerwca chyba.
                  Nie mam wyznaczonego terminu. To zależy ode mnie.
        • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:24

          To co jest z tym moim skomplikowaniem? :->
      • lew_arek Re: Faceci są... 28.05.08, 12:51
        avital84 napisała:

        > Myślałam, że mam dokończyć po wielokropku. :)
        > Było by...do dupy. ;)

        A kobiety przereklamowane :D
    • menk.a Re: Faceci są... 26.05.08, 00:28
      Żono, a mówią, że panowie prości są. Obsługiwać ich można za pomocą tylko jednej
      wajchy.:P
      • cheekymonkey Re: Faceci są... 26.05.08, 00:29
        :) a jak twoja lewa łapka?
        • menk.a Re: Faceci są... 26.05.08, 11:46
          cheekymonkey napisała:

          > :) a jak twoja lewa łapka?

          Bez zmian. Jutro idę się prześwietlać;)
          • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 11:48

            Żona, a co Ty zrobiłaś z tym członkiem, że prześwietlać trzeba? ;-)
      • kitek_maly Re: Faceci są... 26.05.08, 00:31

        Obsługiwać może i tak. ;-)
        Ale pozostaje jeszcze czas międzyobsługowy. ;-)
    • mahadeva Re: Faceci są... 26.05.08, 00:55
      ja sie przyjaznie prawie tylko z facetami, sa bardziej naturlani,
      otwarci... wiec w sumie ich znam :) tylko nie mogalam osttanio
      znalezc zadnego na poziomie, wiadomo - studia skocnzylam dawno :)
    • oposka Re: Faceci są... 26.05.08, 11:40
      eeee tam
      bez przesady
      jak nie wiadomo o co chodzi
      to i tak wiadomo ,że zawsze chodzi o jedno :D
      przynajmniej u facetów
      Im tak na dobrą sprawę niepotrzeba wiele - ponoć
      • nemi24 Oni nie są skomplikowani!!On chcą 26.05.08, 11:46
        tylko, zebyś myslala ze tacy są. I ci według ciebie skomplikowani to
        zwyczajni krętacze:) Udają, ze nie wiedzą czego chcą, mowią, ze
        wiele muszą jeszcze przemyslec bla bla bla...A prawda jest jedna:
        Albo facetowi zalezy na kobiecie, albo nie. A to, ze mowią "nie
        wszytsko jest czarne i biale" to sciema, zebys nadal myslala, ze są
        skomplikowani:)
    • zbanowany-zbanowany-diabel 8 B-423826193-124635808 26.05.08, 20:03
      A1235505970373841344
    • eluch_a Re: Faceci są... 27.05.08, 03:30
      Faceci są... aha aha... gorący... aha aha...

      Ja to najmniej rozumiem siebie i motywacje własnych działań. Wasza
      popieprzona Ela.
    • milamber7 Re: Faceci są... 28.05.08, 09:52
      sa prosci jak cepy i nie warto sie zastanawiac nad ich zachowaniem, chociaz dla
      Was to trudne z tymi milionami mysli plynacymi na sekunde :)))
      • kitek_maly Re: Faceci są... 28.05.08, 20:07

        Eee tam.
        Znam paru 'prostych'. ;-) Sami nie wiedzią czego chcą. ;-)

        Dawno Cię tu nie było. :-)
    • ryganta Re: Faceci są... 28.05.08, 15:47
      kitek_maly napisała:

      >
      > ... dziwni. :-)
      > Z biegiem czasu udało mi się nie zastanawiać zbyt długo nad
      > konkretnymi zachowaniami facetów. Zwykle jak nie mogę załapać
      > motywów ich działań, to po prostu - w imię dbałości o skołatane
      > nerwy - zakładam, że ile bym nie myślała, to nie zrozumiem o co
      > chodzi. Jednak mimo wszystko czasem właśnie nachodzi mnie ta
      myśl,
      > że to bardzo dziwne stworzonka są. Bardziej skomplikowani niż my -

      > kobiety.
      >
      > To tyle. ;-)

      Kobiety bulwersuja sie bo ich sie wrzuca do jednego worka! A czy
      faceci nie maja prawa sie oburzac?
    • mala_mee Re: Faceci są... 28.05.08, 15:49
      F A J N I :)))
      • kitek_maly Re: Faceci są... 28.05.08, 20:07

        Fajni i dziwni. :-)
    • pawel1940 Re: Faceci są... 28.05.08, 19:42
      Jesliw wszyscy sa tacy jak ja to sa na pewno zajebisci ;P
      • kitek_maly Re: Faceci są... 28.05.08, 19:55

        Gupek. :-P

        PS. Fajna sygnaturka. ;-)
        • pawel1940 Re: Faceci są... 28.05.08, 20:20
          Ta sygnaturka to juz tak z pol roku :D
          Ojjj, ja sie tak tu udzielam, a wychodzi, ze nikt mnie nie czyta :-( ;-).
          • kitek_maly Re: Faceci są... 28.05.08, 20:22

            Ależ ja tę Twoją sygnaturkę kojarzę od około pół roku. :-)
            Ale tak jakoś mnie dziś naszło na zwierzenia. :-]
    • kontik_71 Ty masz problem? 28.05.08, 19:46
      A co my mamy o Was powiedziec? My przynajmniej przewaznie mowimy o
      co nam chodzi.. nie mamy kobiecej manii pt "domysl sie co chce" :(
      • kitek_maly Re: Ty masz problem? 28.05.08, 20:06

        Ehh za to faceci wiedzą czego chcą. Po czym po 2 dniach zmieniają
        zdanie. Po czym po kolejnych 3 dniach znowu chcą tego co na
        początku... ;-)
        • kontik_71 Re: Ty masz problem? 28.05.08, 20:08
          Oj Kitku.. Ty mowisz o jednym szczegolnym przypadku :) Moze on ma
          duzo z kobiety :)?
          • pawel1940 Re: Ty masz problem? 28.05.08, 20:20
            No wlasnie, moze to kobieta? Ty sprawdz dobrze ;-).
            Ewentualnie faktycznie nijak nie rozumiesz o co mu chodzi.
            • kitek_maly Re: Ty masz problem? 28.05.08, 20:24

              > No wlasnie, moze to kobieta? Ty sprawdz dobrze ;-).

              Spradzę przy najbliższej okazji. :-)
              Wielkorotnie. :-P

              PS. Ta sygnaturka też fajna. :-) Życiowa. ;-)
          • kitek_maly Re: Ty masz problem? 28.05.08, 20:23

            Nie, ja mówię tak ogólnie. :-)
            W sumie chyba każdy facet, którego poznałam miał tak samo. :-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka