Dodaj do ulubionych

piękno a miłość

15.06.08, 15:11
Naprawdę uważacie, że uroda ma tak wiele wspólnego z tym, czy człowiek jest
samotny, czy też znajdzie miłość? Że uroda jest niezbędna, by znaleźć kogoś
bliskiego? Że to w ogóle istotne?

Nie wiem, może jestem skrzywiona, bo sama nie jestem jakoś szczególnie
brzydka. Ale kurczę, patrzę i obserwuję i może owszem, jak ktoś jest ładny, to
łatwiej jest o liczne głupawe podrywy w knajpie, ale z miłością to nie ma nic
wspólnego. I jest masa szczęśliwych kobiet z defektami urody i masa pięknych,
mających powodzenie, ale bezskutecznie szukających drugiej połówki.

Jeśli chodzi o facetów - to samo. Tańczę sobie wczoraj na imprezie, patrzę -
nawet kilku przystojnych facetów jest... Ale co z tego? Po diabla zagadywać,
czy podrywać, jak to może być burak, idiota, alo nudziarz? Jak wygląd fajny,
to mogę mu fotę pstryknąć komórką i ustawić zdjęcie jako tapetę, ale po co się
w znajomość pakować? Ta cała uroda i piękno to tylko mydli oczy i zakłóca
odbiór. Przy tworzeniu związków nie ma nic do rzeczy...
Obserwuj wątek
    • misia12347 Re: piękno a miłość 15.06.08, 15:31
      I tak i nie. Mam znajomą, która dla mnie jest kwintesencją brzydoty,
      ale jest w cudownym związku z wcale nie najgorszym wizualnie
      facetem. Cudownie się na nich patrzy :) Mi się wydaje, ze osoby
      ładne są przyzwyczajone do pewnego rodzaju hołdów i im to trochę
      spacza charakter. Dlatego uważam że najlepiej mają osoby takie jak
      ja - czyli takie ktore wypiękniały w młodości. Wtedy łączy się
      cudowny wygląd ze świetnym charakterem :D :D Reasumując: wygląd
      odgrywa dużą rolę na początku związku, ale później nabiera znaczenia
      charakter.
      • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:10
        No ale właśnie - te "hołdy". Co niby z tego wynika. Spotykałam się kiedyś jednym
        chłopakiem. Zasypywał mnie komplementami. Że piękna, że śliczna, że oczy, że
        tyłek, że boskie ciało (najprawdopodobniej coś mu na mózg padło, albo ma
        spaczony gust). Po jakimś czasie, kiedy widziałam, że odwołuje sie tylko do
        mojej fizyczności, zaczęło mi być najpierw dziwnie, potem źle, a potem się
        rozstaliśmy. Komplementy dotyczące wyglądu są jakieś takie puste. Owszem, miło
        czasem usłyszeć, ale w gruncie rzeczy spływają jak po kaczce. I co mi po
        facecie, który zdecydowałby się na życie z kobietą tylko dlatego, że ona ładnie
        wygląda.

        Jakaś taka dziś jestem na "nie".
    • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 15:32
      do pewnych rzeczy trzeba dorosnac od co
      • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 15:33
        ot
    • widokzmarsa Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:00
      liczy się piękno i młodość. Potem to już zęby w ścianę...
    • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:03
      Nie, uroda nie jest ważna. Widzi się wiele osób, powiedzmy szczerze,
      mało urodziwych i sparowanych. Więc to nie decyduje.
      Natomiast ja sama jestem dość specyficzna, dla mnie liczy się tak
      samo wnętrze jak i "zewnętrze".
      • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:11
        jestes strasznie specyficzna hehehe
        • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:15
          Jestem specyficzna, bo potrafię powiedzieć wprost, że wygląd jest
          ważny, że nie liczy się wnętrze. Że nie obchodzą mnie chude blondyny
          w okularach.
          • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:51
            a ja ci jeszcze raz powtorze ze jestes specyficzna - bo głupota jest czyms
            specyficznym
            • kitek_maly Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:52

              Minaszu, skoro wszystkie kobiety są według Ciebie głupie i mają
              siano zamiast mózgu, to powiedz może coś o swojej żonie. :-)
              • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:09
                nie napisałem ze wszystkie napisałem ze do specyficzne
                • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:12
                  byc madrym dlatego ona tak o sobie powiedziec nie moze hehe
                  • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:16
                    To wreszcie głupota jest typowa czy specyficzna, doprecyzuj proszę,
                    bo pod twoim retorycznym bełkotem nic się kupy nie trzyma.
                    • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:19
                      a kto powiedział ze ma sie trzymac hehe
                      • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:39
                        Ja powiedziałam.
                • kitek_maly Re: piękno a miłość 15.06.08, 20:08

                  > nie napisałem ze wszystkie napisałem ze do specyficzne

                  Zgadza się.
                  Jednak w wielu Twoich poglądach da się odczuć pogardę dla kobiet,
                  często zresztą mówisz o tym wprost. I tak się zastanawiam czy Twoja
                  żona naprawdę jest na tyle wyjątkowa, że obrażając kobiety (jako
                  ogół) nie czujesz, że możesz pośrednio obrażać ją?
                  • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 20:10
                    nie obrazam kobiet tylko głupote
                    a ze czesciej sie dostaje kobietom to pewnie dlatego ze to forum gdzie wiekszosc
                    stanowia kobiety
                    • kitek_maly Re: piękno a miłość 15.06.08, 20:31

                      > nie obrazam kobiet tylko głupote

                      Ok. Będę uważniej czytać Twoje posty, bo być może faktycznie nie
                      zwróciłam na to uwagi.
            • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:00
              Eeeeeh, ona nie jest głupia - ale abstrahując od tego, sam chrzanisz głupoty. Bo
              głupota nie jest niczym specyficznym, tylko czymś absolutnie typowym i
              rozpowszechnionym.
              • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:11
                zgadzam sie z toba w 100 procentach:)
                no przeciez to napisałem ze głupota nie jest niczym specyficznym- dlatego ona
                nie jest specyficzna tylko typowa hehe
                • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:15
                  Sam jesteś typowy.
                  • minasz Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:18
                    słyszac od ciebie takie słowa to komplement:)
                    • liisa.valo Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:47
                      Ratunku, i jeszcze narcystyczny wariat do tego...
    • pianazludzen Re: piękno a miłość 15.06.08, 16:09
      Hmmm, mnie sie musi mezczyzna wizualnie podobac, zebym w ogole mogla zaczac
      jakies hipotetyczne rozwazania co do zaczecia czegos z nim... Ale musi byc tez
      inteligentny, miec dobry dowcip, sama uroda nie wystarcza. Jednak estetycznie
      musi mi odpowiadac.
    • pawel1940 Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:08
      Bo to najgorzej, ze musi isc razem i uroda, i intelignencje, ale takze pewne
      zyciowe obycie, no nazwijmy to poziom dojrzalosci emocjonalnej u partnerow
      najlepiej na poziomie zblizonym. Jak jednego brakuje to partnerka nadaje sie
      glownie do nie wroze zwiazkowi przyszlosci, przynajmniej u mnie tak jest :-).
      • pawel1940 Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:13
        Glownie do seksu zjadlo ;P
    • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:20
      2szarozielone napisała:


      > Jak wygląd fajny, to mogę mu fotę pstryknąć komórką i ustawić zdjęcie jako
      tapetę,

      Ludzie, komórki są do gadania, a nie do przyklejania tapet na ścianę!!!
      • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:27
        serio? no żesz... pochrzaniło mi się wszystko :(
        • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:31
          Dlatego uroda Ci się z pięknem chrzani? :)
          • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:33
            Eeee tam, wszystko jedno, uroda czy piękno. Jestem zdruzgotana tym, że ludzie
            nie mają na czole napisane, czy są fajni i wartościowi, czy nie. Zupełnie to
            okropne jest.
            • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:34
              Nigdy nie mieli i jakoś dało sie z tym żyć.
              Co sie stało, Szarątko, no co?
              • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:40
                a nie wiem co :) na imprezie byłam wczoraj i na kręglach, i się po knajpach
                szlajałam i mnie poraziła płytkość i pustota podrywu na wygląd.I mam powyżej
                uszu. Co z tego, że ktoś ładnie wygląda. To się nawet na sex-appeal nie
                przekłada, bo on głównie w głowie i w duszy, i w sercu się rodzi.

                "Nigdy nie mieli"... No i widzisz, czy ludzkość do czegoś mądrego w ogóle
                doszła? ;) To nie zdaje egzaminu ;)
                • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:43
                  Taka informacja na czole jest niewykonalna.
                  Chyba, że każdemu z osobna by się wyświetlała. Bo mogę być dla kogoś fajna, a
                  dla kogoś ni na jotę.
                  No i odpada zaskoczka przy poznawaniu drugiego człowieka.
                  Jestem na NIE, przykro mi :)
                  • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:46
                    Pewnie masz rację ;) Ale ludzie chyba tęsknią za taką informacją i dlatego tak
                    łatwo im się ocenia ludzi po wyglądzie... I im się wydaje, że to o czymkolwiek
                    świadczy.
                    • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:49
                      Qrde, a mi pływa w drinku kawałek folii po torebce na lód :/
                      A smaku nie zmienia.
                      • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:51
                        ja w nocy jadłam pistacje i mam teraz wszędzie łupinki. Tera mnie kłują w tyłek,
                        bo się znalazły też na kanapie. Żeby było śmieszniej - od rana nie mogę znaleźć
                        miseczki, gdzie te skorupki wywalałam. Zniknęła. Wyparowała. Boję się, gdzie się
                        znajdzie.
                        • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:57
                          Radzę Ci, idź na kibelek i się trochę wysil :DDD

                          I posłuchaj starszej ciotki:
                          jeśli ktoś Cię ocenia na plus, boś ładna, ale nie chce poznać Cię lepiej, to z
                          tym kimś coś nie tak i trza go olać. Jeśli chce poznać lepiej, nie ma problemu.
                          Więc o co chodzi?
                          • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:00
                            aaaa, właściwie nie problem... no masz mnie - nie wiem o co mi chodzi :) To
                            ogólna refleksja na bazie własnych doświadczeń. Podgrzana jeszcze jakimś wątkiem
                            tutaj o urodzie i inteligencji (coś tam nawet w końcu wkurzona napisałam). Tak
                            się jakoś irytuję dziś. Przejdzie.

                            Ja nie zjadłam tych łupinek. One gdzieś same uciekły i się schowały.
                            • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:02
                              Mi chodziło o to, gdzie może być zagubiona miseczka ;)
                              Tam, gdzie powinni być popaprańcy maści i płci wszelakiej :)
            • pawel1940 Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:34
              Obawiam sie, ze to jednak widac. Tylko widzisz, ten procencik juz zajety...
              • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:42
                Eeeee tam, zajęty... aaaaa tam - widać. iiiii tam. nie o to chodzi. tylko o to,
                że to jest jakaś ściema z tym, że atrakcyjność fizyczna jakoś wpływa na udane
                życie osobiste.
                • pawel1940 Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:31
                  Jak napisalem wczesniej. Atrakcyjnosc to jeden z 3 filarow. Jesli dowolny
                  zawiedzie to z udanego zycia nici ;-).
                  • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:36
                    Ja jestem dziwna najwyraźniej, wygląd jest dla mnie jakoś tak... bez znaczenia.
                    Bez mrugnięcia okiem zrezygnuję z tej całej atrakcyjności fizycznej, jak te dwa
                    pozostałe filary będą na wysokim poziomie.
                  • kitek_maly Re: piękno a miłość 15.06.08, 19:42

                    > Jak napisalem wczesniej. Atrakcyjnosc to jeden z 3 filarow. Jesli
                    dowolny
                    > zawiedzie to z udanego zycia nici ;-).

                    Podpisuję się pod tym. ;-)
    • dr.verte Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:35
      2szarozielone napisała:

      > Naprawdę uważacie, że uroda ma tak wiele wspólnego z tym, czy
      > człowiek jest samotny,


      po 30-tce u kobit uroda w zasadzie zanika więc ten aspekt przestaje
      być aż tak istotny
      • anu-lla Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:45
        a wam z wiekiem penisy klapcieją...i co ty na to? Ale w sumie, ktory
        facet by sie tym przejmowal no nie>:):):):)
        • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:49
          Dojrzały facet umie dostrzec piękno w kobiecie w każdym wieku... I nie zamierzam
          na ten temat dyskutować, bo to po prostu wiem i zdania nie zmienię. A inne
          opinie mnie nie interesują.
          • dr.verte Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:53
            2szarozielone napisała:

            > I nie zamierzam
            > na ten temat dyskutować, bo to po prostu wiem i zdania nie
            > zmienię. A inne opinie mnie nie interesują.



            hehe czyli moja racja jest mojsza bo jest moja
            • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:55
              Mniej więcej. Po prostu to dla mnie rodzaj aksjomatu. Piękno z wiekiem
              utożsamiają dzieciaki.
              • widokzmarsa Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:10
                nieprawda. Na starość jesteśmy brzydcy i nieatrakcyjni, z bardzo, bardzo,
                niewielkimi wyjątkami. Mężczyźni dla kobiet są atrakcyjniejsi poprzez
                pieniądze, władzę i bardzo rzadko, intelekt.
                • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:14
                  Ludzie raczej nie młodnieją, a są dla siebie coraz bardziej atrakcyjni, bo coraz
                  lepiej się dogadują, łączy ich wspólnota przeżyć. O ile się kochają.
                  • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:22
                    Znam takiego jednego, co mi wielokrotnie mówił, że prawdziwe piękno to nie
                    gazetowe photoshopy i plastikowe pornosy. I kurka wodna, ja mu wierzę, że nie
                    musi być twardo, gładko i jędrnie, żeby było pięknie.
                    • dr.verte Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:30
                      2szarozielone napisała:

                      > Znam takiego jednego, co mi wielokrotnie mówił, że prawdziwe
                      piękno to nie
                      > gazetowe photoshopy i plastikowe pornosy. I kurka wodna, ja mu
                      wierzę, że nie
                      > musi być twardo, gładko i jędrnie, żeby było pięknie.



                      takie kity to sie wciska pokrakom z reguły
                      • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:34
                        :) nie jestem pokraką, a facet był szczery akurat wtedy. Tylko że to cholernie
                        mądry facet...
                        • widokzmarsa Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:36
                          wiesz co to ja też jestem taki mądry:)
                          • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:37
                            chyba nie :)
                            • widokzmarsa Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:43
                              nawet nie wyobrażasz sobie jaki ja mogę być mądry i poważny gdy chce mi się
                              takim być:)
                              • 2szarozielone Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:44
                                chyba sobie wyobrażam :)
                      • funny_game Re: piękno a miłość 15.06.08, 18:36
                        dr.verte napisał:


                        > takie kity to sie wciska pokrakom z reguły


                        Takie teksty to piszą inteligentni inaczej z reguły.
        • dr.verte Re: piękno a miłość 15.06.08, 17:51
          anu-lla napisała:

          > a wam z wiekiem penisy klapcieją...


          guzik się tam znasz na mechanice
      • mahadeva kolego sam w to nie wierzysz 15.06.08, 21:26
    • dziewice ta yasne bo juz uwierze ze Kobeity facetom w portk 15.06.08, 18:32
      i nie patrza :) oczywiscie :)
      • mahadeva patrza, a co? :) 15.06.08, 21:27
        jesli jest maly to wole juz wibrator
    • rose-ana Re: piękno a miłość 15.06.08, 20:14
      > jak ktoś jest ładny, to łatwiej jest o liczne głupawe podrywy w
      > knajpie, ale z miłością to nie ma nic wspólnego. I jest masa
      > szczęśliwych kobiet z defektami urody i masa pięknych,mających
      > powodzenie, ale bezskutecznie szukających drugiej połówki.

      Bingo.

      Tylko ja zauważyłabym, że jest też masa nieszczęśliwych związanych (bo
      szczęśliwa, znając życie = jest w związku) z defektami oraz pięknych, mających
      powodzenie, wolnych nie szukających drugiej połówki.
      • mahadeva o to o mnie! ;) 15.06.08, 21:28
        piekna nie szukajaca 2 polowki :P
    • mahadeva ja sadze ze jest poziom minimum 15.06.08, 21:23
      ja sadze ze jest poziom minimum urody
      wiadomo, ze nie ma jak wnetrze, ale odpychajacy tez byc nie moze
      niestety teraz bardzo trudno o milego grzecznego faceta... dlatego
      chociaz ja nie mam duzych wymagan wygladowych - ciagle szukam
      • envi Re: ja sadze ze jest poziom minimum 15.06.08, 21:52
        ja bym nie mogla sie piep.... z facetem ktory mi sie nie podoba - oczywiscie nie
        ma to nic wspolnego z miloscia, ale z drugiej strony nie moglabym kochac kogos z
        kim nie moglabym sie piep... Poza tym ostatnim razem stwierdzilam ze musze
        jednak definitywnie skonczyc znajomosc z moich eks - mial za duzo defektow i
        ewentualnie jakbym chciala miec dziecko to by bylo brzydkie.
        To moj osobisty poglad i nie mowie ze dobry.
    • dodkowska Re: piękno a miłość 15.06.08, 22:01
      ja nie dobieram sobie mezczyz po wygladzie musze poznac co maja w
      srodku ale wiesz mezczyzni sa zwrokowcami i najpier patrza na wyglad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka