nocnaziemi
28.05.08, 00:40
Jestem z moim M. od 3 lat. od kiedy pamiętam, był dość poważnej postury,
mówiąc delikatnie. ;) waży jakieś 120kg, ma 190cm, jest młody, 24 lata.
kiedyś nie przeszkadzała mi jego tusza, ale ostatnio dotarło do mnie, że przez
jego nadwagę będzie miał w przyszłości poważne problemy zdrowotne.
poza tym - nie możemy mu kupić żadnych normalnych ubrań, bo nigdzie nie ma
jego rozmiaru. no i nie ukrywam - jednak chciałabym, żeby był trochę chudszy,
wiem, że byłby wtedy dużo bardziej atrakcyjny. i podczas seksu łatwiej mi by
było oddychać. ;)
ostatnio coraz częściej mu mówię, że powinien schudnąć. nie nachalnie,
delikatnie, bo wiem, że jest czuły na swoim punkcie. a on mi odpowiada, że
jeśli mi się nie podoba, to mogę sobie poszukać kogoś szczuplejszego. i że to
wcale nie jest tak łatwo schudnąć. a ja przecież nigdy mu tego nie mówiłam w
formie wyrzutu!
co o tym sądzicie?
jak mogę go przekonać, ze powinien schudnąć?
i wcale nie zamierzam sobie szukać kogoś chudszego, on mi się podoba taki,
jaki jest.