Dodaj do ulubionych

pekanie prezerwatyw... z reka na sercu

17.07.08, 23:43
prosze powiedzcie mi, ale tak z reka na sercu, komu z was pekla
prezerwatywa w czasie stosunku? I moze od razu jakiej to byla marki?
Ja od 11 lat uzywam wylacznie prezerwatywy i nigdy mi nie pekla. A
to tylko prezerwatywa - o ilez skuteczniejszymmsrodkiem jest np
antykoncepcja hormonalna... gdy czytam o tym, ze antykoncepcja
zawiodla, ze gumka pekla, to no nie wiem, nie wierze w takie bajki.
Zawodzi czlowiek - tak uwazam. Zapomnial zazyc tabletek, zalozyl
gume z second handu, albo za pozno ja zalozyl. Moje obserwacje sa
takie, ze antykoncepcja nie zawodzi. Wszystkie niespodziewane ciaze,
jakie znam wynikaly z beztroski ludzi. Np stosunku przerywanego. A
potem panika i postinory. Wtedy jakos znajduje sie czas, kasa,
zdrowy rozsadek. Nie lepiej pomyslec wczesniej? Nie rozumiem tego.

No ale wracajac do mojego pytania, komu z was pekaja gumki??
Obserwuj wątek
    • nekomimimode Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:46
      zsunęła się i ugrzęzła ;P ale nie pękła
      • reniatoja Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:48
        no dobra, to faktycznie moglo sie zdarzyc, wtedy to juz nie wiem...
        tak czy inaczej to nie prezerwatywa zawiodla, prawda? ;)
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:16
        nekomimimode napisała:

        > zsunęła się i ugrzęzła ;P ale nie pękła

        kupuj z szelkami
    • kitek_maly Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:47

      > Ja od 11 lat uzywam wylacznie prezerwatywy i nigdy mi nie pekla.

      Ale nie tej samej ciągle? ;-P
      • bertrada Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:48
        Jak dobry model, nigdy nie zawiódł, to po co zmieniać?
    • bertrada Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:47
      Jak się jest młodym i niedoświadczonym, to naprawdę może trzasnąć albo sie
      zsunąć. Może być np źle dopasowany rozmiar albo kochankowie nie mają wprawy w
      kończeniu stosunku, z założoną prezerwatywą. Ale jak nie ma odpowiedniej
      edukacji, to skąd taki delikwent ma wiedzieć co zrobić?
      • reniatoja Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:51
        moze przecytac instrukcje, nie wiem... Boze, jak ja sie ciesze, ze
        nie jestem mlodym delikwentem :))
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:50
        bertrada napisała:

        > Jak się jest młodym i niedoświadczonym, to naprawdę może trzasnąć
        albo sie
        > zsunąć. Może być np źle dopasowany rozmiar albo kochankowie nie
        mają wprawy w
        > kończeniu stosunku, z założoną prezerwatywą. Ale jak nie ma
        odpowiedniej
        > edukacji, to skąd taki delikwent ma wiedzieć co zrobić?

        Mamusia nie nauczyła... ;)
    • king_rat Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 17.07.08, 23:48
      gdy czytam o tym, ze antykoncepcja
      > zawiodla, ze gumka pekla, to no nie wiem, nie wierze w takie bajki.

      Lepiej brzmi jak się powie, że gumka pękła niż, że się zsunęła ;P
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:51
        king_rat napisał:

        > gdy czytam o tym, ze antykoncepcja
        > > zawiodla, ze gumka pekla, to no nie wiem, nie wierze w takie
        bajki.
        >
        > Lepiej brzmi jak się powie, że gumka pękła niż, że się zsunęła ;P

        Jeśli "sie zsunie", to jak wyciągacie? :))
    • menk.a Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 00:07
      reniatoja napisała:

      > Wszystkie niespodziewane ciaze,
      > jakie znam wynikaly z beztroski ludzi.

      Nie, nigdy mi nie pękła. I niefrasobliwi nazywają wpadką ciążę do jakiej doszło
      przy braku zabezpieczenia. Czyli liczą na.... nie wiem na co, że im się to nie
      przytrafi, że dni płodne to będą później, że bzykanie w czasie okresu to ciąża
      jest niemożliwa, przerwą na chwilę,... i inne ciemnogrodzkie 'metody'.
    • justysialek Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 00:32
      Nigdy nie pękła, zsuwa się faktycznie - potwierdzam ale przy
      odrobinie wprawy i dobraniu rozmiaru powinno być ok.
      Tabsy też mnie nigdy nie zawiodły, choć zdarzało mi się mieszać je z
      alkoholem, lekami lub troszkę później zażyć (ale to już z mężem - w
      razie czego tragedii by nie było tylko tzw nieplanowana ciąża ;-)
    • eeela Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 01:38
      Mnie pękało ich sporo na moim ekskonkubencie, dotąd, dopóki ich używaliśmy :-)

      Nie wiem, dlaczego, może jakoś źle je zakładał. Kupowaliśmy je w aptekach, nie
      sądzę, żeby były z second-handu.

      Moja znajoma zaszła w ciążę biorąc pigułki jak w zegarku.

      Nie ma niezawodnych metod. To, że tobie się coś nie przydarzyło, doprawdy nie
      znaczy, że automatycznie staje się to regułą dla całego świata. Wyluzuj.
      • portobello_belle Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:36
        A skad masz 100% pewnosc, ze faktycznie brala jak w zegarku, he?
        Duchem swietym nie jestes!

        Zostawmy wiec w spokoju watpliwe historie kolezanek; zaslyszane
        urban legends i tym podobne. Pytanie bylo skierowane wylacznie do
        tych, ktorym sie to przydarzylo.
        • eeela Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:48
          > A skad masz 100% pewnosc, ze faktycznie brala jak w zegarku, he?
          > Duchem swietym nie jestes!

          Nie, jestem jej przyjaciolka i mam do niej zaufanie.
          Nie tobie z tym dyskutowac, czy moje zaufanie do niej jest
          podstawne, czy nie. Nie chcesz, to nie wierz - ja nie mam powodow do
          podwazania jej wiarygodnosci.
    • marudaf Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 01:41
      Mnie pękła Durexa z apteki i żyję...
      • eeela Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 01:43
        Mnie właśnie też pękały Durexy :-) A Trojany nigdy nie, wbrew swojej nazwie.
      • wanilinowa Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 02:02
        marudaf napisała:

        > Mnie pękła Durexa z apteki i żyję...

        ale od pękniętych prezerwatyw się nie umiera, a wręcz przeciwnie:)

        u mnie nie pękają, może wy je na łokcie zakładacie? :D
    • silic Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 01:42
      A mnie się tak zdarzyło.
      Może nie tyle , że pękła ile poszła w strzępy...
      Sam nie wiem jak, to był produkt uznanego producenta, nigdy wcześniej ani
      później tak się nie stało. Ale fakt jest faktem.
      O ile wiem dzieci się nie spodziewam.
      • lacido Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:49
        to musiał być seks stulecia :DDD
        • eeela Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 17:17
          Eee tam, one po prostu w ten sposób pękają. Mnie też zawsze szły na strzępy :-)
    • enith Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 02:07
      Od lat stosujemy wyłącznie prezerwatywy (Durex) i nigdy żadna nie pękła. Dlatego też bardzo sceptycznie podchodzę do informacji, że komuś pękły np. trzy pod rząd i to z różnych opakowań. Na kaktusa je, kurde, zakładali?
    • homo.vulgaris Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 06:52
      Ja stosuję prosty środek zaradczy - początek penisa lekko smaruję
      butaprenem. Po takim zabiegu nie ma prawa się zsunąć!!!
      • demonii.larua Re: Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 08:05
        A potem odrywasz na siłę czy używasz dopóki klej nie puści?
        • homo.vulgaris Re: Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 09:08
          To drugie :)))
          • demonii.larua Re: Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 13:15
            O, to poza plemnikami masz cała kolonię żyjątek przy sobie :) jakie to suotkie :)))
            • homo.vulgaris Re: Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 16:41
              demonii.larua napisała:
              > O, to poza plemnikami masz cała kolonię żyjątek przy sobie :)
              Wszyscyśmy stworzeni przez ........ BOGA, Amen.
      • 5er Re: Zsuwające się prezerwatywy 18.07.08, 09:53
        homo.vulgaris napisał:

        > Ja stosuję prosty środek zaradczy - początek penisa lekko smaruję
        > butaprenem. Po takim zabiegu nie ma prawa się zsunąć!!!

        albo coregą :))
    • figgin1 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 07:47
      Mi pękły klika raz. zawsze unimile.
    • adela38 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 07:55
      Nam raz pekla ... na poczatku... pan sobie zalozyl za wczesnie...a ze jest duzy
      i jak jeszcze w trakcie urosl...pekla... Wiec obecnie zaklada pani juz w
      odpowiednim czasie ...ustami...i juz nigdy nie pekla ...a przy zakladaniu jest
      dodatkowa frajda...
      • trypel Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:26
        adela38 napisała:

        > pan sobie zalozyl za wczesnie...a ze jest duzy
        > i jak jeszcze w trakcie urosl...pekla...

        Szacuneczek dla tego pana. Biorąc pod uwagę że prezerwatywa markowa wytrzymuje
        rozciągniecie do objętości 14-15 litrów oznacza że przy założeniu największej na
        świecie długości członka w czasie wzwodu 35 cm jego średnica musiała wynosić
        jakieś 22,6 cm jak sobie to wyobraże to nie wiem czy Ci współczuć czy zazdrościc.
        • lacido Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:51
          jej a miało to zabrzmieć tak seksownie, matematyka zabija wszystko :DDD
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:55
        adela38 napisała:

        > Nam raz pekla ... na poczatku... pan sobie zalozyl za wczesnie...a
        ze jest duzy
        > i jak jeszcze w trakcie urosl...pekla... Wiec obecnie zaklada pani
        juz w
        > odpowiednim czasie ...ustami...i juz nigdy nie pekla ...a przy
        zakladaniu jest
        > dodatkowa frajda...

        A widziałaś prezerwatywę napełnioną 3l wody. Przesadzasz z wielkośią
        ku.asa swego pana
    • vandikia Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 08:22
      może nie zauwazyłas, ze pekla, bo to nie jest huk jakis czy cos ;P

      czasem masz wrazenie po, ze cos jest nie halo, napelnia sie zużytą gumę wodą i
      czasem przecieka, znaczy pękła.. zdarzylo sie ze 2-3 razy
    • 8n Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 08:40
      2 x durex
    • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:16
      No to ja sie przyznam, ze we młodości nam ze 2 razy pekła i wynikało
      to z pewnego braku doswiadczenia, bo wcześniej były tabletki. Marki
      nie pamiętam ale na pewno nie były z supermarketu, zawsze te
      markowe. Otoż guma nie pęknie nigdy, jak bedzie dostatecznie
      nawilżona...tera to juz wiem ;))
      • malutkaberlin20 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:23
        nam raz w sylwestra(unimil,za to kuzynce kilka razy ale to z tych
        tanszych rosatex czy jakos tak
        • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:30
          nie trzeba było pompowac kompresorem tylko na normalne balony
          odżałować
    • alpepe Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:24
      powiedz to mojej koleżance. Nie dość, że gumka pękła, to i postinor zawiódł. A
      że zarzekała się, że nie usunie, to ma córeczkę.
      Wiesz, ja u niej w sypialni nie byłam, ale znam jej i jego charakter. Gumy też
      pękają, niekoniecznie ze starości.
    • kontik_71 Prezerwatywa to produkt masowy 18.07.08, 09:35
      i z tego powodu nie ma nigdy 100% pewnosci, ze dana sztuka nie ma
      wad produkcyjnych. Mnie tez 2x pekly..
    • polla.k Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:37
      Hmmm, z pekaniem doświadczen nie mam, ale z zsuwaniem się niestety
      tak.
    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:52
      Nie dość, że to brzydkie, śmierdzące i gorzkie, to - niestety - pękało czasem.
      A idźta z gumkami w ch..., ups :D
      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:52
        jak gorzkie to wiadomo dlaczego pekało:)
        • kontik_71 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:54
          Jak sie przegryza to z pewnoscia pekna :)
          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:54
            to nie ja napisałem:)
            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:56
              Śfintóhy.
              Dotknij prezerwatywą łokcia i go sobie poliż, to zobaczysz.
              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:57
                pozyczysz swojego?:)
                a w sumie po co łokcia?:))))))))))
                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:58
                  Pożyczę, ale oddasz z procentem ;)
                  Nie wiem, po co :D
                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:59
                    znaczy kolano?:)
                    no własnie wystarczy sie nachylic;)
                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:02
                      gupijasio napisał:

                      > znaczy kolano?:)

                      Jak masz ładne i owłosione, to może być kolano :D

                      > no własnie wystarczy sie nachylic;)

                      To trochę niebezpieczne, nie sądzisz?
                      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:04
                        a klana sa wogóle owłosione? bo łokcie chyba nie
                        bo moze byc gorzko?:)))))
                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:11
                          gupijasio napisał:

                          > a klana sa wogóle owłosione? bo łokcie chyba nie

                          No nie, ale liczyłam, że z dobrego serca dołożysz łydkę. Ojej, gorąco mi :DDD

                          > bo moze byc gorzko?:)))))

                          Bo może być niespodziewanka :D

                          >
                          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:18
                            łydka to byłby rozwój w biały dzień a nie nalezne procenty, nie
                            przeginaj:)
                            spoko, czujny jestem:) zreszta nie schylałbym sie w obecności
                            obcych:)
                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:21
                              gupijasio napisał:

                              > łydka to byłby rozwój w biały dzień a nie nalezne procenty, nie
                              > przeginaj:)

                              Dobra, to idę emablować kogoś innego o łydkę ;P

                              > spoko, czujny jestem:) zreszta nie schylałbym sie w obecności
                              > obcych:)

                              Zmienię wizytówkę, przysięgam. Ale manana ;)
                              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:26
                                rozbój oczywiście:)
                                moze golonke kup na obiad niedzielny?
                                zmień zmień:)to moze i ja zmienie?:)
                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:31
                                  gupijasio napisał:

                                  > rozbój oczywiście:)
                                  > moze golonke kup na obiad niedzielny?

                                  Obiad niedzielny jem u Maminki :)))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                  > zmień zmień:)to moze i ja zmienie?:)

                                  E, to już mi się nie chce :P
                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:32
                                    kurki?:)
                                    a widzisz, łatwo sie mówi jak co do czego to robić nima komu
                                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:49
                                      gupijasio napisał:

                                      > kurki?:)

                                      Nie wiem, się okaże.
                                      Wchodzi kogut do łazienki, patrzy, a tam zakręcone kurki :)

                                      > a widzisz, łatwo sie mówi jak co do czego to robić nima komu

                                      Wolę gadać, niż robić :D
                                      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:51
                                        naciś:)
                                        jedna niebieska a drugi czerwony:)
                                        eee mocna w gębie:) a gumy pekaja, pekaja,pekaja,pekaja......
                                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:56
                                          A planety szaleją, szaleją, szaleją :)
                                          Chyba bym mogła być radiowcem i mieć swoją gópiom audycję. Ostatnio usłyszałam,
                                          że mam radiowy głos, tylko muszę popracować nad wolniejszym mówieniem :D
                                          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:02
                                            ..patrze w lustro, na przyjaciół;))))))))))))
                                            ja tez tak słyszałem ale nie ostatnio:PPPPPP w R.M moze?:)
                                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:15
                                              Kosz, trollu, z tym radiem :D
                                              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:16
                                                sama chciałas:) głos radiowy qrd:)))))))))))))
                                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:22
                                                  Głos radiowy, włos rozwiany, oto, proszę państwa, fany :D
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:28
                                                    eeeeeee to już nie tylko R.M. ale z tem włosem to CIe Trwam wyczesze
                                                    normalnie;)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:30
                                                    A Ciebie wyiska jakiś domini cane :P
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:36
                                                    byle nie ratler:)
                                                    apmutacja nastapiła pietro wyżej nie zdążyłem:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:44
                                                    Spiżowy ratler jest git majonessss :)

                                                    Jaka amputacja? Kto Cię skrzywdził, dziecko drogie?
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:45
                                                    na szczury?
                                                    no jak w przyszpilonym nie?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:04
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > na szczury?

                                                    Na tańce.

                                                    > no jak w przyszpilonym nie?

                                                    Nie zauważyłam :/
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:05
                                                    ratler na tańce? za niski
                                                    gapa
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:12
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > ratler na tańce? za niski

                                                    Za wolny?
                                                    www.wrzuta.pl/audio/wuRY7SlAWu/pudelsi_i_kora_-_tango_-_spizowy_ratler

                                                    > gapa

                                                    Wilczur!
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:19
                                                    no gapa:) pasuja do siebie kora i maleńczuk:)

                                                    ale za to profesur:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:22
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > no gapa:) pasuja do siebie kora i maleńczuk:)

                                                    No, fajna wersja, taka napuszona bardziej i absurdalniej :)

                                                    >
                                                    > ale za to profesur:)

                                                    Profesór Dohtór Wilczór.
                                                    A ja trędowata gapa :D
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:44
                                                    tych dwoje wogóle mi pasuje do siebie, mentalnie artystycznie i
                                                    wizualnie:)
                                                    cwana gapa:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:49
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > tych dwoje wogóle mi pasuje do siebie, mentalnie artystycznie i
                                                    > wizualnie:)

                                                    Si :)
                                                    Mentalnie, ale nie mendalnie ;)

                                                    > cwana gapa:)

                                                    Hm, M. tak na mię mówi, gdy zaczynam temat torebkowo-obuwniczy głupio...
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:15
                                                    mendalnie to marian paździoch pasuje do nich
                                                    ups jak 2 CI tak mówi to moze coś w tym jest?:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:19
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > mendalnie to marian paździoch pasuje do nich

                                                    Poćciwina przy prawdziwych mendach, typu niektórzy politycy bez potylicy. Ale
                                                    nie psujmy sobie weekendu :)

                                                    > ups jak 2 CI tak mówi to moze coś w tym jest?:)

                                                    Ale ja nie mam żadnej torby GAP. Jedną chciałam, ale licytacja mię przerosła :(
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:23
                                                    w d weekend i tak popsuty:))))
                                                    powiec w takim razie M niech on nie bedzie c.g. po sam ma a Tobie
                                                    żałuje:P
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:31
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > w d weekend i tak popsuty:))))

                                                    Dlaczego?
                                                    Mój nie, ale nie będę się chwalić, jak ma Ci być przykro :)

                                                    > powiec w takim razie M niech on nie bedzie c.g. po sam ma a Tobie
                                                    > żałuje:P

                                                    Łon nie ma, uważa, że cza na łep paść, żeby nosić coś tak niewygodnego jak
                                                    torebki ;)
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:39
                                                    a tak jakoś jak co weekend:)
                                                    widzę tych których nie chce widzieć, i takie tam różne;) jakma sz
                                                    miec fajny to Ci nie będę pisał:))))
                                                    chłop bez torby? hm dziwne
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:44
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > a tak jakoś jak co weekend:)
                                                    > widzę tych których nie chce widzieć, i takie tam różne;) jakma sz
                                                    > miec fajny to Ci nie będę pisał:))))

                                                    Pisaniem mi nie popsujesz. Wiesz, ja lubię jak ktoś mi się zwierza i mogę być
                                                    wtedy taka słodka, empatyczna, pszytóladź, pocieszać, wykazać się jednym słowem
                                                    i znowu być normalną wredną żmiją, uf. No, dawaj. :P

                                                    > chłop bez torby? hm dziwne

                                                    Ach tą miałeś na myśli...
                                                    To może pominę milczeniem, bo mnie obsobaczy, jak zacznę o niej pisać :D
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:52
                                                    ja sie nie lubie zwierzać;)wszystko sie zawsze we mnie kręci:)ale
                                                    dziękuję za gotowośc;)

                                                    a ma jeszcze jakąś inna do szpilek?:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:59
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > ja sie nie lubie zwierzać;)wszystko sie zawsze we mnie kręci:)ale
                                                    > dziękuję za gotowośc;)

                                                    No cóż...
                                                    Wszystko popsułeś :D

                                                    >
                                                    > a ma jeszcze jakąś inna do szpilek?:)

                                                    Taki gazetownik wiklinowy czy tam z jakiejś trawy :>, ale "Szpilki" to już
                                                    raczej nie wychodzą...
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:03
                                                    wiem jak zwykle moja wina, przepraszam już nie będe:(
                                                    na pasku czy z rączką? jaki kolor? to do czego nosi?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:10
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > wiem jak zwykle moja wina, przepraszam już nie będe:(

                                                    Piosękę chcę za karę :)

                                                    > na pasku czy z rączką? jaki kolor? to do czego nosi?

                                                    Gadam z Dolce czy z Gabbana? :P
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:15
                                                    pl.youtube.com/watch?v=9D6sNmZCORIwybaczysz?

                                                    Armani:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:18
                                                    Ni mo :(
                                                    Piosęki ni mo :(
                                                    Ratónkó :(


                                                    Och, Dżiordżio, dawaj tę piosękę!
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:21
                                                    pl.youtube.com/watch?v=9D6sNmZCORI
                                                    a teraz?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:26
                                                    A teraz Cię pacnę!!! :DDD
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:28
                                                    A teraz idziemy na jednego :>
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:30
                                                    na jedny sie nigdy nie kończy:) znaczy wybaczasz?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:37
                                                    Na drugiego Ty zapraszasz ;)
                                                    E, nie gniewałam się, zgupłeś?
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:42
                                                    a duzo lubisz wypić? a raczej możesz?
                                                    woląłem sie upewnić, no jak nick wskazuje:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:46
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > a duzo lubisz wypić? a raczej możesz?

                                                    Raczej nie, ale jak mam melodię, to bywa, że nie do utłuczenia jestem :D

                                                    > woląłem sie upewnić, no jak nick wskazuje:)

                                                    A jak mash na imię, ile lat i skont klikash? :D
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:52
                                                    jaakaaa to melodia?:)
                                                    konkrety prosze:)
                                                    na imię mi adrian, mam 13 lat i klikam z grójca, hobby moje to
                                                    motoryzacja imprezy i pakiernia
                                                    a Ty ile na ławeczce wyciskasz?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:02
                                                    Na ławeczce jeden w porywach do dwóch, to zależy, czy sie mielicja mocno kręci,
                                                    na stole więcej i dłużej mogiem.
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:07
                                                    podziwiam normalnie szok;) wszystko normalnie umisz
                                                    w sumie miało byc na ławecce
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:13
                                                    Nie umiem się zamknąć :/
                                                    Mam doła.
                                                    Żartowałam :F
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 17:01
                                                    a mnie serwer padł w robocie
                                                    ha ha ha:)
              • lacido Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:53
                funny_game napisała:

                > Śfintóhy.
                > Dotknij prezerwatywą łokcia i go sobie poliż, to zobaczysz.
                >

                łokcia?? do czego Ty używasz prezerwatyw??
                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:20
                  Teraz to do niczego, to miało być DOWCIPNE ;)))
                  • lacido Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:26
                    łokieć.. dowcipne

                    Funnyyyyyyyyyy Ty zboczku :DDD
                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:27
                      Nnnnnnnno nie, aż tak to nie, to nie ja, to Ty, proszę pani, a Lacido mnie
                      wyzywa od zboczków!!! ;)
                      • lacido Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:40
                        skarżypyta :DDD
                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:43
                          Na skarżypytę się przynajmniej gumek nie zakłada, terefere ;)
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:57
        funny_game napisała:

        > Nie dość, że to brzydkie, śmierdzące i gorzkie, to - niestety -
        pękało czasem.
        > A idźta z gumkami w ch..., ups :D
        >
        gorzkie truskawki...:))
        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:58
          Robaczyfffffffffki :DDD
          • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:01
            funny_game napisała:

            > Robaczyfffffffffki :DDD
            >
            Sliwki. Posmaruj cukrem ;)
            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:03
              Miodem. I nie prezerwatywę ;P
              • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:42
                funny_game napisała:

                > Miodem. I nie prezerwatywę ;P
                >
                Serce?
                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:45
                  Ładne :)
                  Niech będzie.
      • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:16
        uzywaliście do orala tych opóźniających wytrysk czy ze środkiem
        plemnikobójczym? ;PPPPPPPP
        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:20
          Nosz w mordę no :D
          Nie do orala. Ale po seksie czasem jest drugi seksi się nie zdąży z myciem czy
          czymś tam i wtedy jedna ze stron albo obie mogą posmakować, jakich smakowych
          spustoszeń na ciele, na pewnych częściach ciała, dokonuje nawet ta bananowa!!! :D
          • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:22
            trzymajcie pod ręką chusteczki nawilżane do wytarcia (gupijasio
            napisze, ze mozna firankom;))
            • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:27
              te z samolotu?
              a co nie można we firankę?
              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:51
                a nie lepisj od razu zanurzyć w kieliszku??
                ja sie tam nie znam, jako kura domowa znam tylko te do dupki dzidzi
                Alez mozna, ja zona pozwala :))
                • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:06
                  na jajko?
                  zanowu zboczeństwa?
                  to sie robi kiedy nikt nie widzi:)
                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:14
                    na zależy od rozmiaru :))
                    Jakie zboczenstwa, fiusteczki higieniczne
                    To można :)
                    • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:17
                      mozna po wiedeńsku-do szklanki
                      a kto pisze o analu??
                      no
                      • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:33
                        a ja myślałam ze ze szklanki to tylko ruscy?
                        Jakim analu?????????misie nie kojarzy?
                        z gestem Nikosia?
                        • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:44
                          ruscy jajka???
                          analu z pedofilia - kto o pupciach dziecięcych sie rozpisuje?
                          nie pamietam????
                          • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:18
                            nie, spirytus :)
                            to juz wiem co wspólnego mają młode mamuśki i pedofile?
                            Nikodem Dyzma: "Nnno!"
                            • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:21
                              ale mówimy o jajkach?:)
                              ale z nas para nie?:)
                              tak myślałem ale nie byłem pewien
                              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:38
                                o wódce :DDDDDDDDDDD
                                inna - kaloszy :)
                                Jak dobrze myslisz, wyrzuć to z siebie :))
                                • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:45
                                  mówiłąs o spirytusie;)
                                  sie wstydzę;)
                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:54
                                    A co to za różnica :))
                                    Nie wtydż sie, no przede mnom sie wstydzisz???
                                    • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:18
                                      żopa ili zatylnica?:)
                                      przytulisz?:)
                                      • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:52
                                        czy to chorwacki? właśnie sie wybieram :DD
                                        tera ja sie wstydze :))
                                        • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:53
                                          chyba ruski starocerkiewny:)
                                          czy ja mówię ze do cyca?:)
                                          • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:16
                                            nie no szkoda :))
                                            jakiego cyca? ;)) a widziałes u mnie jaki???
                                            • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:19
                                              ale powinni zrozumieć:)
                                              aaaaaa to bylismy razem????
                                              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:23
                                                no nie wiem :))
                                                a czy ja mowie ze byliśmy??????? Mowie ze nie widziałęś :))
                                                • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:25
                                                  ew. migowo?:)
                                                  to jak miałem widzieć? rentgena myslisz ze mam w oczach?
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:36
                                                    czyli ręcznie tłumaczyc czeba?
                                                    A widziałeś zdjecie rentgenowskie? Zdaje sie ze cyców na takim
                                                    zdjeciu i tak nie widać? :DDDD
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:39
                                                    albo ustyma? kiedy jedziesz?
                                                    swoje widziałem :)fakt nie było:)
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:44
                                                    tudej :))etapami sie do niedzieli jakoś dotłukę :))
                                                    A widzisz na damskim rentgenie też nie ma :)))))))
                                                    mogie ci.po kazać kiedy rentgena, tylko niepełnowartościowy bo
                                                    gruźlicy nie było widać
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:47
                                                    no pacz ja bym tam nie chciał etapami:) raz i juz;)
                                                    tez nie??to po co je robią?
                                                    medalik zasłonił?:)
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:55
                                                    rodzine odwiedze po drodze, dzieciak odpocznie troche
                                                    Na pamiatkę?
                                                    krzyzyk :DD
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:01
                                                    aaaa no chyba ze rodzinę to wszystko tłumaczy:)
                                                    a ramki skąd bierzesz?
                                                    kazdy swój dźwiga:)
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:04
                                                    no tyż, a tak wogle to jednym ciongiem trzebaby jechać ze 1300 to
                                                    nie na moje zdrowie, tyłek by mi przyrósł do fotela :)
                                                    w album kłade :))
                                                    Od dzisiaj bede pytać: Jak tam Pański krzyż?
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 17:03
                                                    ja daję radę tyle zrobić zeby tylko sniegu nie było:)
                                                    a jaki format?chuba raczej w tubę?:)
                                                    leże nim w kosciele;)
                                                    udanych wakacji:)
            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:32
              dzikoozka napisała:

              > trzymajcie pod ręką chusteczki nawilżane do wytarcia (gupijasio
              > napisze, ze mozna firankom;))

              Już nie używam prezerwatyw ;)
              Gumka z menrzem? Fuj :D
              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:48
                Lepsza gumka niż wysoka bilirubina :((
                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:50
                  Oł...
                  :(
                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:52
                    Proby wontrobowe sie nie powiodly, plamy starcze na gębie, same
                    negatywy :((
                    a wiesz jaka towygoda jak potem nic nie wycieka ;))))
                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:57
                      Fajnie, że nie ma tego złego, co by...
                      Że masz takie podejście :)
                      • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:59
                        No nie ma :))) dla mnie to nie problem, no a tego, no przed tegoten
                        to mozna i bez, ale nie lubie no bo sie scina od ciepłej wody
                        Ahahahaha :DDDDD
                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:16
                          :D
                          Jeszcze trzy zdania i wszystko będę wiedziała :D
                          • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:40
                            Oh, zakładam, ze znasz to z autopsji :))

                            Jakie trzy? Jakie trzy??
                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:45
                              Dwa? :>
                              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:19
                                ja już wszystko powiedziałam :DD
                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:23
                                  Wiem, wiem, ale po tenteges to gorzkie, co nie? :> :D
                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:25
                                    Po tenteges nie bioree, po co??? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:35
                                      Po małej przerwie po tenteges nigdy nie naszło na następne tenteges? Nie wierzę!
                                      Say no more! :DDD
                                      • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:39
                                        No chyba ze po wódce? ;)))))))))))))))
                                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:41
                                          Z pijanym tenteges? A to ubaw przy przystrajaniu hongdonga w lateksowe wdzianko :DDD
                                          • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:22
                                            Oj fanny z pijanemu dama nie daje chyba ze sama wstawiona slekka :)))
                                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:29
                                              Szszszsz to cwana zasada :D
                                              To może ja polecę po kieliszki turystyczne :D
                                              • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:46
                                                Nie no w piontki post, nie pije :)
                                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:50
                                                  Przecież Ci wutki wołowej nie proponuję...
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:57
                                                    nie ale sex w poście nie uchodzi :)))))
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:03
                                                    Sex oczywiście nie, nigdy, a w życiu, w poście, no nie może być. Ale: make LOVE,
                                                    not sex ;)
                                                  • dzikoozka Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:05
                                                    To nawet zgodne z przykazaniem jest, nie?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:14
                                                    TAK!
                                                    Życie jest cudowne, prawda? :D
    • alba27 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:54
      My używamy od 10 lat i pękła nam tylko jeden raz, konsekwencji nie
      było:) Unimil jest niezawodny.
      • kontik_71 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:00
        Skoro pekla to nie jest juz niezawodna :P Kiedys Ci znowu peknie i
        urodzisz 5raczki :P
    • tatusja Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 09:59
      Kupuję zawsze w biedronce i nigdy mi nie pękły.
      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:02
        a ja w żabce
        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:02
          A ja se na drutach robię.
          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:04
            kolczastych chyba?
            • kontik_71 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:08
              Zawsze mozna pecherz plawny lub moczowy jakiegos zwierzaka
              zalozyc :) Ewentualnie jelito jak to robiono w Rzymie :)
              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:10
                jelito grube oktawiana czy kaliguli?
                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:12
                  Jak mniemam jedno i drugie dziurawe...
                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:18
                    perforowane:(
                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:22
                      I może być nasączone trutką.
                      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:28
                        cykutą :)
                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:32
                          Typowy facet, cycki i cycki :P
                          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:33
                            nie iwiedziałas ze lubie małe????
                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:51
                              Nie, o cyckucie widziałam, żeś napisał, ale że o małej to przeoczyłam :F
                              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:53
                                bo to nie dzisiaj było:) i nie o małej tylko małych:P
                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:58
                                  Duża z małymi?
                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:04
                                    no przecież że nie odwrotnie:))))))))
                                    • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:16
                                      Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee??????????????????
                                      Szok.
                                      • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:18
                                        biedronka??????;)
                                        • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:22
                                          Pogubiłam się, nie pierwszy to raz :F
                                          • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:29
                                            podaj rączke;) -czarny kot biały kot;)))))))
                                            • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:31
                                              Ja sem mala pit bull terrier :)))
                                              • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:37
                                                i te gęsi:)))
                                                kojarzysz biedronke?
                                                • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:46
                                                  Ne-e :/
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:02
                                                    a no to teraz jasne,
                                                    były 2 wersje tłumaczenia zależnie od dystrybutora
                                                    i w jednej jego siostra nazywała sie własnie biedronka:) czyli mała
                                                    z duzymi:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:05
                                                    Fajna ta siostra :)
                                                    Mi tam normalnie, i w ogóle u Kusturicy, często Pieczki brakuje :D
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:14
                                                    wszystkie miał fajne,
                                                    no tak w arizona dream byłby lepszy niż depp:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:17
                                                    Grałby rybę z oczami po jednej stronie, o!
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:47
                                                    no oczy sa po jednej stronie-górnej nie?:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 12:51
                                                    Ryba ma po bocznej, jak dorośnie.
                                                    Tu masz cytata:
                                                    www.filmowo.net/cytaty/arizonadream.html
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:17
                                                    boczna u ryby to jest linia:)
                                                    zgadza się, ja mam jeszcze oczy po 2 stronach:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:22
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > boczna u ryby to jest linia:)

                                                    To nie u ryby, a na boisku i jest aut, jak (tu cytuję komentatora) piłka całym
                                                    obwodem przekroczy obwód :D

                                                    > zgadza się, ja mam jeszcze oczy po 2 stronach:)

                                                    Super :))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Ja czasem się łapię na tym, że mi oko leci. Staram się to ukrócać źrebieniem :)

                                                    >
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:25
                                                    w koszu to nie zawsze jest aut:) nawet jak jest wyautowana:)
                                                    źrebić się mozesz ale uważaj na ochwacenie:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:32
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > w koszu to nie zawsze jest aut:) nawet jak jest wyautowana:)

                                                    Kosz, trollu! O to chodzi? ;)

                                                    > źrebić się mozesz ale uważaj na ochwacenie:)

                                                    Się okocę ze szczęścia jak wybije 16.00 :))))))
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:41
                                                    :) nie jak jest w powietrzu za linia to nie ma autu dopiero kiedy
                                                    spadnie na ziemię
                                                    a co kociakami?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:46
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > :) nie jak jest w powietrzu za linia to nie ma autu dopiero kiedy
                                                    > spadnie na ziemię

                                                    Mylisz koszykówkę z asteroidami...
                                                    Lalala, chciałam napisać coś głupszego, ale mi nie wyszło, przepraszam :)

                                                    > a co kociakami?

                                                    Od piątku po południu do niedzieli po południu zostają sami. Już nie raz. Szkoda
                                                    ich, ale dadzą radę. A u Mamy robią Meksyk i Jej z nimi nie zostawię na dwa
                                                    wieczory samej.
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:56
                                                    a planety szaleją szaleją....;) prosze bardzo
                                                    ale z tymi od okocenia? no nie potopisz chyba?:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:01
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > a planety szaleją szaleją....;) prosze bardzo

                                                    A komety się śmieją się śmieją się śmieją. O, jedna ma złoty ząb!


                                                    > ale z tymi od okocenia? no nie potopisz chyba?:)

                                                    Zamknij oczy teraz:
                                                    Oni są wy-kas-tro-wa-ni :P

                                                    >
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:05
                                                    to twardowski na księzycu a nie zab:)
                                                    wies co? wies co se utnij?:)))
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:11
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > to twardowski na księzycu a nie zab:)

                                                    A Twardowski ma zęby, więc na księżycu są zęby. Proszę to zapisać 500 razy!

                                                    > wies co? wies co se utnij?:)))
                                                    >
                                                    Nie mam, to nie utnę, a gópio Ci? :P
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:18
                                                    tam mam zeby w d.:))))ich nie widać:)
                                                    nie głupio to se usmaż:))))))
                                                    i sie nie dziw jak mam takie weekendy jak czytam o biednych kotkach:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:20
                                                    Nie mamy domu z ogrodem, ómarlibyśmy ze smrodu, gdybyśmy ich nie wykastrowali, a
                                                    i oni by cierpieli, nie mogąc się poszlajać :(
                                                    Wiem, co o mnie myślisz. Cieszę się, że się poznaliśmy, którędy na szafot? :)
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:24
                                                    i tak drogą okrężną znowu jesteśmy przy temacie prezerwatyw:))))))
                                                    az mnie coś niżej boli:))))
                                                    jak zwykle prosto w lewo winda nr 5 VI P;)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:30
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > i tak drogą okrężną znowu jesteśmy przy temacie prezerwatyw:))))))
                                                    > az mnie coś niżej boli:))))

                                                    To pewnie serce :P

                                                    > jak zwykle prosto w lewo winda nr 5 VI P;)

                                                    Piosęka mówi, że windą to do nieba i do lata piechotą i pieski małe dwa :F
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:38
                                                    owłosione?????

                                                    a książka ze na szafot:)
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:45
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > owłosione?????

                                                    Jak najserdeczniej! Kosmate i zwierzate!
                                                    Czytałeś "Żelaznego Jana" Roberta Bly?

                                                    >
                                                    > a książka ze na szafot:)

                                                    A książka kucharska, że na żabot :F
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:49
                                                    nie czytałem, ale czytałem własnie liste dłuzników od ksiegowej:)

                                                    to chyba francuska ksionszka?
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:52
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > nie czytałem, ale czytałem własnie liste dłuzników od ksiegowej:)

                                                    Zrobiłam rachunek sumienia (tak, posiadam) i nie ma mnie na tej liście. Możemy
                                                    dalej swobodnie rozmawiać o piłce nożnej ;)
                                                    >
                                                    > to chyba francuska ksionszka?
                                                    >
                                                    A nie wiem, bo nie znam człowieka, języka znaczy.
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:55
                                                    ale to watek o prezerwatywach pekających? to jak o piłce?
                                                    jak jest oui merci i bonjour to znaczy ze francuska - się tym kieruj
                                                  • funny_game Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 15:04
                                                    gupijasio napisał:

                                                    > ale to watek o prezerwatywach pekających? to jak o piłce?

                                                    Spróbuj naciągnąć prezerwatywę na piłkę do kosza, to zobaczysz...


                                                    > jak jest oui merci i bonjour to znaczy ze francuska - się tym kieruj
                                                    >

                                                    Tak w życiu?
                                                  • gupijasio Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 17:04
                                                    pęknię? co wygrałem?
                                                    w zyciu to nie, w życiu to rozumem:)
          • autume Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:07
            funny_game napisała:

            > A ja se na drutach robię.
            >
            Z dętki motocyklowej ?
            Aha ! Jeden koniec koniecznie zwulkanizować :)
            • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:13
              A do drugiego przykleić kokardę!
              • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:36
                funny_game napisała:

                > A do drugiego przykleić kokardę!
                >
                Albo rogi diabła, żeby trafić w punkt "G" :)
                • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:52
                  O, to i w punkt "D", jak dwa ;)
                  • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:56
                    funny_game napisała:

                    > O, to i w punkt "D", jak dwa ;)
                    "D" !? Chodzi o dłoń ? Ale to nie jest już łonanizm ?
                    • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:59
                      :D
                      W dłoń, to szable. Hej, szable w dłoń ;)
                      Lepiej szable, niż rogi...
                      • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:26
                        funny_game napisała:

                        >niż rogi...
                        >
                        Chiba nie ! Aaa! Przeczytałem "nogi" :)
                        • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:28
                          Nogi w dłoń jest ok :)
                          • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:30
                            funny_game napisała:

                            > Nogi w dłoń jest ok :)
                            >
                            A na pagony też OK :)
                            • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:32
                              A tak!
                              I karty przy orderach :D
                              • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:36
                                funny_game napisała:

                                > A tak!
                                > I karty przy orderach :D
                                Karty ???? Myślę głęboko i... nic :( Moim zdaniem przy orderach to
                                menu ?!
                                • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 11:47
                                  Taka odzywka przy zielonym suknie ;)
                                  Żeby nie pokazywać kart przeciwnikowi, należy je trzymać przy pierwsi, czyli
                                  przy orderach ;)
                                  • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:00
                                    funny_game napisała:

                                    należy je trzymać przy pierwsi, czyli
                                    > przy orderach ;)
                                    Aha ! Ale moim zdaniem na pierwsiach (damskich oczywiście) lepiej
                                    zawiesić oko niż trzymać karty :)
                                    • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:05
                                      Tancerki sobie takie kutasiki jeszcze zawieszają na pierwsiach czasem.
                                      • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:23
                                        funny_game napisała:

                                        > Tancerki sobie takie kutasiki jeszcze zawieszają na pierwsiach
                                        czasem.
                                        >
                                        To jakby na hiszpana, ale oni zawsze byli jacyś tacy dziwni.
                                        • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:26
                                          Jest taki super starociowaty koncert, z Lollapaloozy chyba, Farrella z ekipą i
                                          tancerkami z kutasikami :F
                                          • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:34
                                            funny_game napisała:

                                            > Jest taki super starociowaty koncert, z Lollapaloozy chyba,
                                            Farrella z ekipą i
                                            > tancerkami z kutasikami :F
                                            >
                                            Możliwe, ale ja ze starych koncertów pamiętam Led Zeppelinów i Deep
                                            Purple. Tak szyli na gitarach i nap........li na perkusji, że niebo
                                            się otwierało. Dzisiejsze kapele mogą im scenę zamiatać przed
                                            koncertem, a nie występować przed publiką :(((((
                                            A propos ! Jak one (tancerki się znaczy) przyczepiały te tam q...ki
                                            do pierwsi ??
                                            • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:38
                                              autume napisał:


                                              > Możliwe, ale ja ze starych koncertów pamiętam Led Zeppelinów i Deep
                                              > Purple. Tak szyli na gitarach i nap........li na perkusji, że niebo
                                              > się otwierało. Dzisiejsze kapele mogą im scenę zamiatać przed
                                              > koncertem, a nie występować przed publiką :(((((

                                              Fajnie powiedziane, ale teraz też są demony gitarowe, żywiołaki sceniczne na
                                              świecie, wiesz? Na LZ i DP się świat nie zatrzymał, na szczęście. Występiczki
                                              typu tam laserek, a tu telebimek, bo nic nie umiemy, to zrobimy szoł, mnie
                                              naprawdę nie interesują.


                                              > A propos ! Jak one (tancerki się znaczy) przyczepiały te tam q...ki
                                              > do pierwsi ??

                                              Na przyssawki?
                                              Z klejem takie chyba.
                                              • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:48
                                                funny_game napisała:

                                                > autume napisał:
                                                >
                                                ale teraz też są demony gitarowe, żywiołaki sceniczne na
                                                > świecie, wiesz? Na LZ i DP się świat nie zatrzymał
                                                Nooo..., dużo sobie obiecywałem po Metallice, ale chyba zatrzymali
                                                się w rozwoju. U nas (trochę z innego klimatu) jest jeszcze Leszek
                                                Możdżer, ciekawi są też Gregorian. Zespołów na miarę Pink Floyd czy
                                                Emerson, Lake and Palmer obecnie po prostu jeszcze nie ma :((
                                                • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 12:57
                                                  Idź za tydzień do Stodoły.
                                                  Idź, idź.
                                                  Ja już na ich koncercie byłam i na minę Cię nie wprowadzam.

                                                  pl.youtube.com/watch?v=8cdSiAgz1XU
                                                  Pierwszy hicior po rozpadzie At the Drive-In.
                                                  A ostatnia płyta CYMES.
                                                  LOUDEEEEERRRRRRRRR!
                                                  • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:02
                                                    funny_game napisała:

                                                    >> pl.youtube.com/watch?v=8cdSiAgz1XU
                                                    > Pierwszy hicior po rozpadzie At the Drive-In.
                                                    > A ostatnia płyta CYMES.
                                                    > LOUDEEEEERRRRRRRRR!
                                                    Dzięki za rekomendację, ale i teraz, i za tydzień tyram przy mojej
                                                    łodzi :))
                                                  • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:07
                                                    Jesteś piratem czy przemytnikiem? :>
                                                    Jeśli szmuglujesz Jacka Danielsa, to zaraz podam Ci mój adres, a jeśli masz
                                                    szklane oko, to spadaj :DDD
                                                  • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:14
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Jesteś piratem czy przemytnikiem? :>
                                                    W tej chwili jestem szkutnikiem (przynajmniej tak to wygląda) :)

                                                    > Jeśli szmuglujesz Jacka Danielsa, to zaraz podam Ci mój adres, a
                                                    jeśli masz
                                                    > szklane oko, to spadaj :DDD

                                                    Jak skończę budowę, to się zastanowię - rabować czy gwałcić, ale nie
                                                    licz na to, że zamienię moje oko na jakiś szklany paciorek.
                                                    Aha ! Adres możesz już dać :)))
                                                  • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:29
                                                    autume napisał:


                                                    > W tej chwili jestem szkutnikiem (przynajmniej tak to wygląda) :)

                                                    Łał, to robi wrażenie - serio :)
                                                    Aż mi włosy rozwiało, ale może to tylko wiatraczek się zepsuł w obudowie kompa :D


                                                    > Jak skończę budowę, to się zastanowię - rabować czy gwałcić, ale nie
                                                    > licz na to, że zamienię moje oko na jakiś szklany paciorek.

                                                    Hm, a nie wolałbyś być legalnym piratem, co to mu i pieczone gołąbki i gorące
                                                    bombki, tfu, babki same wpadają do gombki? ;)

                                                    > Aha ! Adres możesz już dać :)))

                                                    Wymarzony?
                                                    Cadiz, okolice Plaza de Mina :)
                                                  • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:39
                                                    funny_game napisała:

                                                    >> Aż mi włosy rozwiało, ale może to tylko wiatraczek się zepsuł w
                                                    obudowie kompa
                                                    Coś mię tu czarujesz - zepsute wiatraczki rozwiewają włosy ??
                                                    Prędzej uwierzę w przeciąg na parapecie !

                                                    babki same wpadają do gombki? ;)
                                                    Menu wolę sam wybierać - legall or illegall - kto nie ryzykuje, ten
                                                    nie podłapuje (przysłowie indyjskie) :))

                                                    > Wymarzony?
                                                    > Cadiz, okolice Plaza de Mina :)
                                                    Jeżeli jest tam stopa wody pod kilem to trafię :))
                                                  • funny_game Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 13:51
                                                    autume napisał:


                                                    > Coś mię tu czarujesz - zepsute wiatraczki rozwiewają włosy ??
                                                    > Prędzej uwierzę w przeciąg na parapecie !

                                                    A już Cię miałam usidlić i pojąć za kolejnego męża!!!!!!!!!!
                                                    Qrde, co mnie podkasało, wróć!, podkusiło z tym wiatraczkiem wyjeżdżać...
                                                    Wszystko się wydało, dópa, nie czarownica :D


                                                    >
                                                    > babki same wpadają do gombki? ;)
                                                    > Menu wolę sam wybierać - legall or illegall - kto nie ryzykuje, ten
                                                    > nie podłapuje (przysłowie indyjskie) :))

                                                    Aha. A polskie mówi: nie pyskuj ;)))

                                                    >
                                                    > > Wymarzony?
                                                    > > Cadiz, okolice Plaza de Mina :)
                                                    > Jeżeli jest tam stopa wody pod kilem to trafię :))

                                                    Trafisz więc. Fantastyczne warunki do żeglowania i życia. Blisko Tarifa, raj dla
                                                    tych, co lubią duuuuuuuuuży wiatr.
                                                    Blisko wszystko, co potrzebne do szczęścia, jeśli chodzi o miejsce na ziemi.
                                                    Miejsce, nie ludzi, bo to insza inszość.
            • 5er Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:13
              autume napisał:

              > funny_game napisała:
              >
              > > A ja se na drutach robię.
              > >
              > Z dętki motocyklowej ?
              > Aha ! Jeden koniec koniecznie zwulkanizować :)

              jak pęknie.
              • autume Re: Nie lepiej wyciąć ? 18.07.08, 10:35
                5er napisał:

                > jak pęknie.
                Spoko ! Można wzmocnić oponą z kardanem :)
    • astarte-astarte Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:08
      zdażyło się dwa razy- też Durex
      kupowane były w aptece, więc Reniu nie wkładaj wszystkich ludzi do
      jednego worka
      może podczas transportu były narażone na promienie słoneczne czy
      mróz, co jak wiadomo nie pozostaje bez wpływu na ich jakość, nie wiem

      tak czy inaczej- żaden środek nie daje 100% skuteczności
      i nigdzie na żadnym takiej informacji nie znajdziesz
      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:17
        astarte-astarte napisała:

        > zdażyło się dwa razy- też Durex
        > kupowane były w aptece, więc Reniu nie wkładaj wszystkich ludzi do
        > jednego worka
        > może podczas transportu były narażone na promienie słoneczne czy
        > mróz, co jak wiadomo nie pozostaje bez wpływu na ich jakość, nie
        wiem
        >
        > tak czy inaczej- żaden środek nie daje 100% skuteczności
        > i nigdzie na żadnym takiej informacji nie znajdziesz

        Prezerwatywy należy przechowywać w kasie pancernej, lub kasetce.
        • astarte-astarte Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:37
          ok, ale ja nie odpowiadam za warunki transportu z miejsca produkcji/
          hurtowni do miejsca zbytu detalicznego (czyli apteki albo sklepu)

          juz w domu sa przechowywane w odpowiednich warunkach
          • autume Jeszcze jest kioskarz ze szpilką :( 18.07.08, 10:43
            astarte-astarte napisała:

            > ok, ale ja nie odpowiadam za warunki transportu z miejsca
            produkcji/
            > hurtowni do miejsca zbytu detalicznego (czyli apteki albo sklepu)
            Na szlaku dystrybucji gumek :(
            • astarte-astarte Re: Jeszcze jest kioskarz ze szpilką :( 18.07.08, 10:52
              właśnie dlatego nie kupuję w kiosku :)
              tylko w aptece
              • autume Re: Jeszcze jest kioskarz ze szpilką :( 18.07.08, 10:57
                astarte-astarte napisała:

                > właśnie dlatego nie kupuję w kiosku :)
                > tylko w aptece
                Myślisz, że aptekarki nie mają szpilek i planów zapobieżenia
                depopulacji RP :)
          • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:49
            astarte-astarte napisała:

            > ok, ale ja nie odpowiadam za warunki transportu z miejsca
            produkcji/
            > hurtowni do miejsca zbytu detalicznego (czyli apteki albo sklepu)
            >
            > juz w domu sa przechowywane w odpowiednich warunkach

            miałem na myśli biuro
            • astarte-astarte Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:54
              ja w biurze nie używam, ale każdemu wg potrzeb ;)
              • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:18
                astarte-astarte napisała:

                > ja w biurze nie używam, ale każdemu wg potrzeb ;)

                ta zwiekszona dawka adrenaliny ;)
                • autume Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 11:27
                  5er napisał:

                  > ta zwiekszona dawka adrenaliny ;)
                  I spinacze pod ręką, gdyby coś pękło :)
                  • astarte-astarte Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:24
                    dla zwiększonej dawki adrenaliny powinny być zszywacze zamiast
                    spinaczy :D:D
                    • autume Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 13:26
                      astarte-astarte napisała:

                      > dla zwiększonej dawki adrenaliny powinny być zszywacze zamiast
                      > spinaczy :D:D
                      Hmmm..., tapicerskie ?
                      • 5er Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 14:52
                        autume napisał:

                        > astarte-astarte napisała:
                        >
                        > > dla zwiększonej dawki adrenaliny powinny być zszywacze zamiast
                        > > spinaczy :D:D
                        > Hmmm..., tapicerskie ?

                        W biurze to nawet ołówki mają swoje gumki :)
    • p-producent Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:12
      pękają:
      a) ostrym facetom,
      b) przy oralu,
      c) tipsiarom,
      .
      .
      .
      za w/w producent nie biere odpowiedzialności
      • idasierpniowa28 Re: pekanie prezerwatyw... z reka na sercu 18.07.08, 10:22
        Nam pękł2 razy Unimil i raz Durex. Ale wychodzę z założenia że do
        trzech razy sztuka i więcej nam się to nie zdarzy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka