Dodaj do ulubionych

eh te chlopy:(

30.05.08, 00:58
Po ponad rocznym byciu singlem spotkalam fajnego(jak mi sie wydawalo)
faceta. Po pierwszym spotkaniu grzecznie odprowadzil mnie na
autobus, wyslal esemesa z podziekowaniem z milo spedzony
wieczor...Druga randka, bez zarzutow i wszystko ladnie
pieknie...ale...Po drugim spotkaniu wysyla mi esemesa ze moze na
drugi dzien to zostane u niego na noc...bo po co mam sie sama
autobusami tluc...Czy na tym swiecie juz normalni faceci wygineli
czy to cos ze mna jest nie tak?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kanapony Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 00:59
      a co w tym nienormalnego?
      • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:04
        Jak to co? Widze goscia trzeci raz w zyciu i juz mam mu w rosporek
        wchodzic...? Ja nie szukam chlopaka na sam seks, ja potrzebuje
        jakiegos zobowiazania...
        • liisa.valo Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:06
          A skąd wiesz, że mu o seks chodzi? Może spałby na kanapie? :)
        • forumowicz_pospolity Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:08
          kornelka21 napisała:

          > Jak to co? Widze goscia trzeci raz w zyciu i juz mam mu w rosporek
          > wchodzic...? Ja nie szukam chlopaka na sam seks, ja potrzebuje
          > jakiegos zobowiazania...

          tam od razu seks
          może da ci korki z ortografii polskiej?:)
          • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:09
            a gdzie walnelam byka? ...a za brak polskich znakow to przepraszam;)
            • liisa.valo Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:11
              Brak polskich znaków nie jest wyjaśnieniem :)
              roZporek :)
              • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:12
                Posypuje glowe popiolem...
                • liisa.valo Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:15
                  No, nieważne.
                  Ale on ci napisał, że chodzi o seks, czy jakąkolwiek aluzję, czy
                  tylko żebyś przenocowała?
                  • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:18
                    Odpisalam ze dziekuje za troske, ale nie znamy siena tyle dlugo
                    zebym u niego nocowala.Na to on, ze zawsze moge powiedziec nie i ze
                    on potrafii byc grzeczny (?)...
                    • liisa.valo Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:20
                      No i wszystko jasne. Możesz się z nim przespać, ale nie musisz.
                      • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:24
                        No to kamien z serca;) A tak na powaznie to nie o to mi w tym
                        momencie chodzi...ja poprostu chce sie zakochac.
                        • liisa.valo Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:30
                          A w nim nie możesz się zakochać? Bo jak możesz to się zakochaj i
                          potem możesz się z nim przespać. Ja tu nie widzę wielkiego
                          problemu :D
                        • 1asiazielinska Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:31
                          no to w takim razie musisz chyba czekac dalej;)ten pan ma inne
                          obiekcje wobec Ciebie;)Szkoda ze takich jak on jest najwiecej,
                          trafilam tylko dwa razy w zyciu na innych....a mam 28 lat, dlatego
                          balabym sie zerwac i zostac sama teraz, a nie jestem w pelni
                          szczesliwa, a jednak boje sie ze nie znajde juz takiego ktory nie
                          jest tylko w sex wpatrzony
                          • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 01:38
                            samo zycie, ja mam 24 lata i nie wim czy trafilam kidykolwiek na
                            innego
                          • kanapony Re: eh te chlopy:( 31.05.08, 19:15
                            nie zgadzam się z Tobą
                            to, że masz 28 lat o niczym nie świadczy
                            może właśnie jutro spotkasz tego, o którym marzysz... a Ty akurat w
                            związku i nawet go nie zauważysz...

                            pozatym - seks to natura mężczyzny (i kobiet - uważam - również, ale
                            tu przytłumiona przez kulturę)
                            nikt nigdzie nie napisał, że najpierw uczucie a potem seks
                            dlaczego taki wariant ma byc lepszy?

                            a pozatym, nawet jeśli trafia się facet, któremu z pozoru zależy
                            tylko na seksie
                            to trzeba byc taką, by nawet przy braku seksu chciał z nami byc
                            a to nie takie łatwe
        • silic Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 09:12
          Skoro potrzebujesz jakiegoś zobowiązania to może powiedz, że będziesz chodzić do
          sklepu, zmywać naczynia czy nocować tylko w czwartki.
          Chyba , że to za mało zobowiązań.
        • kanapony Re: eh te chlopy:( 31.05.08, 19:27
          kornelka21 napisała:

          > ja potrzebuje
          > jakiegos zobowiazania...

          to długo zostaniesz sama najprawdopodobniej
          ludzie chcą sprawdzic pewne rzeczy, sprawy, sytuacje... zanim się
          zdecydują na bycie z nimi / w nich przez szereg kolejnych lat
          bagatelizując:
          nawet depilator można oddac po wypróbowaniu, jeśli stwierdzisz, że
          jednak zbyt bolesśnie działa...
          a co dopiero w delikatniejszych i ważniejszych sprawach typu:
          związek?

          ja się "obawiam" ludzi, co na samym początku chcą zobowiązań...
          tak, że dwóch takich "przepędziłam" (jednego wepchnęłam w ramiona
          koleżanki, drugiemu ładnie sytuację ówczesną wytłumaczyłam)
          a dlaczego?
          1. ktoś, kto chce cię przywiązac na stałe do siebie już na początku -
          może wie, że bez tego z nim nie zostaniesz? bo jest nieciekawym,
          miałkim, trudnym... itp. w codziennym pożyciu?
          2. ktoś, kto chce deklaracji i zobowiązań na początku będzie byc
          może stawiał coraz to nowe warunki podczas trwania związku... i czy
          ja je będę w stanie spełnic? może od nich partner będzie uzależniał
          swoje traktowanie mnie?
          3. i skoro jeśli chcę z kimś byc to mogę po spełnieniu warunków...
          to gdzie jest tu miejsce na moje uczucia? wolny wybór rzeczywiście
          mój a nie z przymusu?
    • trypel Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 07:55
      a jak Ty bys miała na niego ochotę to też byś na tej 3 randce nic nie zrobiła?
      dlaczego?
      i skoro on ma to dlaczego ma to ukrywać? czy są jakieś przepisy mówiace że
      trzeba poczekać jeszcze 3 randki albo 8?
      • simon_r Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 08:11
        Koleżanka Kornelka napisała, że chce się zakochać...
        to też dość ciekawe gdyż zakochanie to trochę tak jakby chemia, która jest od
        razu albo nigdy jej nie będzie. No ale może niektórzy maja do tego inne
        podejście i potrafią w sobie zakochanie wytworzyć w czasie :))
        -------------------
        Sudoku wciąga..
        • trypel Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 08:40
          a może tamten już sie zakochał po tej 3 randce :)
          i co wtedy?
          • simon_r Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 09:07
            On to się pewnie zakochał już po pierwszej... no ale nie chciał Kornelki spłoszyć :)

            -------------------
            Sudoku wciąga..
    • taki_s_obie Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 08:42
      to on az do "po drugiej randce" czekal? :o nienormalny czy co?
      kornelka uwazaj - facet moze miec klopoty z zyciem seksualnym, jakies braki czy
      mankamenty. tak dlugie czekanie z inicjatywa nie jest normalne u zdrowego
      faceta. !!! uwazaj.
    • mala_mee Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 08:46
      Spróbował.
      Próbować trzeba.
      Może się uda.
    • kontik_71 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:23
      Nie wiem czy wiesz, ale seks i pozadanie seksualne jest calkiem
      zwykla rzecza i to nie tylko u facetow :) Najwidoczniej podobasz mu
      sie i pociagasz go wiec postanowil poglebic Wasza znajomosc..
      A skoro Ty potrzenujesz zakochania to pilka jest po Twojej stronie..
      to Ty musisz sie postarac o zakochanie a nie on :)
    • mahadeva Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:30
      w sensie ze nienormalny, bo nie ma samochodu, czy ze zaproponowal
      seks dopiero na 2 randce?
      • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:44
        Hej ludzie...beke sobie ze mnie robicie;) Czyli, wychodzi na to ze
        to ze mna jest cos nie tak...
        • kontik_71 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:48
          Ty jestes dorosla, on jest dorosly. cos sie miedzy Wami zaczyna
          dziac.. wiec i seks / intymnosc / bliskosc zaczyna byc tematem..
          Prawda jest, ze mogl to inazej zrobic.. moze wiecej romantyzmu w to
          wsadzic, ale "technicznie" rzecz ujmujac zachowal sie calkiem
          normalnie... :)
          • kontik_71 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:49
            Moze trob zamiane z kolezanka z tego watku :)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=80112936
            • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:52
              szydercy;)
              ale humor z rana mi sie porawil dzieki Wam
              buzka
              • kontik_71 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:55
                ja calkiem powaznie do tego podszedlem a tu mnie szyderca zwa :( Co
                za zycie.. cholerka :(
        • taki_s_obie Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:48
          kornelka21 napisała:

          > Hej ludzie...beke sobie ze mnie robicie;) Czyli, wychodzi na to ze
          > to ze mna jest cos nie tak...


          nie jest tak zle jak doszlas do tego wniosku. masz duza szanse na wyzdrowienie :)))
          • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 10:49
            Alez mi ulzylo...
        • kanapony Re: eh te chlopy:( 31.05.08, 19:30
          kornelka21 napisała:

          > Hej ludzie...beke sobie ze mnie robicie;) Czyli, wychodzi na to ze
          > to ze mna jest cos nie tak...

          a jak nie jak tak?
          po ponad roku bycia singlem
          Ty masz jeszcze siłę na opór???????
    • najwspanialszyon Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 11:27
      mysle ze jestes napalona i masz nieczyste mysli.
      We wszystkim widzisz tylko seks. a moze on mial na mysli tylko
      nocowanie dla twej wygody? A nie jego wina ze tobie tylko jedno w
      glowie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: eh te chlopy:( 30.05.08, 11:48
      No przepraszam bardzo!!!
      Ale żeby pierwszy wspólny nocleg proponować SMS'em?! I to pod pretekstem "nie
      tłuczenia się autobusami"?
      Mógłby się facet wykazać większą odwagą cywilną i albo zaproponować to wprost,
      albo odpowiednio zaaranżować sytuację, żeby "samo tak wyszło" :).

      A co do normalności Twojej czy faceta - oboje jesteście normalni - tylko że on
      ma bardziej swobodny stosunek do seksu niż ty. I tyle.
    • kornelka21 Re: eh te chlopy:( 31.05.08, 02:25
      dzieki serdeczne za wszystkie odpowiedzi...moze jeszcze cos z tego
      bedzie
      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka