ada.grzegrzolka 08.07.08, 09:21 dlaczego usunieto moj watek??? czy nie mozna pisac o byciu kochanka na forum kobieta??? dlaczego jestem na oslej lawce? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81850127 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mnop2 Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:24 mój tez tam jest: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81801855 :/ Odpowiedz Link Zgłoś
gweeny Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:46 bo jest forum Kochanki :P Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:52 gweeny napisała: > bo jest forum Kochanki :P O ile dobrze zrozumiałem, już nią nie jest, więc napisała na właściwym forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
ada.grzegrzolka Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:58 autume, Twoja obrona juz na oslej lawce... nie wolno przestac byc kochanka jak widac... Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 10:01 ada.grzegrzolka napisała: > autume, Twoja obrona juz na oslej lawce... > nie wolno przestac byc kochanka jak widac... Hmm ! Strasznie nerwowi ci admini, może coś ich uwiera :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 10:56 gweeny napisała: > bo jest forum Kochanki :P To znaczy, że na FK nie może byc kochanek? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:54 też bym cię wyrzuciła, bezbożnico jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: bylam kochanka... nawet z forum mnie wyrzucon 08.07.08, 09:57 conena napisała: > też bym cię wyrzuciła, bezbożnico jedna. > Statystycznie rzecz biorąc to około 30 % zamężnych byłoby do wyrzucenia. Ale by się ulice zaludniły :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 faktycznie dziwne ... 08.07.08, 10:43 dalczego wywalono twój wątek... moze za bardzo wyglądał na prowokację? też obstawiałam, ze to sciema, ale miałam szczery zamiar ci odpisac, niestety - nie mogę bo nie mam uprawnień do pisania na oślej. Odpowiedz Link Zgłoś
ada.grzegrzolka Re: faktycznie dziwne ... 08.07.08, 10:46 moze racja, moje wczorajsze zachowanie tez bylo prowokacyjne... nie napisalam ze dostalam jako odpowiedz pare przykrych slow... odpisz mi prosze tutaj, chyba wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 no chyba wolno 08.07.08, 11:21 ale nie obiecam, ze moje słowa nie beda przykre :( Napisalaś, ze to nie był tylko seks - no pewnie, ze nie, bo do seksu mógł sobie gosc wyrwać panne na dyskotece. Sprawa z takimi facetami i "zwiazkami" na ogół wyglada tak: mają w miare udane życie ze stałą partnerką, ale zwiazek ich przeżywa kryzys, ewentualnie oni sie znudzili. Nie na tyle, by broń Boże coś radykalnie zmieniać:) , po prostu potrzebują: wyzalić się, pokochac z kimś innym, andrenalinki zwiazanej z e zdradą. Do takiego układu idealna jest kobieta takż epozostająca w jakimś zwiazku. Bo: nie bedzie tak szybko chciała,z eby zostawił tamtą i był z nia, bo nie bedzie kłapać o ich "zwiazku" poniewaz saama by na tym wtopiła itepe. ty byłąś idealną osobą - starsza od niego, w chorym , bo chorym ,ale istniejącym układzie z mezem, kolezanka z pracy, wiec blisko i czeste widywanie się bez zagrozenia, ze bedzie to podejrzane:). Potrzebował cie nie tylko do seksu, to sprawa drugorzedna w tym układzie - pierwszorzędna to andrenalinka i bycie "ksieciem":) bycie "ksieciem" polega m.in. na tym, że w domu żona stawiała mu jakieś wymagania, musiał sie xzajmowac prozaicznymi sprawami, jak rachunki, zakupy, moze dzieci :). i jeszcze, jak to normalnie bywa kobiotka miewała zły humor, moze i skrytykowała "ksiecia":) W "zwiazku" z tobą nie miał żadnych obowiazków, prozaiczne sprawy zwiazane z twoją osobą go nie interesiły, za to był najwazniejszy, chwalony, podziwiany i wysłuchiwany, jak to "żona go nie rozumie, wcale z sobą nie spią i traktuje go jak przedmiot, ewentualnie maszynke do robienia kasy". gdybym już takich kobiet nie spotkała, które na takie ściemy sie łapią, dziwiłabym się, ze kobieta w twoim wieku, sama po przejsciach łapie się na takie teksty. Ale się nie dziwię, bo nie ejsteś pierwsza, jaką spotkałąm, która wierzy w takie pie..ty, bo po prostu chce wierzyc... KAzdy facet, który "zweirza się" kochance z tego, jaka ma złą zonę powinien dostać pytanie konkuersowe : to po co z nią jesteś skoro taka zła?:) tyle, ze taka kochanka pewnie uwierzy, ze: dla dzieci, bo ona jest powaznie chora, bo mi jej zal, bo sobie nie poradzi... wiesz, mój partner też miał żonę, rozstali sie na długo nim spotkał mnie, ale wierz mi - w zyciu nie słyszałam od niego niczego złego na temat żony. "Nie ułożuyło się nam, cos się wypaliło" takie słyszalam odp.kiedy zapytałam raz, dlaczego sie po kilkunastu latach rozstali. Facet który obgaduje zone, czy partnerkę do ciebie i spi z tobą, ciebie też obgada. Wasza sytuacja jest klasyczna. To miał być niezobowiazujący gorący romasn, z korzysciami dla "ksiecia", ale sprawa się rypła i to podwójnie, bo żona sie dowiedziala, a ty zaangażowałaś... Z doswiadczenia:) mogę ci powiedzieć co mówił najprawdopodobniej żonie na twój temat, czy mu wierzy to nie wiem. A wiec wyglada to tak, ze pierwsze co to mówi: kochana, najdroższa, po prostu oddalilismy sie od siebie, ona była blisko, ciagle nalegała na spotkania, zwierzałem sie jej z naszych kłopotów, ach jaki ja głupi byłem! ona to wykorzystała, dawałą mi to, czego chcialem a od ciebie nie dostawałem - coepło, zrozumienie, ale dziś wiem, ze to było nic nie warte, bo to nie bylaś ty. kiedy jechałem do niej puszczałem nasze piosenki w samochodzie, marzyłem, ze znów bedzie nam tak jak kiedyś ona była tylko zamiast ciebie, dawnej ciebie. ach jaki ja durny byłem ... Jak zapytała, jak było z tobą w łózku, na bank dosła odpowiedz: kochanie, fdaj spokój to było tak nijakie, ze nie ma co czym gadać, wstydzę się, ze do tego doszlo. mniej wiecej takie własnie teksty usłuyszałam od mojego eksa, jak się dowiedziałam, ze romansuje z mezatką:) wiesz...ja tak sobie słuchałam tych wywodów, słuchałam, aż się zasmiałam, takie to głupoie było, ale powinnam zapłakać nad sobą, ze z kimś takim byłam czas jakiś. Zrobisz i tak, jak bedziesz chciała, jeśli zona go opnie, próbuj:) ale nie licz, ze bedzie sielanka. Kiedy tylko ty rozstaniesz się z mezem i zaczniesz mieć jakiekolwiek problemy takie codzienne, zyciowe bedziesz jeszcze gorsza niż żona i anstępnej bedzie o tym opowiadal, jak to stara baba zmarnowała mu małzeństwo, a teraz bóg wie, czego chce od niego. Niestety, tak to wyglada. Radze zapomnieć o gosciu, bo jest palantem Odpowiedz Link Zgłoś
rose-ana Re: no chyba wolno 08.07.08, 20:22 > mają w miare udane życie ze stałą partnerką, ale zwiazek ich > przeżywa kryzys, ewentualnie oni sie znudzili. Nie na tyle, by broń > Boże coś radykalnie zmieniać:) , po prostu potrzebują: wyzalić się, > pokochac z kimś innym, andrenalinki zwiazanej z e zdradą. To przeważnie prawda, ale nie dlatego, że ich związki są udane i to tylko kwestia nudy. Związki najczęściej są takie sobie, a faceci po prostu są przyzwyczajeni do swoich stałych partnerek i zbyt leniwi i wygodniccy żeby coś zmieniać. A gdy jeszcze zaobrączkowani i/lub z dziećmi to po co robić zamieszanie - żona poda obiadek, kochanka zapewni fajny seks, wieczorem na piwko z kolegami i jakoś sie toczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rose-ana Re: no chyba wolno 08.07.08, 20:28 > nalegała na spotkania, zwierzałem sie jej z naszych kłopotów, ach > jaki ja głupi byłem! ona to wykorzystała, dawałą mi to, czego > chcialem A to typowe - ona za mną łaziła, była nachalna, uwodziła mnie... Nawet jeśli facet sam zaczynał i o mało się nie zaślinił na widok kochanki. > kochanie, fdaj spokój to było tak nijakie, ze nie ma co czym gadać, > wstydzę się, ze do tego doszlo. Taaak też typowe. Zwłaszcza, że z żoną seks raz w tygodniu, a na sam widok kochanki twardo w gaciach... Jak ja nie cierpię takich bezjajecznych typów. A najlepsze jest to, że ich naiwne laski w to wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: no chyba wolno 08.07.08, 20:34 Same ich uczymy kłamstw. Każemy mówić, że panie na rozkładówkach są brzydkie, że oni nie ogladają się za nikim innym, porno się brzydzą, fantazji o innych nie mają, flirty pięknych koleżanek ich nie obchodzą, seksu nie potrzebują... Bo inaczej szlochy i rozpacz, i awantury... A jak zaczną kłamać, to jeden krok dalej to już nie problem. Praktyka czyni mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: no chyba wolno 08.07.08, 21:26 rose-ana napisała: >... > > Jak ja nie cierpię takich bezjajecznych typów. A najlepsze jest to, że ich > naiwne laski w to wierzą. No wiesz ... ja np. nie wierzyłam i dostał kopa. Ale poza tym odbiegałam w ogóle od standardu:) Nie podawałam obiadkow, nie tzrymałam na smyczy, nie było arz w tygodniu, a zcesciej i to znacznie i obiektywnie zrezc biorąc, setrio, bez sciemy jestem ładniejsza od tej "damjy". Po prostru nie zachwycalam się dosc dużo :) ale tearz biedakowi wyraźnie mnei brak :) jak zauwazam, tyle, ze mi to lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
ada.grzegrzolka Re: no chyba wolno 09.07.08, 09:34 zgadzam sie w 100% z tym co napisalas moj maz moze dlatego zakochal sie do szlenstwa w swojej studentce, bo byla zachwycona kazym jego slowem, no i ta relacja wykladowca-studentka... maja wspolna pasje i to on jest jej przewodnikiem w tej dziedzinie, a ona robi maslane oczy a on jest wniebowziety ze mna tak nie bylo bo to ja w testach inteligencji go przewyzszalam nie czulam sie tez zbyt dobrze w mojej skorze, musze nosic wkladki powiekszajace biust, a tamta jest naprawde kobieca no i duzo mlodsza staram sie dbac o siebie, biegam, trenuje w domu, kiedys nawet gralam w kosza, siatkowke ale to widac malo... nasze rodziny o niczym nie wiedza, wciaz mamy wspolne konto, spimy w jednym lozku ale bezdotykowo... wakacje od dawna osobno, dzien osobno, laczy nas wspolne mieszanie, ja gotuje dla nas, piore i sprzatam. i to wszystko. on jest tamtej wierny, nawet mnie nie przytula ale tez nie chce odejsc do tamtej calkowicie a co do mojego kochanka, mowil od razu ze ma dobre malzenstwo, ze nas bedzie laczyl tylko uklad. pasowalo mi to, pragnelam mezczyzny, seksu, jego towarzystwa, dowartosciowanie sie jako kobieta ale to jego zona zawsze miala pierwszenstwo, wiedzialam o tym a mimo tego to, co sie miedzy nami dzialo zaczelo przeczyc ze to tylko uklad. nie moglam pokonac kocahnki mojego meza, moze chcialam zniszyc inna kobiete? Odpowiedz Link Zgłoś
spiaca.z.otwartymi.oczami bo to forum o tuskawkach 08.07.08, 11:22 ew. możesz napisać co dziś piłaś/jadłaś i poczatować z kimś np - umawiając sie na wyjazd ze 30 wpisów inne tematy - ośla ławka Odpowiedz Link Zgłoś