Dodaj do ulubionych

W pracy...., a domu....

29.05.08, 21:01
1/w pracy... robię tysiąc rzeczy jednocześnie, wszyscy wokół czegoś ode mnie
chcą, 8h maxymalnego skupienia, dobrej efektywnej pracy, w której daję z
siebie wszystko, dużo też mówię, taki charakter mojej pracy, jestem tam
tyranem i wulkanem
2/ w domu... nic nie robienie, totalny bajzel w pokoju, kuchni itp, brak mi
sił na resztę domowych obowiązków, nawet gadać mi się nie chce

I tak to sobie już trwa ze 4 tyg. Nawet spać mi się za bardzo nie chce tylko
takie nic nie robienie na max trwa i trwa.
Też tak macie ??????
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: W pracy...., a domu.... 29.05.08, 21:02
      to po co sie tak napinasz w robocie ?:) przeciez nie ucieknie :)
      • summerwine Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:06
        czasem nie można inaczej, muszę być w niej odpowiedzialna i tego ode mnie się wymaga
        • stedo Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:13
          Zmieniłaś nie dawno pracę,czy to tak od zawsze? Bo jeśli to nowa praca to jak
          się zaaklimatyzujesz, poznasz specyfikę, to będziesz mogła się lepiej
          zorganizować i nie będzie to powodowało takiego napięcia i stresu.Bo na dłużej
          to tak nie dasz rady i pękniesz.Trzymaj się.
        • dziewice Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:14
          tak ale odpowiedzialnosc nie oznacza ze Ty musisz wszystko robic, mozesz w
          ramach tej odpowiedzialnosci oddac te prace najlepszym :) i odebrac wynik :)
          • summerwine Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:21
            nawet zrobilam przemeblowanie i wiosenne porzadki zeby cos zmienic ale to nie
            pomaga,
            mam juz klikuletni staz w tej firmie, nie jest ona dla mnie nowa
          • blue_monique Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:22
            Ja też wracam z pracy zmęczona, ale potem nie odpoczywam... Mam 2 dzieci, nie
            mogę sobie pozwolić na nicnierobienie :( Zazdroszczę Ci...
            • summerwine Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:31
              oj ja bym chciala byc na twoim miejscu i juz miec ta 2, wtedy musialabym miec
              sile i wogole wstapila by we mnie radosc zycia, wiem to, ale tymczasem ich nie
              mam ;( ale .... pst mam taki tam zyciowy juz plan ;)
              • dziewice Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:33
                to moze sprobuj z kulkami? :) podobno daja powera :))
                • summerwine Re: W pracy...., a w domu.... 29.05.08, 21:35
                  jakimi kulkami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka