Dodaj do ulubionych

Kiedy pani jest panem...

25.06.08, 22:53
a pan panią.
Zabawimy się w obśmiewanie stereotypów?
Ale inaczej. Każda pani udaje pana, a każdy pan panią. Najgłupiej jak umie i w
zgodzie z najdebilniejszymi stereotypami. Może jak je tu oswoimy i wyśmiejemy,
to się skurczą i przestaną nam zawadzać?

Pierwsza zaczynam. Znaczy PIERWSZY!

Podajta piwo panu Funny, bździągwy, Turcy przegrali, beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeek!
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:56
      Funniasty, nie zrozumiałem, o co Tobie teraz się rozchodzi w tej intelektualnej
      grze?:D
      • dita.von.teese Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:58
        no nie , teraz to chyba mial sie odezwac facet przebrany za kobiete?:)
        • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:59
          dita.von.teese napisała:

          > no nie , teraz to chyba mial sie odezwac facet przebrany za kobiete?:)

          Zn Hela z kabaretu Koń Polski?:D
          Marian??????? A Ty mnie kochasz czy Ty mnie nie kochasz?:D
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:59
          E, niekoniecznie, Dit, druhu, jak każdy facet coś pochrzaniłeś :D
      • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:59
        Bo Ty, Stary, gadasz jak baba :D
        • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:59
          funny_game napisała:

          > Bo Ty, Stary, gadasz jak baba :D
          >

          Bo w babińcu mieszkam:D
          • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:00
            Wąchasz majtki? :DDD
            • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:01
              funny_game napisała:

              > Wąchasz majtki? :DDD
              >

              Rozpraszasz mnie:D
              • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:02
                No tak, my faceci to potrafimy tylko jedną czynność w danej chwili wykonywać!
                • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:03
                  funny_game napisała:

                  > No tak, my faceci to potrafimy tylko jedną czynność w danej chwili wykonywać!
                  >

                  I bardzo dobrze! Urządzenia wielofunkcyjne to baby, nie my:P
                  • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:05
                    Idzie taka ulicą i żuje gumę jednocześnie, jak one to robią? <pierd>
                    • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:22
                      Pojęcia nie mam. Robią wiele rzeczy jednocześnie, ale żadnej jak należy.
                      Wszystko po łebkach.:P
                      • wyzuta Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:36
                        menk.a napisała:

                        > Pojęcia nie mam. Robią wiele rzeczy jednocześnie, ale żadnej jak
                        należy.
                        > Wszystko po łebkach.:P

                        Moja dba tylko o jednego łebka, wiadomo.
                    • kochanica-francuza Funny, daj pyska! za nas, chłopów! nt 26.06.08, 00:31
                    • i.nes Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:23
                      funny_game napisała:

                      > Idzie taka ulicą i żuje gumę jednocześnie, jak one to robią? <pierd>

                      cytujesz moją idolkę ;P
                      • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:29
                        Czyli kogo, bo ja to znam z, że tak powiem, niepublicznego źródła? :)
                        • i.nes Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:33
                          funny_game napisała:

                          > Czyli kogo, bo ja to znam z, że tak powiem, niepublicznego źródła? :)

                          no staaaary, kurde... toż to słowa Dżemjsy Mejnardy ;)
                          • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:37
                            Tej starej prukwy z Tula???!!! Nie wiedziałżem. Polej lepiej :D
                            • i.nes Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:42
                              Prukwa, nie prukwa, tatułaż na plecach na zajebisty. Pijmy więc. :)
                              • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 18:00
                                Za kręgosłup moralny Mejnardy! Hep :D
                                • i.nes Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 18:42
                                  I za jej głos! Hep ;D
                                  • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 18:48
                                    I cycki! <beeek>
      • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 22:59
        bzdziagwy?
        ze wsi jestes?
        muwi sie "dupencje" albo cos w tym rodzaju
        • prom_do_szwecji Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:00
          mówi się niunie ;)
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:01
          Nie czepiaj się, młoda, bo za mąż nie wyjdziesz.
          • prom_do_szwecji Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:02
            ona i tak nie wyjdzie bo długa, chuda i ma małe cycki
    • myshorrek Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:00
      te, myszor idz mi zrob kanapki do pracy, a ja ide juz spac. acha i koszule
      wyprasuj. :D
    • poecia1 Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:01
      No laski majty w dół:D która pierwsza?
      • menk.a Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:03
        poecia1 napisała:

        > No laski majty w dół:D która pierwsza?
        >
        >

        A już chciałem wyjść z roli i rzec, że nie noszę od kilku dni:P
        • poecia1 Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:04
          Może nie nosić nawet lepiej, dostęp prostrzy:D
      • aquira Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 01:26
        Ale kuciapki umyte wszystkie muszą mieć!
        (przepraszam, słowo kuciapka mnie niszczy:P)
    • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:01
      funny_game napisała:


      > Podajta piwo panu Funny, bździągwy, Turcy przegrali,
      beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeek!


      jak ci zaraz przypierd.le to nareszcie wezmiesz sie za
      robote,sqrvysynu yebany nierobie
      • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:02
        Damulka!
      • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:03
        o, a pani to chyba jakiś esemes przechodzi albo inny zespół napięcia
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:04
          Mów do niej, chłopcze, per pani, to Ci kartę kredytową do dna ogołoci...
          • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:05
            Funiasty, no co Ty! Najpierw by musiała pin zapamietac...
            • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:08
              Pewnie zapisze w telefonie jako Józek Pinkowski.
              • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:09
                zawiazalo sie widze wolnomularstwo spermiarzy
                • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:10
                  gupia ci.. ;p
                  • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:11
                    impotent
                    • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:12
                      postawić bejbe to trza umieć, braki w edukacji to najlepiej wyzwiskami zamaskować
                • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:11
                  Typowo kobieca logika!
                  • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:13
                    matol
                    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:20
                      Pewnie żłopiesz piwo, nie zostaniesz matka moich dzieci, pindo.
              • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:10
                I się będzie z nim puszczała, zabrać jej telefon!
                • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:12
                  na siłce mie wyśmiejom, że mam babę bez telefonu.
                  • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:13
                    kupić atrapę i tak sie nie zajarzy
                    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:21
                      No, baby som gupie, HEHEHE
    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:03
      Tie, a Ty jesteś jakaś feministka???
      • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:05
        A fuj feministka. Nie wymawiaj przy mnie tego słowa.
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:07
          Też mi nie stanął :D
          • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:10
            Ja taką jedną zobaczyłem w telewizji to tydzień mi nie stał.
            • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:11
              To pewnie ta, no, yyyy, qrna rozproszyłem się, bo cycki w TV pokazali.
              • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:12
                Gdzie te cycki, bo mi kurna kablówkę odcięli. Tak się zapatrzyłem na mecze, że
                zapomniałem zapłacić a stara wyjechała.
                • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:14
                  Op...ol ją na krótko, jak to wyjechała jak rachunki niepopłacone?
                  • demonii.larua Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:15
                    Opie..nie starczy, jak się baby nie bije to wątroba jej gnije i mózg
                  • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:16
                    Ja się mecze zaczęły to pojechała do teściowej seriale oglądać. Ale my se tu z
                    kumplami drugi wieczór kawalerski urządziliśmy. Na sąsiedniej ulicy jest
                    agencja. Hehehe
                    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:22
                      Patrzycie tylko czy co?
                      • chooligan Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:25
                        funny_game napisała:

                        > Patrzycie tylko czy co?

                        O wy świnie. Jak zareagują wasze dziewczyny?
                        Jesteście podli i wogóle!!!
                        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:26
                          Weś, nikt Cię nie chciał, że tak piszczysz?
                          • chooligan Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:33
                            funny_game napisała:

                            > Weś, nikt Cię nie chciał, że tak piszczysz?
                            >
                            Och! Jesteś zupełnie pozbawiony empatii. Jesteś głupi
                            nie rozumiesz że można być wolną kobietą i być spełnioną?
                            Po za tym ty wiesz o feminiźmie?
                            • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:37
                              Byś dała polizać cycki to by Ci od razu przeszło to pieprzenie o feminizmie.
                              • chooligan Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:51
                                funny_game napisała:

                                > Byś dała polizać cycki to by Ci od razu przeszło to pieprzenie o feminizmie.
                                >
                                Wiesz. Nie będę się poniżać rozmową z takim ... nie ważne,
                                daruj sobie rozmowy ze mną, ja zawsze uważałam że ...
                                to też nie ważne, ale myślę że powinieneś się wstydzić.

                                Ja sarenka
                                • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:54
                                  Weź wykrztuś, bo się zakrztusisz hehe
                                  sarenka bo giry owłosione? Mówiłem, feministka.
                                  • chooligan Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:14
                                    funny_game napisała:

                                    > Weź wykrztuś, bo się zakrztusisz hehe
                                    > sarenka bo giry owłosione? Mówiłem, feministka.

                                    Wiesz co? Potrawisz tylko obrażać. Z mojej strony
                                    koniec pieśni.
                                    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:16
                                      To co, teraz idziem się klamotać, na co od początku liczyłaś, e?
                                      • 5er Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:19
                                        Liczyłaś, liczyłaś, żebyś czasem sie nie przeliczył.
                                        Znam twoje osiągnięcia
                                      • chooligan Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:28
                                        funny_game napisała:

                                        > To co, teraz idziem się klamotać, na co od początku liczyłaś, e?

                                        Dobre! Za kogo ty mnie uważasz? W ogóle po co ta cała dyskusja?
                                        Myślałam że to forum dla kobiet.
                        • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:28
                          Przyjdź do nas jak sie mecz skończy, to sie zabawimy. Hehe.
                      • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:27
                        Nie rozśmieszaj mnie stary. Haha. Patrzycie. Dawno się tak nie ubawiłem. Aż se
                        pierdłem.
                      • wyzuta Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:02
                        funny_game napisała:

                        > Patrzycie tylko czy co?
                        >
                        Patrzymy, czy świeży towar nie przywieźli
      • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:07
        a tobie muzgojad zdechl?
        po prostu takiego balastu zyciowego to jeszcze nigdy nie taszczylam
        normalnie pr.olca z takim "macho" wypierdzianym dostaje
        inne baby to jakies zombie skoro toleruja cos takiego
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:08
          Dresiara jesteś, ale spoko, mam na boku inną, a la młoda Tyszkiewicz.
          • wiarusik Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:10
            wiedzialam ze gustu nie masz,ale na szczescie mi to wisi
            • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:13
              Tak samo jak cycki, BUHAHAHA!
            • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:13
              Ty naprawdę jesteś feministka. Nóg pewnie nie golisz ani wąsów. Hehehe
    • funny_game Janeczko Wu! 25.06.08, 23:10
      Zabaw się, dziołcha, w tym wątku, zamiast go ciąć jak jakaś niewyżyta fryzjerka!
      :P
      <drapu drap w jaja>
    • bertrada Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:19
      Nowom siłownie na osiedlu otwarli. To se chodze codziennie. Na sali obok ćwiczą
      niezłe dupy. I cycki im podskakują. Jest na co popatrzeć.
    • wesoly.profanator Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:40
      A mnie naszła taka krejzi myśl, żebym się tak w okolicach bikini wydepilowała.
      Czytałam co wyście tam kochane nawypisywały i sama nie wiem jak to mam zrobić.
      Moja psiapsiółka podczas shoppingu (a jaką ja sobie bluzeczkę kupiłam, no mowie
      wam - cudna jest!) opowiadała mi, że ona to raz nie miała nic pod ręką a numerek
      się szykował, to PowerTape wzięła i użyła. Ja się jej pytam jaki efekt, a ona do
      mnie, że potem piekło. W sumie nie wiedziałam o co jej chodzi, ale pewnie, że od
      razu się w niej diablica obudziła. Chyba zrobię tak jak ona. Co myślicie dziewczyny?

      Buuuuziaki!
      • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:53
        Mecz był, a ta o kłakach. Baby są płytkie.
        • wesoly.profanator Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:56
          Ciekawe kto potem w nocy do majtek mi się będzie dobierał. A idźże!
          • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:58
            Płacę za ten wosk, to mi się należy, bo w ryj!
            • wesoly.profanator Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:00
              Upierz, ugotuj, posprzątaj i jeszcze dupy daj - a co to ja jestem? Nie, dość,
              koniec. Powiem Ci jeszcze, że Twój kolega Adam i tak ma większego od Ciebie! I
              nie kończy po 3 minutach!
              • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:06
                Jasne, stara śpiewka ty rozlazła lampucero. Ty myślisz, że oral to omlet, a
                klucz francuski to ma falbanki!
                • wesoly.profanator Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:09
                  Lampucero? Ja? ROZLAZŁA? Z nami koniec! Sam sobie pierz swoje smrody, a jak Cię
                  najdzie ochota to dwie ręce masz! Wyprowadzam się do mamusi! Nie dzwoń, nie
                  odzywaj się do mnie więcej!
                  • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:11
                    Tere fere i tak wrócisz, zawsze wracacie, honoru i godności za grosz nie macie.
                    Brzuch se wyhoduję, a ty wrócisz z płaczem, bo na cekiny zabrakło.
      • kitek_maly Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:54

        :-DD
      • kitek_maly Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:58

        :-D
        • kitek_maly Re: Kiedy pani jest panem... 25.06.08, 23:58

          O matko, muszę iść spać.
          Nie pamiętałam, że już odpisałam. :-]
          • 5er Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:16
            Co chcesz? Znowu chcesz mnie pieprzyć!
            • wesoly.penetrator Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:23
              Wara od mojej dziewczynki!
              • 5er Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:25
                Uważaj, drapiesz. Mam sie rozebrać?
    • pawel1940 Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 00:25
      Cycki mi opadly jak to czytam ;-).
      • aquira Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 01:29
        Obwisłe masz? A duże przynajmniej? W ogóle nie ma z wami o czym gadać baby... To
        My, Mężczyźni stworzyliśmy cywilizację. Mój pra pra pra (...) pradziadek to koło
        wynalazł, nie możecie się z nami równać.
        • pawel1940 Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 16:41
          Ale to my mamy swoje sekretne sposoby by wplywac na wladze ;P.
    • kochanica-francuza Niniejszym zostaję fanem funiastego! 26.06.08, 00:37
      Beeek! Pierd!
    • lew-salonowy Re: Kiedy pan jest pania 26.06.08, 01:40
      Turcy przegrali, naprawdę? Bo ja myślałem, upss, myślałAm, że był remis :))
      A właśnie, czy wynik 3-2 nie wskazuje na to, że był remis? :))
      • kochanica-francuza Re: Kiedy pan jest pania 26.06.08, 13:58
        lew-salonowy napisał:

        > Turcy przegrali, naprawdę? Bo ja myślałem, upss, myślałAm, że był remis :))
        > A właśnie, czy wynik 3-2 nie wskazuje na to, że był remis? :))

        To na pewno był remis, tylko sędzia był przekupiony!!! Sędzia kalosz!!!
        • lew-salonowy Re: Kiedy pan jest pania 26.06.08, 17:50
          Oczywiście, że remis. Remis jest wtedy kiedy po meczu dwie cyferki nie są tożsame ;)
    • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 16:48
      O, zapomniałem o tym wątku, bom się schlał i mnie Jadźka musiała do domu
      zataszczyć bez filmu. Zajebiście, co nie?!
      • pawel1940 Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 16:50
        Ja musze tej Jadzce wytlumaczyc co i jak to bedziesz chodzic jak w zegarku! Ot co!
        • funny_game Re: Kiedy pani jest panem... 26.06.08, 17:06
          Ta jasne, zagadałaś do mnie, bo na mnie lecisz, ale ja nie lubię takich
          feministek jak Ty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka